Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szarotka napisał(a):

O Tuptus by zamieszkal niedaleko ode mnie :):)
Moglabym go odwiedzic :):)
To chyba nie nadarmo sledzilam watek Tuptusia :):)

o jakiś świat jest mały! Szarotko to miałabyś polskiego sąsiada! :lol:
to by była kwesta około tygodnia z tego co rozmawiałyśmy.

Posted

ponka1 napisał(a):
o jakiś świat jest mały! Szarotko to miałabyś polskiego sąsiada! :lol:
to by była kwesta około tygodnia z tego co rozmawiałyśmy.


Nie jestem w samym Toronto, ale jakas godzine drogi od.
Moj piesek to owczarek podhalanski, widac na zdjeciu :):)
ale nie z Polski tylko z Gwatemali :):) a Tuptus z samej Polski i do tego taki typowy maly Polski psiaczek :):)

Posted

Szarotka napisał(a):
Nie jestem w samym Toronto, ale jakas godzine drogi od.
Moj piesek to owczarek podhalanski, widac na zdjeciu :):)
ale nie z Polski tylko z Gwatemali :):) a Tuptus z samej Polski i do tego taki typowy maly Polski psiaczek :):)


Tuptus nie jest żadnym typowym psiaczkiem. Bardzo wątpie aby jakie kolwiek linnie lotnicze zgodziły sie na jego Transport. BI laden to pryszcz w porównaniu z Tuptusiem. Jego wejscie na port lotniczy zacznie sie od okrzyku : " Gleba pierdziołki, jam jest Tuptuś Wielki, przejscie" nastepnie tego z ochrony co patrząc sie wybałuszonymi gałami na malego psa Tuptuś wali z bani. Przeglada mu portfel , zostawia mu na oranżade. wejscie do samolotu : uuuuuu, i juz przedział dla niego.
Antyteroryści znają Tuptusia , z szacunku szybko biora L 4. Nie , no nie mozliwe. Jak to, Tuptuś ma od nas wyjechać ? co Wy tu wypisujecie ? a ta zainteresowana osoba to moze cos napisac ? to prawda ?

Posted

jamor napisał(a):
Tuptus nie jest żadnym typowym psiaczkiem. Bardzo wątpie aby jakie kolwiek linnie lotnicze zgodziły sie na jego Transport. BI laden to pryszcz w porównaniu z Tuptusiem. Jego wejscie na port lotniczy zacznie sie od okrzyku : " Gleba pierdziołki, jam jest Tuptuś Wielki, przejscie" nastepnie tego z ochrony co patrząc sie wybałuszonymi gałami na malego psa Tuptuś wali z bani. Przeglada mu portfel , zostawia mu na oranżade. wejscie do samolotu : uuuuuu, i juz przedział dla niego.
Antyteroryści znają Tuptusia , z szacunku szybko biora L 4. Nie , no nie mozliwe. Jak to, Tuptuś ma od nas wyjechać ? co Wy tu wypisujecie ? a ta zainteresowana osoba to moze cos napisac ? to prawda ?



Klawiature rozwaliłam bo mi szczęka za śmiechu wypadła.

Posted

Wczoraj nie odpalałam kompa - jak urlop to urlop, ale dziś mnie korciło zeby zajrzeć na dogo i najpierw mi gały wyskoczyły na wieść że Tuptuś gdzieś daleko będzie miał dom i oby jak najlepszy i jak najszybciej ( szarlotka , rób wizyty poadopcyjne żeby nam chłopaka nie rozpuścili:evil_lol:) a później oplułam monitor tak parsknęłam śmiechem że Tuptuś kogos z bani czy jakies inne rzeczy.
Ponka daj znać kiedy Pani przyleci do Polski po psiaka i jak możesz to jakiś telefon do tej Pani na PW albo do tej dziewczyny z Wrocka

Posted

Widac, ze Tuptus jest charakterny :):)
Ogolnie oczywisicie lepiej dla pieska jak nie lubi podrozy, zeby zostal na Ojczystej Ziemi :):)
Taki maly piesek to chyba moze teoretycznie leciec z wlascicielem, jak sie zachowuje przyzwoicie.
Jak chodzi o wizyte przedadaptacyjna to mysle, ze tak, ale dobrze by wiedziec adres, bo Toronto jest ogromne i niektorzy co mieszkaja w tzw. GTA - czyli okolicach tez mowia, ze mieszkaja w Toronto.
Poza tym pogadajcie z Jamorem, bo moze Tuptus nie zachowywalby sie jak maly grzeczny psiaczek :eviltong::eviltong::razz::razz::razz:

