ketunia Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 marlenka napisał(a):Ketunia a co z tą osobą ktora deklarowała 300 zł na okulistę ?? Nie odezwała się ??:shake: Niestety nie. Pisałam wcześniej do Ponki z zapytaniem o te pieniążki. Miały zostać przelane na moje konto. Jednak ich nie otrzymałam. Napisałam pw z przypomnieniem ale jak na razie cisza. Quote
marlenka Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 ketunia napisał(a):Niestety nie. Pisałam wcześniej do Ponki z zapytaniem o te pieniążki. Miały zostać przelane na moje konto. Jednak ich nie otrzymałam. Napisałam pw z przypomnieniem ale jak na razie cisza. No to d..... cioteczki pomóżcie kaską , bazarkami , fantami na bazarki . Tuptuś prosi :modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla: . Pomóżmy mu razem damy radę Quote
jamor Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 macie zdjecia jak wyglada podniebienie. pogadac z jakims znajomym vetem niech sie wypowie obiektywnie, bo jak trafi do komenrcyjnego to z kasy obciągną a efekt moze byuc taki sam. Koles z mojego vetu sugerował , ze mozna przypalac jakims srodkiem brzegi tych dziur aby odnowic rane coby sie zaczeła zalewac . na moje oko szycie odpada. poproscie kolezankę która dowiozła mi kojota, ona ma znajomych ambitynych z vetu, niech sie wypowiedzą. a z okiem tez popytać Quote
ketunia Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Dziewczyny, która może popytać jakiegoś znajomego veta o to podniebienie i oczko Tuptusia? Ja też spytam swojej może ona coś doradzi. Quote
marlenka Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Ketunia czekam na zdjęcia do bazarku , w poniedziałek moge go zrobić . Quote
hop! Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 marysia55 napisał(a):allegro było ale się skończyło, miał tez inne ogłoszenia ale też nie wiem czy przypadkiem się nie pokończyły. Nie pamietam tez dokładnie kto je robił. Może odezwie sie któraś cioteczka co je robiła to bysmy wiedziały czy przypadkiem nie trzeba ich odnowić :roll: Ogłoszenia robiła Folen - linki są w pierwszym poście. Trzeba napisać nowy tekst do ogłoszeń i je odnowić. Myślę, że nie ma sensu podawać namiarów do Oktawii. Teraz najważniejsza sprawa to kasa i leczenie Tuptusia. Na tym trzeba się skupić. Rozsyłajcie prywatne wiadomości z prośbą o pomoc. Quote
marlenka Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Pomocy!!!! Tuptuś potrzebuje pomocy finansowej na hotel . Jeśli nie będzie kasy na hotel to nie wiadomo co sie z nim dalej będzie działo . Zróbcie jakies bazarki , jeśli ktoś nie może a ma fanty to dajcie zdjęcia ja zrobię . Pomóżmy małemu :-( Quote
ketunia Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Wpłynęło 35 zł od Ihabe Dziękuję w imieniu Tuptusia Z tego co sprawdziłam to stałych deklaracji mamy na 40 zł. Koszt hoteliku 390 zł. A gdzie pieniądze na leczenie?? Tylko się załamać... Quote
marysia55 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 a moja kaska nie wpłynęła :shake:. Juz nie wysyłam do Jamora :cool1: Quote
ketunia Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Sprawdzałam wieczorem i jeszcze nie dotarła. Ale gafa zapomniałam o Twojej deklaracji. Dzisiaj jestem zakręcona. Marysiu Ty deklarowałaś 30 zł? W takim razie bedziemy mieć miesięcznie 70 zł. Cioteczki Tuptuś łądnie prosi o pieniążki. Każda złotówka się liczy. Może któraś z Was ma jakieś rzeczy na bazarek. Marlenka obiecała wystawić. Quote
