agatahab Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Patti - dziekuje bardzo, przystepnie mi to wjasnilas. Hm hm, list z Belgi - no to by byla niespodzianka faktycznie. Ja na wystawach (tych kilku w ktorych uczestniczylam) jestem tak zestresowana - najpierw, a szczesliwa po zejsciu z ringu, i cala w emocjach, ze trudno mi sie skupic na tym co sie dzieje dookola. I zazwyczaj szybko odjezdzamy, ale to musze zmienic, wtedy bede miala wiecej czasu zeby sie spokojnie rozejrzec, pogadac i popytac. Dzieki jeszcze raz, pozdrawiam! Quote
flashka-g Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 ka-vanga..kurcze nie wiem;p nie pamietam;] Trzeba było mnie chodz na chwile przystopowac;] Jakos z Asiaczkiem stanęłam na chwile;] hehe Quote
Agasia Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Ka Vanga - dzieki za Bangi na JH 8) Nic ze ci psa porwalam, pozniej prawie na ocene by nie zdazyl ee co tam ;p Gratuluje zw.ml ;) Quote
jita Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 golden_owner napisał(a):Hazard Goldi, oczywiscie :oops: Tak to jest jak sie pisze z glowy, a glowe sie ma nietega :oops: No to już wszystko jasne :D A datę sprawdzałam na stronie internetowej. Jeśli się orientujesz, bardzo proszę jeszcze o miejsca suczek :) Quote
Malvina Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Ja mam już fotki tylko możecie powiedzieć jak je tu wrzucić :roll: Quote
Ka-Vanga Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Złośnica&LUGER napisał(a):takich incydetów było niestety więcej :-? mężowi mojej koleżanki labrador poszarpał spodnie i to nie tylko nogawkę :evil: a właścicielka nie miała żadnych zamiarów wywiązać się z odpowiedzialności za poczynania swojego pupilka 0X Eh szkoda slow na takich ludzi. Ja niestety tez nie uslyszalam ani slwa na temat zwrotu kosztow naprawy spodni :roll: . Quote
Ka-Vanga Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 flashka-g napisał(a):ka-vanga..kurcze nie wiem;p nie pamietam;] Trzeba było mnie chodz na chwile przystopowac;] Jakos z Asiaczkiem stanęłam na chwile;] hehe Haha, bo na poczatku nie wiedzialam, ze Ty to Ty :wink: . Dopiero pozniej sie kapnelam jak stalas na ringu z grzywkiem :wink: . Quote
Ka-Vanga Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 [quote name='maga18']Ka-Vanga... nawet nie znalzlam ringu sznaucerow :lol: pozatym bylam tak zamieszana, ze nie ruszalam sie z ringu grzywaczy :wink: Haha spoko :wink: . Quote
Asiaczek Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Ka-Vanga napisał(a):WIELKIE GRATULACJE dla wystawiajacych w Opolu :D . My rowniez sie pochwalimy pierwsza lokata i Zw. Mł. :D . Haha naszym znakiem rozpoznawczym byly podarte spodnie przez jamniora, ktory chciala pogryzc moja suczke przy ringu glownym i na szczescie trafil tylko w moje spodnie :wink: . Flashka stalam wtedy chyba z Twoja siostra i gadalysmy, a do Ciebie juz nie podchodzilam, bo zaganiana bylas :wink: . Ka-Vanga prawdę rzecze. Sama osobiście widziałam te spodnie i rozdarcie. Ale jak znajdziesz dobrego cerowacza odzieży (gdzieś oni jeszcze są, może popytaj się w pralniach), to jeszcze nie raz te portki założysz (wiem, jak je lubisz). I w przypadku Ka-Vanki właściciel wykazał "zero" reakcji na jakąkolwiek rekompensatę za rozdarcie spodni. Może gdybyś rozdarła się i krzyczała, że krew, że Ci słabo, że ...., dookoła ludzie by się zlecieli i wtedy tak łatwo to by nie przeszło. Ale ja wiem - łatwo doradzać po fakcie. Pzdr. Quote
