Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

o ja pier***
Tak jak Diora powinnam od razu oddać Melka bo w nowym mieszkaniu (zupełnie nowym) wydrapał okropne dziury w ścianach, obgryzł połowę listw przypodłogowych, ponadżerał nową framugę i nowe drzwi do łazienki i do dużego pokoju...
Cóż... może to tylko my nienormalni jesteśmy, że po takich ekscesach nie dość, że psa nie oddajemy to jeszcze nam serce pękało, no bo przecież on tak z tęsknoty robił...

Kto zostawia psa samego w domu zaraz po adopcji??

Oczywiście - moje deklaracje aktualne.

Biedna Kodinka :(

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kodinka jest już u mnie ,oczywiście w pełni szczęścia.
Przywitanie było dosyć ciężkie bo jej przednie" łapeczki " wylądowały na moich ramionach.
Jestem zszokowana całą tą sytuacją bo u mnie Kodi jest 5 miesięcy i naprawdę nigdy nic nie pogryzła ani nie zniszczyła.No ale cóż widocznie to nie był ten jeden jedyny wymarzony i wyczekiwany domek.

Posted

Czy u ciebie interesowała sie oknami?
Zastanawia mnie to, że w tym domu nie zniszczyła nic poza oknem. Na ogół psiaki ( przynajmniej tak było u mnie) demolowały mieszkanie i gryzły to co było w zasięgu ich wzroku: dywany, chodniki, doniczki z kwiatami, narzuty, obicia tapicerskie, nogi od krzeseł, a nawet jedna artyska wygryzła wielka dziurę w drzwiach od łazienki itd. W tym wypadku pani nie zgłaszała innych zniszczeń poza tym oknem, stąd moje pytanie.

Posted

Nie u mnie nie interesowała się oknami myślę że kobieta nie dała Kodince żadnej szansy na zaklimatyzowanie się na przyzwyczajenie się do nowej rodziny , nowego domu i otoczenia.
Pani duży nacisk kładła na to że ona jest bardzo zżyta ze mną i że bardzo tęskniła.
A to okno nie pogryzła tylko pazurami tak drapała że aż się futrynę poniszczyła..

Posted

Nawet nie wiem co napisać w tej sytuacji... :( Może tylko to, iż zapewne Kodinka w domu sama została, a to był bardzo nieodpowiedzialny ruch ze strony właścicieli... My również mamy psiaka, a właściwie szczeniaka, który demolował mieszkanie podczas naszej nieobecności, a nawet zabierał się za niszczenie wszystkiego, gdy był choć na chwilkę zamknięty w pokoju... Byliśmy przerażeni... Ale krok po kroczku, udało się wykorzenić te niszczycielskie zapędy - między innymi poprzez wychodzenie z domu na minutę, dwie, trzy... i natychmiast powrót. Wczoraj pierwszy raz po długim czasie zostawilśmy go na około 30 minut - udało się - pies niczego nie ruszył.

Posted

Kodinko ja podtrzymuję swoją deklarację Kochana. Od stycznia będzie u mnie lepiej z finansami to Ci dołożę, u Zuzki najlepiej!
Boże jak ludzie szybko się poddają, ciekawa jestem jak będzie z córką kiedy dorośnie i wtedy zaczną się poważne problemy i nie będzie to zniszczone okno, ale tego nie życzę tej pani,która ponoć miała już doświadzczenia nawet z kaukazami - mam jednak wątpliwości. Szkoda słów...

Posted

Zuzka pieniądze na DT nadal zbieramy na konto Negri_2008 , którą prosimy o zajęcie się sprawą dalszej zbiórki.
Na konto fundacji zbieraliśmy tylko na opłaty fakturowe.
Proszę więc o zmianę w poście powyżej aby nie wprowadzać w błąd


zapraszam też na bazarek

śliczne smycze i obroże

http://www.dogomania.pl/threads/174431-Smycze-obroA-e-dla-duA-ych-i-maA-ych-na-dA-ug-Kodinki-i-szczepienia-kotkA-w-do-01-12?p=13572744#post13572744

oraz ekspres do kawy

http://www.dogomania.pl/threads/174442-NOWY-EKSPRES-DO-KAWY-na-dA-ug-Kodinki-i-szczepienia-dla-kotA-w-do-06-12?p=13573589#post13573589

Posted

[SIZE="3"]Dziś byliśmy w odwiedzinach u Kodi. Jestm pod wielkim wrażeniem tej pieszczoszki:p
[SIZE="3"]Przepiękna, delikatna sunia, bardzo łaknie pieszczot i kontaktu z człowiekiem. Dziwię się, że jeszcze nie znalazła domu. Jest dystyngowaną suczką, bardzo grzeczną, ten kto ją zechce pokochać będzie najszczęśliwszym człowiekiem. Zasługuje na dobrego, odpowiedzialnego człowieka. To bardzo wrażliwa i delikatna suczka. W roli stróża posesji też spisała się świetnie, będąc z 'zuzką' na wakacjach.
Kodi trzymamy kciuki za Ciebie.
Dziś była bardziej smutna niż dwa tygodnie temu, pewnie spowodowane to było nieudaną adopcją. Osoba, która ją wzieła okazała się bardzo nieodpowiedzialna, zrobiła psu niepotrzebną nadzieję pozostawiając ją samą w drugim dniu adopcji bez opieki na kilka godzin. Nie nawiązując więzi z psem nie można w ten sposób postępować!!!!!!




[SIZE="3"]kodinko wieżę, że taki kochany pies jak Ty znajdzie wkrótce swój wymarzony dom i kochanego właściciela!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...