Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Megii1 jest osobą odpowiedzialną za wszystkie psy jej powierzone i nie może pozwolić na to by któryś zachorował. Jest tam mój kaukaz i wiem ,że ma wspaniałą opiekę. Nie rozumiem oburzenia:shake: czy to tak ciężko odrobaczyć psa??:crazyeye: Raz się Megii zlitowała i odrobaczała ponownie wszystkich.....Każdy chce zostawić swojego podopiecznego w dobrym i odpowiedzialnym hoteliku, a właśnie taki jest u megii. Psy traktowane są indywidualnie, są leczone i często wyprowadzane...
Ale oburzyć się ,że hotel wymaga odrobaczenia.... to ja jeszcze nie słyszałam o czmś takim:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie jest to oburzenie-tak cięzko-może przyjedziesz do Okty i zobaczysz jakie warunkie jacy są wiejscy ludzie to nie będziesz się dzwiła "czy tak ciężko" : nikt go nie oddobaczy, prócz Tuptusia jest jeszcze drugi duży pies-młody mieszaniec w typie ON-ka, mały kundelek, 1 dorosły kot i 2 malutkie kotki-żaden nie był odrobaczony-by zadziałała tabletka-potrzeba podac wszystkim tabletki odrobaczające. Oktawia się nie narazi-podanie tabletki? może otruc chce wszysztkie zwierzęta, może zabic taka jest wiejska mentalnośc a ja się dziwię że poniektórzy temu się dziwią czemu nie.

ciekawe co mają powiedziec osoby które ratują życie psom ze schronisk-biorą je do siebie jako wraki psów-które kiedyś był psami, w ciężkim stanie leczą u siebie -odnośnie odrobaczenia.

Posted

ponka1 napisał(a):
nie jest to oburzenie-tak cięzko-może przyjedziesz do Okty i zobaczysz jakie warunkie jacy są wiejscy ludzie to nie będziesz się dzwiła "czy tak ciężko" : nikt go nie oddobaczy, prócz Tuptusia jest jeszcze drugi duży pies-młody mieszaniec w typie ON-ka, mały kundelek, 1 dorosły kot i 2 malutkie kotki-żaden nie był odrobaczony-by zadziałała tabletka-potrzeba podac wszystkim tabletki odrobaczające. Oktawia się nie narazi-podanie tabletki? może otruc chce wszysztkie zwierzęta, może zabic taka jest wiejska mentalnośc a ja się dziwię że poniektórzy temu się dziwią czemu nie.

ciekawe co mają powiedziec osoby które ratują życie psom ze schronisk-biorą je do siebie jako wraki psów-które kiedyś był psami, w ciężkim stanie leczą u siebie -odnośnie odrobaczenia.

megii właśnie to robi;) MISZA - schorowany,samotny zrozpaczony - mix kaŁkaz bŁaga o deklracje

Ja wierzę ,że to dobrzy ludzie, ale żeby nie wiedzieli o odrobaczaniu??:crazyeye: i pomyśleliby ,że je otrujesz????:crazyeye::crazyeye: To trochę taki "matrix"

Posted

Leyla napisał(a):

Ja wierzę ,że to dobrzy ludzie, ale żeby nie wiedzieli o odrobaczaniu??:crazyeye: i pomyśleliby ,że je otrujesz????:crazyeye::crazyeye: To trochę taki "matrix"

jednak nie Wiesz jaka jest mentalnośc wiejska-to trzeba zobaczyc.
za pół roku jak ich pies zachoruje i zdechnie-bo tam i w całej wiosze nie leczy się psów-będzie że to wina Oktawii-"jej tabletki"

ona może się spytac-tylko żadnej książeki wiadomo nie będzie.

jeśli się zgodzą-to jaką opcję wolicie: odrobaczyc Tuptusia ze wszystkimi zwierzętami? tj. mix ON-ka, mały kundelek drugi, kotka, 2 małe kociaki-nigdy nie odrabaczane-czy tylko Tuptuś?

jeśłi całe stadko-to ktoś musiałby przysłac pocztą Oktawii tabletki-jeśłi jedna to ona poda bez przesyłania.

potrzebne nadal stałe deklaracje! chociaż 20 zł-przekazujcie dalej, pytajcie znajomych na dogo-działąjmy!!