Ka-Vanga Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Agasia napisał(a):Ka Vanga - dzieki za Bangi na JH 8) Nic ze ci psa porwalam, pozniej prawie na ocene by nie zdazyl ee co tam ;p Gratuluje zw.ml ;) Agasia, nie ma sparwy, mam nadzieje, ze nastepnym razem bedzie lepiej, ale wedug mnie bylo super :D . Haha, na ocene na szczescie zdazylam :wink: :D . Quote
Asiaczek Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 agatahab napisał(a):Patti - dziekuje bardzo, przystepnie mi to wjasnilas. Hm hm, list z Belgi - no to by byla niespodzianka faktycznie. Ja na wystawach (tych kilku w ktorych uczestniczylam) jestem tak zestresowana - najpierw, a szczesliwa po zejsciu z ringu, i cala w emocjach, ze trudno mi sie skupic na tym co sie dzieje dookola. I zazwyczaj szybko odjezdzamy, ale to musze zmienic, wtedy bede miala wiecej czasu zeby sie spokojnie rozejrzec, pogadac i popytac. Dzieki jeszcze raz, pozdrawiam! Po zejściu z ringu zawsze warto przeczytać opis, sprawdzić dane na karcie oceny, sprawdzić, czy wszystkie tytuły są pozakreślane, czy mamy wszystkie karteczki z tytułami itp. Te karteczki są np. bardzo istotne na Węgrzech, bo przesyłając do nich kopie dokumentów niezbędnych do ichniejszych tytułów, trzeba załączyć kopie tych karteczek "CAC". Jeżeli tego nie masz - zwracają całość korespondencji celem uzupełnienia. Naprawdę. A jeżeli nie masz takich karteczek (np. zgubiłaś), to cała sprawa trwa i trwa i trwa...... W przypadku mojej koleżanki sprawa ciągnęła się prawie rok a i nadal nie wiem, czy w końcu dostała certyfikat, czy nie. Pzdr. Quote
LoveStorm Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Ma ktoś dostęp do katalogu przedwystawowego ?? :oops: :oops: Quote
Asiaczek Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 flashka-g napisał(a):ka-vanga..kurcze nie wiem;p nie pamietam;] Trzeba było mnie chodz na chwile przystopowac;] Jakos z Asiaczkiem stanęłam na chwile;] hehe Ale to była rzeczywiście tylko chwila... :( Pzdr. Quote
Asiaczek Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 LoveStorm napisał(a):Ma ktoś dostęp do katalogu przedwystawowego ?? :oops: :oops: A po co Ci katalog przedwystawowy?! Teraz, po zakończeniu wystawy?! Pzdr. Quote
Ka-Vanga Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Asiaczek napisał(a):Ale to była rzeczywiście tylko chwila... :( Pzdr. Asiaczek to taka spokojna jest, hahaha, ja tez bym jej nie zauwazyla pewnie gdyby mnie nie zawolala :wink: . Quote
Asiaczek Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Ka-Vanga napisał(a):Asiaczek napisał(a):Ale to była rzeczywiście tylko chwila... :( Pzdr. Asiaczek to taka spokojna jest, hahaha, ja tez bym jej nie zauwazyla pewnie gdyby mnie nie zawolala :wink: . Pozory... A poza tym zawsze miło jest porozmawiać z kimś, kto hoduje moje ukochane "giganty". Choć akurat w Opolu miałaś te, no, siakieś-takie małe czarne. :lol: W W-wie nie możemy się spotkać, to pojechałysmy do Opola; było nam bardzo po drodze :wink: Pzdr. Quote