marysia55 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 [quote name='ketunia']Z tego co sprawdziłam to stałych deklaracji mamy na 40 zł. Koszt hoteliku 390 zł. A gdzie pieniądze na leczenie?? Tylko się załamać... Ketunia stałych deklaracji jest chyba na 80,- co nie zmnienia faktu że deklaracji jest tak mało, że po prostu dramat. Może niech każda z nas ( przeciez jest na stutaj trochę) wysle pw z prośbą tylko do 3 osób, a na pewno coś jeszcze uzbieramy:roll: Quote
ketunia Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Przepraszam, znowu namieszałam. Już wyjaśniam. Stałych deklaracji było na 80 zł. Niestety do dnia dzisiejszego nie otrzymałam wpłaty od KArolKA5611. Więc zostaje chłopakowi 60 zł miesięcznie. Wpłaty na leczenie oczka także nie dostałam. Teraz tak bardzo by się przydała. Trzeba coś zrobić z tym podniebieniem:-( Trzeba tu zaprosić więcej ciotek. Quote
sleepingbyday Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 o jeja, jaki ten tuptuś jest piękny!!!!! calkiem inny, niz mó tymczas kajko, ale jakos mi się kojarzą. może nieco kolor sierści? marlenka, poznałas go osobiście? jaki on jest charakterem? Quote
marlenka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 sleepingbyday napisał(a):o jeja, jaki ten tuptuś jest piękny!!!!! calkiem inny, niz mó tymczas kajko, ale jakos mi się kojarzą. może nieco kolor sierści? marlenka, poznałas go osobiście? jaki on jest charakterem? Z Abrakadabra zawiozłyśmy go do Jamora, niewiele mogę powiedzieć jaki ma charakter bo cóż ja go widziałam . Na dzień dobry wsadziłam swoja łapę do auta Abrakadabry żeby go pomiziać to mnie nie zjadł , Zuzke i Baraka olał totalnie. Kurcze zdjęcia nie oddają jego uroku , na "żywo " jest o wiele ładniejszy , taki lisek puszysty. Reszty trzeba by było się dopytać Jamora. Quote
marlenka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Skopiowałam to co Jamor napisał o Tuptusiu Tuptuś. 4 kg zywej odwagi. Każdy z Was z lat szkoły podstawowej, klas 2-4 pamieta, że był tam w klasie a, b czy c- jakis kurdupel, zakapiorek. przeważnie otaczał się starszym kolesiem lub najwiekszym z klasy, który już w chwili wizji całkowitej klęski podczas bitki ochroni go swoją masą , nie koniecznie bystrością. W przypadku Tuptusia na pewno potwierdzi się powiedzenie , że co Cie nie zabije to Cię wzmocni. Tuptuś wszystkie duże psy traktuje z góry, zachowuje się jak pies z gospodarstwa, który nagania krowy, napędza je w tą czy w tamtą stronę. Krowa która nie podporzadkuje się jego woli zostaje ząbkami uszczypana w tylna nogę. tak własnie traktuje duze psy . Biega wzdłuz boksów krzycząc” ja tu z wami porządek zaprowadze mutanty jedne” Jeśli na nasza posesję chce wejsc jakis obcy facet ( obcy dla Tuptusia ) to nie obawiamy się ,że biegają file ( po 50 kg mieśni) , czy furtka u boczka jest otwarta ( 80 kg masy) tylko szukamy gdzie smiga tuptus, bo to dla bezpieczenstwa goscia. Tuptuś pies zaczepno- obronny. Na widok dzieci reaguje spontanicznie krzycząc „ no dzieciaki , dawajcie, pobawimy się „ jak trafi się kobieta to on tak mowi „ oooooo , laska , pewnie zaraz weżmnie mnie na ręce , będzie głaskać, hehe a ja w tym czasie zapuszcze źurwaia w jej dekolt, jak mi się spodoba to wezme ją do swjego haremu. A jak wchodzi facet, to Tuptus robi szyderczy usmiech i start, szybko