Anka i Trufi Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Mam pytanie wakacyjne, pewnie wszyscy, którzy karmią swojego psiaka domowym jedzeniem, mają jakieś patenty na żywienie podczas wakacyjnego wyjazdu. Wyjeżdżamy z moim TŻ i Trufim w lipcu w góry na niecały tydzień i potem znowu w sierpniu na 2 tygodnie, no i zastanawiam się jak wybranąć z problemu jedzeniowego. Nie będziemy tam mieli dostępu do kuchni, ponieważ przez większość czasu nie mieszkamy w jednym miejscu, tylko chodzimy od schroniska do schroniska i tam ani nas do kuchni nie wpuszczą, ani nie załatwię sobie mięcha do ugotowania. Dlatego zastanawiałam się czy nie wziąć po prostu suchej karmy, tak byłoby najwygodniej. Tylko czy to się nie skończy jakąś mega-biegunką? Przy takim codziennym wysiłku to był nie było dobre. Wprowadzać jakoś stopniowo przed wyjazdem? Czy w ogóle jakoś inaczej to rozwiązać? Bardzo proszę o jakieś porady, bo nie chciałabym psiakowi żołądka rozstroić, na domowym żarełku wszystko gra. Nie chcę zepsuć :shake: Quote
Martens Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Ja bym radziła po pierwsze przed wyjazdem znaleźć karmę, która psu będzie służyć - zribić mu kilka dni na danej karmie, oczywiście stopniowo wprowadzaniej. No i już przed samym wyjazdem wprowadzić ją 2-3 dni wcześniej, a nie po dotarciu na miejsce. Sama mam podobny dylemat, bo barfujemy, a jeśli pojedziemy z psem pod namiot w dziką głuszę, to raczej lodówki ani mięsnego tam nie będzie .. Quote
Anka i Trufi Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 Ano właśnie, wakacje psują cały system :mad: W takim razie zacznę kombinować z tą karmą. Wiem, że każdemu psu coś innego służy, ale możecie polecić coś co z reguły nie powoduje żadnych sensacji? Nie chciałabym za dużo eksperymentować... Quote
Martens Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Zacznij od jakiejś karmy typu sensitive, dla psów o wrażliwym żołądku... Karm jest tyle, że właściwie każda jakiegoś psa uczuli czy zaszkodzi, a innemu będzie dobrze służyć. Na pewno omijaj te rodem z supermarketu typu Pedigree, czy Purinę Dog Chow. Quote
Ashley Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Anka i Trufi napisał(a): Bardzo proszę o jakieś porady, bo nie chciałabym psiakowi żołądka rozstroić, na domowym żarełku wszystko gra. Nie chcę zepsuć :shake: Ja mam zwierzątko z bardzo wrażliwym żołądkiem, w domu karmiony jest gotowanym, a na wyjazdach sprawdzają nam się puszki Terra Canis. Quote
Anka i Trufi Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 Puszki raczej odpadają, bo plecy nam wysiądą, dobytek nosimy w plecakach. Suchą karmę jeszcze jakoś doniesiemy, ale zestawu puszek - nie ma mowy :razz: Ale dzięki za rady, pójdę się w tym tygodniu rozejrzeć i będziemy próbować... Quote
Anka i Trufi Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 Wybrałam w końcu karmę, Trufi od paru dni dostaje część porcji Acany z jagnięciną (drugi posiłek jak zwykle gotowany). Smakuje mu to bardzo, biegunki niby nie dostał, ale szczerze mówiąc od kiedy zaczęłam go tak karmić to jego za przeproszeniem koopy przestały dobrze wyglądać - duże i luźnawe, a śmierdzą jak :angryy: Czy to jest normalne przy przechodzeniu na suchą karmę i mam po prostu poczekać aż się przyzwyczai czy jest to znak, że ta karma raczej mu nie służy? Nie wiem czy próbować dalej czy jeszcze chwilę poczekać? Quote
Martens Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 To może być efekt zmiany karmy, ale po 2 tygodniach powinien minąć. Quote
Anka i Trufi Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 Dzięki, będę kontynuować obserwacje 8) Quote
gayka Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Ja chyba bałabym się czekać dwa tygodnie...no nie wiem, może przesadzam. Ale moja suka reagowała identycznie na Acane, najpierw koopki przestlay byc zwarte a po kilku dniach gigantyczna biegunka. Skonczylo się u weterynarza...małej Acana wybitnie nie posłuzyła. Quote
