magda z. Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 dorota1 napisał(a):Jeżeli mogę coś poradzić Państwu Kubusia na to popuszczanie moczu, to pampersy. Moja znajoma miała takiego psa, który miał też problemy z prostatą i popuszczał mocz. Najpierw się męczyli, non stop ścierali podłogi, zapach w domu był nieciekawy, różnie weci proponowali różne leki, które niewiele pomagały i dopiero, gdy wpadli na pomysł tych pampersów, to odżyli i oni i pies. Tak to z psimi staruszkami czasami bywa. jak mój Bismarck zaczął mieć problemy z prostatą to dostał implant kastrujący chemicznie - ma zbyt słabe serce na narkozę. Dolegliwosci odeszły w niepamięć, skutków ubocznych nie było, a i panienki przestały go interesować. Teraz w styczniu trzeciego z kolei mu nie zafundowałam, ale chyba ponownie do tego wrócę. taki implant działa przez 6 miesięcy Quote
eria Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Gosiara napisał(a):eria pamiętasz adopcje-konspiracja Staś-Piątka?to ja:evil_lol: a tak właśnie pomyślałam :evil_lol::evil_lol: A Piątka-teraz Boni była u nas niedawno :loveu::loveu: cudnie wyrosła! Quote
gonia66 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 A ja mam niespodzianke:):) Dostałam dzis wiadomośc od Domku i 2 foteczki naszego słodziaka:):) Witam, to Kubuś:)biedaczek jest wychudzony aż mu żebra wystają, ale je za dwóch więc szybko się to poprawi:) A Madzia z Michałem dorzucili się do operacji Kubusia, sama operacja kosztowała ok 370zł, a cały łączny pobyt ponad 700zl, jutro jadę z Kubusiem na kontrolę i odbiorę rachunek więc zeskanuję i Tobie go prześle, a jeśli dogomaniacy chcieliby się troszkę dołożyć to bylibyśmy bardzo wdzięczni.Pozdrawiam Paweł Tatttaaaaaaaaddddaaaaaaaammm:):) Oto nasz Uciekinier:):) Uploaded with ImageShack.us Quote
mikoada Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Jak dobrze, że chłopak już u siebie w domu :) Trzymajcie proszę kciuki za Szarika :( Quote
Gosiara Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Trzymam kciuki za Szarika,ale jak to się stało że uciekł?Ma obróżkę z adresówką? Quote
Akrum Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Szarik odnaleziony, własnie po niego jadą. Ma złamaną łapę i nie wiadoo czy nie ma obrażeń wewnętrznych - zosta potrącony przez samochów. Najważniejsze, że jest!!! Quote
gonia66 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Akrum napisał(a):Szarik odnaleziony, własnie po niego jadą. Ma złamaną łapę i nie wiadoo czy nie ma obrażeń wewnętrznych - zosta potrącony przez samochów. Najważniejsze, że jest!!! O jesssssssssssooooo...jak nasz Kubuś....oby było dobrze!!!!!!!!!!!!!Najwazniejsze, ze jest!!!:):)Czekamy na wieści Akrum!!!!Pisz jak tylko czegos sie dowiesz, pliiiiiiiiiiissssssssssss:) Quote
Akrum Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 psiak już przejęty przez Klaudię, jada teraz do lecznicy. jest mega przerażony całą sytuacją. Quote
gonia66 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Akrum napisał(a):psiak już przejęty przez Klaudię, jada teraz do lecznicy. jest mega przerażony całą sytuacją.Mogę sobie tylko wyobrazić....dobrze, ze juz po wszystkim...teraz tylko aby do przodu....mam nadzieje, ze obrazenia nie są bardzo niebezpieczne... Quote
ketunia Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Kochany Kubuś. Dobrze, że już w domku. Kubuś dostał 15 zł od Agnieszki 103. Zaraz dopiszę do Kubusiowych pieniedzy. Jak tylko dostanę pieniądze od Donki to odrazu wpłacę Kubusiowi. Biedny Szarik. Dobrze, że się odnalazł. Mam nadzieję, że nic poważnego mu się nie stało. Quote
gonia66 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 ketunia napisał(a):Kochany Kubuś. Dobrze, że już w domku. Kubuś dostał 15 zł od Agnieszki 103. Zaraz dopiszę do Kubusiowych pieniedzy. Jak tylko dostanę pieniądze od Donki to odrazu wpłacę Kubusiowi. Biedny Szarik. Dobrze, że się odnalazł. Mam nadzieję, że nic poważnego mu się nie stało.DZwonilam do Donki w sparwie kaski..ale cos nie odbiera...:( Moze to za późno (nie bylo jeszcze 22;))Jutro, jak tylko bede pamietala, zadzwonie znowu...byłoby fajnie, gdyby juz byly pieniazki, moznaby wesprzec Domek, bo faktycznie spore koszty sie zebraly...a te pieniazki, co sa , to i tak sa "kubusiowe", wiec myślę, ze to dobry pomysl... Quote
marra Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 eria napisał(a):Tak ;) drugi miesiąc Widzę że moje pytanie pociągło za soba wiele innych hihi :D Jestem tam częstym gościem ostatnio...no i moim skromnym marzeniem jest praca w takim miejscu :( Quote
Gosiara Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Moje też to niespełnione marzenie,ale jestem za stara na technika vet;/ Quote
marra Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 cholera, może u mnie jeszcze nic straconego... Quote
gonia66 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 dorota1 napisał(a):Jak się czuje Kubuś? Czy coś wiadomo? Niestety..nic nie wiem....Domek do mnie nie dzwonił..a ja niestety nie mialam czasu ostatnimi dniami...:( Moze Marta napisze cos na wątku...mialy byc fakturki za leczenie...nic nie dostalam poki co... Quote
Mysia_ Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 też jestem bardzo ciekawa jak Kubuś się miewa :) Quote
Akrum Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 ja też mam pytanie - jak się czuje Kubuś?? Quote
Michal_Kubusiowy Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Mam informację z Kubusiowego domu: Paweł napisał: "Kubuś ma się dobrze i radzi sobie super, wystające żebra i kręgosłup zniknęły, dzisiaj zaczął się interesować tą złamaną łapką, więc jutro lub w środę pojedziemy do veta, niech zobaczy zawczasu czy wszystko ok." Pozdrawiam Quote
Mysia_ Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 bardzo dziękujemy za wieści :) Oby Kubuś szybciutko wrócił do zdrowia :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.