pół okregiem zatoczy łuk i z szybkoscią grzechotnika zatopi swoje kiłki z jego nagawicy. Pamieta oczywiście o tym , że w trakcie tego trzeba patrzec na łeb tego faceta, bo jak zaczyna się odwracac to trzeba zrobic unik i przygotowac się do nastepnego ataku na nogę która przejeła ciezar. Na moj krzyk "tuptus feee!!!" Tuptus puszcza i biegiem zajmuje pozycje bramkarza przy furtce a jego łepetynie myśli takie : haha, ja mu odetne drogę ucieczki a jamor ze łba bedzie go walić. Zaraz biorę go na rece i zanosze do boksu, Tuptus sie drze " no nie teraz, zobacz , klient jest juz mięki, dawaj go. Widziałes jak sie mnie wystaszył ? jak skakał z nogi na nogę ? taki wielki chłop a w majty narbił.." Jakby tak zrobić przeszczep odwagi Tuptusia do ciała Kanclerza ( czytaj Boczka ) to nie jedne cesarstwo można podbic. Ktos czytajac to pomyśli ze pies agresywny. jednak takie wnioski sa błędne. Tuptus jest normalnym psem, ma dobrą głowę. Jest to jego sposób na życie. Po przyjeżdzie do nas lezał i tak sobie kombinował. " K....wa, ale ja to miałem przesrane. jadłem jakies gówno, oko wyłupali, robale mnie od srodka jadły, łańcuch 8 kg na łbie, wilki jakies, ja tam na deszczu.... ech. Gdyby nie te dziewczyny to bym pewno juz tam zdechł i lezał pod płotem. A teraz ? micha lux, boks mam swój, wypasony. za scianą laski, podupcyc sie nie da bo zakaz, ale pobajerowac można. Konkurencji w sumie zadnej. Duzo psów ale jaj nie mają. Bede pomagał jamorowi, apel zrobie, musztre przeprowadze, podwórka popilnuje.Będzie dobrze. Jamor gadał, że dziewczyny z czasem zafundują mi wyjazd do jakies kliniki, ja pierdziele, moze do Warszawy bym pojechał. Tam podobno światowe ludzie, moze cos mi z tą dziurą po oku zrobią aby infekcja sie nie robiła i much nie neciło. A te dwie dziury co mam na podniebieniu, w sumie to jakos tam sobi radze, ale czasami obciach przed dziewczynami, bo jak siorbie to z nosa kapie. Usmarkaniec powiedzą . Jakoś to bedzie, zycie jest piekne. Przeciez mogłoby mnie spotkac cos strasznego. np. taki Pirat. Siedzi chłopisko w tej swojej budzie. Czasami do niego zachodze, ot tak pogadac.Temu nogę ucieli po samej dupie. Jaja wyrwali prawie z fiutem. Czy cos gorszego moze spotkac faceta ? brrrrr. Namawiam go na spacery , a ten ciagle nie , bo samochód go jeb...e". Pirat , przeciez tu nie ma zadnej drogi a on ciagle swoje .Ostatniej niedzieli , nie wiem czy to dzien dziecka czy jak, trafiły do niego dwie laski.Pielgniarki je wołają. Aza i Anu. Mnie tam nie wuścili. Cisza tam była straszna. Siedziałem z uchem przy ścianie, cholera, co oni tam robią ? I wiecie co ? nic , normalnie nic sie nie dowiedziałem. Szeptem co cos tam gadali. One dwie i on sam. No szlag mnie trafiał, przeciez mozna było to jakos sprawedliwie, aza do pirata a anu do mnie. nie bo po co. a co ja gorszy ? Nie mam żalu do Pirata, niech ma, może i dla mnie coś sie trafi. Pirat od tego czasu zaczyna wypełzać ze swojego pokoju, zapierdzila wzdłuz boksów na tych trzech łapach, łeb w dole, podbiega do pielęgniarek, one cos mu szepną ucho i on szybko wraca do koja. A zresztą co mnie to obchodzi. Nakręcam sie nie potrzebnie.I tak mu nie zazdroszcze.Jestem w lepszej sytuacji. Wygladam jakbym puszczał oczko, wiec podryw juz jest. Ogon zawsze w gorze a z drugim tez jest dobrze, jaja mam, jestem silny, sliczny i nie ma cfffaniaka na mnie. Moze i kiedy wpierdziel od ktorego duzego dostane, ale pamietliwy jestem, miski są przy kracie nasikac potrafie."............ Nie da sie opisać i zaszablonować Tuptusia. Dobry chłopak jest, szczery. Poradzi sobie w kazdych warunkach, no może bez duzego sniegu. Ten kto go przygarnie , to bedzie szczęsciarzem. Bedzie miał wiele w jednym. Psa, alarm, obrońce, 100% nadzorce pozostałego inwentarza a najlepszego przyjaiela. A to , że podobno udusił i zagyzł 3 krowy z sąsiedniej wsi, to tylko plotki i pomówienia. Quote
