dorota1 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 O Matko, tak bardzo podobny do Kubusia. Chyba mi serce pęknie:-( Quote
mikoada Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Ja właśnie miałam się położyć spać, ale coś mnie tknęło i weszłam na wątek schroniska w Zabrzu jak zobaczyłam to ogłoszenie aż mi się słabo zrobiło...oby to nie był Kubuś... Quote
dorota1 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Brak słów. Dlaczego nie dali znać, przecież już nie raz dogo pomagało w poszukiwaniu zaginionego świeżo adoptowanego psa. A to stało się przedwczoraj! Kubusiu, oby ci się nic nie stało! Quote
ketunia Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Biedny Kubus:( W obcym miescie. Od dwoch dni...:-(:-( Mam nadzieje, ze juz sie odnalazl. Quote
mikoada Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Właśnie dlaczego nie dali znać... a może chłopak się znalazł, próbuję się pocieszyć...Dziewczyny pewnie jutro będziecie dzwonić do Państwa, dajcie proszę znać co i jak. Ja wrzuciłam info na wątek schroniska w Zabrzu, że ten psiak to nasz Kuba :( Quote
gonia66 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Kasia mówi, ze to Kubus na 1000%...:(:( Napisalam smsa tam- bo nie wiem czy moge dzwonic o tej porze..:( Siedze i rycze...jeśli to Kubus..to...Jezu...nie wiem co robic...:( Quote
ketunia Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 2 dni to masa czasu.. Kubusiu mam nadzieje, ze w domu jestes! Quote
rotek_ Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 nie dali znać, bo może głupio było im się przyznać. W schronisku ludzie do mnie dzwonią od razu tylko wtedy gdy chipa jeszcze nie zarejestrowałam w bazie, w innym przypadku dopiero po fakcie się przyznają. Sami zobaczcie że nie czekają bezczynie, tylko rozwiesili ulotki, wyznaczyli nagrodę..jakoś działają. pamiętam, że miałam kiedyś taką sytuację we Wrocławiu dzięki kontaktom z wrocławskim wolontariatem wiedziałam gdzie został znaleziony nasz pies. Wiecie jaki zaskoczony był facet kiedy do niego zadzwoniłam i powiedziałam, że właściciele psa zaraz odbiorą Nikę. Tydzień się zastanawiał skąd miałam jego numer:) Myślę że właścicieli tego psiaka nie mamy co oceniać....widać że im zależy na psiaku i robią wszystko żeby go odnaleźć. Mam nadzieję że ta historia dobrze się zakończy Quote
gonia66 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 juz wiem, ze to Kubus...zadzwoniłam...nie znalazł sie... Quote
mikoada Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 żeby mu się tylko nic nie stało, Kubusiu gdzie jesteś??? :( Quote
gonia66 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Mikoada..mam prośbę...ja moge jutro zadzwonic tylko do michala i madzi (tych od maxika)...ale na dogo wejde późnym popoludniem dopiero...czy moglabys dac znac dziewczynom z Zabrza...Bjutce, Mysi...Asi Klero...zeby wlaczyly się w pomoc szukania...ja nie mam do nich telefonu, wiec tylko tak można je poprosić...a ja poprosze Michala i Madzie...nie wiem co robic..liter nie widze...nie chce nawet myśleć, co on teraz robi..:( Schroniska sa juz powiadomione wszystkie 3 na tym terenie..plakaty tez- ale moze trzeba wiecej plakatów..:(:( Quote
mikoada Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Już napisałam na głównym wątku schroniska a tam dziewczyny zaglądają. Jutro zadzwonię jeszcze do Bjuty, przeglądam teraz lokalne portale, może akurat ktoś znalazł Kubusia... Quote
gonia66 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 ketunia napisał(a): Na szybko zrobiony banerek.DZięki Kasiu... Wklejam ten banerek..ale z takim cięzkim sercem, ze az mi się ręce trzęsą...:(:(...nigdy nie pomyslałam,ze taki banerek bedę miala...nigdy...:(:(.. Kubuniu!!!!Blagam Cie wracaj do domku!!!! Quote
gonia66 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Jezzzzzzzuuu..a na dworze tak pada i zimno...:(:( Jak to możliwe..???:(:( Nie moge uwierzyc..ciągle nie mogę...:( NApisalam smski do Michała i Magdy.. kurcze..Kubus juz tak długo zył w pieleszach, ciepełku...a teraz taka zimnica...a on...on taki cichutki...:placz::placz: Musi się znaleźc...ja zaraz na kolana padam...a jutro jak wrócę będę pisała, dzwonila- co powiecie...tylko niech się znajdzie.... Quote
