Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 232
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Nasza szalona Tesia w tym tygodniu zamieszkała w nowym domu w Warszawie u Asi i Roberta.
Nie ukrywam, że stres miałam bo według relacji Hajaa Tesia zupełnie nie nadawała się do mieszkania, a tu trafiła do mieszkania i to w samym centrum miasta.
Jednak nasze rozczarowanie było szalenie miłe, bo Tesia w mieszkaniu u nowych państwa jest bardzo grzeczna. Byliśmy dzisiaj u niej w odwiedzinach i... nie poznaliśmy psiaka. Tesia w domu wyciszona, rozanielona, przytulaszcza, pozbawiona histerii.
Na spacerze zaś jest starą, rozszczekaną Teśką nastawioną na pracę. :mrgreen:

Tesia trafiła do rodziny, gdzie od 11 lat były amstaffy (z hodowli, a także sunia ze schroniska w Gdynii). Asia ma spore doświadczenie w prowadzeniu psów co widać patrząc na jej kontakt z sunią. Mówiąc najprościej, Tesia trafiła do Magdy II.

W wolnej chwili wstawię fotki "małej, rudej, piegowatej córeczki" jak o niej mówią.

Posted

O jaaaaaaaaaaa, ale super!!!!:multi:Rewelacyjna wiadomość!!! A właśnie wzięłam się za odświerzanie ogłoszeń Małej:lol: Wszystkiego najlepszego Tequillce i jej rodzicom:loveu:

Posted

Tesia na nowej drodze życia.

[IMG]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SyQQIo9W7oI/AAAAAAAAAro/D2NQ_w9q1NA/Taj1.jpg[/IMG]

[IMG]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SyQQI5LcmcI/AAAAAAAAArs/9myLLEiQyGc/DSC00023.jpg[/IMG]

[IMG]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SyQQz71IMbI/AAAAAAAAArw/ZhnsQJ_KfpE/DSC_0279.jpg[/IMG]

[IMG]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SyQQz3nd5zI/AAAAAAAAAr0/R_hDsJV6FDE/DSC_0278.jpg[/IMG]

Posted

Nie wiem nawet od czego zacząć, jak napisać...
Tesia tak krótko nacieszyła się swoimi własnymi, kochającymi ją właścicielami...
Dzisiaj Tesia odeszła...

Asia była z Tesią w parku, pracowała z nią jak co dzień na piłeczkę, którą Tesia bawiła się od pół roku. Niefortunnie Tesia złapała piłkę tak, że utkwiła jej w gardle. Próby ręcznego wyciągnięcia piłeczki spełzły na niczym. Asia pojechała z nią błyskawicznie do weta na Gagarina.
Z tego co dowiedziałam się od pani doktor, Tesia przyjechała z piłką w gardle, miała duszności w chwili euforii (np. gdy Robert dojechał do Asi do lecznicy i go zobaczyła). Lekarze ponownie próbowali wyjąć piłeczkę - szczypcami, przez gazę, aż ją wepchnęli głębiej do gardła i Tesia odpłynęła... Szybko ją nacięto, wyciągnięto piłeczkę, ale serce już nie ruszyło...

Ciężko mi cokolwiek napisać... byliśmy także w lecznicy, rozmawialiśmy z panią doktor, pożegnaliśmy się z Tesią...

Tesia miała wyjątkowo kochających właścicieli... nie widziałam nigdy takiej więzi, która by się wytworzyła przez 4 dni...

Nie bardzo mogę cokolwiek więcej napisać, bo łzy same napływają mi do oczu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...