Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ponka1']jeszcze prośba do Ketunii: proszę podaj nazwę banku ponieważ brakuje jej do zrobienia przelewu (Sava chcę dosłac obiecaną sumę na maluszka) może byc nawet i tu - to tylko nazwa nie pełne dane:lol:

ING Bank Śląski

Posted

ketunia napisał(a):

ING Bank Śląski

dzięki już jej podaję!

(kurcze kto pamięta ile było za ciasteczka:oops: na bazarku chcę wpisac obok linku)

Isadora też potrafi pisac piękne teksty:loveu:

Posted

[quote name='sleepingbyday']dlaczego nie wykorzystac tego tekstu, który jamor napisał jak jeszcze miał zioło? jest śmieszny, pokazuje charakter tuptka. można go ew. skrócic i cześć


Ja tez już to kiedyś sugerowałam, nawet miałam pomysł na allegro "pod ten tekst"

Posted

[quote name='sleepingbyday']
dlaczego nie wykorzystac tego tekstu, który jamor napisał jak jeszcze miał zioło? jest śmieszny, pokazuje charakter tuptka. można go ew. skrócic i cześć

może i masz rację? ewentualnie. zmodyfikowac. Isadora może coś zasugeruje do tego:

[SIZE=5]Tuptuś. 4 kg zywej odwagi. Każdy z Was z lat szkoły podstawowej, klas 2-4 pamieta, że był tam w klasie a, b czy c- jakis kurdupel, zakapiorek. przeważnie otaczał się starszym kolesiem lub najwiekszym z klasy, który już w chwili wizji całkowitej klęski podczas bitki ochroni go swoją masą , nie koniecznie bystrością. W przypadku Tuptusia na pewno potwierdzi się powiedzenie , że co Cie nie zabije to Cię wzmocni. Tuptuś wszystkie duże psy traktuje z góry, zachowuje się jak pies z gospodarstwa, który nagania krowy, napędza je w tą czy w tamtą stronę. Krowa która nie podporzadkuje się jego woli zostaje ząbkami uszczypana w tylna nogę. tak własnie traktuje duze psy . Biega wzdłuz boksów krzycząc” ja tu z wami porządek zaprowadze mutanty jedne” Jeśli na nasza posesję chce wejsc jakis obcy facet ( obcy dla Tuptusia ) to nie obawiamy się ,że biegają file ( po 50 kg mieśni) , czy furtka u boczka jest otwarta ( 80 kg masy) tylko szukamy gdzie smiga tuptus, bo to dla bezpieczenstwa goscia. Tuptuś pies zaczepno- obronny. Na widok dzieci reaguje spontanicznie krzycząc „ no dzieciaki , dawajcie, pobawimy się „ jak trafi się kobieta to on tak mowi „ oooooo , laska , pewnie zaraz weżmnie mnie na ręce , będzie głaskać, hehe a ja w tym czasie zapuszcze źurwaia w jej dekolt, jak mi się spodoba to wezme ją do swjego haremu. A jak wchodzi facet, to Tuptus robi szyderczy usmiech i start, szybko pół okregiem zatoczy łuk i z szybkoscią grzechotnika zatopi swoje kiłki z jego nagawicy. Pamieta oczywiście o tym , że w trakcie tego trzeba patrzec na łeb tego faceta, bo jak zaczyna się odwracac to trzeba zrobic unik i przygotowac się do nastepnego ataku na nogę która przejeła ciezar. Na moj krzyk "tuptus feee!!!" Tuptus puszcza i biegiem zajmuje pozycje bramkarza przy furtce a jego łepetynie myśli takie : haha, ja mu odetne drogę ucieczki a jamor ze łba bedzie go walić. Zaraz biorę go na rece i zanosze do boksu, Tuptus sie drze " no nie teraz, zobacz , klient jest juz mięki, dawaj go. Widziałes jak sie mnie wystaszył ? jak skakał z nogi na nogę ? taki wielki chłop a w majty narbił.." Jakby tak zrobić przeszczep odwagi Tuptusia do ciała Kanclerza ( czytaj Boczka ) to nie jedne cesarstwo można podbic.
Ktos czytajac to pomyśli ze pies agresywny. jednak takie wnioski sa błędne. Tuptus jest normalnym psem, ma dobrą głowę. Jest to jego sposób na życie. Po przyjeżdzie do nas lezał i tak sobie kombinował. " K....wa, ale ja to miałem przesrane. jadłem jakies gówno, oko wyłupali, robale mnie od srodka jadły, łańcuch 8 kg na łbie, wilki jakies, ja tam na deszczu.... ech. Gdyby nie te dziewczyny to bym pewno juz tam zdechł i lezał pod płotem. A teraz ? micha lux, boks mam swój, wypasony. za scianą laski, podupcyc sie nie da bo zakaz, ale pobajerowac można. Konkurencji w sumie zadnej. Duzo psów ale jaj nie mają. Bede pomagał jamorowi, apel zrobie, musztre przeprowadze, podwórka popilnuje.Będzie dobrze. Jamor gadał, że dziewczyny z czasem zafundują mi wyjazd do jakies kliniki, ja pierdziele, moze do Warszawy bym pojechał. Tam podobno światowe ludzie, moze cos mi z tą dziurą po oku zrobią aby infekcja sie nie robiła i much nie neciło. A te dwie dziury co mam na podniebieniu, w sumie to jakos tam sobi radze, ale czasami obciach przed dziewczynami, bo jak siorbie to z nosa kapie. Usmarkaniec powiedzą . Jakoś to bedzie, zycie jest piekne. Przeciez mogłoby mnie spotkac cos strasznego. np. taki Pirat. Siedzi chłopisko w tej swojej budzie. Czasami do niego zachodze, ot tak pogadac.Temu nogę ucieli po samej dupie. Jaja wyrwali prawie z fiutem. Czy cos gorszego moze spotkac faceta ? brrrrr. Namawiam go na spacery , a ten ciagle nie , bo samochód go jeb...e". Pirat , przeciez tu nie ma zadnej drogi a on ciagle swoje .Ostatniej niedzieli , nie wiem czy to dzien dziecka czy jak, trafiły do niego dwie laski.Pielgniarki je wołają. Aza i Anu. Mnie tam nie wuścili. Cisza tam była straszna. Siedziałem z uchem przy ścianie, cholera, co oni tam robią ? I wiecie co ? nic , normalnie nic sie nie dowiedziałem. Szeptem co cos tam gadali. One dwie i on sam. No szlag mnie trafiał, przeciez mozna było to jakos sprawedliwie, aza do pirata a anu do mnie. nie bo po co. a co ja gorszy ? Nie mam żalu do Pirata, niech ma, może i dla mnie coś sie trafi. Pirat od tego czasu zaczyna wypełzać ze swojego pokoju, zapierdzila wzdłuz boksów na tych trzech łapach, łeb w dole, podbiega do pielęgniarek, one cos mu szepną ucho i on szybko wraca do koja. A zresztą co mnie to obchodzi. Nakręcam sie nie potrzebnie.I tak mu nie zazdroszcze.Jestem w lepszej sytuacji. Wygladam jakbym puszczał oczko, wiec podryw juz jest. Ogon zawsze w gorze a z drugim tez jest dobrze, jaja mam, jestem silny, sliczny i nie ma cfffaniaka na mnie. Moze i kiedy wpierdziel od ktorego duzego dostane, ale pamietliwy jestem, miski są przy kracie nasikac potrafie."............

