Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witaj! :loveu:
No widziałam w galerii Falka zdjęcia Twojego Ponia, faktycznie też miał takie łaciatki na łapkach :loveu:

Nuka ma teraz cieczkę już 10 dni, przez to nie mogę nawet z nią wyjść na długi spacer :angryy: ale teraz kategorycznie mamie powiedziałam, że po tej cieczce Nuka będzie wysterylizowana, bo ja już rady nie daję, te psy biegające i za mną i za Nuką są denerwujące :/.
Jeszcze 'tylko' ze 2 tyg i cieczka się skończy na szczęście.

  • Replies 3.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ehh, dzisiejszy dzień nie należy do udanych, a na pewno nie do radosnych.
Byłam dziś na pogrzebie koleżanki, z którą chodziłam do jednej klasy w gimnazjum, i do jednej szkoły w podstawówce. Popełniła samobójstwo, rzucił ją chłopak, załamała się i powiesiła się w domu na kaloryferze. :placz:
Rodzice pojechali na weekend na Mazury, a ona ich poprosiła o to by została, po jakimś czasie się zgodzili, jak wracali w poniedziałek do domu z tych mazur to ona się powiesiła. Szkoda mi jej, że nikomu nie powiedziała, że miała jakieś problemy, że nikomu się nie zwierzyła, że myśli o odebraniu sobie życia, jak dla mnie miała beznadziejny powód by je sobie odebrać. :placz:

Posted

vege* napisał(a):
Ehh, dzisiejszy dzień nie należy do udanych, a na pewno nie do radosnych.
Byłam dziś na pogrzebie koleżanki, z którą chodziłam do jednej klasy w gimnazjum, i do jednej szkoły w podstawówce. Popełniła samobójstwo, rzucił ją chłopak, załamała się i powiesiła się w domu na kaloryferze. :placz:
Rodzice pojechali na weekend na Mazury, a ona ich poprosiła o to by została, po jakimś czasie się zgodzili, jak wracali w poniedziałek do domu z tych mazur to ona się powiesiła. Szkoda mi jej, że nikomu nie powiedziała, że miała jakieś problemy, że nikomu się nie zwierzyła, że myśli o odebraniu sobie życia, jak dla mnie miała beznadziejny powód by je sobie odebrać. :placz:


Może wcześniej miała już jakieś powody do popełnienia samobójstwa... I teraz się to po prostu nasiliło, po tym jak ją chłopak rzucił. I najgorsze co można usłyszeć po nieudanej próbie to chyba, że nie miało się wystarczających powodów. To co dla Ciebie może być błahą sprawą, dla tej osoby oznacza zawalenie całego świata. Szkoda dziewczyny, bo faktycznie mogła komuś powiedzieć i umożliwić pomoc sobie. Ciekawe jak się czuje teraz ten chłopak i rodzice...

Posted

wiki4 napisał(a):
Może wcześniej miała już jakieś powody do popełnienia samobójstwa... I teraz się to po prostu nasiliło, po tym jak ją chłopak rzucił. I najgorsze co można usłyszeć po nieudanej próbie to chyba, że nie miało się wystarczających powodów. To co dla Ciebie może być błahą sprawą, dla tej osoby oznacza zawalenie całego świata. Szkoda dziewczyny, bo faktycznie mogła komuś powiedzieć i umożliwić pomoc sobie. Ciekawe jak się czuje teraz ten chłopak i rodzice...

Nie wiem, teraz nikt się nie dowie dlaczego to zrobiła, czy na pewno przez chłopaka, czy może się naćpała przed śmiercią, a może zaszła z nim w ciążę, nie wiem.
Wiesz, bo ja nie wierzę, że nie ma wyjścia z sytuacji, zawsze jest jakieś wyjście, wszystko da się rozwiązać jeśli dana osoba chce sobie pomóc.
Mamę wiedziałam na pogrzebie, ledwo się trzymała na nogach, zapłakana i załamana całą sytuacją, nie dziwię się. Jak Zakopywali trumnę z Pauliną, jej mama zaczęła tak płakać i krzyczeć, że nie mogłam tego słuchać i sama się popłakałam :placz:.
Nigdy bym nie pomyślała, że Paulina może popełnić samobójstwo, nie było po niej widać, że ma jakiś problem.
Niestety, czasu nie da się cofnąć i już nie da jej się pomóc.

Posted

Jezu Nuka mnie stratowała, tzn mój kręgosłup, który teraz napiernicza mnie jak nigdy :placz:
Siedziałam sobie na łóżku i odczytywałam sms'a, pod blok podjechali samochodem rodzice, a jak Nuka widzi kogokolwiek znajomego, czy właśnie rodziców lub siostrę to leci do drzwi jak najszybciej nie patrząc co taranuje po drodze i tak właśnie całą swoją siłą walnęła mi w głowę (siedziałam na brzegu łóżka) i zleciałam z tego łóżka :angryy:
Rękę mam całą podrapaną, szyja mnie boli i ten cholerny kręgosłup. Nie dość, że mam z nim problemy od dawien dawna to jeszcze ten 21 kg kluch musiał mnie stratować :placz:

Posted

Wpadam z rewizytą ;)
Fajna ta Twoja Nuka :) Miałam kiedyś świnkę morską o tym imieniu :D
***
Przykro mi spowodu Twojej koleżanki :( Domyślam się co musiała czuć jej mama. Ja 3 lata temu pożegnałam swoją mamę
[*]:( To są chyba najtrudniejsze chwile w życiu każdego człowieka, pochować kogoś bliskiego...

