Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ageralion napisał(a):
A mnie sie wlasnie wydawalo, ze boksery byly juz "popularne" kilka lat temu ale reki nie dam sobie uciac...


Dla mnie pewnym wyznacznikiem popularności jest liczba psów zgłaszanych na wystawach. Dla przykładu liczby z międzynarodówki w Szczecinie z 2001 roku (a więc kilka lat temu):
boksery - 18
AST - 64
yorki - 58
goldeny - 49
labradory - 41
onki - 36
rotki - 39

Z tego zestawienia widać, że boksery znacznie ustępują popularnością goldenom, yorkom czy amstafom.

  • Replies 111
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A masz moze jakies dane w lat 90? Bo tutaj juz widac czasy fascynacji TTb i karkow wystajacych pod bramami ze swoimi "groznymi psami". Teraz z tymi "morderczymi" psami wychodza ich babcie i matki, bo krkom sie znudzily :shake:

Posted

Marmasza napisał(a):
Dla mnie pewnym wyznacznikiem popularności jest liczba psów zgłaszanych na wystawach. Dla przykładu liczby z międzynarodówki w Szczecinie z 2001 roku (a więc kilka lat temu):
boksery - 18
AST - 64
yorki - 58
goldeny - 49
labradory - 41
onki - 36
rotki - 39

Z tego zestawienia widać, że boksery znacznie ustępują popularnością goldenom, yorkom czy amstafom.

wystawa MPWR Kraków 2009 ,

boksery - 26
AST - 43
yorki - 81
goldeny - 82
labradory - 130
onki - 85
rotki - 26

Kielce 2008
AST - 39
yorki - 79
goldeny - 44
labradory - 98
onki - 67
rotki - 25
bokser 19



widać co jest popularne :lol:

Posted

Kurcze, tylko ze te wystawowe nie trafiaja do schroniow, tylko te w typie :-( A macie tam z 2009 roku informacje o haszczakach? Ciekawe jak sie ma popularnosc wystawowa do tej ulicznej (husky w schroniskach zatrzesienie podobnie jak TTb, zreszta labki zaczynaja sie pojawiac powoli)

Posted

haszczaki , z wystaw
kielce 34
kraków 44

ale inaczej , bo rasowych psów , to w PL mamy niewiele
liczba ogłoszeń .. z jednego portalu - psy rasowe i w typie

boksery - 172
AST - 283
yorki - 1902
goldeny - 182
labradory - 263
onki - 598
rotki - 201
haszczaki - 198

Posted

Gabryjella napisał(a):
Pozwoliłam sobie na podkreślenie. Mam nadzieję, że doczekam dnia kiedy będzie można powiedzieć tak o amstaffach.

Ale ja juz sie spotkalam wielokrotnie z taka opinia :cool3: Podobno sa czule, opiekuncze, delikatne do dzieciaczkow.

Posted

[quote name='Vectra']haszczaki , z wystaw
kielce 34
kraków 44

ale inaczej , bo rasowych psów , to w PL mamy niewiele
liczba ogłoszeń .. z jednego portalu - psy rasowe i w typie

boksery - 172
AST - 283
yorki - 1902
goldeny - 182
labradory - 263
onki - 598
rotki - 201
haszczaki - 198
:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

Gabryjella napisał(a):
Pozwoliłam sobie na podkreślenie. Mam nadzieję, że doczekam dnia kiedy będzie można powiedzieć tak o amstaffach.

jak minie moda na pseudo amstaffy z xxx puli genetycznej ... ludzie się obudzą i zaczną kupować te psy ze sprawdzonych źródełek ....
Bo jeśli idzie o rasowe asty , to już można tak powiedzieć :lol:
Kolejna rzecz , te psy były od początku hodowane jako łagodne w stosunku do ludzi , agresywne osobniki były eliminowane .....
a że ludzie próżni , to popsuli kupe roboty tych którzy rasę powołali na ten świat .....

Ja osobiście , do tej pory , spotkałam jednego osobnika tej "rasy" znaczy wg mnie to był jakiś mix .. bo asty nie mają 65 cm w kłębie :evil_lol: no ale , skoro chłopak kupił za 200zł asta , no to przyjmijmy że był to ast :lol:
spotykam dużo tych psów , z racji ze je uwielbiam i pcham łapy jak spotkam ... nigdy prócz tego jednego ... nie zostałam potraktowana inaczej jak wylizaniem po gębie , tańcem radości , westchnień , przytuleń ....