Nie da sie opisać i zaszablonować Tuptusia. Dobry chłopak jest, szczery. Poradzi sobie w kazdych warunkach, no może bez duzego sniegu. Ten kto go przygarnie , to bedzie szczęsciarzem. Bedzie miał wiele w jednym. Psa, alarm, obrońce, 100% nadzorce pozostałego inwentarza a najlepszego przyjaiela

Posted

ponka1 napisał(a):
dziękuję, myślałam że mniej bo za kawkę było ok.100 podałam obok linka kawkowego:lol:


Za kawkę było 125 zł. Już wpłacone. Za ciasteczka czekam na jeszcze jadną wpłatę. I będzie 120 zł :multi:

Posted

Oj Tuptuś, Tuptuś.. teraz nie musimy sie już martwić za co opłacimy hotelik. Dziekuję w imieniu chłopaka.:multi:

Rozmiawiałam dzisiaj z Marlenką. Wzięła Tuptusia od Jamora i będzie dzisiaj wiozła do weta. Nasza mała zadziora chciała Ją dziabnąć. Jednak już się zakumplowali. Martynka nawet buziaka dostała:loveu:

Posted

ketunia napisał(a):
Oj Tuptuś, Tuptuś.. teraz nie musimy sie już martwić za co opłacimy hotelik. Dziekuję w imieniu chłopaka.:multi:

Rozmiawiałam dzisiaj z Marlenką. Wzięła Tuptusia od Jamora i będzie dzisiaj wiozła do weta. Nasza mała zadziora chciała Ją dziabnąć. Jednak już się zakumplowali. Martynka nawet buziaka dostała:loveu:



Ketunia Ty dzisiaj coś piłaś ?:evil_lol: Że na mnie Martynka mówisz?
A Tuptuś to diabeł do psów anioł do ludzi . Najpierw u Jamora jak wpakowałam łapę do boksu to mnie chciał użreć , ale syn Jamora jakoś go na smycz upiął . Póxniej zapakowaliśmy go do samochodu , i nad rzekę . Obsikiwał wszystko co się dało , wpadłam na chwilę z nim d koleżanki i ją też obsikał :evil_lol:.
Wziełam go do domu to Barak mój go próbował zjeśc i nawzajem więc chłopców musiałam podzielić . Barak w kuchni gość w pokoju . Zaznaczył mi wszystkie meble , poganiał za piłką , wylał wode z miseczki na podłogę , próbował parę razy dokonać gwałtu na mojej nodze a teraz lezy mi na stopach iczekam na TZ i za jakies 20 minut wyjeżdzamy z Talibem do weta.