sleepingbyday Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 nie, no padłam! idę sobie zasubskrybować wątek jamorowy, bo widze, ze to do poczytania jest, jak mało co na dogo. a o tych krowach to i u nas mówili, że to nie tuptuś, on taki zawsze grzeczny, normalny chłopak. Quote
marlenka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 sleepingbyday napisał(a):nie, no padłam! idę sobie zasubskrybować wątek jamorowy, bo widze, ze to do poczytania jest, jak mało co na dogo. a o tych krowach to i u nas mówili, że to nie tuptuś, on taki zawsze grzeczny, normalny chłopak. Nio a kurcze kasy na hotelik nie ma nie wspomnę o leczeniu oka i japki . Quote
sleepingbyday Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 bazarek tzreba zrobić! tak sobie pomyslałam, ze teraz by się zdało te encyklopedie spróbowac, jest początek szkoły.... też mogę coś dorzucić. Quote
marlenka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 sleepingbyday napisał(a):bazarek tzreba zrobić! tak sobie pomyslałam, ze teraz by się zdało te encyklopedie spróbowac, jest początek szkoły.... też mogę coś dorzucić. Wrzuć mi zdjęcia to dodam bo jeszcze nie mam od Ketuni zdjęć . A encyklopedie musze Donacjii spytać czy jeszcze aktualne??? A coś mało osób tu zagląda :-o Gdzie się ciotki podziały????? Quote
sleepingbyday Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 dobra, wysle ci fotki fantów. a myslałam, ze donacja podarowała encyklopedię. może faktycznie gdzieś juz poszła? spytaj, jasne. czyli, ze ty teraz jakis bazarek masz wplanach, tak? dobra, dorzuce parę rzeczy :-) Quote
marlenka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 sleepingbyday napisał(a):dobra, wysle ci fotki fantów. a myslałam, ze donacja podarowała encyklopedię. może faktycznie gdzieś juz poszła? spytaj, jasne. czyli, ze ty teraz jakis bazarek masz wplanach, tak? dobra, dorzuce parę rzeczy :-) Tak , czekam tylko na zdjęcia i proponuje jak najszybciej bo nawet nie ma kasy na opłacenie hoteliku . Quote
Onaa Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Cioteczki, czy podniebienie i oczko było już gdzieś konsultowane u lekarza specjalisty. Przepraszam, może to było już na wątku, ale ja jestem tak z doskoku na wątku Tuptusia. Czy macie już jakiegoś lekarza na oku, czy dopiero trzeba szukać ? Quote
ketunia Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Dopiero trzeba szukać. A czas nagli.. Quote
marlenka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 ketunia napisał(a):Dopiero trzeba szukać. A czas nagli.. Mamy lekarza nie mamy kasy .......mamy transport , nie mamy kasy Quote
marlenka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Zapraszamy na bazarek Tuptusia . Porozsyłajcie równiez po znajomych http://www.dogomania.pl/forum/f99/na-utrzymanie-leczenie-tuptusia-do-11-09-2009-a-145602/#post12900226 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.