*Jot* Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 :laola::laola::laola: Najlepsze życzenia dla Pixuni. :tort::tort::tort: No i witamy w słoneczną niedzielę :multi: Quote
Doti1986 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 A oto foteczki Pixulki po dzisiejszej kąpieli:evil_lol: Król Lew Poprosiłam męża aby wykapał Pixunię i ją uczesał w kitkę i oto efekt Jak widać kitki brak Quote
iwa63 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Witamy niedzielnie zdolną Pixunie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: i jej właścicielkę Pixunia pięknie wygląda nawet bez kitki :loveu::loveu::loveu: Quote
Karolina. Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Jaka gustowna kitka :megagrin: I wszystkiego najlepszego z okazji pół-roczku dla Pixi :loveu: Quote
iwa63 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Acha tak się zafascynowałam fociami Pixuni że zapomniałam o najważniejszym 100 lat zokazji pół roczku:laola: :tort::BIG::bday: Quote
Doti1986 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 Kobitki proszę was o poradę co tu podać Pixi bo nie wiem co jej jest czy zaszkodziło jej jedzenie (ale tylko Royalka je) czy się przeziębiła bo bardzo często sika nawet w nocy zdarzyło jej się załatwić w przedpokoju a już dawno tak nie robiła. Zdenerwowałam się rano na nią bo wstaje patrzę a na korytarzu 3 kałuże:angryy: W nocy przez sen popiskiwała :-( A jak wyszłyśmy po przebudzeniu na spacerek okazało się że ma jeszcze biegunkę. Załatwiła się chyba 3 razy i tak praktycznie sama woda z niej leciała:placz: Chodzi taka osowiała a dziś niedziela i lecznice pozamykane a nie mogę patrzeć na ta dziecinkę jak się męczy:shake: Co by jej podać żeby się nie odwodniła:placz: Quote
Balbina. Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Nie znam się na tych sprawach.Jutro jak jej nie przejdzie to jedz rano do veta:-( Quote
FREDZIU Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Wszystkiego naj, naj, naj lepszego od Fedzi i jej pani:calus::BIG::laola::new-bday::new-bday::new-bday: Bardzo wspłczujemy Pxuli,jak miałam 10kg pieska dawałam jej preparat dla ludzi a dawkę jak dla dziecka:-( Quote
dysia-u Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 ja bym jej do jedzenie nic nie próbowała dawać :shake: Nie umrzez głodu przez dobe , ale pić to koniecznie. Choćby kilka łyczków tak na dłoni gdyby nie piła z miski. Dajcie znać jak sobie radzicie:lol: Quote
Doti1986 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 [quote name='dysia-u']ja bym jej do jedzenie nic nie próbowała dawać :shake: Nie umrzez głodu przez dobe , ale pić to koniecznie. Choćby kilka łyczków tak na dłoni gdyby nie piła z miski. Dajcie znać jak sobie radzicie:lol: Chyba wiem co jej zaszkodziło:shake: Znalazłam właśnie za łóżkiem gumową kaczkę piszczałkę bez prawego skrzydła które zostało obgryzione i najwidoczniej zjedzone bo szczątków też nie ma:placz: najwidoczniej Pixi je zjadła i teraz widać efekty:shake::shake::shake: Ale widać znaczną poprawę już nawet zaczyna zaczepiać nas i nosi węzeł w pyszczku żeby jej porzucać. No chyba jednak nie jest lepiej bo po spacerku wróciłyśmy do domu załatwiła się na trawce kilka razy i po powrocie do domu też sama woda z niej leci Quote
*Jot* Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Czy malutka Pixunia czuje się już lepiej? :calus: Trzymamy kciuki,aby szybciutko wyzdrowiała. :Rose: :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Quote
Nati28 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Witamy piekna Pixi i zyczymy jej duuuuzo zdrowia ;) Ucaluj ja od nas :loveu::loveu: Quote
