Ulka18 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Lodow moze nie lubi, ktore mialas Baj-Do, moze lubi inne. Np. moja Kostaryka lubi tylko waniliowe :eviltong: Odkurzacza sie boi jak ognia, a Bajka to naprawde odwazna sunia w porownaniu :p Quote
Reno2001 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Bajeczka kochana, szybko się uczy :loveu:. Moja Dotts kładzie się przed samym odkurzaczem i ewidentnie go prowokuje :diabloti:, Masza najczęściej wynosi się w ogóle z odkurzanego pomieszczenia :eviltong:. Baj-Do, super sobie radzicie :loveu:!!!:loveu: Quote
halcia Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Mądra sunieczka,mój nie zyjacy Dafi atakował odkurzacz,nieraz sie bałam,ze wybiję mu zeby.... Quote
kaskadaffik Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Halcia to chyba Daffiki tak mają bo mój to zjada odkurzacz za każdym razem:diabloti:i też sie boje o te jego starutkie zęby:pa Bajka juz niedługo to niczego się nie będzie bała:cool3: Quote
Baj-Do Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Bajka już sama wraca do domu po ogrodowych szaleństwach,zostało wychodzenie nadal trochę oporne.Ale zaczyna grymasić w jedzeniu:diabloti: Dzisiaj naprawdę szalała na dworze:evil_lol: i zamiast kopać dołki w ogrodzie próbuje kopać na dywanie. Quote
Reno2001 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Alez nam się rozkręca dziewczynka. No, no :diabloti:. Quote
Ulka18 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Baj-Do napisał(a):[B][Dzisiaj naprawdę szalała na dworze:evil_lol: i zamiast kopać dołki w ogrodzie próbuje kopać na dywanie. W dywanie to tzw. moszczenie gniazda, moja Kostaryka tak ma, w jednym miejscu w komputerowni (tzn. w malym pokoiku, gdzie mam kompa) jest juz prawie dziura w jednym miejscu :eviltong: Zanim sie polozy musi pokopac, podrapac, kilka razy sie obkreci i dopiero wtedy legnie z takim glosnym hhhhhhhhhhhmmmmmmmmmmmmmmm :evil_lol: Dobrze, ze Bajka sie rozkreca, ze szaleje. Tego jej brakowalo w schronisku, a w hoteliku nie byla jedyna i wiadomo, ze Murka musiala rowno rozdzielic swoj czas i uwage miedzy wszystkie piesy. Quote
Ulka18 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Dokladnie, moje tez by jadly tylko szynke, jakby mogly :eviltong: Najlepsza recepta :puste miski przez caly dzien, duzo ruchu i biegania i zajec, a potem psy same palaszuja to co pancia da. Quote
halcia Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 A z jedzeniem,to wiekszośc wybrzydza jak moze sobie na to pozwolic:lol: Quote
Baj-Do Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Bajka już bez smyczy i przymusu wychodzi i wraca.Do biegania potrzebuje towarzystwa;) i wtedy to pies wyścigowy.Mam zwykłą cyfrówkę więc nie próbuję fotografować nawet.Dopiero dzisiaj na kolację spróbowała trochę karmy,był post.Potrzebuję porady w kwestii kąpieli i czesania jakby ktoś, coś mógł.:-( podrzucić.Pozwala uczesać wszystko oprócz ogona i portek.;) Quote
Isiak Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Witaj Baj-Do! Moja suka też nie pozwalała czesać "tyłów". Okazało się, że ma silny stan zapalny stawów biodrowych :crazyeye: i zapewne ból tej okolicy był przyczyną takiego zachowania. A nawet nie kulała na żadną łapę :shake: Quote
Murka Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 Wiekszość psów nie lubi czesania tych części ciała, są chyba bardzo wrażliwe :roll: Quote
halcia Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Mój był bity i tyłow przez rok nie pozwolił dotknac,a teraz podnosze mu ogom i dale lekkie klapsiki w puchaty tyłek...i lubi to:eviltong: Quote