halbina Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Nasza fundacja miała akcję w Platanie, wyszłyśmy na papierosa, zobaczyłam ogłoszenie... zrobiłam zdjęcie i na wszelki wypadek wkleiłam na wątek schroniska w Zabrzu... Quote
gonia66 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 halbina napisał(a):Nasza fundacja miała akcję w Platanie, wyszłyśmy na papierosa, zobaczyłam ogłoszenie... zrobiłam zdjęcie i na wszelki wypadek wkleiłam na wątek schroniska w Zabrzu...Wielkie dzięki Halbinko...ja od rana mysle...zaraz dzwonię gdzie się da...pewnie dzis bysmy sie dowiedzieli telefonicznie...:( To juz dwie noce poza domem...:( Quote
gonia66 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Obdzwonilam, do kogo moglam...Donka podpowiedziala pomysl z listonoszem, inni lokalną gazete i więcej plakatów. Zadzwonilam tez do domku i poprosilam o realizacje tych pomysłow w miare molziwosci..Mam nadzieje, ze teraz dziewczyny z Zabrza i okolic jakoś będą mogly pomoc w konkretnych poszukiwaniach..a jesli listonosz dotrze do większej ilości ludzi, to tez byloby ważne... Musi sie znaleźć...no musi i juz.. CZekam jeszcze na jeden telefon.. Teraz juz bede niedostepna (jestem w pracy), odezwe się późnym popoludniem.. Kubusiui!!!!!!!!!WRACAJ!!!!! Quote
Akrum Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 a tak a propo - jak to się stało że Kubuś zaginął? Przecież wiadomo że psiaka świeżo po adopcji nie wolno puszczać luzem, nawet na ogrodzie... Kubusiu kochany, wracaj... :( Quote
Bjuta Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Może się zrzucić na ogłoszenie ze zdjęciem w Dzienniku Zachodnim? To jest jakaś stówa z hakiem. Quote
magda z. Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Nie można obwiniać domku - to nie pierwszy i nie ostatni taki wypadek - nawet nam przy transportach zdarzają się wpadki, zawsze o to sie boję najbardziej, że mi pies zwieje. Mój Bismarck w kilka dni po adopcji tez dał drapaka, przestraszył ise piłki, która dzieciaki grały na boisku obok. Prezz pół miasta za nim leciałam, nie reagował na imię, a jak się zbliżałam, to on przyspieszał. Ostatecznie przeleciał prze korek na ulicy i usiadł zdębiały i to pomogło go złapać. często to jest ułamek sekundy i naprawdę nie da się za wiele zrobić. Trzymam kciuki za niuńka Quote
Mysia_ Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 oprócz naszego zabrzańskiego schroniska gdzie jeszcze było zgłoszone zaginięcie psiaka? Trzeba zgłosić do Rudy Śl., Gliwic, Bytomia - z tymi miastami bezpośrednio sąsiadujemy, ale też niedaleko jest np. do Chorzowa i Katowic (wystarczy, że wbiegnie do autobusu czy tramwaju), Jakiej wielkości jest Kuba? Martwię się trochę, bo to Centrum miasta, blisko ruchliwych ulic - sporo ludzi tam się kręci, ale niedaleko jest też las - jednak teraz cały przekopany, bo przebiega tam budowa DTŚki :roll: Dam znać osobą z tych okolic :roll: Quote
gonia66 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Akrum napisał(a):a tak a propo - jak to się stało że Kubuś zaginął? Przecież wiadomo że psiaka świeżo po adopcji nie wolno puszczać luzem, nawet na ogrodzie... Kubusiu kochany, wracaj... :( Nie byl puszczony luzem...wyrwal się z obrózki...nie winmy Domku- oni są juz dośc zdruzgotani...dzwonilam, dalam wskazowki oczywiscie chca wszystko zrobic, co trzeba...i co mozna...najwazniejsze, zeby się znalazł... Quote
gonia66 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Mysia_ napisał(a):oprócz naszego zabrzańskiego schroniska gdzie jeszcze było zgłoszone zaginięcie psiaka? Trzeba zgłosić do Rudy Śl., Gliwic, Bytomia - z tymi miastami bezpośrednio sąsiadujemy, ale też niedaleko jest np. do Chorzowa i Katowic (wystarczy, że wbiegnie do autobusu czy tramwaju), Jakiej wielkości jest Kuba? Martwię się trochę, bo to Centrum miasta, blisko ruchliwych ulic - sporo ludzi tam się kręci, ale niedaleko jest też las - jednak teraz cały przekopany, bo przebiega tam budowa DTŚki :roll: Dam znać osobą z tych okolic :roll: POwiadomione sa 3 schroniska..nie pamietam dokladnie jakie jeszcze...ogloszenia tez sa...ma byc wiecej...prosilam o ulotki dla listonoszy, Pan powiedzial, ze postara się to zalatwic...ogloszenie do gazety tez... Teraz szukanie..tylko szkanie...tylko gdzie szukac po dwoch dniach..??:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.