olinafm Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Anka i Trufi napisał(a):Wybrałam w końcu karmę, Trufi od paru dni dostaje część porcji Acany z jagnięciną (drugi posiłek jak zwykle gotowany). Smakuje mu to bardzo, biegunki niby nie dostał, ale szczerze mówiąc od kiedy zaczęłam go tak karmić to jego za przeproszeniem koopy przestały dobrze wyglądać - duże i luźnawe, a śmierdzą jak :angryy: Czy to jest normalne przy przechodzeniu na suchą karmę i mam po prostu poczekać aż się przyzwyczai czy jest to znak, że ta karma raczej mu nie służy? Nie wiem czy próbować dalej czy jeszcze chwilę poczekać? po acanie dość dużo psów ma w ten sposób, ale to dlatego że acana nie zawiera pulpy buraczanej ani innego składnika sztucznie 'zbijającego' odchody, a za to ma sporo błonnika. Mój pies je acane i też robi luźne i częstrze kupy, ale nie uważam tego za taki problem żeby karmę zmieniać, a wręcz przeciwnie -to jest bardziej naturalne. Pozatym acana naprawdę psom bardzo smakuje :p Jeśli jednak wolałabyś tego uniknąć kup royal canin psom zazwyczaj smakuje (szczególnie wersje z ryba -chyba sensitive). Quote
agnicha Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Mój psiak (ONek) na okres letni jest przestawiany na suche jedzenie. Zaczynam mu podawać na początku czerwca. Służy mu Royal. Koopki normalne, biegunki nie ma. Możesz poprosić o próbki żeby najpierw sprawdzić czy psia to w ogóle zechce jeść. Poszłam do dużego sklepu zoologicznego, wzięłam próbki, psu posmakowało i zamówiłam przez internet (100 zł taniej niż w sklepie a kurier do domu przywiózł). Quote
Martens Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 olinafm napisał(a):Mój pies je acane i też robi luźne i częstrze kupy, ale nie uważam tego za taki problem żeby karmę zmieniać, a wręcz przeciwnie -to jest bardziej naturalne. To jest dla psa bardzo nienaturalne - odchody powinny mieć zwartą strukturę i być dość twarde, by umożliwiać naturalne opróżnianie się gruczołów przyodbytowych, jak to jest u wszystkich psowatych - pies to nie krowa, żeby placki robił, wszystko jest po coś ;) Częste zapalenia owych gruczołów u psów biorą się na ogół właśnie z karmienia, które powoduje nienaturalnie miękkie odchody u psa; powinny być one sporo twardsze niż nawet ludzkie. Quote
Anka i Trufi Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 Na szczęście sprawa się nie pogarsza, chyba dążymy bardziej w kierunku normy niż biegunki, dlatego jeszcze poczekam. Oczywiście jeżeli w ciągu kilku dni nadal będzie to tak wyglądać, albo się pogorszy, spróbujemy coś nowego. Mam też próbkę Acany Sensitive, może to będzie lepsze. Mówicie też, że Royal? Jeżeli będzie trzeba zmienić to spróbujemy. Dzięki! Quote
taks Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Anka i Trufi napisał(a):Na szczęście sprawa się nie pogarsza, chyba dążymy bardziej w kierunku normy i tak powinno być:lol: acana podobnie jak orijen zawiera sporo dodatków roślinnych i ziołowych a ma mało "wypełniaczy" - niektóre pieski potrzebują trochę czasu aby się na nią przestawić a na poczatku reagują właśnie częstszymi i luźniejszymi kupkami po prostu nieprzyzwyczajone jelita mogą zareagować przyspieszeniem perystaltyki -ale to z patologiczną biegunką nie ma nic wspólnego a nawet jest pozytywne, bo "wymiata" jelita ze starych złogów. Martens - nie do końca się zgodzę;) więc dopowiem: i zbyt twarde i zbyt luźne stolce są tak samo niewskazane. Takie "kamienne klocki " na dłuższą metę mogą być przyczyną bardzo powaznych schorzen jelit a zwłaszcza ich końcowego odcinka.Jak wszędzie najlepszy jest umiar i złoty srodek.:lol: Na szczeście gruczoły samoczynnie opróżniają się nie tylko przy defekacji a kłopoty z zaleganiem wydzieliny i zwiazane z tym predyspozycje do stanów zapalnych to najczęściej sprawa osobnicza - w tym i budowa anatomiczna kanalików odprowadzających ( u niektórych piesków bywają one wąskie , wydzielina gęsta...). Nie wszystko zależy więc w tym wypadku od sposobu karmienia , problem jest bardziej złozony:shake: Quote
Anka i Trufi Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 No i dzisiaj jeszcze lepiej, chyba koniec eksperymentu i pozostajemy przy Acanie. Jutro jadę po dużą torbę :lol: Dzięki za rady! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.