Helga&Ares Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Tytus miał zapewnione to, czego każdy pies potrzebuje...Miał dom, miał miłość, spacerki...Był kochany... Niestety, jego pan niedawno odszedł. Pies został. Żona pana nie dawała sobie rady sama z energicznym Labkiem i w końcu, z braku alternatywy, postanowiła go uśpić..Zaprowadziła psa do pobliskiej kliniki, miały to być ostatnie chwile w życiu młodego, radosnego Tytusa. Niczym nie zasługującego na śmierć. Ale......los(?) chciał by stało się inaczej. Weterynarze sceptycznie podeszli do narzuconego przez panią żądania wykonania WYROKU. Nie mogli uśpić zdrowego, młodego psa! Tak się składa, że klinika ta współpracuje z siewierskim oddziałem fundacji Emir. O "problemie" poinformowana została BajkaB, która, wraz z Voltem, natychmiast zabrała nieszczęśnika i przeniosła do zaprzyjaźnionego hoteliku. To tam obecnie przebywa Tytus i czeka na dom... Tytusek jest 2 letnim psem w typie Labradora, energicznym - wręcz energia go rozpiera. Trzeba przyznać, z dobrymi manierami jest u niego raczej na bakier, ale chłopak jest pojętny, pogodny, na pewno przy odrobinie pracy z przyszłym właścicielem sytuacja zostanie opanowana. A oto Tytus Kontakt w sprawie psa: Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR" tel. kontaktowy: 785 066 066 prawo@voodoo.com.pl Quote
Basia i Barni Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 jestem jestem - i daje go labradory info -cudowny Quote
Basia i Barni Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 BajkaB napisał(a):Tytus do domku ! Bajka pies jest bezpieczny i to naJWAŻNIEJSZE ,juz zabieram się do szukania domu, tymczas mu nie potrzebny? Można go juz ogłaszać? Quote
Basia i Barni Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 zróbcie mu jakieś fotki poza boksem . jest boski :loveu: aha i wygląda jak typowy labek bezrodowodu, mocno w typie mocno Quote
ANETTTA Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 najprościej uspic nic od siebie ...aby ruszyc łbem ludzkim .. Quote
Basia i Barni Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 dzięki za fotki zaraz wkleję -watek,który będę pilotować Quote
Basia i Barni Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Labradory.info :: Zobacz temat - 2 letni czarny labrador-cudem unikął eutanazji wątek :cool1: Quote
BajkaB Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Tytus jest na razie w hoteliku w Sosnowcu u naszej wolontariuszki Alicji.Dobrze byłoby aby znalazł się szybko we własnym domku Quote
Basia i Barni Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Lidan napisał(a):Śliczna psina :-) Labradory są jeszcze na topie więc powinien znaleźć szybko nowy domek. Może tym razem znajdzie się ktoś bardziej stały w uczuciach :roll: moda jest ,ale i na pseudohodowców,których jest setki i czają sie wszędzie , jedno jest pewne Emir nie wyda psa byle komu i to mnie uspokaja. A ostatnio mam ciagle pytania czy psy ,który mamy w adopcji mają rodowód i max 3 lata :angryy: Quote
Basia i Barni Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 BajkaB napisał(a):Tytus jest na razie w hoteliku w Sosnowcu u naszej wolontariuszki Alicji.Dobrze byłoby aby znalazł się szybko we własnym domku Na kogo dawać namiary ma Tytusa ,na Emir czy na Alicję? No i mam rozumieć ,że można go ogłaszać ? Quote
Lidan Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Śliczna psina :-) Labradory są jeszcze na topie więc powinien znaleźć szybko nowy domek. Może tym razem znajdzie się ktoś bardziej stały w uczuciach :roll: Quote
BajkaB Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Namiary na mnie,jak w pierwszym poście,tam jest numer telefonu podany A ogłaszac,gdzie sie tylko da,będe wdzieczna Quote
bela51 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Śliczny! Co za bezduszne babsko, dobrze, że chociaż wet miał serce i głowe na karku.:shake: Quote
Lidan Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 bela51 napisał(a):Śliczny! Co za bezduszne babsko, dobrze, że chociaż wet miał serce i głowe na karku.:shake: Mam mieszane uczucia :roll: Oczywiście skazanie na smierć zdrowego młodego psa tylko dlatego, że sobie nie radzę z rozładowaniem jego energi (chyba, że do tego jest agresywny) to nie jest powód do uspienia. Babsko poszło po najmniejszej lini oporu. Ale... przynajmniej nie przywiązała go do drzewa w lesie ani nie zatłukla siekierą ... :shake: Quote
Basia i Barni Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 BajkaB napisał(a):Namiary na mnie,jak w pierwszym poście,tam jest numer telefonu podany A ogłaszac,gdzie sie tylko da,będe wdzieczna Jak tylko będą ogłoszenia -bedę je wklejać tutaj ;) Quote
bela51 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 To prawda, w 10-stopniowej skali okrucieństwa, daje jej 9.:angryy: Quote
Lidan Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Dobranoc Tytusku :glaszcze: Nawet nie wiesz ile miałeś szczęcia... Quote
Basia i Barni Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 CZy on jest kastrowany? Albo będzie w najblizszym czasie ? Quote
BajkaB Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Jeszcze nie zdązyliśmy go wykastrować,jest u nas kilka dni.Oczywiście wykastrujemy go Quote
bela51 Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Dzisiaj przeczytałam podobną historie na jamnikach. Sunia ma czas do końca lipca, a potem śmierc. http://www.dogomania.pl/forum/f28/swidnica-mala-sliczna-jamnikowata-sunia-do-uspienia-potrzebny-dom-139963/ Quote
Basia i Barni Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 co u tytusa, jaki opis mu dawać do ogłoszeń ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.