Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dorota1 napisał(a):
To znaczy, że Kubuś był przywiązany SAM PRZED SKLEPEM?

Niestety tak..przywiązał go na chwilke Pan Kubusia, gdy po spacerku chcial wejśc na chwilkę...no co tu duz gadac..nie bylo to odpowiedzialne i zdje sobie z tego sparwe w zupelnosci...Marta ma zal do TZta, ale co to da..??Nic nie zmieni faktu, ze KUbusia nie ma i , ze trzeba Go szukać...ze musimy go znaleźc..
MArta i tak jest w strasznym stanie...Winią siebie za wszystko..na pewno tego błędu juz nie popełnia..ale najpierw musi Kubus byc w domku..Kubuś mial adresowke- coz, kiedy zostala z obroża..:(
Kubusiu...wracaj do domku!!!

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Identyczna sytuacja miała miejsce na wątku Amika: http://www.dogomania.pl/threads/103960-11-letni-Amik-znalazł-dom.-Po-ucieczce-szuka-go-znowu!
Parę dni po adopcji, kobieta, ktora go adoptowała i była uprzedzona, że to starsza psina, która całe życie spędziła w schronisku i boi się wszystkiego, zostawiła go przed sklepem. Amik również wyswobodził się z szelek i uciekł bez nich i tym samym bez adresówki, ale kobieta od razu wszczęła alarm, zadzwoniła do karusiap, ktora wyadoptowała jej Amika i natychmiast rozpoczęto akcję poszukiwawczą. Szukało go chyba pół miasta, które jest na dogo. Amik się znalazł, był w poblizu bloku tej kobiety. Karusiap nie oddała jej juz Amika i teraz jest on w super domku (tytuł wątku jest nieaktualny).
Oby i Kubuś się znalazł!
Ale jak dla mnie pozostawienie psa przed sklepem, to rzecz niewybaczalna.
To po to cały rok dbalismy o niego, zbieraliśmy pieniądze, Donka go rozpieszczała, aby teraz zaginął bezpowrotnie??? A miał być szczęśliwy... Oj ludzie, ludzie...

Posted

gonia66 napisał(a):
Kubus zaginąl w pitek ok 15.30, spod "Biedronki"..bez smyczy i obrozy, z ktorej po prostu się "wyrwal", pod sklepem..:(Pewnie się wystraszył kogoś lub czegoś...:(
W poblizu jest podobno las i dwa parki..


cholera :-( Normalnie bywam tam często, TZ mieszka w tej okolicy... ale teraz jak jestem chora to się w ogóle z domu nie ruszam :-( tak to bym się porozglądała chociaż trochę....
Las jest, parki są... ale oprócz tego Centrum miasta... Ruchliwe ulice, tory tramwajowe... blokowisko... Tam ludzie kręcą się zawsze - w nocy też jest ruch... A Ci Państwo na jakiej ulicy mieszkają?

Posted

Mysia_ napisał(a):
cholera :-( Normalnie bywam tam często, TZ mieszka w tej okolicy... ale teraz jak jestem chora to się w ogóle z domu nie ruszam :-( tak to bym się porozglądała chociaż trochę....
Las jest, parki są... ale oprócz tego Centrum miasta... Ruchliwe ulice, tory tramwajowe... blokowisko... Tam ludzie kręcą się zawsze - w nocy też jest ruch... A Ci Państwo na jakiej ulicy mieszkają?
Niestety ulicy nie znam- tu juz ketunia i michał_kubusiowy...ale moge zapytac, jak zadzwonie...
Domek natychmiast rozpocząl poszukiwania, szukali 5 godzin i poźniej w nocy tez, bo Kubus podobno w nocy jakos bardziej się ożywial na spacerkach...
JA tylko się boje samochodów...tylko tego...
NO i fakt- jego fotka i wiadomosc o poszukiwaniach i nagrodzie- musi trafic do jak najwiekszej ilości osob- wtedy jest szansa...przeciez skoro to ruchliwe miejsce, to ktos musial go widziec...

