Paulina_mickey Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Jeśli chcemy Go wyciągnąć to przede wszystkim musimy mu jakieś miejsce znaleźć a dwa trzeba jakieś deklaracje, bo chłopak duży więc taki DT może nie mało kosztować. No i ludzie muszą Go zobaczyć!! :) Quote
Szarotka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Trzeba watek rozkrecic. Zaprosic znajomych. Powiedziec, ze pies nigdy ze schronu nie wyjdzie itp. Quote
Szarotka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Banerek to dobry poczatek. Nastepny krok to pw do znajomych z zaproszeniem na watek. Quote
Paulina_mickey Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Szkoda, że nie mamy o nim więcej info. Wrzucili byśmy Go na stronę www.bernardyn.com.pl Quote
Szarotka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 A nie mozna czegos sie wiecej dowiedziec ?????????/ Quote
ANETTTA Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 ja jak dzwoniłam powiedziano mi ze on raczej nieadopcyjny byc może aleeeeeeeeee a tu na dogo było mase takich benków agrseywnych ... w mysłowicach nie pozwolono mi dojśc za blisko do kojca Bazyla ????/ pamietacie bazyla bo agresywny zabrany ze schroniska ..tuz za bramą wywalony do góry brzusiem ....gdzie dziewczyny go miziały wyadoptowany szczęśliwy wiec ja osobiscie podchodze z rezerwą do tej agresji !!!!! Quote
Szarotka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Ogolnie to co sie z psami dzieje w schronach to jedna sprawa co poza schronem to druga. Jak bym siedziala w klatce za kratami to tez bym gryzla:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jezeli sie zdecydujecie go wyciagac to ja moge pomoc w agitacji to moja domena. Quote
zuzlikowa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='Freya73']Jestem ..., blagam pomozmy mu ... nie mozna go skreslic. Nie ma co siedzieć i biadolić nad Wiktorem! Jeśli rzeczywiście chcemy pomóc chłopakowi,a myślę,że trzeba dać mu sznsę,musimy ZROBIĆ kilka rzeczy już konkretnie! 1) mając świadomość,że nawet w najbardziej sprzyjających warunkach adopcja Wiktora nie będzie szybka, MUSIMY ZABEZPIECZYĆ FINANSOWO JEGO POBYT W HOTEU...czyli musimy na już nazbierać deklaracje min.400/450zł 2)musimy znaleźć mu hotel,w którym będą umieli popracować nad jego stanem psychicznym (tu nie tylko agresja jest problemem- psiak dostał od ludzi już tak w kość,że musi nauczyć się ufać ludziom,musi przejść proces socjalizacji!)...mogłabym zwrócić sie do hoteliku w Cieszynie,który właśnie z psami po ostrych przejściach pracuje- jeśli Tomasz nie będzie w stanie wyprowadzić Wiktora,to z czystym sumieniem,bedziemy mogli podjąć decyzje ostateczne. 3) znaleźć transport do przewiezienia Wiktora do hotelu...wygodny i bezpieczny,bez względu gdzie będzie jechał...musimy liczyć się z różnymi zachowaniami psiaka. 4) znaleźć kogoś, kto może jeździć częściej do Wiktora...pilnować go na miejscu, wyadoptować go ze schronu i przy okazji może zrobić fotki... Mam nadzieję,że ujęłam wszystkie konieczne działania...ale teraz najważniejsze byłoby rozesłanie informacji o wątku i historii Wiktora jak najszerszemu gronu dogomaniaków i ruszenie z jego historią na zewnątrz...allegro ceglaste byłoby tu nie od rzeczy,ogłoszenia z prośbą o pomoc finansową... znalezienie osoby bezpośrednio pilotującej całą akcję i osoby użyczającej konta dla zebrania pieniędzy na wyciągnięcie,transport,umieszczenie w hotelu...mie wiem,czy nie jeszcze na szczepienia,odrobaczenie... Myślę,że warto zacząć już konkretne działania...czas nas, nie,nie nas,ale Wiktora ...czas go goni! Quote
zuzlikowa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Mam nadzieję,że niedługo będę mogła i dla Wiktora wystawiać bazarki...a teraz: Benek...nie jeden...zaprasza na ostatni zimowy i pierwszy wiosenny bazarek dla beniów z cudeniek od Alicji!!! ...jeszcze zimowo i walentynkowo... http://www.dogomania.pl/threads/179265-Jeszcze-ZIMOWO-i-juA-WALENTYNKOWO-z-odrobinAE-WIOSNY-dla-DOMU-na-benie-11-2 ...już w pełni wiosennie... http://www.dogomania.pl/threads/179353-WIOSNA-panie-sierA-ancie-margeritki-motyle-biedronki-pszczA-A-k-i-itd-dla-beniA-w-14-02 A nawet dla pań,by pięknymi się czuły...kosmetyki... http://www.dogomania.pl/threads/179296-PozwA-l-sobie-czuAE-siAE-PIAE-KNAE-kosmetyki-rA-A-niaste-na-benie-od-cioteczki-bico-do-11-02 ...sreberko piekniaste... http://www.dogomania.pl/threads/179294-Srebro-na-pomoc-w-ratowananiu-bezdomnych-porzuconych-pies-i-suna-koniec-13-02 Piękne KONIE na nie beniki...Rufuska i Miszkę... http://www.dogomania.pl/threads/179394-Arab-Gniadosz-PasAE-ce-siAE-konie-3-niezwykA-e-OBRAZY-na-niezwykA-*****-Rufusa-MiszkAE-12-2 Zapraszamy...na prawdę warto!!! Quote
