Piromanka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 W Grójcu jest bardzo dobry wet. Można spróbować. Z moich bazarków będzie na pewno ponad 100 zł. Jeszcze dokładnie nie policzyłam. Quote
marlenka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Piromanka napisał(a):W Grójcu jest bardzo dobry wet. Można spróbować. Z moich bazarków będzie na pewno ponad 100 zł. Jeszcze dokładnie nie policzyłam. Ja mam bardzo blisko do Grójca , jak się ten lekarz nazywa , jak masz do niego namiary to poprosze , ale chyba mój wet z Jasieńca go zna, bo wspominał ze w grójcu jego kolega ma " wypasiony " gabinet Quote
Piromanka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Cezary Niemczewski, [SIZE=-1]48 670 35 01 Ul. Kościelna 7 (wstępnie z bazarków będzie około 130 zł, z czego 70 zł już fizycznie mam na koncie :multi:) Quote
Ra_dunia Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Okropnie to podniebienie wygląda (znalazłam zdjęcie) :( Biedny Tuptuś... Quote
marlenka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Ra_dunia napisał(a):Okropnie to podniebienie wygląda (znalazłam zdjęcie) :( Biedny Tuptuś... To chyba tylko tak wyglada . Zobaczymy co powie inny lekarz co z tym zrobić?? Quote
Ra_dunia Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 W sumie nie Tuptuś na zdjęciach nie wygląda na psa którego coś boli... a to najważniejsze, ale rzeczywiście, konsultacja by się przydała. Quote
marlenka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Dzwoniłam do tego weta co mi piromanka podała namiary , Pani która odebrała telefon jest przemiła , ale nie o tym chciałam. Dostałam takie info że szyć nie ma co , trzeba zajrzeć w japę i podac antybiotyk aniksylina (klindomycyna) - chyba nic nie pokręciłam . Jesli się zgodzicie to w przyszłym tygodniu moge podjechac z Tuptusiem do Grójca koszt około 50 zł (moze byc ciut więcej lbu ciut mniej) oczywiście wezmę potwierdzenie wpłaty ( myślę że nie fakturę bo będzie drożej ) tylko na kartce potwierdzone pieczątka . Co Wy na to??? Quote
Piromanka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Z fakturą będzie drożej, bo wet musi doliczyć jeszcze podatek. Jak dla mnie pieczątka z potwierdzeniem wystarczy. Quote
marlenka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 No to sie umówię po niedzieli i pojadę z Tuptusiem mam nadzieję że mi wiochy nie narobi:evil_lol: i ręki nie odgryzie. Quote
marlenka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Ma ktoś numer do Ketuni??? Cholender wcieło mi . Quote
ketunia Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 sacred PIRANHA napisał(a):..zatem chciałabym przekazać 138zł na Tuptusia, komu mam przelać? proszę o nr na PW;) Nr konta przelałam. Dziekuję bardzo w imieniu Tuptusia.:multi: Quote
ketunia Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Doszła wpłata 20 zł od Majuski Na dzień dzisiejszy psiaczek ma na koncie 293,50 zł Dziękuję w imieniu Tuptusia:multi: Quote
sacred PIRANHA Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 jutro puszcze przelew, jakbym zapomniała ketuniu to przypomnij mi na PW bo ja zaganiania jestem:roll: Quote
jamor Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 jakie antybiotyki, co wy wypisujecie !!!! tuptus nie ma żadnej infekcji czy zapalenia. chcecie pomóc konkretnie to prosze kontaktować sie tu WWW.redwet.pl , rozmawiałem kiedys z lekarzem z tej kliniki, maja patent na zaszycie tego, jakis wszczep. Popytajcie o oko, to ważniejsze !!! Quote
Ra_dunia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Dalej, która z was skontaktuje się z tymi weterynarzami podanymi przez Jamora? Nie ma co czekać... A co jest tak konkretnie z oczkiem? paprze się? (sorry, ale nie przeczytałam dokładnie całego wątku :oops:) Quote
marlenka Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Ra_dunia napisał(a):Dalej, która z was skontaktuje się z tymi weterynarzami podanymi przez Jamora? Nie ma co czekać... A co jest tak konkretnie z oczkiem? paprze się? (sorry, ale nie przeczytałam dokładnie całego wątku :oops:) Już dzwoniłam do weta i do Jamora. Po niedzieli będą zdjęcia dokładne oczka i rany po kosci , wyślę je do lecznicy i dowiemy się co można zrobić i za ile . Jeśli będzie trzeba zabiore psa do nich osobiście , mamy z Tuptusiem jeszcze "wdepnąc " po kasiorkę do kolegów :evil_lol: co mi obiecali - wyssamy z nich każdego grosika. Quote
ponka1 Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 Mam doskoanałe wieści!szykuje się-w sumie jest już-dom dla Tuptusia stały, Kanada dokładnie Toronto, kobieta ma warunki: dom z ogrodem, 2 inne psiaczki (też uratowane), zakochała się w Tuptusiu gdy zobaczyła jego fotki, sama przyjedzie po niego samolotem do Wrocławia trzeba by Tupcia zawieźc potem już byłby odebrany, byłyby informacje o nim, zdjęcia, wie o tym że potrzebuje pomocy weterynaryjnej i będzie go leczyc, Oktawia rozmawiała długo z wolontariuszką z wrocławskiego schronu-ta dała doskonałe rekomendacje tej pani.coś fantastycznego, szczyt marzeń dla Tupcia, biednego kundelka z krowiego łańcucha i jamy w ziemi, z dziurą po oku i kością w gardle, z dziurą po kości w którym ktoś się zakochał i jedzie wiele tysięcy kilometrów by go adoptowac! Quote
Ra_dunia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 :) oby się udało :) To nie byłaby pierwsza zamorska adopcja ;) Quote
Szarotka Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 O Tuptus by zamieszkal niedaleko ode mnie :):) Moglabym go odwiedzic :):) To chyba nie nadarmo sledzilam watek Tuptusia :):) Quote
marysia55 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 to trzeba trzymać kciukasy :p:p:p Quote
agnieszkal2 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 marysia55 napisał(a):to trzeba trzymać kciukasy :p:p:p pewnie! w górę Tuptusiu:loveu: Quote
marysia55 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Tuptuś ma szansę zasilic zagraniczna polonię :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.