Posted

dwa dni nie byłam na wątku- a dziś wchodzę i patrzę a tu Kubuś zaginął:(
Jak sobie pomyślę że sie gdzieś szwęda sam na tym zimnie.....:(:(
Co możemy zrobić? Chyba tylko trzymać kciuki żeby ogłoszenia przyniosły efekt....
A może warto by było zorganizować jakąś akcje poszukiwawczą? Już sama nie wiem :(:(
Kubuś miał być szczęśliwy w nowym domku,siedzieć na kolanach u pani a tu takie coś :(

Jako że w mojej galeri na nk wciąż przebywa Kubuś, wklejam info o jego zaginięciu....
http://nk.pl/#profile/1795330/gallery/album/3/82

Posted

[quote name='Szyna13222']
Jako że w mojej galeri na nk wciąż przebywa Kubuś, wklejam info o jego zaginięciu....
http://nk.pl/#profile/1795330/gallery/album/3/82
Dzięki serdeczne Szyna...To wazne- niech dowie sie o Kubusiu jak najwiecej ludzi...ja mieszkam daleko, ale tez myslalam o takiej szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej..ale zeby choc jakies swiatelko bylo, jakis sygnal, gdzie moze byc..bo tak, to nawet nie wiadomo, w ktora stronę "uderzac"...:(

Posted

gonia66 napisał(a):
Niestety ulicy nie znam- tu juz ketunia i michał_kubusiowy...ale moge zapytac, jak zadzwonie...
Domek natychmiast rozpocząl poszukiwania, szukali 5 godzin i poźniej w nocy tez, bo Kubus podobno w nocy jakos bardziej się ożywial na spacerkach...
JA tylko się boje samochodów...tylko tego...
NO i fakt- jego fotka i wiadomosc o poszukiwaniach i nagrodzie- musi trafic do jak najwiekszej ilości osob- wtedy jest szansa...przeciez skoro to ruchliwe miejsce, to ktos musial go widziec...


ja z reguły też kręcę się tam późnym wieczorem czy nocą... Jutro idę znów do kontroli do lekarza, może mnie w końcu wypuszczą już z tego domu... Chociaż z drugiej strony skoro właściciele go cały czas tam szukają to nie wiem cy to coś da... :-( Mógł się przenieść w inny rejon... Po drugiej stronie lasu jest osiedle na którym mieszka Pati_Zabrze, tylko, że ten las teraz wygląda podobno jak wielki plac budowy - budują średnicówkę ;-(

Posted

Mysia_ napisał(a):
ja z reguły też kręcę się tam późnym wieczorem czy nocą... Jutro idę znów do kontroli do lekarza, może mnie w końcu wypuszczą już z tego domu... Chociaż z drugiej strony skoro właściciele go cały czas tam szukają to nie wiem cy to coś da... :-( Mógł się przenieść w inny rejon... Po drugiej stronie lasu jest osiedle na którym mieszka Pati_Zabrze, tylko, że ten las teraz wygląda podobno jak wielki plac budowy - budują średnicówkę ;-(
GOsiu, ale ich jest tylko dwoje...jakby bylo wiecej ludzi i pytali przechodniow i w sklepach w trakcie szukania...to i wieksze szanse...tak mi sie wydaje...tylko wlasnie- w ktore rejony sie udać..??:( Zeby choc jakis telefon byl, ze gdzies go widziano....:(

Posted

gonia66 napisał(a):

Xmatrix-opanuj się, to watek Kubusia..prosze o linki do "róznych" watkow o ktorych wspominasz...to juz nie pierwszy raz rzucasz bezpodstawne oskarzenie...i zawsze bez pokrycia..wszystko do czasu...a Twoje 7 zł przyszło na moje konto- wlasnie dlatego, ze nie chce nimi dysponować, odesłalam je na Twoje konto, abys nimi zadysponowala..


osoby zainteresowane proszę o pw, wyślę linki do wątków

nie tobie wpłacałam, więc nie ty dysponujesz moimi pieniędzmi,te 7 zł od ciebie odeślę z powrotem

Posted

Kubusiu wracaj....

często jak przechodzę obok marketów i widzę przywiązane psy, to czekam na właścicieli i zwracam im uwagę, że tak się nie powinno zostawiać psa,bo co będzie jeśli pies się wyswobodzi z obroży i poleci pod samochód wystraszony wpadnie pod koła?, albo jeśli podbiegnie inny psiak, bezdomny i zacznie go gryźć? itd... niektórzy przyznają,że nie pomyśleli o takich sytuacjach, a niektórzy mówią "puknij się dziewczyno w łeb... i nie gadaj takich głupot..." ah, ludzie....

