Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Najpierw przy nadrabianiu zaległości zamarłam - Kodinka zaczyna rządzić :crazyeye: na całe szczęście dobrnęłam do końca (Zuzka :loveu: pogromczyni bestii) i widzę, że pannica już odnalazła swoje miejsce (pod kołdrą :evil_lol:).
Burze stanowczo są złe, okropne i straszne (bo to niebo przecież chce się zwalić na głowę). Mój dzielny pies też spędza je w łazience (przecież wiadomo, że w łazience sufit najgrubszy i jak niebo będzie spadać, to tam najbezpieczniej - no ok, koc/kołdra też pomaga - w końcu zamortyzuje upadek nieba :eviltong:)

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ewatonieja napisał(a):
podjade do Kodinki jutro porobię zdjęcia pójdziemy na spacer Maxa tez weżmiemy , Grzesio mam nadzieje mnie nie wystawi:cool1:


Czekamy z niecierpliwością na zdjęcia tego wielkiego, kochanego pychola.

Posted

Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!! :bigcool::bigcool:Właśnie tego mi dzisiaj brakowało, takiego wielkiego uśmiechniętego pychola! Śliczna dziewczynka!
Zuzka, a jak ona z jedzeniem, nie jest wybredna? Bo te boczki ma takie zapadnięte:oops:

Posted

[quote name='ewatonieja']






Cioteczka zrobiła Kodince piękną sesje fotograficzną ,mam nadzieje że zmiany są widoczne :crazyeye::crazyeye::crazyeye:.Czyż On nie jest piękna :lol::loveu:

Posted

[quote name='zuzia63']Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!! :bigcool::bigcool:Właśnie tego mi dzisiaj brakowało, takiego wielkiego uśmiechniętego pychola! Śliczna dziewczynka!
Zuzka, a jak ona z jedzeniem, nie jest wybredna? Bo te boczki ma takie zapadnięte:oops:
Kodinka ma wilczy apetyt i pochłania wszystko co jest jadalne.Boczki jeszcze się nie wypełniły chociaż już widać trochę zmiany.Panna na początku dostawała jeść 4 razy dziennie zaczynaliśmy od małych porcji teraz są już dostaje 3 razy i porcje są dużo większe.

Posted

Bardzo sie cieszę,że Kodinka tak pięknie sobie radzi...że już nie ma mowy o jej poddaniu...że żyje pełnią życia:loveu:...


Cioteczki...zrozumcie,boKodinka na pewno zrozumie...zrozumcie!:-(

Kolejny koń juz się modli...:-(:-(:-(


Modlitwa konia z transportu
Mój wiatronogi Boże koni
Czy ty naprawdę widzisz wszystko?
Strach, ból i głód, i krew, i śmierć?
Nie ma nikogo z mojej stajni i nie znam drogi na pastwisko
Bardzo się boję, Panie mój
Tutaj tak ciasno jest i ciemno
I taki bardzo jestem sam,
Choć tyle koni jedzie ze mną
Boże, z ogonem bujnym i grzywą gęstą
Ja przecież jestem
Przecież byłem
Na Twoje podobieństwo
Nikt by w to teraz nie uwierzył
Nic z tego nie zostało
Czterokopytny Boże, spraw
By umieranie nie bolało
Jeszcze o jedno Cię poproszę
Nim wszystko będzie końcem
Niechaj na przekór wyśnię sen
Że galopuję w słońce
I pędzę wprost w promieni blask
Pękają chmury w niebie
A ja nie czuję więcej nic
I mknę i gnam do Ciebie
( Barbara Borzymowska)

Pomóżcie...niech ta modlitwa się nie musi spełniać!!!:-(
http://www.dogomania.pl/forum/f99/serduszka-zycia-od-5-zl-ma-tylko-8-dni-zycia-ratujmy-konika-do10-07-a-141377/

Posted

niestety - ja tez przez przypadek weszlam w konika jak robiłam swoj bazarek - i tak to jestem posiadaczką jego ogona - mam nadzieję, ze jeszcze znajdą się kolejne ciotki i te jego porcjowanie będzie tylko wirtualne.
A Kodinka niech rozgłada się za domkiem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...