Posted

Tuptuś przjedzie wszystko , zasze w głową do góry. trasnposrt 8 godzin lotu to lajcik dla niego. tam pod narkozą operacja okczka, podniebeinie i szał. Dla opiekuna 10000 % wdziecznośc i Kanada jego. jakby chociaz co 6 facet miał tyle ikry co On , to by babki nie szukały wrażeń u sąsiadów

Posted

witam!P{iarwszy raz weszłam na ten wątek mam sześcioosobową grupę która jak może pomaga zwierzętom mamy równeiż profil na Nk ogłaszamy pieski polecamy szukamy oczywiście domków zbieramy piniązki wiec pytam czy ten śliczny piesek nadal szuka domku możemy go ogłosic?jakby co to moj nr gg2338810 Pozdrawiam serdecznie kasia

Posted

Okta dostała dziś wiadomośc od naszej Agnieszki-może coś skrobnie sama potem, nie pojedzie Tuptuś do Kanady, podobno mąż tej pani miał wypadek. Nie dodano do tego że to oznacza, że rezygnuje, będzie za tydzień za 2 po prostu....
to bardzo zła wiadomośc, myślałam że to będzie cud jakich naprawdę mało jak z bajki jednak nie.....

Posted

ponka1 napisał(a):
Okta dostała dziś wiadomośc od naszej Agnieszki-może coś skrobnie sama potem, nie pojedzie Tuptuś do Kanady, podobno mąż tej pani miał wypadek. Nie dodano do tego że to oznacza, że rezygnuje, będzie za tydzień za 2 po prostu....
to bardzo zła wiadomośc, myślałam że to będzie cud jakich naprawdę mało jak z bajki jednak nie.....



Może czceka go jednak domek w Polsce. ja wierze ze znajdziemy, czytam sobie Tuptusia i cicho mu kibicuję.

Posted

szkoda, bo tam jak w raju....naprawdę szkoda:-( telefon odnośnie psa jako sygnalizatora jaki dostała Okta jest naprawdę żenujący i pani która mówi że ona naprawdę nie jest zła tylko pies był nieusłuchany i w końcu pociąg go zabił bo tory obok domu a jej sarenka mądrzejsza bo do torów już nie dochodzi powala na łopatki....

Posted

ponka1 napisał(a):
szkoda, bo tam jak w raju....naprawdę szkoda:-( telefon odnośnie psa jako sygnalizatora jaki dostała Okta jest naprawdę żenujący i pani która mówi że ona naprawdę nie jest zła tylko pies był nieusłuchany i w końcu pociąg go zabił bo tory obok domu a jej sarenka mądrzejsza bo do torów już nie dochodzi powala na łopatki....



Nie no ten dom odpada na stówę . Niech Pani sobie maskotkę kupi albo poda adres to jej wyślę . Tuptusia nie dostanie :angryy:.
Ponka a jakby ta Pani z Kanady miała jednak ochotę adoptować psiaka to Szarlotka by mogła zrobic wizytę przedadopcyjną .

Posted

marlenka napisał(a):

Nie no ten dom odpada na stówę . Niech Pani sobie maskotkę kupi albo poda adres to jej wyślę .
Tuptusia nie dostanie :angryy:.
Ponka a jakby ta Pani z Kanady miała jednak ochotę adoptować psiaka to Szarlotka by mogła zrobic wizytę przedadopcyjną .

no więc własnie-odpada, tylko tak napiałam by jej podejście opisac.

Posted

agnieszkal2 napisał(a):
tak powiedziała.



Byłoby świetnie . Bo psiak nie ma stałych deklarcji na hotelik więc z miesiąca na miesiac będziemy musiały wyjść na żebry na dogo + bazarki. No i leczenie nie wiadomo ile .
Agnieszka jak będziesz potrzebowała numeru konta to Ketunia zbiera kasę na Tuptusia . Ponka ją " zrobiła " skarbnikiem więc popros ją o numer konta.
I Tuptus dalej szuka domku.

Posted

Jak cos bedzie wiecej wiadomo czy Tuptus jedzie do Kanady czy nie i czy trzeba jechac na wizyte przedadapatacyjna to dajcie znac.
Ja tu zreszta stale zagladam. :cool3::cool3::cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...