Paulina_mickey Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Ja ogłoszeniami mogę się zająć.Chociaż trochę może mu to pomoże. Tylko jakiś teksty by się przydał. Quote
Madallena Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Przedw wszystkim trzeba mu nowy watek zalozyc. W skrocie opisac jego historie ze sznurem, staiwc wszystkie zdjecia jakiie mamy (trzeba odkopac te, ktore mu zrobilam) i poczynic dzialania w kierunku wyciagania go. Mysle, ze schronisko zgodzi po tym jaki dostali ode mie wyklad na temat wolnotariatu..i co? na drugi dzien zaczeli poszukiwania osob, ktore beda oglaszac ich psy ;P i szykuja sie na kolejny nabor do wyprowadzania psow :) Powiem tak: im trzeba pomoc....Wiktorowi tez ...:( Quote
Freya73 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Zuzliku, poczulam sie cholernie bezsilna, stad byc moze moje "wolanie" zabrzmialo jak biadolenie. Pomoge - jak wczesniej deklarowalam. Jestem ostrozna w deklaracjach miesiecznych (sytuacja w moim budzecie bywa zmienna), aczkolwiek sluze jednorazowa wplata. Pzdr, Freya Quote
zuzlikowa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='Freya73']Zuzliku, poczulam sie cholernie bezsilna, stad byc moze moje "wolanie" zabrzmialo jak biadolenie. Pomoge - jak wczesniej deklarowalam. Jestem ostrozna w deklaracjach miesiecznych (sytuacja w moim budzecie bywa zmienna), aczkolwiek sluze jednorazowa wplata. Pzdr, Freya Freyu...ani przez moment to nie tyczyło Ciebie...to raczej sprzeciw wobec temu wpadaniu jedynie i ...właśnie i niczemu...Wiktorowi potrzebne konkretne działanie...bardzo konkretne! Czy znajdzie nas się tyle,by konkretnie podziałać...czy znajdzie się nas tyle by znaleźć konto i pieniąze na to konto,by chłopaka spróbować wyprowadzić z tego marazmu, w którym tkwi( i mam na myśli nie tylko schron!)... Czy znajdziemy kogoś,kto całość zorganizuje skutecznie i popilotuje chłopaka? Quote
Freya73 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='zuzlikowa'](...)Czy znajdziemy kogoś,kto całość zorganizuje skutecznie i popilotuje chłopaka?[/QUOTE] Najwazniejsze pytanie i o wszystkim decydujace. Najbardziej boli mnie fakt, ze on tam siedzi jak hodowlane warzywko w klatce. Jejku co to za jakosc zycia dla takiego psa? Quote
ANETTTA Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 kto bywa w schroniku moze miec kontakt z psem ............. ktos taki musiłby ząłozyc nowy watek i ktos taki musiałby go pilotowac ja załozylam ten watek pare razy dzwoniłam te same inf to bez sensu !!! Quote
Panca Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 jak moze byc pies nieadopcyjny?!?!?!zawsze jak to slysze to krew mnie zalewa....takie gadanie powinno byc zabronione...bo to skazuje psa na wieczna niewole bo kto sie zdecyduje na niadopcyjnego wielkiego psa????ja zaryzykowalam ..choc moj Fryzio tez mial byc nieadopcyjny a jest kochanym psem,kochajacym ludzi ..trudno sie dziwic Wiktorowi ze jest nieufny po tym co przeszedl..po za tym zamkniete male pomieszczenia zle dzialaja na benki- dziwie sie naprawde ze on wciaz w schronie... Quote
Madallena Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='ANETTTA']kto bywa w schroniku moze miec kontakt z psem ............. ktos taki musiłby ząłozyc nowy watek i ktos taki musiałby go pilotowac ja załozylam ten watek pare razy dzwoniłam te same inf to bez sensu !!![/QUOTE] Tam nie ma NIKOGO! Ja pojede, dwa razy do roku...tyle. Na serio nie ma na dogo nikogo z Głowna? ALbo chociazby z okolic? (chyba nie ma, bo szukalam...) Quote
Szarotka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 To Wiktor jest w Glownie ?? a jakie sa obok miejscowosci ?? moze chociaz jest ktos z okolic. Glownie to ja jeczalam, bo juz nie wiedzialam jak mu pomoc i prawie nikt na watek nie przychodzil. Quote
zuzlikowa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Madallena']Tam nie ma NIKOGO! Ja pojede, dwa razy do roku...tyle. Na serio nie ma na dogo nikogo z Głowna? ALbo chociazby z okolic? (chyba nie ma, bo szukalam...)[/QUOTE] A nie tak daleko,bo niecałe 40km jest Łódź...są Skierniewice...to chyba o to Głowno chodzi? Quote
Szarotka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Wiktor mam nadzieje, ze sie cos u ciebie ruszy :):) Quote
ANETTTA Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 40 km to nie tak daleko !!!!!! Quote
Szarotka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 No tak, ale trzeba znalezc kogos z tych okolic. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.