Matagi Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Asiaczek napisała: I w przypadku Ka-Vanki właściciel wykazał "zero" reakcji na jakąkolwiek rekompensatę za rozdarcie spodni. Dwa lata temu tak się złożyło,że musiałam wystawić znajomemu DJP .Pies szedł w otwartej,nie miał w swojej klasie konkurentów.Stałam z AIKO jakieś 5 metrów od wejścia na ring,gdzie opisywany był pies z młodzieźy.Celowo odsunęłam sie dalej,aby psy przypadkiem nie wszczęły awantury,do tego prowadziłam psa na dosyć cienkiej ringówce /AIKO jest super posłuszny,ma skończone PT/.Kiedy młodzieżowiec wychodził,kątem oka zauważyłam jak się zrywa w moją stronę,a właściciel leci za nim /pan był hm....dorodny :wink: /.Do dzisiaj nie wiem jak udało mi sie odskoczyć kawałek,ale DJP sięgnął nogawki spodni na wysokości kolana.Rozwalił je od kolana do kostki.Szlag mnie trafił jak diabli!!! :evil: :evil: :evil: bo to kolano rok wcześniej było złamane w 2 miejscach,całe lato przeleżąłam w gipsie,lekarze twierdzili,że nie będe mogła go zginać nigdy.Moje pomysły rehabilitacyjne sprawiły,że kolanko zginam i to całkiem dobrze,a tu jakiś buras chce mi je popsuć :evilbat: /gdybym nie odskoczyła to nie wiem czy w ogóle jakieś kolano bym miała/.Do dziś nie wiem,czy celem psa byłam ja czy AIKO.Wściekła zaczęłam wygłaszać przemówienie :evil: Powiedziałam co sądze o właścicielu,i o psie którego wychował. Moim wywodom przysłuchiwał się sędzia W.Boryczko,który oceniał DJP.Na koniec moich wrzasków,zwrócił sie do wł.agresora:"Słyszał pan?bo ja nic już nie mam do dodania.Prosze czekać do porównania :o "Wystawiłam AJKO,poszłam do porównania z....agresorem :evilbat: Sędzia zamiast wywalić go od razu po zaatakowaniu mnie,stawia go do porównania :roll: :evilbat: :o Na porównaniu było bardzo interesująco:staliśmy w dwóch rogach ringu,a mój konkurent chodził na tylnych łapach porykując sobie przy tym :evil: Nie biegaliśmy,bo p.Boryczko obawiał sie wypadku,o czym powiedział do nas.Ja z AIKO dostaliśmy CWC,BOB,a konkurent gryzoń.....ZW.Mł :evil: Właściciel gryzonia miał w doopie moje portki,nawet mnie nie przeprosił.Spotkaliśmy sie kiedyś w Legionowie.Przechodziłam gdzieś tam i z pod przykrytej klatki usłyszałam warkot.Zajrzałam .....to był TEN DJP,obok stał właściciel i też szczerzył zębiska......ze szczęścia na mój widok.Odezwał się zadowolony:"ooooo,to panią mój cośtam ugryzł!!!" Co mu powiedziałam .....nie napiszę :lol: :wink: :lol: :wink: Ale zęby schował szybko :lol: :lol: Quote
Asiaczek Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 No tak. Coż tu dodać? A o panu Boryczko mam swoje zdanie. Otóż ten sędzia na jednej z wystaw Leszno-Prestige usiłował dać psu w kl. młodzieży CACIB-a, a gdy zaprotestowałam - to r.CACIBA. Wogóle nie docierało do niego, że przepisy mówią coś zupełnie innego! Dopiero interwencja zaprzyjaźnionego hodowcy basków i generalnie spokojne towarzystwo na ringu, które czekało na werdykt, dało efekt. Sędzia CACIB-a przyznał psu dorosłemu, a młodzież "musiała zadowolić się" tylko Zwyc. Młodzieży. No i co? Ja uważam, że w takich przypadkach, o jakich pisze Ka-Vanga i Matagi, należy głośno mówić dookoła o tym, co się zdarzyło, najlepiej upaść, złapać się za serce i wołać pomocy. I nawet nie musi być widoczna krew! Ręczę, że w takiej sytuacji natychmiast zareagują nasi znajomi, powiadamiając innych, wołając pogotowie i/lub organizatorów. A im więcej osób jest w to wplątanych, tym większa szansa na jakąkolwiek rekompensatę. Choćby na zwykłe słowo "przepraszam". Co do sędziego Boryczko, to uważam, że najwyższa pora iść na emeryturę. Przecież taki pies, rzucający się obojętnie czy na człowieka czy na drugiego psa (i to podczas trwania wystawy) powinien dostać najnormalniejszego "dyska"! No cóż, sędzia był innego zdania. Przykre. Pzdr. Quote