tigrunia Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='Doti1986']Chyba wiem co jej zaszkodziło:shake: Znalazłam właśnie za łóżkiem gumową kaczkę piszczałkę bez prawego skrzydła które zostało obgryzione i najwidoczniej zjedzone bo szczątków też nie ma:placz: najwidoczniej Pixi je zjadła i teraz widać efekty:shake::shake::shake: Ale widać znaczną poprawę już nawet zaczyna zaczepiać nas i nosi węzeł w pyszczku żeby jej porzucać. No chyba jednak nie jest lepiej bo po spacerku wróciłyśmy do domu załatwiła się na trawce kilka razy i po powrocie do domu też sama woda z niej leci Zjadając takie plastikowe coś dziewczyna mogła się zatruć. Nie ma w Kielcach kliniki całodobowej? :cool1: Nawet jeśli nie to zadzwoniłabym do kliniki w innym mieście z pytaniem co robić .. Quote
Pegaza Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 No moze to miec dalej w brzusiu:roll: biedna, moje dzis tez mieli biegunke nawet juz mysle czy to nie jakis wirus z powietrza czy co.. u mnie sa na diecie..mozesz dac jej wiegiel ale nie wiem na ile to pomoze jesli ma kawalek gumy w brzusiu.. Quote
Doti1986 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 [quote name='Pegaza']No moze to miec dalej w brzusiu:roll: biedna, moje dzis tez mieli biegunke nawet juz mysle czy to nie jakis wirus z powietrza czy co.. u mnie sa na diecie..mozesz dac jej wiegiel ale nie wiem na ile to pomoze jesli ma kawalek gumy w brzusiu..[/quote] Co kupkę to oglądam i widziałam małe szczątki żółtej gumy:shake: Już mam dość sprzątania tych kupsków. Chciałam dać węgiel ale wypluwała a nie miałam nic słodkiego żeby jej przemycić:shake: Quote
tigrunia Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='Doti1986']Co kupkę to oglądam i widziałam małe szczątki żółtej gumy:shake: Już mam dość sprzątania tych kupsków. Chciałam dać węgiel ale wypluwała a nie miałam nic słodkiego żeby jej przemycić:shake:[/quote] Pasztecik? Mokra karma? Sucha karma rozmoczona i rozmemlana? Quote
karkakarka Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Bidulka :( Dobrze, że wydala tą gumę... Quote
Doti1986 Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 A do tego wszystkiego jeszcze zaczęła mieć odruchy wymiotne:placz: I wymiotowała żółcią bo znalazłam taką żółtą piankę na podłodze i ubrudzone miała wąsy tą wydzieliną:placz::placz::placz: jutro rano jedziemy do weta bo tak mi jej biedulki szkoda:shake: Być może to jakiś wirus bo sąsiadki York ma te same objawy co Pixi :placz::placz::placz: A węgiel spróbuje przemycić z karma może coś pomoże Quote
Nati28 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 :roll: Napisz jutro koniecznie co z Pixi jak juz wrocicie od weta bo sie martwimy Quote
Pegaza Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 No kuna moze cos w powietrzu jest.. moje w jedna noc wszystkie 3 zachorowaly na szczescie wieczorny spacer obyl sie bez koopek:roll: oby bylo dobrze..:glaszcze: a odruchy ma wymiotne bo pewnie zoladeczek pusty a guma siedzi w srodku.. Quote
Nati28 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Dzisiaj Pixi konczy 6 miesiecy!! :multi: Zyczymy jej wszystkiego naj i oczywisce duzo zdrowia teraz i niech szybko wraca do siebie :loveu: Quote
Marzena* Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Życzymy Pixuni wszystkiego naj, naj... z okazji pół-rocznych urodzinek i oczywiście zdrówka :new-bday::tort::BIG:. Koniecznie jedź rano do weta - jeżeli kawałek gumy utkwił Pixuni w przewodzie pokarmowym to może być niebezpiecznie :shake::-(. Znajomej szkotka "najadła się" gumowej zabawki, z której część utknęła chyba w jelitach i niestety musiała być operowana :shake:. Przed Viky miałam goldenkę, która miała nieustanne problemy z układem pokarmowym i przy biegunce i wymiotach wet zalecał podawać do picia smectę by się nie odwodniła. Trzymamy kciuki za maluszka i pisz jak już będzie coś wiadomo Quote
*Jot* Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Dzień dobry! Mam nadzieję,że Pixunia już lepiej się czuje :loveu: Martwimy się o ślicznotkę :loveu: :loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.