staffior9 Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Jak to jest jestem chory i mam katar czy moge zarazić swego fafika??????? Quote
AMFI Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Tufi, katarem? Robakami to można, ale katarem? :wink: Quote
staff-ka Posted February 25, 2005 Posted February 25, 2005 Na pewno GŁUPOTA - moze zarazic ,a to nieuleczalna choroba :wink: :-? Quote
tufi Posted February 25, 2005 Posted February 25, 2005 On napisal, ze jest chory - nie napisal na co - wiec biorac pod uwage wszystkie mozliwe choroby, uznalam, ze moze zarazic, prawda? :wink: A katarem to nie, ale to chyba juz raczej oczywiste, co? Quote
staffior9 Posted February 25, 2005 Author Posted February 25, 2005 ja jestem przeźębiony kaszle kicham i mam katar czyli mówicie że nie moge zarazic sybi Quote
lapis Posted February 25, 2005 Posted February 25, 2005 staff-ka napisał(a):Na pewno GŁUPOTA - moze zarazic ,a to nieuleczalna choroba :wink: :-? :roflt: :roflt: :roflt: Quote
_dingo_ Posted February 25, 2005 Posted February 25, 2005 staff-ka napisał(a):Na pewno GŁUPOTA - moze zarazic ,a to nieuleczalna choroba :wink: :-? Ale staffika nie da się zarazić głupotą - one mają to schorzenie wrodzone :D Quote
porterin Posted February 25, 2005 Posted February 25, 2005 Natychmiast potrzebny lekarz, ktoś tu chory jest!!!!!! Quote
staffior9 Posted February 26, 2005 Author Posted February 26, 2005 łe ale smieszne :lol: co zapytac sie nie wolno Quote
porterin Posted February 26, 2005 Posted February 26, 2005 Pytać oczywiście wolno, tylko że ja mam sześć stafików - myślisz, że one wszystkie mają to wrodzone schorzenie? Dzwonie na pogotowie!! Quote
Marta Chmielewska Posted February 26, 2005 Posted February 26, 2005 Się mi tu nie śmiejcie, ja zaraziłam psa w ubiegłym roku. Miałam grypopodobne i parę dni po mnie sunia miała gila, temperaturę i wet powiedział, że mogłam sie z nią nie całować :o :wink: A na głupotę nie ma lekarstwa 8) :lol: Quote
_dingo_ Posted February 26, 2005 Posted February 26, 2005 Ja myślę, że to jest tak: Właściciel idzie z psiurem na spacer. Warunki są, prawda, niekorzystne 8) i obaj się zaziębiają... I potem to wygląda jakby pies się zaraził od pana lub odwrotnie... Quote
AMFI Posted February 26, 2005 Posted February 26, 2005 ale samo wyziebienie organizmu nie wystarcza, żeby zachorować, przydałby się jeszcze wirus... aczkolwiek takiemu łatwiej nas i psiaka złamać, jak jesteśmy osłabieni... :evil: Quote
Marta Chmielewska Posted February 27, 2005 Posted February 27, 2005 U mnie to wyglądało tak, żeby już nikt nie miał wątpliwości: wet: pies jest przeziębiony Ja: widzę wet: czy ktoś w rodzinie był w ostatnim tygodniu chory, miał grypę czy coś w tym stylu? Ja: tak, ja Wet: pies mół się zarazić. Dziękuję. Wystąpili ja i wet 0X Quote
Leon.T Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Kiedyś Leonka pocałowała moja teściowa, no i co? Biedaczek dostał opryszczki! :lol: Quote
AMFI Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Leon.T napisał(a):Kiedyś Leonka pocałowała moja teściowa, no i co? Biedaczek dostał opryszczki! :lol: Wargowej? :cunao: :cunao: :cunao: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.