gonia66 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='Michal_Kubusiowy']jaki numer konta[/QUOTE] Hehehh:) Michal juz tu jest:) Wujaszku, proszę skontaktuj się z Opiekunami, podadza CI na pewno numer:) Im trochę niezrecznie bylo mowic, czy prosic, ja to wyczulam..ale sama zapytalam, bo zdaje sobie sprawe z kosztow...Marta bardzo podziekowala za taka mozliwosc, wiec na pewno sie ucieszy:) No i nam na wątku tez bedzie musiala podac swoj numer konta:):) Dzieki Michal za odzew błyskawiczny:) Quote
Akrum Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 to chyba czas najwyższy zmienić tytuł, prawda?? bo niepotrzebnie straszy... Quote
gonia66 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Zaraz dzwonie do Marty zapytac, jak operacja i jak Kubulinek........:) Quote
mikoada Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 gonia66 napisał(a):Zaraz dzwonie do Marty zapytac, jak operacja i jak Kubulinek........:) No i jak są jakieś wieści?? Quote
gonia66 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 mikoada napisał(a):No i jak są jakieś wieści?? Niestety..dzis mi sie nie udalo, musialam wyjsc z domku i dlugo mnie nie bylo...wrocilam dosc poźno...może i Marta dzwonila, jak mnie nie bylo...jutro sie postaram:) Quote
mikoada Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 To czekamy na wieści, oby wszystko było w porządku... Quote
gonia66 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 mikoada napisał(a):To czekamy na wieści, oby wszystko było w porządku... Myslę, ze brak wieści, to dobre wieści...:)MAm przynajmniej taka nadzieję...bo moja komorke Marta tez ma, wiec gdyby cos sie dzialo a nikt nie odbieralby telef dom to na pewno zadzwonilaby na komorke:) Quote
eria Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Wczoraj Kubę odwiedzili wieczorem właściciele , posiusiał się z radości ;) Doszedł ze szpitaliku do gabinetu o własnych łapkach, sam wstaje, merda ogonkiem, trochę poszczekuje czasem. Być może jest już teraz w domku, bo wieczorem umawialiśmy się z właścicielami,żeby został jeszcze u nas do obserwacji przez noc, a rano do domu. Po odwiedzinach dostał pierwszy posiłek po zabiegu - zjadł z dużym apetytem , wodę też wypił chętnie. Operowany był tak jak pisałam przedwczoraj w nocy , od 22 do 24. Quote
magda z. Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 ale wieści:) przy takiej opiece to trudno, aby nie doszedł do siebie. Teraz już wszystko musi być dobrze. Quote
marra Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Eria czy Ty pracujesz w tej klinice weterynaryjnej w Zabrzu ? Quote
eria Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 marra napisał(a):Eria czy Ty pracujesz w tej klinice weterynaryjnej w Zabrzu ? Tak ;) drugi miesiąc Quote
gonia66 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 eria napisał(a):Wczoraj Kubę odwiedzili wieczorem właściciele , posiusiał się z radości ;) Doszedł ze szpitaliku do gabinetu o własnych łapkach, sam wstaje, merda ogonkiem, trochę poszczekuje czasem. Być może jest już teraz w domku, bo wieczorem umawialiśmy się z właścicielami,żeby został jeszcze u nas do obserwacji przez noc, a rano do domu. Po odwiedzinach dostał pierwszy posiłek po zabiegu - zjadł z dużym apetytem , wodę też wypił chętnie. Operowany był tak jak pisałam przedwczoraj w nocy , od 22 do 24.Ojeeeeeeeejjjj:) To cudowne wieści w takim razie:):) Alejestem szczesliwa;) I bardzo sie ciesze, ze mamy "przedstawicielke" kliniki:);):):) Eria..wielkie dzieki za super wiadomośc!!:) Quote
dorota1 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Super wieści:lol: Ogromnie się cieszę, że Kubuś zdrowy. Tylko chyba musimy pomysleć o wsparciu finansowym Pańciostwa Kubusia, na czyje konto można wpłacać pieniądze? Quote
halbina Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 eria napisał(a):Tak ;) drugi miesiąc jako weterynarz, Erio, czy jako technik, byłam tam kilka dni temu ze szczeniakiem amstaffa pogryzionym przez matkę... Quote
eria Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Technikiem jestem ;) Jeśli chodzi o Kubusia - ok 21 pojechał do domku! :) Był u nas jeszcze cały dzień bo odbywał się w klinice kurs USG dla lekarzy 'z zewnątrz' , w którym Kuba był 'modelem' z tego względu że popuszcza mocz. Sądziłam,że wczoraj posikał się poprostu przy właścicielach z radości, ale okazuje się,że niestety posikuje tak częściej :(. Wynik tego USG tak mi tylko mignął przed oczami jako,że miałam dziś mnóstwo pracy jako jedyna na zmianie, więc pamiętam tylko ,że ma problem z prostatą -chyba jakieś torbiele :(. Quote
ketunia Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Dobrze, że już po zabiegu. Bidulek jednak to wcześniejsze posikiwanie miało jaką przyczynę. Jeśli Deklarowicze się zgodzą to oczywiście wyślę pieniądze. Niestety Donka jeszcze się ze mną nie rozliczyła. Quote
Gosiara Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Eria pracowałaś wcześniej w Bielszowicach? Quote
eria Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Tak ;) Zdaje się,że ten świat jest bardzo mały ?? :) Quote
dorota1 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Jeżeli mogę coś poradzić Państwu Kubusia na to popuszczanie moczu, to pampersy. Moja znajoma miała takiego psa, który miał też problemy z prostatą i popuszczał mocz. Najpierw się męczyli, non stop ścierali podłogi, zapach w domu był nieciekawy, różnie weci proponowali różne leki, które niewiele pomagały i dopiero, gdy wpadli na pomysł tych pampersów, to odżyli i oni i pies. Tak to z psimi staruszkami czasami bywa. Quote
Gosiara Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 eria pamiętasz adopcje-konspiracja Staś-Piątka?to ja:evil_lol: Quote
mikoada Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Drogie Cioteczki bardzo prosimy o pomoc w poszukiwaniu Szarika, który uciekł wczoraj na stacji benzynowej w okolicach miejscowości Kamienica Polska k.Poczesnej. Szarik jechał wczoraj na DT do Arktyki, niestety nie dojechał :( http://www.dogomania.pl/threads/192405-Dogomaniacy-CZ%C4%98STOCHOWY-KAMIENICY-POLSKIEJ-%C5%9Bl%C4%85sk-PILNIE-POTRZEBNI!B%C5%81AGAM-ZERKNIJCIE! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.