Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Angi napisał(a):
a tak na serio, to moje psy też wolą jakieś butelki, pudełka, kamienie itp. :diabloti:

najfajniej takie rozrywać bo przecież pańcia posprząta :diabloti:
magdabroy napisał(a):
Bo ją nie karmisz, to musi się żywić resztkami z pojemników po serkach :diabloti:

o jezu wydało się:placz:

Posted

Asia&Kleo napisał(a):
Helow.
Oj dawno nie zaglądałam do Was, dawno... ale zaległości w miarę nadrobione ;)
Również Nuka nadrobiła... parę kilo:lol:
http://img443.imageshack.us/img443/749/537t.jpg Pędzel na ogonie ma zarąbisty:loveu:

No tata ją podtuczył, ale do niego to jak grochem o ścianę :mad:
Wiem, też kocham ten pędzelek :loveu:
magdabroy napisał(a):
Czyli teraz trzeba wezwać TOZ :diabloti:

No skoro musisz :diabloti:

Posted

vege* napisał(a):
No tata ją podtuczył, ale do niego to jak grochem o ścianę :mad:

Więc witaj w klubie:lol: Tylko w moim przypadku jeszcze mamę trzeba dodać ;) Ale radzę sobie, zwyczajnie daję mniejszą dawkę, czym ja karmię lub wcale nie dostaje.

Posted

magdabroy napisał(a):
Na razie Ci odpuszczę ;) Ale zacznij ją karmić też czymś innym :diabloti:

Dziś dostała suchą z kurczakiem :diabloti:
Asia&Kleo napisał(a):
Więc witaj w klubie:lol: Tylko w moim przypadku jeszcze mamę trzeba dodać ;) Ale radzę sobie, zwyczajnie daję mniejszą dawkę, czym ja karmię lub wcale nie dostaje.

U mnie mama już zrozumiała, że nie wolno jej dokarmiać i dzielić się swoim jedzeniem, ale tata :mad: On uważa, że jak Nuce nie da czegoś do jedzenia to pewnie N. myśli, że pańcio jej nie kocha :mdleje:

Posted

vege* napisał(a):
Dziś dostała suchą z kurczakiem :diabloti:

U mnie mama już zrozumiała, że nie wolno jej dokarmiać i dzielić się swoim jedzeniem, ale tata :mad: On uważa, że jak Nuce nie da czegoś do jedzenia to pewnie N. myśli, że pańcio jej nie kocha :mdleje:

Jest i na to sposób... Po najbliższej wizycie u weta, powiedz, że lekarz stwierdził u Nuki nadwagę, co może grozić różnym chorobom.. i w tym momencie włącz wyobraźnię, wymyśl jakieś paskudne choroby i jak poważnie ostrzegł Cię przed tym wet ;) Że suce trzeba ujednolicić dietę, by mogła cieszyć się zdrowiem i kochać swoich panciulków ;)
U mnie poskutkowało ;) Może nie w takim stopniu, że całkowicie rodzice nie dokarmiają Kleo, ale przynajmniej nie dają już co tylko sięgną ręką w lodówce.

Posted

Ja po prostu robię rodzicom opieprz, bo potem mają sraczki, gazy itd. Teraz pytają co mogą dać psom ;) Czasem im rzucą jakiegoś paluszka, orzeszka, ale zazwyczaj za jakąś komendę, bo zabraniam dawać smaczków za darmo :evil_lol:

Posted

Asia&Kleo napisał(a):
Jest i na to sposób... Po najbliższej wizycie u weta, powiedz, że lekarz stwierdził u Nuki nadwagę, co może grozić różnym chorobom.. i w tym momencie włącz wyobraźnię, wymyśl jakieś paskudne choroby i jak poważnie ostrzegł Cię przed tym wet ;) Że suce trzeba ujednolicić dietę, by mogła cieszyć się zdrowiem i kochać swoich panciulków ;)
U mnie poskutkowało ;) Może nie w takim stopniu, że całkowicie rodzice nie dokarmiają Kleo, ale przynajmniej nie dają już co tylko sięgną ręką w lodówce.

