Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

monika15 napisał(a):
mi tez:evil_lol:



no nic, jakos to przezyje;)


monika15 napisał(a):
nie mam lodow i bitej smietany... i owocow:diabloti:

A ja mam i właśnie jem :diabloti: Co jak co ale lodów z owocami nigdy nie odmawiam :loveu:

  • Replies 3.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

moja obślinia stopy :loveu: nie skacze po stołach, ma za krótkie łapki ;p

jezu przez Was mi też chce się lodów D: na szczęście chyba mam coś jeszcze z zamrażalce

Posted

magdabroy napisał(a):
To zapytaj tatę czemu Ty wszystkiego nie dostajesz? I skoro tak, to może Cię nie kocha :diabloti:

O o, dobre! :)

A nie chce jeść karmy, bo może jest już najedzona ;)
Dużo psiarzy ma ten sam problem, w tym ja. Nie mam więc problemu nie dać psu całej porcji lub wcale. Należy też pamiętać o smakołykach na dworzu ;) Że w rzeczywistości, smakole jako nagrody to też sposób dokarmiania... Niektórzy właśnie tym nieświadomie tuczą psy i się dziwią, why.
Jeśli widzę, że ojciec daje coś do michy, być może to bezczelne, ale albo wyrzucę do śmietnika albo schowam. Nie rozumie znaczenia dawkowania żarcia psów w ciągu dnia, bo miska powinna być napełniona non stop, a pies sam sobie ureguluje żołądek i będzie jadł ile chce.. Ta, jasne :lol: Jakbym nie robiła nic, mój pies by się toczył i wyglądał jak amerykańskie dziecko z macdonald'u.

Posted

Angi napisał(a):
Tez mam ochote na cos slodkiego... Przeszlabym sie do sklepu ale mi sie nie chce. :evil_lol:


Mam to samo :evil_lol: jak tylko pomyślę o tych schodach... Po których ostatnio i tak ganiam bez przerwy to mi się ogólnie jeść odechciewa... Nawet chleba nie mam :siara:

Posted

Jak czytam co piszecie, to stwierdzam że cieszę się że moja mamusia tylko toleruje moje psy, nie darzy ich jakąś wielką miłością - więc problemu z dokarmianiem nie ma :)
Wie że jak ma coś lewego z gotowania to dać to może tylko Funi :)

Posted

Ada i Fanta napisał(a):
moja obślinia stopy :loveu: nie skacze po stołach, ma za krótkie łapki ;p

jezu przez Was mi też chce się lodów D: na szczęście chyba mam coś jeszcze z zamrażalce

Ja zjadłam i były pyszne :loveu:
Asia&Kleo napisał(a):
O o, dobre! :)

A nie chce jeść karmy, bo może jest już najedzona ;)
Dużo psiarzy ma ten sam problem, w tym ja. Nie mam więc problemu nie dać psu całej porcji lub wcale. Należy też pamiętać o smakołykach na dworzu ;) Że w rzeczywistości, smakole jako nagrody to też sposób dokarmiania... Niektórzy właśnie tym nieświadomie tuczą psy i się dziwią, why.
Jeśli widzę, że ojciec daje coś do michy, być może to bezczelne, ale albo wyrzucę do śmietnika albo schowam. Nie rozumie znaczenia dawkowania żarcia psów w ciągu dnia, bo miska powinna być napełniona non stop, a pies sam sobie ureguluje żołądek i będzie jadł ile chce.. Ta, jasne :lol: Jakbym nie robiła nic, mój pies by się toczył i wyglądał jak amerykańskie dziecko z macdonald'u.

Mój tata może ma takie podejście bo poprzedni pies, który był babci, ale mieszkaliśmy z nią w jednym mieszkaniu. Jak skończyłam 7 lat to się wyprowadziliśmy na swoje, a ten pies babci zawsze miał w misce suche, ale dostawał inne rzeczy, wiadomo byłam mała i nie wiedziałam, że to jest złe, mimo wszystko całe życie był szczuplutki ;)

Nuka je karmę w ostateczności bo żadna jej nie smakuje. Zawsze powącha i odchodzi, trzeba jej coś zawsze dorzucić.
Luzia napisał(a):
Mam to samo :evil_lol: jak tylko pomyślę o tych schodach... Po których ostatnio i tak ganiam bez przerwy to mi się ogólnie jeść odechciewa... Nawet chleba nie mam :siara:

Ja chleba też nie mam bo nikt w domu nie je, chyba, że sobie po bułki do sklepu pójdzie :diabloti:
Luzia napisał(a):
Jak czytam co piszecie, to stwierdzam że cieszę się że moja mamusia tylko toleruje moje psy, nie darzy ich jakąś wielką miłością - więc problemu z dokarmianiem nie ma :)
Wie że jak ma coś lewego z gotowania to dać to może tylko Funi :)

Nuce babcia przynosi mięso, na których gotuje zupy, oj Nuka lubi taką wołowinkę z zupy, albo indyka :evil_lol:

Posted

Luzia napisał(a):
Jak czytam co piszecie, to stwierdzam że cieszę się że moja mamusia tylko toleruje moje psy, nie darzy ich jakąś wielką miłością - więc problemu z dokarmianiem nie ma :)
Wie że jak ma coś lewego z gotowania to dać to może tylko Funi :)

Zazdraszczam ;)
Oprócz dokarmiania miałam jeszcze przygody z ojcem do przekonania go do barf'u.
Kieruje się starą szkołą, że jak pies wyczuje i zje surowe mięcho, to jak w przyszłości wyczuje krew (np u człowieka ze skaleczeniem), to zagryzie:lol:

Vege*
, pies sam z głodu nie zdechnie, tym bardziej, jak jest dokarmiany. Po jakim czasie ulegasz i dodajesz coś do karmy?