Słuchajcie , psiak jest słodki , jesli by był jedynym psem w domu ( bardziej na podwórku) to ma kumpla jak nie wiem co . On tak lgnie do człowieka daje sobie zabawki z pyska wyciągać a jak chce żeby go głasakć to łapką zaczepia . Jest po prostu BOSKI . Acha i wogóle nie reaguje na Tuptusia , i to do niego nie pasuje . Może mu zmienimy imię ?? On taki jest miłośnik ( Jomor to nazywa inaczej:diabloti:)
Mam troszkę zdjęc zrobionych to może wieczorkiem wrzucę . Bo mi z fotosika przyszło że prawie wyczerpałam limit w tym miesiącu :angryy: ale może dam rade

Posted

[quote name='marlenka']Ketunia Ty dzisiaj coś piłaś ?:evil_lol: Że na mnie Martynka mówisz?

Wybacz Marlenko. :oops:Ja dzisiaj zakręcona jestem na maxa :evil_lol:. Ta pogoda tak na mnie działa. Tuptek słodziak. Trzeba mu faktycznie imię zmienić.

Posted

ketunia napisał(a):
[quote name='marlenka']
. Trzeba mu faktycznie imię zmienić.

na Talib? o nie!:mad:Tuptuś takie urocze a on ma swój urok tylko trzeba go tylko wydobyc:evil_lol:

Posted

ketunia napisał(a):

Talib nieeeeeee:evil_lol:. Tylko do tej małej zadziory Tuptuś nie pasuje. Z tego co mi mówiła Marlenka to kawał chłopaka z niego. Waży prawie 9 kg.

bo Tuptuś to kamuflarz! :lol:
teraz dostaje normalne jedzenie nie chleb z wodą to i nabrał ciałka w końcu (ja znam kota, który ważył notabene 12 kg, więc Tupek mieści się w przedziale malutkich piesków:loveu:)

Posted

Kurcze wczoraj znowu dogo nie działało. Tuptuś zachował się u weta dosyć dobrze , bo same kobitki były - nasz talib nie lubi facetów , próbował zjeśc mi TZ .Jak on jest taki z jednym okiem to wyobraźcie sobie co by było jakby maił dwa :evil_lol:. Tuptuś oczywiście dostał głupiego jasia inaczej nie dałby sobie w paszcze zajrzeć . Wetka na początku myślała że kostka nie moze zrobić aż takiego uszkodzenia , zmieniła zdanie jak mu otworzyła pyszczek. Dzis ma być zamówiony impalnt i jak tylko dotrze do wetki to ona do mnie zadzwoni i zawozę taliba małego na zabieg. Od razu będzie miał patroszone oczko i zaszyte . Padła propozycja zeby też mu wstawić implant ale wetka powiedziała że jesli rana zostanie zaszyta to nic mu się nie dostanie do oczka , żaden pyłek , niestety w przypadku implantu może być tak że coś mu wpadnie w oko i bedzie mały problem . proponowała żeby mu tej sztucznej gałki nie wstawiać - ja też tak myślę . Koszty zabiegu są takie:
-amputacja gałki -350 zł
-implant -550 zł
-zabieg wszczepienia implantu-550 zł
To są ceny w przybliżeniu może być troszkę drożej a może być taniej zależy od zabiegu . Oczywiscie poprosiłam o jakiś upust :evil_lol:
Tuptuś będzie musiał zostać 5 dób w szpitalu nie będzie mógł jeść normalnie więc będzie karmiony kroplówkami . Doba normalnie kosztuje 40 zł , natomiast dla nas około 30 zł ( może uda się jeszcze coś utargować )
Rozmawiałam z Jamorem , na te 5 dni nam nie poilczy za DT mimo ze mu kojec blokujemy .
Wiecie co ja sobie tak myślę że ten nasz Tuptuś , Talib , Amorek w tym szpitalu da im ostro popalić :evil_lol:

I później raz w tygodniu będę musiała jeździć z nim na kontrole przez jakiś czas .

A wracając do psiaka to jest boski wiecie jak wracałam do domu z nim to całą drogę lezał mi na kolanach i domagał się głasków , takie małe 9 kg szczęście . Szuakmy mu najlepszego domu z ogrodem bez psów , bez kotów , i może bez dzieci, z facetami może być .

Posted

konkretne wieści dzisiaj Marlena!

Tuptusia już całkiem znamy i tę informację dodatkowo warto dodac do ogłoszenia, czy Mgie już jakieś zrobiła może?

To dobrze że można liczyc na jakiś rabat od kliniki i Jamor też wyszedł nam naprzeciw:lol:

proszę masz kogoś kto robi ogłoszenia ? pytam się tutaj ponieważ na waku Pralinki nie ma żadnej pomocy w sprawie ogłoszeń, nikogo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...