Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miłka trafiła do nas niedawno. Błakała się po wiosce i próbowała iść za każdym, kto przechodził. Wiadomo, jak na wioskach bywa. Jeden podszedł do niej łagodnie, inny, a tych wiekszość - raczej nie. To ewidentnie widać.

Trafili się ludzie, którzy ulitowali się nad przerażona malizną, zabrali sunię i przywieźli do przytuliska w Buku.

To jest totalna panika.
Miłka jest młoda, nie ma więcej, niż 1 - 1,5 roku. I to wszystko co można powiedzieć. Jest łagodna, ale okrutnie przerażona. Próba zabrania jej na zewnątrz na spacer graniczy z cudem. Widać na zdjęciach - rozpłaszczony, spanikowany, zrozpaczony mały piesek.

Myślę, że dla Miłki przydałby się cierpliwy, spokojny i doświadczony tymczas, w którym nauczy się ufac i kochać.
Póki co - dziewczyny nasze kochane!!! - w Waszych rękach sporo. Udało się z Foksi to i z Miłką się uda.

Proszę o pomoc w ratowaniu Miłki, niedużej suni, z którą los nie obszedł się łaskawie.









  • Replies 150
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mala jest prze cudna. Nie pozwolimy aby ogarnela ja jeszcze wieksza rozpacz. Zrobimy wszystko co w naszej mocy,zeby sunka w schronisku poznala co to szczescie. Az serce sciska jak sie na nia patrzy :( Malenka do zobaczenia w sobote...
Mam nadzieje ze szybko znajdzie sie dla niej DT...

Posted

Miłka ma ode mnie ogłoszenia na:

kupiepsa.pl
hodowcy.com.pl
nasipupile.pl
przygarnijzwierzaka.pl
4lapy.pl
poznan.gumtree.pl
epoznan.pl
eoferty.com.pl
adopcjepsow.org
ogloszenia.interpress.pl
oxl.pl
kokosy.pl
oglosze.pl

Posted

Sunia jest bardzo sympatyczna :) Co prawda boi sie podchodzic tak odrazu ale po pewnym czasie da sie poglaskac i dzisiaj nawet maruda mnie po buzi probowala polizac :D Mam pare fotek i jedno jak stoi mi na kolanach. Milka bala sie jak wyciagalam telefon i robilam jej zdjecia wtedy chowala sie za mna, ale nastepnym razem postaram sie zrobic jej wiecej zdjec :) Mysle ze ona szybko nabierze zaufoania do czlowieka...

Posted

starajcie się ja odwiedzac i zawsze spedzic z nia troche czasu to na 100% sie przyzwyczaji do Was, w DT zawsze o to latwiej ale jednak narazie musicie radzic sobie w schronie :p

Posted

Dzisiaj na imprezie w Plazie (ogólnie zainteresowanie kijowe) jedna miłą dziewczyna pytała, czy Miłka szuka domu tymczasowego. Wzięła ulotke naszą i plakacik Miłki. Czekam czy cosik z tego wyniknie.

Posted

Kochane, byłam w przytulisku pomóc trochę Gdusi przy spacerkach z psiakami ( mój faworyt to Rudy, żaden pies go nie lubi i chyba z wzajemnością, ale byłam z nim już na 3 spacerach i coraz piękniej chodzi przy nodze na smyczy ), ale ja nie o tym.
Miłeczka jest naprawdę przerażona, ale najgorszy jest ten jej wzrok - zbitego, samotnego, niekochanego, odepchniętego psiego dziecka. Faktycznie cały czas leży przy kratce i tylko czeka żeby choc któraś z nas podeszła do niej.

I z tego wszystkiego pomyślałam, że wzięłabym ją na DT, ale najpierw muszę pogadac z Gosią i Pawłem, czy moje warunki lokalowo - psie byłyby dla niej optymalne. Bo widac, że jeśli ktoś do niej podejdzie, to po kilku głaskach już jest jego i z jednej strony myślę, że dobrze żeby otworzyła się na inne psy ( jak któryś z biegających po wybiegu psów podchodził do jej klatki, to merdała ogonkiem ), z drugiej strony może byc trochę zaborcza w stosunku do innych psów o ludzia. Ale myślę, że jak trochę się oswoi i podtuczy, to szybko znajdzie dom, bo jest przeurocza i śliczna, tylko teraz strasznie smutna. :-(
Dam znac, co wynikło z rozmowy.

Posted

W wekend miałam okazję poznać Miłkę, taki psi dzieciak, przestraszony całą tą sytuacją, zupełnie bez agresji, tylko domagajac się zainteresowania niewinnie popiskiwała, zeby ktoś podszedł do niej do klatki i ją pogłaskał. Próbowałam ją wyprowadzić na spacer na smyczy, ale próba nie powiodła się, mała była tak przerażona, ze trzymała się sciany. Póki co najpewniej czuję się w swoich matalowych "czterech ścianach". Tak mi jej żal, biedulka. Oby znalazła szybciutko domek, ona jest taka spragniona miłosci człowieka choć świat ją póki co przeraża...

Posted

Jeśli Miłka nie przełamie strachu i nie nauczy się chodzić na smyczy - będzie z domkiem ciężko.
Wierzę jednak, że się uda.

Mam dzisiaj pytanie o sunie, domek w Warszawie, doświadczony z psiakami po przejściach. Oczywiście wymaga sprawdzenia.

Posted

snuszkak napisał(a):
Bambino świetna wiadomość, czekamy na wyniki rozmowy!


Na razie Paweł stwierdził, że należy poczekać i zobaczymy, czy Miłka choć trochę straci tego przerażenia. Zobaczę ją w sobotę lub niedzielę. Ale może do tego czasu DS sie objawi? :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...