Posted

Ona zawsze karmę dostaje od razu z serem białym np, albo z jakimś mięsem i wtedy zje, ale jak dałam jej kiedyś samą suchą to ze 3 dni w misce leżała i nie chciała. Czasami dostaje też ryż z warzywami i mięsem bo to akurat lubi

Posted

vege* napisał(a):
Ona zawsze karmę dostaje od razu z serem białym np, albo z jakimś mięsem i wtedy zje, ale jak dałam jej kiedyś samą suchą to ze 3 dni w misce leżała i nie chciała. Czasami dostaje też ryż z warzywami i mięsem bo to akurat lubi

No to masz już jeden z powodów dodatkowych kilogramów ;) A smaki/firmy zmieniasz, czy dostaje cały czas to samo?

Posted

Hejo!
Niewiem jak mogłam tu wcześniej nie trafić, jak tu rozmowy o jedzeniu się toczą!
Nuka to śliczne psisko, dużo jej do niufa nie brakuje!:diabloti:
Będziemy odwiedzać w celu znalezienia ciekawych pomysłów na coś smacznego.

W temacie dokarmiania przez rodziców mogłabym poemat napisać, za co Viki dostaje jedzenie i co je zamiast swojego jedzenia:diabloti:

Posted

Skibka napisał(a):
Hejo!
Niewiem jak mogłam tu wcześniej nie trafić, jak tu rozmowy o jedzeniu się toczą!
Nuka to śliczne psisko, dużo jej do niufa nie brakuje!:diabloti:
Będziemy odwiedzać w celu znalezienia ciekawych pomysłów na coś smacznego.

W temacie dokarmiania przez rodziców mogłabym poemat napisać, za co Viki dostaje jedzenie i co je zamiast swojego jedzenia:diabloti:

No cześć :multi:
Czy ty sobie robisz jakieś jaja?! :mad::diabloti:

Ja polecam jako coś smacznego wege burgery :) Przepis znajdziesz na stronie jadlonomia.pl :) W zasadzie to wszystko z tej strony jest pycha :loveu:

Posted

vege* napisał(a):
No cześć :multi:
Czy ty sobie robisz jakieś jaja?! :mad::diabloti:

Ja polecam jako coś smacznego wege burgery :) Przepis znajdziesz na stronie jadlonomia.pl :) W zasadzie to wszystko z tej strony jest pycha :loveu:


nigdy takich nie jadłam:lol: musze kiedys zrobic
a ja jutro bede siedziala w kuchni i piekla pieguski:diabloti: duuuuuuzo pieguskow:evil_lol:

moj pies je na szczescie prawie wszystko. tzn. prawie wszystko, bo sera bialego w przeciwienstwie do Nuki nie tknie;)

Posted

monika15 napisał(a):
nigdy takich nie jadłam:lol: musze kiedys zrobic
a ja jutro bede siedziala w kuchni i piekla pieguski:diabloti: duuuuuuzo pieguskow:evil_lol:

moj pies je na szczescie prawie wszystko. tzn. prawie wszystko, bo sera bialego w przeciwienstwie do Nuki nie tknie;)

Oj Nuka uwielbia sery i pudełka po jogurtach :evil_lol: Jak widzi kubek po jogurcie to aż się cała trzęsie bo później jest zabawa w rozwalanie kubeczka :evil_lol:

Posted

monika15 napisał(a):
nigdy takich nie jadłam:lol: musze kiedys zrobic
a ja jutro bede siedziala w kuchni i piekla pieguski:diabloti: duuuuuuzo pieguskow:evil_lol:

moj pies je na szczescie prawie wszystko. tzn. prawie wszystko, bo sera bialego w przeciwienstwie do Nuki nie tknie;)


Jak robisz te pieguski?:cool3:

Posted

O :cool3: o psim żarciu jest :evil_lol:
K od samego początku u mnie je suchą karmę + jak coś z obiadu dobrego zostaje to dostaje :p Jest super ekonomicznym psem bo jadła 3kg na 3miesiące :evil_lol: ostatnio coś jej odbiło i przestała żebrać przy stole :-o praktycznie już nie je domowego od jakiegoś czasu i 3 kg starczyły na niecałe 2 miesiące :shake: mój pies przestaje być ekonomiczny :placz::diabloti: mamusia załamana bo K-tester szyneczek nie chce ich jeść :loveu::diabloti: Mnie to pasi bo tera widać więcej mięśni mniej tłuszczyku :loveu:

Posted

xxxkaluniaxxx napisał(a):
O :cool3: o psim żarciu jest :evil_lol:
K od samego początku u mnie je suchą karmę + jak coś z obiadu dobrego zostaje to dostaje :p Jest super ekonomicznym psem bo jadła 3kg na 3miesiące :evil_lol: ostatnio coś jej odbiło i przestała żebrać przy stole :-o praktycznie już nie je domowego od jakiegoś czasu i 3 kg starczyły na niecałe 2 miesiące :shake: mój pies przestaje być ekonomiczny :placz::diabloti: mamusia załamana bo K-tester szyneczek nie chce ich jeść :loveu::diabloti: Mnie to pasi bo tera widać więcej mięśni mniej tłuszczyku :loveu:

Nuka szynek też nie lubi, ale swojską kiełbasą nie pogardzi:diabloti:

Posted

magdabroy napisał(a):
Moją szyneczkę by zjadła, bo swojska :p

O to na pewno dla ciebie by już nie zostało jakbyś Nukę poczęstowała :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...