Co do bokserów , bardzo też je lubię , miałam w swoim życiu dwa psy tej rasy .... aczkolwiek teraz z racji nienawiści ludzi do psów , właścicele bokserów też mają przekichane ... bo wiele ludków zapomnialo o tym że istnieje rasa bokser ... ale wie że istnieją te ZUE piczbule :lol: i boksie są wrzucone w tą grupę psów :cool3:

aktualnie spokojnie po mieście można przejść nawet z najagresywniejszym , bo taki dzielny i zabawny - łestik , jorek , blabladorek , bigiel -
boksie , amstaffy , pitbulle , dobki , rottki - najspokojniejsze , wyzbyte agresji , z olewczym podejściem do świata ... i tak są mordercy ...

Posted

Vectra napisał(a):
aktualnie spokojnie po mieście można przejść nawet z najagresywniejszym , bo taki dzielny i zabawny - łestik , jorek , blabladorek , bigiel -
boksie , amstaffy , pitbulle , dobki , rottki - najspokojniejsze , wyzbyte agresji , z olewczym podejściem do świata ... i tak są mordercy ...

Wcale nie tak spokojnie z tym przejsciem po miescie, bo co druga baba albo dzieciak wyciagaja lapy i chca glaskac. Ja czekam tylko kiedy moja dorosnie i juz nie bede musiala jej trzymac jak sie szalenczo wyrywa do kazdego zaczepiajacego ja przechodnia "jaka piekna sunia, jaki slodki szczeniaczek, tititi tutututu" a ja plecy naderwane, nadgarstki powyrywane i walcze z tym "przecudownym szczeniaczkiem", ktory ma "tylko" 25kg, a ja brzuchol coraz wiekszy :shake: Czasem zazdroszcze wlascicielom tych "mordercow" bo nie musza sie odganiac od natretnych ludzi ;)

Posted

Racja! Jako właścicielka "słodkiego" sheltie zawsze żartuję, że moim następnym psem asystującym będzie APBT albo dobek albo...
Niedawno byłam w muzeum z koleżanką, która ma dobka jako psa asystującego i ludzie zostawiali ją w spokoju. A za mną biegały wycieczki szkolne :roll:

Posted

ageralion napisał(a):
Czasem zazdroszcze wlascicielom tych "mordercow" bo nie musza sie odganiac od natretnych ludzi ;)

Ale podejście powoli się zmienia. Ludzie nadal podchodzą z pewnym dystansem, ale jak widzą reakcję pt. potłukę się z radości ogonem po pysku - miękną ;)

Posted

Fakt , idąc ulicom mam luz , bo co tam wyzwska i wytykanie paluchami - np na mojego 6 miesięcznego staffika - to TEN dwa lata temu mnie zaatakował :) , natomiast w miejscach postojowych ... niekiedy zostaję zasypana ciekawymi pytaniami :evil_lol:
takie główne to - czy się ich nie boję :) znaczy moich psów :diabloti:
po czym zostaje zasypana teoriami o tonach uścisku , agresji nagłej i takich tam
śmiałkowie pytają czy można pogłaskać
jak głaszczą , to sami dementują swoje pogłoski , ochają , achają , cmokają
ta grupa cykorów , co nie głaszcze - patrzy na głaszczących jak na bohaterów z filmu akcji , których to zaraz bestia rozszarpie :evil_lol:
pomijam otwarte z niedowierzania oczy , jak pytają gdzie psy śpią , co jedzą ....
bardzo mi przykro , że nie mogę im w tym miejscu odpowiedzieć , że śpią w klatce po lwie którego najpierw rozszarpały , podłączonej do prądu i jedzą dziewice oraz małe dzieci
spanie w łożku , spożywanie suchej karmy dla psów , zabawa piłką - nie jest satysfakcjonującą odpowiedzią , jaką by tłum rządnych sensacji chciał usłyszeć , wręcz spotykam się z niedowierzaniem :evil_lol:
a jaki szok , pytanie SERIO ???? na to , że one się bawią , bawią jak psy :)
wiem że szokuje TTB z piłką w pysku :cooldevi: gdyby niósł fragment ludzkiej ręki czy nogi .. to by było to ...

dalej jesteście pewne , że chcecie ttb ? że nie będą Was zaczepiać ? :evil_lol:

reasumując ... ludzie nie mają pojęcia o tych psach , demonizują , tworzą legendy
i to ci , którzy nawet nie wiedzą jak pit czy ast wygląda ... pomijam juz staffika , bo to już egzotyka

9 na 10 , nie wieży że moje psy nie lubią i niejadają surowego mięsa !!!
bo przecież te psy blablabla .....