P.S. Mortikia-dziękuję-masz pw:)

Posted

ponka1 napisał(a):
jednak nie Wiesz jaka jest mentalnośc wiejska-to trzeba zobaczyc.
za pół roku jak ich pies zachoruje i zdechnie-bo tam i w całej wiosze nie leczy się psów-będzie że to wina Oktawii-"jej tabletki"

ona może się spytac-tylko żadnej książeki wiadomo nie będzie.

jeśli się zgodzą-to jaką opcję wolicie: odrobaczyc Tuptusia ze wszystkimi zwierzętami? tj. mix ON-ka, mały kundelek drugi, kotka, 2 małe kociaki-nigdy nie odrabaczane-czy tylko Tuptuś?

jeśłi całe stadko-to ktoś musiałby przysłac pocztą Oktawii tabletki-jeśłi jedna to ona poda bez przesyłania.

potrzebne nadal stałe deklaracje! chociaż 20 zł-przekazujcie dalej, pytajcie znajomych na dogo-działąjmy!!

P.S. Mortikia-dziękuję-masz pw:)


Mentalność wiejska..no może taka jest, ale ja bym tam psa nie oddała:shake:

Posted

Leyla napisał(a):

Mentalność wiejska..no może taka jest, ale ja bym tam psa nie oddała:shake:

Leyla-tamci może ci co prosili by go wzięli i podobni jak ci sąsiedzi gdzie jest Tupek.
poprzedni ich pies-jeden z wielu-jak młoda dziewczyna opowiadała (kocha psy...) że "leżał, chudy był, potem już nic jadł tylko leżał a potem zdychał i zdechł w końcu-w oborze go znaleźliśmy"
więcej chyba nie trzeba.
Okta-dała jej polecenie by wodę dawała psom-bo nie miały ani krzty-i daje-tyle by nie zapomniała...

DEKLARACJE STAŁE POTRZEBNE! :candle:

Posted

ponka1 napisał(a):
Leyla-tamci może ci co prosili by go wzięli i podobni jak ci sąsiedzi gdzie jest Tupek.
poprzedni ich pies-jeden z wielu-jak młoda dziewczyna opowiadała (kocha psy...) że "leżał, chudy był, potem już nic jadł tylko leżał a potem zdychał i zdechł w końcu-w oborze go znaleźliśmy"
więcej chyba nie trzeba.
Okta-dała jej polecenie by wodę dawała psom-bo nie miały ani krzty-i daje-tyle by nie zapomniała...


DEKLARACJE STAŁE POTRZEBNE! :candle:


ponka ja nic z tego nie rozumiem;) ale to nie jest dobre miejsce dla Tuptusia. Megii chciała żeby tylko odrobaczyć psa, a warunki jakie mu oferuje są wspaniałe. Mam tam swojego psa ,dlatego wiem....Jest tam Pati ,Misza, Verter , więc na ich wątkach są fotki. Zrobicie jak uważacie.

Posted

Leyla napisał(a):

ponka ja nic z tego nie rozumiem;) ale to nie jest dobre miejsce dla Tuptusia. Megii chciała żeby tylko odrobaczyć psa, a warunki jakie mu oferuje są wspaniałe. Mam tam swojego psa ,dlatego wiem....Jest tam Pati ,Misza, Verter , więc na ich wątkach są fotki. Zrobicie jak uważacie.

Leya-opowiadam to co Oktawia mi przekazuje-to jest jak fajnie ujęła to nasza dogomaniaczka po prostu chamowo-a Ty piszesz że "to nie jest dobre miejsce dla Tuptusia":icon_roc:
czy czytasz ze zrozumieniem? on tam nie może zostac-bo zdechnie po prostu.

zadałam pytanie odnośnie odrobaczenia-nie ma odpowiedzi: jaką opcję wybieracie: czy podac tabletkę tylko Tuptusiowi czy też reszcie zwierząt jakie tam z nim są?

dobrze by było gdyby wypalił DT u Mortiki-bo Meggi nie będzie z tuptusiem jeździła na leczenie do drGarncarza-Mortikia jest z W-wy więc ma bliżej zdecydowanie do niego. Neigh powiedziała że mogłaby go zawieźc-ale za zwrot benzyny-Neigh jest z okolic Megii-jednak to nie będzie jedna wizyta-tylko więcej.

Posted

ponka1 napisał(a):
Leya-opowiadam to co Oktawia mi przekazuje-to jest jak fajnie ujęła to nasza dogomaniaczka po prostu chamowo-a Ty piszesz że "to nie jest dobre miejsce dla Tuptusia":icon_roc:
czy czytasz ze zrozumieniem? on tam nie może zostac-bo zdechnie po prostu.


no taaaa...faktycznie coś pokiełbasiłam:crazyeye:

Posted

proszę o pomoc-potrzebne są sstałe deklaracje dla Tutpusia

-czemu tu nikt nie zagląda? co będzie dalej jak małęmu uda się już byc w hoteliku i taka cisza-nie będzie stałych deklaracji-pieniądze szybko się skończą i mały wyląduje w schronisku.

