aga_krzys Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 jak tam układają się stosunki między-psiowe? Quote
doddy Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 Tequila już wróciła do Radomia. ;) Quote
andzia69 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 śliczna:loveu: i Torcik też:loveu::loveu: Quote
aga_krzys Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 rzeczywiście, i Tequila i Tora takie piękne i samotne... Quote
iskra_wroc Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 http://www.dogomania.pl/threads/174455-RA-A-noA-ci-dla-psiaka-i-kociaka-na-spA-atAE-dA-ugu-Rokiego-do-30-11-09-do-godz-21-00 Bazarek na spłatę długu amstaffa Rokiego Quote
iwlajn Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Jak to możliwe, że dziewczyna nie ma jeszcze domu?:( Cudna jest. Ja bym mogła godzinami gapić się na te pitbullki!!! Quote
doddy Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Mało kto niestety dzwoni w ogóle o psiaki :( Quote
kardoe Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 BAZAREK BULIKOWY DLA NUKI http://www.dogomania.pl/threads/174499-Bulikowe-Kartki-A-wiAE-teczne-Fundacja-AST-06-12-09-do-21-000 Quote
agaga21 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 [quote name='kardoe']BAZAREK BULIKOWY DLA NUKI http://www.dogomania.pl/threads/174499-Bulikowe-Kartki-A-wiAE-teczne-Fundacja-AST-06-12-09-do-21-000 jak klikam w ten link, to wyświetla mi się nie bazarek, a odpowiedź z cytatem do twojego postu:hmmmm::hmmmm::niewiem: Quote
doddy Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 http://www.dogomania.pl/threads/174499-Bulikowe-Kartki-A-wiAE-teczne-Fundacja-AST-06-12-09-do-21-000 Quote
doddy Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 Nasza szalona Tesia w tym tygodniu zamieszkała w nowym domu w Warszawie u Asi i Roberta. Nie ukrywam, że stres miałam bo według relacji Hajaa Tesia zupełnie nie nadawała się do mieszkania, a tu trafiła do mieszkania i to w samym centrum miasta. Jednak nasze rozczarowanie było szalenie miłe, bo Tesia w mieszkaniu u nowych państwa jest bardzo grzeczna. Byliśmy dzisiaj u niej w odwiedzinach i... nie poznaliśmy psiaka. Tesia w domu wyciszona, rozanielona, przytulaszcza, pozbawiona histerii. Na spacerze zaś jest starą, rozszczekaną Teśką nastawioną na pracę. :mrgreen: Tesia trafiła do rodziny, gdzie od 11 lat były amstaffy (z hodowli, a także sunia ze schroniska w Gdynii). Asia ma spore doświadczenie w prowadzeniu psów co widać patrząc na jej kontakt z sunią. Mówiąc najprościej, Tesia trafiła do Magdy II. W wolnej chwili wstawię fotki "małej, rudej, piegowatej córeczki" jak o niej mówią. Quote
andzia69 Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 supcio!:):):) nareszcie w domku!!!:) Quote
iwlajn Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 O jaaaaaaaaaaa, ale super!!!!:multi:Rewelacyjna wiadomość!!! A właśnie wzięłam się za odświerzanie ogłoszeń Małej:lol: Wszystkiego najlepszego Tequillce i jej rodzicom:loveu: Quote
papunia Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 :multi::multi::multi::multi: życzymy Tesi pracowitych spacerków z nowymi rodzicami Quote
doddy Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 Tesia na nowej drodze życia. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SyQQIo9W7oI/AAAAAAAAAro/D2NQ_w9q1NA/Taj1.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SyQQI5LcmcI/AAAAAAAAArs/9myLLEiQyGc/DSC00023.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SyQQz71IMbI/AAAAAAAAArw/ZhnsQJ_KfpE/DSC_0279.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/SyQQz3nd5zI/AAAAAAAAAr0/R_hDsJV6FDE/DSC_0278.jpg[/IMG] Quote
iwlajn Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Ale uśmiechnięta - od ucha do ucha:lol: Ona już chyba wie, że to jej domek:multi: Quote
doddy Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 Nie wiem nawet od czego zacząć, jak napisać... Tesia tak krótko nacieszyła się swoimi własnymi, kochającymi ją właścicielami... Dzisiaj Tesia odeszła... Asia była z Tesią w parku, pracowała z nią jak co dzień na piłeczkę, którą Tesia bawiła się od pół roku. Niefortunnie Tesia złapała piłkę tak, że utkwiła jej w gardle. Próby ręcznego wyciągnięcia piłeczki spełzły na niczym. Asia pojechała z nią błyskawicznie do weta na Gagarina. Z tego co dowiedziałam się od pani doktor, Tesia przyjechała z piłką w gardle, miała duszności w chwili euforii (np. gdy Robert dojechał do Asi do lecznicy i go zobaczyła). Lekarze ponownie próbowali wyjąć piłeczkę - szczypcami, przez gazę, aż ją wepchnęli głębiej do gardła i Tesia odpłynęła... Szybko ją nacięto, wyciągnięto piłeczkę, ale serce już nie ruszyło... Ciężko mi cokolwiek napisać... byliśmy także w lecznicy, rozmawialiśmy z panią doktor, pożegnaliśmy się z Tesią... Tesia miała wyjątkowo kochających właścicieli... nie widziałam nigdy takiej więzi, która by się wytworzyła przez 4 dni... Nie bardzo mogę cokolwiek więcej napisać, bo łzy same napływają mi do oczu. Quote
agnieszka32 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Nie wierzę :placz::placz::placz: Mój Boże ... :shake::-(:-(:-( Quote
aga_krzys Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 ...to jakaś masakra...nie wierzę... Quote
agaga21 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 jezu! to straszne!!! jak to możliwe?:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.