Przerabiałam to nie działa :shake: Przerabiałam wszystko, ale mój tata jest odporny NA WSZYSTKO :mdleje:
Naklejka napisał(a):
Ja po prostu robię rodzicom opieprz, bo potem mają sraczki, gazy itd. Teraz pytają co mogą dać psom ;) Czasem im rzucą jakiegoś paluszka, orzeszka, ale zazwyczaj za jakąś komendę, bo zabraniam dawać smaczków za darmo :evil_lol:

Moja mama jak coś chce dać Nuce to też jak coś to za komendy, za darmo nie ma:evil_lol:

U mnie właśnie leje :)

Posted

dOgLoV napisał(a):
hejka ;)

cześć :)
Victoria napisał(a):
u mne juz dokarmania nie ma bo mam psa na gastro :diabloti:

Mi się wydaje, ze dopiero jakby się coś stało (tfutfu) to tata by zrozumiał swoje błędy, przez które niszczy mi całą moją ciężko włożoną pracę w tego psa.

Posted

vege* napisał(a):


Mi się wydaje, ze dopiero jakby się coś stało (tfutfu) to tata by zrozumiał swoje błędy, przez które niszczy mi całą moją ciężko włożoną pracę w tego psa.

To tata nie widzi, że troszkę Nuce przybyło sadełka? Na pewno wie, co to jest nadwaga i jakie może spowodować problemy... Może spróbuj porozmawiać o tym na poważnie.

Posted

Asia&Kleo napisał(a):
To tata nie widzi, że troszkę Nuce przybyło sadełka? Na pewno wie, co to jest nadwaga i jakie może spowodować problemy... Może spróbuj porozmawiać o tym na poważnie.

Asia ale z nim się nie da. Jak mu mówię, że Nuka niedługo zdechnie przez jego dokarmianie to on "nie prawda" :mdleje: Jak próbowałam spokojnie pogadać to w końcu wychodziły z tego kłótnie, do niego to nie dociera. Dlatego jak będę miała kolejnego psa to na pewno nie wtedy jak będę u rodziców o nie! Jakby mi Niufa zapasł to bym chyba zabiła! Wiadomo jak niebezpieczna jest nadwaga u dużych ras ze względu na stawy.
Jak się coś stanie to pewnie przejrzy na oczy dopiero :placz:

Posted

Ech, przykre...
Wierzę, że robisz, co w swojej mocy... Może przynajmniej zwiększyć jej dawkę ruchu (nie mówię o szalonym półgodzinnym ganianiu za piłką, tylko spokojniejszych długodystansowych spacerach), a zmniejszyć dawkowanie lub wcale, jeśli zauważysz w ciągu dnia, ile dostała od rodziców. Bo wiesz, lepiej, żeby zapobiec, niż później leczyć.

Posted

Asia&Kleo napisał(a):
Ech, przykre...
Wierzę, że robisz, co w swojej mocy... Może przynajmniej zwiększyć jej dawkę ruchu (nie mówię o szalonym półgodzinnym ganianiu za piłką, tylko spokojniejszych długodystansowych spacerach), a zmniejszyć dawkowanie lub wcale, jeśli zauważysz w ciągu dnia, ile dostała od rodziców. Bo wiesz, lepiej, żeby zapobiec, niż później leczyć.

Mój tata ma cholernie ciężki charakter, a ja mam taki po nim więc sobie wyobraź :lol:

Spacery ma codziennie, chodzimy na takie duże łąki, na około jest chyba niecały 1 km, ja sobie idę wolno a Nuka sobie biega albo kopie coś. Robimy takie kółka ze 3-4 :)

Dostaje jedzenie wieczorem ale i tak sporo mniej niż jest na opakowaniu. Na opakowaniu jest, że powinna chyba 260g, a dostaje może ze 120-50 g max bo więcej nie chce jeść i zostawia, więc dostaje mniej. Ale tata ją tak przyzwyczaił, że przecież on ma kiełbasę to trzeba się podzielić :angryy: Nawet moja mama z nim gadała, ale on to olewa:angryy: Jak mówiłam, on myśli, że jak psom nie da czegoś dobrego to pewnie ich nie kocha :mdleje: No heloł ja też nie dostaję wszystkiego co chcę i żyję:evil_lol:

Posted

vege* napisał(a):
Jak mówiłam, on myśli, że jak psom nie da czegoś dobrego to pewnie ich nie kocha :mdleje: No heloł ja też nie dostaję wszystkiego co chcę i żyję:evil_lol:


To zapytaj tatę czemu Ty wszystkiego nie dostajesz? I skoro tak, to może Cię nie kocha :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...