Posted

Leyla napisał(a):

ponka ,porozsyłaj trochę wątek... Ja nie mogę już pomóc ,mam zbyt dużo deklaracji:shake:

nie wiem doprawdy do kogo mam rozsyłac-dogomaniacy go czytają:roll:i nic-2 osoby to mało-na innych wątkach składają się nawet po 10 osób czy więcej-jedna osoba po 10 zł lub 50 to zależy od tego ile kto może-każdy wg swoich możliwości-tutaj cisza....nie rozumiem tego:shake:

Posted

ponka1 napisał(a):
nie wiem doprawdy do kogo mam rozsyłac-dogomaniacy go czytają:roll:i nic-2 osoby to mało-na innych wątkach składają się nawet po 10 osób czy więcej-jedna osoba po 10 zł lub 50 to zależy od tego ile kto może-każdy wg swoich możliwości-tutaj cisza....nie rozumiem tego:shake:


za ile ten hotel i gdzie w końcu?? Jest w jakiejś kolejce ??ma rezerwację??

Posted

Leyla napisał(a):

za ile ten hotel i gdzie w końcu?? Jest w jakiejś kolejce ??ma rezerwację??

Mortikia też się tutaj wpisała-jutro Okta z nią porozmawia-dlatego że Meggi nie będzie z nim jeździła na leczenie do drGarncarza-a to najlepszy specjalista z zakr. okulistyki - Tuptuś jakby miał oczy nie byłoby problemu-ma jedno w drugim dziura-zaczerwieniona do zeszycia-co się wiąże nie z jedną wizytą u doktora dodając do tego zabieg zszywania oczodołu-przynajmniej 3 wizyty w gabinecie.

zaś Mortika-przyjmie najchętniej wysterylizowane-niestety większośc psów z takiego syfu nie jest po sterylce. Jutro się Okta dowie jak to miałoby wyglądac w sumie.

U Megii miałby fajnie-wybieg-dużo swobody-super! ale bez jeżdżenia na leczenie okulistyczne-Tupek pilnie tego potrzebuje-Neigh zgodziła się jechac ale za kasę do Garncarza.
i tak to wygląda.

Posted

Leyla napisał(a):
ponka ,porozsyłaj trochę wątek... Ja nie mogę już pomóc ,mam zbyt dużo deklaracji:shake:

prawdę mówi kobieta :lol:, ona doprowadziłaby do bankructwa swoją rodzinę:evil_lol: dobrze, że ma zaradnego męża :diabloti:

Posted

marysia55 napisał(a):
prawdę mówi kobieta :lol:, ona doprowadziłaby do bankructwa swoją rodzinę:evil_lol: dobrze, że ma zaradnego męża :diabloti:


Dziękuję Ci ,mój adwokaciku:loveu: bo to szczera prawda jest..:shake:

Posted

agata51 napisał(a):

Przepraszam, może głupio pytam - czy to oczyszczenia i zaszycia oczodołu konieczny jest okulista?

raczej ortopeda nie zajmuje się leczeniem oczu.

Folen wielka prośba-allegro się skończyło mogłabyś przedłużyc?::modla:
http://aukcje.nasza-klasa.pl/item675538218o

dziś Okta rozmawiała z Mortikią-ona jest w rozjazdach-gotowa byłaby wziąc go-choc też się ma zastanowic i jutro dac odpowiedź dopirro we wrześniu-jak powtarzam jeśli wogóle to ma przemyślec.

szkoda że nie ma szans u Murki, ona jak jest potrzeba potrzeba jeździ do weta i leczy psy-bo też ma specjalnej troski-ale kojejka do niej jest długa-więc można pomarzyc.

nie są to pozytywne wiadomości na dzisiaj....jednak trzeba próbowac, szukac-on tam nie może zostac:shake:

Posted

Ponka, dopisz jeszcze w 1 poście 2 dodatkowe deklaracje stałe: moje 10 zł. /m-c i marysi55 też 10 zł /m-c.

Czyli kurcze, tak naprawdę dalej nic nie mamy. U megii gdyby był nie mógłby jeździc do okulisty. U mortki, gdyby się zdecydowała, to dopiero od września. U marleny też dopiero po remoncie kojców, poza tym nie wiem jak z okulistą u marleny.
Ale klincz. :wallbash:

Posted

ponka1 napisał(a):
raczej ortopeda nie zajmuje się leczeniem oczu.


Ponka, jeśli będziesz się w ten sposób zwracać do ludzi, którzy troszczą się o psa to raczej będzie Ci ciężko. To było pytanie, a nie ma głupich pytań, są głupie odpowiedzi.
Czy tylko licza sie darczyńcy??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...