Posted

xmartix napisał(a):
osoby zainteresowane proszę o pw, wyślę linki do wątków

nie tobie wpłacałam, więc nie ty dysponujesz moimi pieniędzmi,te 7 zł od ciebie odeślę z powrotem
SKoro rzucasz pomowienie na watek- nie pierwszy juz raz- to żądam linku do watkow o ktorych piszesz...inaczej pisze do modow o oskarzanie mnie bezpodstawne...zrobilas to juz drugi raz...na innym wątku bylas proszona oficjalnie przez darczyncow o podanie linku- nie zrobilas tego, bo to o czym piszesz, jest klamstwem...tak nie zachowują się dorosli ludzie...skoro oskarazasz- daj dowody...bo osmieszasz się jawnie...I skoncz juz te przepychanki, bo zachowujesz sie jak dziecko...Ja w kazdym razie z Toba kończe dyskusję, bo nie wnosisz do watku Kubusia nic nowego i konstruktywnego, za to toczysz bój o "piertuszkę"...
OK. Odesłane przez Ciebie pieniadze, o ktore awanturujesz sie od miesiaca, w kwocie 7 zł(!!!!), wysle do ketunii...w ogolnym rozliczeniu zadecydujemy wspolnie na jakiego psa pojda...
EOT.

Posted

Akrum napisał(a):
Kubusiu wracaj....

często jak przechodzę obok marketów i widzę przywiązane psy, to czekam na właścicieli i zwracam im uwagę, że tak się nie powinno zostawiać psa,bo co będzie jeśli pies się wyswobodzi z obroży i poleci pod samochód wystraszony wpadnie pod koła?, albo jeśli podbiegnie inny psiak, bezdomny i zacznie go gryźć? itd... niektórzy przyznają,że nie pomyśleli o takich sytuacjach, a niektórzy mówią "puknij się dziewczyno w łeb... i nie gadaj takich głupot..." ah, ludzie....
MYslę, ze gdyby Pan Kubusia pomyslał, przewidział, tez by tego nie zrobil i z pewnoscia juz nigdy nie przywiąże psa idąc do sklepu...jak to mowia"madry Polak.."...Uczymy się na błędach..tylko kurcze...nie moe przezyc, tak jak Wy zapewne, ze zcasem az takie konsekwencje musza ponosic najmniej winni:(:(
JA wierze, ze Kubus sie odnajdzie...wierze i juz...

Posted

Teraz dopiero weszłam na watek i przeczytałam ze Kubuś zaginął :(
Czy ktoś moze podac gdzie i kiedy? i namiary jak sie znajdzie? bo nie mam czasu przeszukiwac wątku a dodałabym info do pierwszego postu :(

Posted

Zostawilam wiadomośc na sekretarce "w domku" i prosilam o oddzwonienie...niestety...nikt nie zadzwonil...:(
Bede probowala jutro...a moja glowe zaraz rozsadzi od myslenia...:(
Zebym choć mieszkala blisko...

Posted

ja wierzę, ze się znajdzie, a czy jest opcja jakieś wtyczki do tv? pisaliście moze do miejscowych oddziałów TOZ i innych fundacji? czasami ludzie dzwonią do nich w pierwszych kolejnościach, warto by im na maile foto dać. a czy Kuba miał czipa? jeśli tak, to trzeba o tym pisac, bo jak bazy wyglądają każdy wie...

Posted

magda z. napisał(a):
ja wierzę, ze się znajdzie, a czy jest opcja jakieś wtyczki do tv? pisaliście moze do miejscowych oddziałów TOZ i innych fundacji? czasami ludzie dzwonią do nich w pierwszych kolejnościach, warto by im na maile foto dać. a czy Kuba miał czipa? jeśli tak, to trzeba o tym pisac, bo jak bazy wyglądają każdy wie...
Nie moge odpowiedziec na zadne pytanie..:( dzwonilam znowu, ale telefon milczy...wczoraj prosilam o oddzwonienie...ale cisza..:(
A czy KUbus mial chipa, to moze chyba odpowiedziec Anna666...???Ale co to da..??Myslicie, ze chip daje wieksze szanse na odnalezienie, skoro on jest w bazie danych swojego dawnego schroniska....??

Posted

Nie podoba mi się to wszystko. Nie dość, że zgubili Kubusia, nie zapewnili mu należytej opieki, wykazali sie podwójnie lekkomyślnnością, bo raz jak go zgubili, a drugi, jak ten fakt ukryli, ograniczając się do rozwieszenia plakatów, a gdyby w piątek po południu podnieśli raban, może Kuba byłby już w domu, a tak to szanse maleją z dnia na dzień, a teraz jeszcze nie ma z nimi kontaktu.:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...