zresztą co wymagać od przeciętnych kowalskich ... jak miłośnicy psów , wypisują bzdury :) wystarczy poczytać takie tematy jak ten .. i wiele innych ....
miłośnicy klepią , to co przeczytają / usłyszą w /gazecie/radio/TV .. dorobią ideologie , teorię - stek bzdur opartych na niewiedzy , przy okazji wrzucając wszystkie psy tych ras do jednego wora , bo jeden na milion ugryzł


a jak idę z foksami moich rodziców - serio bestie , ale co tam nie ?
jakie piekne , a jak ładnie idą , jak równo , a jakie fryzurki mają , a obróżki , a brody , a łatki , a ogonki
można pogłaskać ? nie bo to chamy , niemożliwe , przecież takie mają słodkie oczka , takie niewinne mordki , tiuu tuuu tuuuu , tiaa ta ta , cmok cmok

jeszcze inaczej się rzecz ma , jak się prowadzi morderce i słodycz :diabloti:
wtedy też jest bardzo ciekawie ... bardzo dużo pytań , teorii

Posted

Vectra napisał(a):
Fakt , idąc ulicom mam luz , bo co tam wyzwska i wytykanie paluchami - np na mojego 6 miesięcznego staffika - to TEN dwa lata temu mnie zaatakował :) , natomiast w miejscach postojowych ... niekiedy zostaję zasypana ciekawymi pytaniami :evil_lol:
takie główne to - czy się ich nie boję :) znaczy moich psów :diabloti:
po czym zostaje zasypana teoriami o tonach uścisku , agresji nagłej i takich tam
śmiałkowie pytają czy można pogłaskać
jak głaszczą , to sami dementują swoje pogłoski , ochają , achają , cmokają
ta grupa cykorów , co nie głaszcze - patrzy na głaszczących jak na bohaterów z filmu akcji , których to zaraz bestia rozszarpie :evil_lol:
pomijam otwarte z niedowierzania oczy , jak pytają gdzie psy śpią , co jedzą ....
bardzo mi przykro , że nie mogę im w tym miejscu odpowiedzieć , że śpią w klatce po lwie którego najpierw rozszarpały , podłączonej do prądu i jedzą dziewice oraz małe dzieci
spanie w łożku , spożywanie suchej karmy dla psów , zabawa piłką - nie jest satysfakcjonującą odpowiedzią , jaką by tłum rządnych sensacji chciał usłyszeć , wręcz spotykam się z niedowierzaniem :evil_lol:
a jaki szok , pytanie SERIO ???? na to , że one się bawią , bawią jak psy :)
wiem że szokuje TTB z piłką w pysku :cooldevi: gdyby niósł fragment ludzkiej ręki czy nogi .. to by było to ...

dalej jesteście pewne , że chcecie ttb ? że nie będą Was zaczepiać ? :evil_lol:

reasumując ... ludzie nie mają pojęcia o tych psach , demonizują , tworzą legendy
i to ci , którzy nawet nie wiedzą jak pit czy ast wygląda ... pomijam juz staffika , bo to już egzotyka

9 na 10 , nie wieży że moje psy nie lubią i niejadają surowego mięsa !!!
bo przecież te psy blablabla .....

zresztą co wymagać od przeciętnych kowalskich ... jak miłośnicy psów , wypisują bzdury :) wystarczy poczytać takie tematy jak ten .. i wiele innych ....
miłośnicy klepią , to co przeczytają / usłyszą w /gazecie/radio/TV .. dorobią ideologie , teorię - stek bzdur opartych na niewiedzy , przy okazji wrzucając wszystkie psy tych ras do jednego wora , bo jeden na milion ugryzł


a jak idę z foksami moich rodziców - serio bestie , ale co tam nie ?
jakie piekne , a jak ładnie idą , jak równo , a jakie fryzurki mają , a obróżki , a brody , a łatki , a ogonki
można pogłaskać ? nie bo to chamy , niemożliwe , przecież takie mają słodkie oczka , takie niewinne mordki , tiuu tuuu tuuuu , tiaa ta ta , cmok cmok

jeszcze inaczej się rzecz ma , jak się prowadzi morderce i słodycz :diabloti:
wtedy też jest bardzo ciekawie ... bardzo dużo pytań , teorii


:mdleje::roflt::roflt::roflt:

Posted

Vectra...:mdleje:no rozwaliłaś mnie tym opisem.
Pozostaje pytanie: z jakim psem można się pokazać publicznie i nie być zaczepianym?!
I nie mówcie, że kundelek, bo nawet jak wyprowadzałam mixa (husky+ ON, tak pi razy oko) moich rodziców to każdy chciał wiedzieć jaka to rasa? etc

