Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piromanka napisał(a):
W Grójcu jest bardzo dobry wet. Można spróbować.
Z moich bazarków będzie na pewno ponad 100 zł. Jeszcze dokładnie nie policzyłam.



Ja mam bardzo blisko do Grójca , jak się ten lekarz nazywa , jak masz do niego namiary to poprosze , ale chyba mój wet z Jasieńca go zna, bo wspominał ze w grójcu jego kolega ma " wypasiony " gabinet

Posted

Dzwoniłam do tego weta co mi piromanka podała namiary , Pani która odebrała telefon jest przemiła , ale nie o tym chciałam. Dostałam takie info że szyć nie ma co , trzeba zajrzeć w japę i podac antybiotyk aniksylina (klindomycyna) - chyba nic nie pokręciłam . Jesli się zgodzicie to w przyszłym tygodniu moge podjechac z Tuptusiem do Grójca koszt około 50 zł (moze byc ciut więcej lbu ciut mniej) oczywiście wezmę potwierdzenie wpłaty ( myślę że nie fakturę bo będzie drożej ) tylko na kartce potwierdzone pieczątka . Co Wy na to???

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
..zatem chciałabym przekazać 138zł na Tuptusia, komu mam przelać? proszę o nr na PW;)


Nr konta przelałam. Dziekuję bardzo w imieniu Tuptusia.:multi:

Posted

jakie antybiotyki, co wy wypisujecie !!!! tuptus nie ma żadnej infekcji czy zapalenia. chcecie pomóc konkretnie to prosze kontaktować sie tu WWW.redwet.pl , rozmawiałem kiedys z lekarzem z tej kliniki, maja patent na zaszycie tego, jakis wszczep. Popytajcie o oko, to ważniejsze !!!

Posted

Dalej, która z was skontaktuje się z tymi weterynarzami podanymi przez Jamora? Nie ma co czekać...

A co jest tak konkretnie z oczkiem? paprze się? (sorry, ale nie przeczytałam dokładnie całego wątku :oops:)

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Dalej, która z was skontaktuje się z tymi weterynarzami podanymi przez Jamora? Nie ma co czekać...

A co jest tak konkretnie z oczkiem? paprze się? (sorry, ale nie przeczytałam dokładnie całego wątku :oops:)



Już dzwoniłam do weta i do Jamora. Po niedzieli będą zdjęcia dokładne oczka i rany po kosci , wyślę je do lecznicy i dowiemy się co można zrobić i za ile .
Jeśli będzie trzeba zabiore psa do nich osobiście , mamy z Tuptusiem jeszcze "wdepnąc " po kasiorkę do kolegów :evil_lol: co mi obiecali - wyssamy z nich każdego grosika.

Posted

Mam doskoanałe wieści!szykuje się-w sumie jest już-dom dla Tuptusia stały, Kanada dokładnie Toronto, kobieta ma warunki: dom z ogrodem, 2 inne psiaczki (też uratowane), zakochała się w Tuptusiu gdy zobaczyła jego fotki, sama przyjedzie po niego samolotem do Wrocławia trzeba by Tupcia zawieźc potem już byłby odebrany, byłyby informacje o nim, zdjęcia, wie o tym że potrzebuje pomocy weterynaryjnej i będzie go leczyc, Oktawia rozmawiała długo z wolontariuszką z wrocławskiego schronu-ta dała doskonałe rekomendacje tej pani.coś fantastycznego, szczyt marzeń dla Tupcia, biednego kundelka z krowiego łańcucha i jamy w ziemi, z dziurą po oku i kością w gardle, z dziurą po kości w którym ktoś się zakochał i jedzie wiele tysięcy kilometrów by go adoptowac!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...