Posted

Bardzo mi przykro z powodu śmierci koleżanki. Niestety coraz częściej młodzi ludzie poddają się, popełniając samobójstwo, bo nie mogą poradzić sobie z problemami. Po prostu straszne....

Posted

magdabroy napisał(a):
Wpadam z rewizytą ;)
Fajna ta Twoja Nuka :) Miałam kiedyś świnkę morską o tym imieniu :D
***
Przykro mi spowodu Twojej koleżanki :( Domyślam się co musiała czuć jej mama. Ja 3 lata temu pożegnałam swoją mamę
  • :( To są chyba najtrudniejsze chwile w życiu każdego człowieka, pochować kogoś bliskiego...

  • Tak najgorsze jest to gdy umiera Ci ktoś bliski :(

    Asia&Luna napisał(a):
    Bardzo mi przykro z powodu śmierci koleżanki. Niestety coraz częściej młodzi ludzie poddają się, popełniając samobójstwo, bo nie mogą poradzić sobie z problemami. Po prostu straszne....

    Tak straszne :( Jezu ile to trzeba mieć odwagi, żeby popełnić samobójstwo :O

    bianka19 napisał(a):
    strasznie przykra historia..

    No niestety :(

    Posted

    Jasne, już jest lepiej, Nuce się w końcu skończyła cieczka więc możemy chodzić na długie spacerki :loveu: I wysterylizujemy ją za ok 2 mies :-)

    Posted

    vege* napisał(a):
    Jasne, już jest lepiej, Nuce się w końcu skończyła cieczka więc możemy chodzić na długie spacerki :loveu: I wysterylizujemy ją za ok 2 mies :-)

    Super, że zdecydowałaś się na sterylkę :) Będę trzymać za nią kciuki, jak już trafi pod nóż (skalpel) :)

    Posted

    vege* napisał(a):
    Jasne, już jest lepiej, Nuce się w końcu skończyła cieczka więc możemy chodzić na długie spacerki :loveu: I wysterylizujemy ją za ok 2 mies :-)

    no to super. ;) dziewczyna się namęczy, bidulka nie wie co ją czeka. :razz:

    Posted

    [quote name='Misia&Ruby']Super, że zdecydowałaś się na sterylkę :) Będę trzymać za nią kciuki, jak już trafi pod nóż (skalpel) :)
    Już miała być sterylizowana przed tą cieczką co miała teraz, ale rodzice tak zwlekali, bo moja mama to panikara straszna i się boi, że Nuce może się coś stać (tfu tfu), ale mamy sprawdzonego weta, moja nauczycielka tylko u niego sterylizowała swoje dwie suczki i dwie kotki i mi zapewniała, że wszystko super zrobione, więc ok :-) Ale chyba 2 czy 3 mies trzeba od cieczki odczekać tak?

    [quote name='cockermaister']http://img233.imageshack.us/img233/7610/img20110621001y.jpg ale ona ma kłyyyyy :-o:diabloti:
    No baaa :diabloti:

    [quote name='bianka19']no to super. ;) dziewczyna się namęczy, bidulka nie wie co ją czeka. :razz:
    Będzie lepiej i dla nas i dla niej, bo mam dość biegających za mną psów. Nuka w ostatnią cieczkę prawie nic nie jadła, nie chciała nawet mięsa, ostatecznie wmusiła w siebie chyba po 3 czy 4 dniach ryż z wołowiną i warzywami, może bolał ją brzuch czy coś.

    Jutro wam dam jakieś zdjęcia Nuki :-)

    Posted

    vege* napisał(a):
    Będzie lepiej i dla nas i dla niej, bo mam dość biegających za mną psów. Nuka w ostatnią cieczkę prawie nic nie jadła, nie chciała nawet mięsa, ostatecznie wmusiła w siebie chyba po 3 czy 4 dniach ryż z wołowiną i warzywami, może bolał ją brzuch czy coś.

    no w końcu się upora od podrywaczy. :evil_lol: ja to nie wiem, jak to jest, bo nie miałam nigdy suczki. na pewno ją brzuch bolał od tego, bo to normalne, ale żeby przez kilka dni nic nie jadła to lekka przesada. :razz:

    Posted

    No, musiałam mieć oczy na około głowy.
    Ja pierwszy raz mam suczkę, ale sama nie wiem jakie są różnice między psem, a suczką, bo wiadomo, kundel kundelkowi nie równy a ja od zawsze miałam i mam tylko kundelki ;-)
    Nuka jak i pozostałe moje psy są bardzo przytulaśne, takie miśki :loveu:

    No nie jadła kilka dni, chodziłam za nią z kanapkami z nadzieją, że chociaż kawałek zje, ale nie :/ Dopiero jak tata wracał z pracy to od niego jakoś jakoś trochę zjadała czy to serka wiejskiego, czy właśnie kanapkę, ale na szczęście już je normalnie po tej cieczce :-)

    Posted

    Mam tylko trzy zdjęcia Nuki bo nie chciała pozować, ale za to pobawiłam się telefonem komórkowym w makro :evil_lol: tak z ciekawości się pobawiłam tym makro bo chciałam zobaczyć co mi wyjdzie ;-)











    cdn

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...