Posted

Vectra, dobrze, że te Twoje "bestyje" jedzą psią karmę, bo skąd Ty byś te dziewice na pokarm brała? Musiałabyś chyba jakąś hodowlę dziewic założyć.;)

Posted

wiesz nie wiem , bo jak niosłam pluszowego psa , był to prezent dla siostrzenicy , to ogromna ilość ludzi chciała obejrzeć i wiedzieć gdzie kupiłam :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
wiesz nie wiem , bo jak niosłam pluszowego psa , był to prezent dla siostrzenicy , to ogromna ilość ludzi chciała obejrzeć i wiedzieć gdzie kupiłam :evil_lol:


:crazyeye: No to mam przerąbane. :roll:

Posted

Vectra napisał(a):
z dziećmi też ciężko , bo jest ich niewiele ...a nie wiem czy można podać bestii zepsutego bachora ;)

Sadze, ze tych zepsutych nawet by nie tknely. Ale teraz wiem skad tak malo niezpesutych dzieciakow, pewnie inne "bestie" je pozeraja :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
jak minie moda na pseudo amstaffy z xxx puli genetycznej ... ludzie się obudzą i zaczną kupować te psy ze sprawdzonych źródełek ....
Bo jeśli idzie o rasowe asty , to już można tak powiedzieć :lol:


No nie do końca - w Polsce jest sporo astów z importu ze wschodu, delikatnie mówiąc z trudnym charakterem.
Z innej strony patrząc, to chyba wśród miłośników astów i pitów (o staffikach nie piszę - są rzadkie a i 100-letnia praca anglików zrobiła swoje) jest chyba najwięcej "wyznawców" (i to raczej nieświadomych) prymitywnego behawioryzmu Watsona (tego co twierdził, że wyłacznie wychowanie decyduje o charakterze).
Jakoś trudno im przełknąć fakt, że charakter psa ma podłoże genetyczne.

Posted

powiem Ci tak , spotykam rasowe asty tylko na wystawach .... nigdy żaden nie zareagował na mnie agresja ...bo rozumiem , że mówimy tu o pies kontra człowiek.
Nikt nie wątpi w to , że charakter ma również podłoże genetyczne , ale warunki w jakich żyje , jak jest prowadzony , również są bardzo istotne ...
Problem jest inny niż ta legendarna agresja genetyczna u TTB .. do wszystkiego co się rusza
problemem jest lękliwość , słabe psychicznie osobniki .... to te psy gryzą ... nie tylko idzie o TTB ... pewny siebie , odważny , zrównoważony tym samym pies .. nie atakuje bez tzn powodu .... i te cechy charakteru powinny być pielęgnowane ...
staffiki czy pitbulle , nie walczyły z ludźmi .. wiem że to trudno przełknąć :)
człowiek był bogiem dla tych psów i wskazywał psu co ma robić , z kim walczyć
tylko silny psychicznie pies , zrównoważony , odważny - miał szanse na ringu

co takiego zrobiła 100 letnia praca anglików ?

na szczęście staffików jest mało .. ale niestety zaczyna się i na nie moda
co bardzo źle wróży i dla rasy i dla ludzkości ....

Posted

Vectra napisał(a):

na szczęście staffików jest mało .. ale niestety zaczyna się i na nie moda
co bardzo źle wróży i dla rasy i dla ludzkości ....

Zaciekawilo mnie to zdanie. Moge zapytac tak z czystej ciekawosci, dlaczego to taka zla wrozba?

Posted

ageralion napisał(a):
Zaciekawilo mnie to zdanie. Moge zapytac tak z czystej ciekawosci, dlaczego to taka zla wrozba?

dlatego że jeden kretyn z drugim , w kilka lat popsuje to co Anglicy stworzyli
czyli rodzinnego gladiatora ... poprzez rozmnażanie na prawo i lewo kundelków przypominających swym wyglądem SBT , lękliwych , wypaczonych :angryy:
to co uczyniono z ONkami , dobkami , astami i blabladorami i innymi rasami które dopadła moda

już są "staffordy" po 100 zł :shake: nie mające nic wspólnego z przedstawicielami tych ras ... ale nabywca wie lepiej co kupił :cool1:
daleko szukać nie trzeba :lol: dogomania i PWP ... czarny kundel , mający ok 40 cm , szerszą mordę ... jest reklamowany jako staffik ...

Posted

Dla każdej rasy popularność jest zgubna ageralion. A szczególnie dla ras, które w przeszłości i swym przeznaczeniu nie miały być psami ozdobnymi czy do towarzystwa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...