Ania i Salma Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 Moja dalmatynka ma zapalenie pęcherza, co objawia sie czestym oddawaniem moczu i podsikiwaniem kiedy leży na legowisku :( Co można na to poradzic ? Quote
Magdarynka Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 Lecieć do weterynarza. Napewno da jakieś leki :) Poza tym krótkie spacery, by się nie doziębiła. Może jakieś ubranko na spacery? Quote
Ania i Salma Posted February 21, 2005 Author Posted February 21, 2005 Chyba trochę spanikowałam :wink: Salcia od razu po tym jak zauważyłam posikiwanie na legowisku wyszła na dwór, a po powrocie to się już nie powtórzyło. Ale jutro na wszelki wypadek nie bedziemy tyle łazić po mrozie :D Quote
julita104 Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 moj p-ies z kolei sika baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo duzo. niestety godzine po powrocie ze spaceru potrafi mi nasikac kałuze tak wielką ze nawet ja bym tyle nie wysikała (a ma 4 kilo, wiec to niesamowite). Z tego co tu czytam to nie zapalenie pecherza. Co to moze byc???? Naprawde nie jestem w stanie wychodzic z psem 10 razy dziennie :( czy moze byc to wynikiem podjadania sniegu na spacere? Nie jest tego duzo ale costam czasem zje (głownie jak leci z nieba:P) coz ta zima nam nie sluzy w tym roku :( Łapy rozwalone, sikanie co chwile :( ehh Quote
coztego Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 julita, złap mocz i zanieś do badania. Bez badania niczego się nie dowiesz. Quote
Cortina Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 no ja ostatnio miałam to samo, ale u mnie to był raczej wynik sterylki, bo po podaniu hormonów przeszło no ja ostatnio mia Quote
julita104 Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 coztego napisał(a):julita, złap mocz i zanieś do badania. Bez badania niczego się nie dowiesz. o rety widze ze nas jakies chorobsko probuje dopasc z kazdej strony jutro bede łapac siuski dzis juz 2 razy w domu nalal :nonono2: moze to ma zwiazek z tym ze po sterylce przestal znaczyc teren? moze nie wysikuje sie do konca i to kwestia przyzwyczajenia :question: Quote
Kati Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Ja jestem na etapie leczenia psa z zapalenia nerek i pęcherza. Na początku były chore same nerki, ale po nieudolnym leczeniu weta przeszło jeszcze na pęcherz. Zapalenie pęcherza objawia się częstym sikaniem (w dużych ilościach) i ropna wydzielina. Na początku były wymioty, biegunka, więc zrobiliśmy badania krwi i moczu. Wyniki były bardzo złe, podwyższkna kreatynina i mocznik (kazdy wet robi przerażoną mine widząc te wyniki). Pies dostawał kroplówki, ale jak się stan pogorszył trafiliśmy na innego weta, zrobiliśmy usg i dopiero wtedy dowiedzieliśmy się o zapaleniu. Leczymy psa kroplówkami i zastrzykami i od razu widać poprawe. Quote
coztego Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 julita104 napisał(a):jutro bede łapac siuski Powodzenia :kciuki: Przyczyn takiego sikania pewnie może być kilka, tak czy siak- musisz zacząć od badania moczu, póki co, nie ma co gdybać. Mam nadzieję, że będzie to tylko stan zapalny pęcherza, psiak zje trochę tabletek i będzie jak nowy :kciuki: Przy okazji- przyjrzyj mu się, czy nie pije więcej niż zwykle... Bo to też dla weta może być cenną wskazówką. Quote
julita104 Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 coztego napisał(a): Przy okazji- przyjrzyj mu się, czy nie pije więcej niż zwykle... Bo to też dla weta może być cenną wskazówką. na 100% nie, własnie dlatego jest to dla mnie zagadką ale podzera snieg lecący z nieba, tzn poluje na niego (taka głupia zabawa, ktora sprawia mu niesamowitą radosc) Quote
Agnes Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 snieg bardzo wzmaga siusianie - jak Aza wyjdzie na dluzszy spacer i poje sniegu to po tych 3-4 godzinach potrafi zrobic wieeelka kaluze. Ale z tego co piszesz Twoj pies tylko lapie spadajacy snieg, a w takim wypadku raczej bardzo duzo go nie zje, wiec nie wiem czy mozna to "zwalac" na snieg Quote
julita104 Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Agnes napisał(a):snieg bardzo wzmaga siusianie - jak Aza wyjdzie na dluzszy spacer i poje sniegu to po tych 3-4 godzinach potrafi zrobic wieeelka kaluze. Ale z tego co piszesz Twoj pies tylko lapie spadajacy snieg, a w takim wypadku raczej bardzo duzo go nie zje, wiec nie wiem czy mozna to "zwalac" na snieg ale on go łapie tonami walcze z tym juz od ubiegłego roku bo wiem ze to grozi anginą ale ten osioł rzuca sie w zaspy, szału dostaje, no kocha zimę całym sobą :P siuski jeszcze nie złapane, ale dzis ostatni dzien w pracy (potem urlop świateczny czyli harówa w domu) to albo złapie po poludniu albo wieczorem. dzis pod całodniową opieką meza (nie daje mu az tak szalec) nie zrobił kałuży :puppydog: wiec moze cos z tym sniegiem jednak, ale siuski złapie mimo to. Quote
kattka Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 Jesli chodzi o pecherz, to napewno nie zaszkodzi równiez podawanie witaminy C. Quote
Agnes Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 hm to zalezy bo wit C tez wzmaga siusianie - w wiekszych ilosciach podana Quote
mila_2 Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 u mnie pojawił się tez problem - dziś Beta oszalała. 0,5 h po spacerze zrobiła siku w domu a 15 min. później znowu. Nie powiem wypiła w międzyczasie michę wody, dostaje tez profilaktycznie wit. C - z polecenia weterynarza (od jakiś 2 tygodni). No ale dziś przeszła samą siebie...Nie wiem czy to coś z pęcherzem - przeziębiona nie jest, bo dziś badał ją weterynarz...esz...W sumei to szczeniak, ale dawno czegoś takiego nie zrobiła... Quote
julita104 Posted December 23, 2005 Posted December 23, 2005 po intensywnych testach i waszych doswiadczeniach zauwazylam niezaprzeczalne powiazanie sikania w domu z bardzo intensywnymi zabawami na sniegu. poniewaz jestem mocno zfiksowana na punkcie moich psow i jesli one sa szczesliwe dzieki dlugim zabawom to ja tez jestem, wiec przezyje te siuski od czasu do czasu. a witaminke tez bede podawac poki co snieg stopnial, Tofik po spacerze wielce nieszczesliwy z tego powodu - kwestia siuskow zostala odsunieta do nastepnych opadow Quote
mila_2 Posted December 23, 2005 Posted December 23, 2005 u mnie tez dziś jakoś spokojniej było - zero :lol: . Może to wczorajsze siuśkowe szaleństwo spowodowane było zastrzykami jakie Beta na stłuczenie dostała... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.