Ulka18 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Moje suczki nie lubia czesania portek. Czeszemy im portki we dwie z corka, corka trzyma pyszczek czesanej suni, a ja czesze portki. Dobrze jest spryskac portki woda z jakims plynem do czesania/plukania po kąpieli. Wtedy pięknie sie wyczesuja martwe włosy. Czesanie portek i ogona nie jest prosta sprawa :wink: Do kąpieli mozna sie zabrac jak juz sie psa lepiej zna. Polecam kosmetyki Dr Lucy, szampony i odzywki, dobre sa tez Dr Seidla. Trzeba dwukrotnie wyszamponowac psine, porzadnie splukac, potem odzywka i splukanie. Quote
Reno2001 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Kurczę, to ja mam niesamowite szczście, bo moja starsza sucz czesanie po prostu uwielbia. Kiedy tylko widzie w moim ręku grzebień czy szczotkę sama podchodzi i dopoimina się o czesanko. Partia ciała nie gra roli. Młodsza generalnie jest strzyżona, ale od czasu do czasu przeczesuję ją i też nie mam żadnych problemów. A jak Bajka reaguje na zwykły dotyk w tych okolicach? Może trzeba zacząc od odczulania. Najpierw ją tam po prostu głaskac. Kiedy przestanie na to reagowac, zacząc powolutku wprowadzic dotyk szczotką. Na początku bardzo krótko i bez czesania, odwrotną stroną szczotki. To są niestety procesy długotrwałe. Ale warto spróbowac. Quote
Ra_dunia Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Mój też się wścieka jak mu portki próbuję czesać i nie lubi też czesania kryzy pod szyją ;) Ale to pewnie dlatego, że ma baaardzo długi włos w tych okolicach i nie da się go tam wyczesać bez ciągnięcia :shake: Ulka - a jaki płyn do czesania po kąpieli stosujesz? I to można też na "sucho"? Mój teraz linieje i muszę go wyczesywać codziennie :roll: Quote
Ulka18 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Ra_dunia napisał(a):Ulka - a jaki płyn do czesania po kąpieli stosujesz? I to można też na "sucho"? Mój teraz linieje i muszę go wyczesywać codziennie :roll: Spray Dr Lucy taki usztywniajacy siersc, dla moich kolaczek idealny, sa oczywiscie inne dla innych gatunkow siersci : Lotion usuwający zmiękczenie sierści po umyciu 250ml (witaminy, aloes) lub Lotion usztywniający włos, szczególnie polecany do przygotowania psa przed wystawą 250ml (witaminy, substancje filmotwórcze) Quote
Baj-Do Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Dzięki za rady,moja podhalanka uwielbiała czesanko i potem chodziła dumna,że piękna.Bajka daje czesać raczej wszystko i czubek ogona udało mi się ostatnio uczesać.Ale narazie reszta jest BE. Dotykać się daje boż to przecież pieszczota,a tego wciąż mało:lol: Na spacerki ogrodowe biega już bez proszenia i smyczy ale towarzystwo MUSI być:diabloti:. Quote
agusiazet Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Mój Sony nie protestuje przeciwko czesaniu portek, choć raczej nie lubi, po prostu jak ma już dość robi klap na tyłek i nie da się podnieść:) Quote
halcia Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Portki mało wazne,grunt,że sie polubiłyscie i mała robi postepy:lol: Quote
Baj-Do Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 MAŁA?:diabloti: się normalnie rozbestwia.Sama już wychodzi sobie i wraca i jada gotowane i nie byle co.Dziś dawała się czesać:loveu: nawet portki były czesane(ogon zostawiłam na inny czas).Czeka ją kąpiel na sucho,zobaczymy jak to przetrwa:evil_lol:. Quote
Ulka18 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 No i z kazdym dniem lepiej. Sunia po prostu czuje sie jak u siebie w domu. Quote
halcia Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 :multi::multi::multi::multi:Tylko kochać:evil_lol: Quote
Reno2001 Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 A jednak. Czyli po prostu na takie poufałości, jak czesanie portek, było jeszcze za wcześnie. Pierwsze dwa tygodnie są najtrudniejsze :cool3:, potem jest juz tylko lepiej ;). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.