agatahab Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Po zejściu z ringu zawsze warto przeczytać opis, sprawdzić dane na karcie oceny, sprawdzić, czy wszystkie tytuły są pozakreślane, czy mamy wszystkie karteczki z tytułami itp. Te karteczki są np. bardzo istotne na Węgrzech, bo przesyłając do nich kopie dokumentów niezbędnych do ichniejszych tytułów, trzeba załączyć kopie tych karteczek "CAC". Jeżeli tego nie masz - zwracają całość korespondencji celem uzupełnienia. Naprawdę. A jeżeli nie masz takich karteczek (np. zgubiłaś), to cała sprawa trwa i trwa i trwa...... W przypadku mojej koleżanki sprawa ciągnęła się prawie rok a i nadal nie wiem, czy w końcu dostała certyfikat, czy nie. Pzdr.[/quote] Asiaczek, no to teraz mnie przestraszylas - jakie karteczki???? Kurcze, nie mialam! W teczce byla tylko karta oceny i dyplom, no i medal - tytuly na karcie zakreslone, ale karteczek zadnych! Powinnam sie upomniec? W ogole tam byla dziwna sytuacja na ringu, asystentka chyba nie bardzo miala wprawe, bo nie oddawala teczek - trzeba bylo sie upominac, pan ktory wystawial psa szczeniaka dostal teczke na samym koncu, po sukach - bo dopiero wtedy sie upomnial. A moze ja sie upomnialam za wczesnie, i nie zdazyla tam wlozyc rzeczonych karteczek? Powinnam miec karteczke za CWC? A za res. Caciba tez, czy sa tylko za "prawdziwego" Caciba? To co teraz jak nie mam? Dzwonic do Opola? Quote
Asiaczek Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Spoko. W tym roku w Opolu nie było karteczek, choć na zdecydowanej większości wystaw takie karteczki są. Dostajesz je za: Zwyc. Mł., Najlepszy Junior Wystawy, CWC, CACIB, r.CACIB, BOB, NSwR, NpwR oraz niektóre oddziały wprowadziły też karteczki z BIS-ów (np. BOG1, BOG2, BOG3, BIS1, BIS2, BIS3). Tak więc spokojnie, tutaj akurat nie przegapiłaś niczego (chyba?). Ale na wystawach poza granicami PL zwróć na to uwagę, bo potem jest bardzo ciężko wyjasnić taką sytuację. Pzdr. Quote
agatahab Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Oj no to dobrze. Ale mi jeszcze brakuje wiadomosci i obycia na wystawach - a juz myslalam ze to wszystko takie proste! Tak to jest kiedy pies wyrasta z mlodziezy i zaczyna sie bardziej skomplikowanie - te Caciby i inne Cwc`ty... Jest z tym troche zamieszania, ale coz, trening czyni mistrza - jeszcze pare lat i sie rozeznam, mam nadzieje, w tym wszystkim. Pozdr! Quote
Asiaczek Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Oczywiście, że już niedługo sama zobaczysz, że to wcale nie jest takie skomplikowane, no, poza jednym wyjątkiem - championat Niemiec:)) A tak po prawdzie, przecież każdy z nas zaczynał kiedyś od zera. Pzdr. Quote
Ka-Vanga Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 Asiaczek napisał(a):Pozory... A poza tym zawsze miło jest porozmawiać z kimś, kto hoduje moje ukochane "giganty". Choć akurat w Opolu miałaś te, no, siakieś-takie małe czarne. :lol: W W-wie nie możemy się spotkać, to pojechałysmy do Opola; było nam bardzo po drodze :wink: Pzdr. Ja Ci dam siakies-takie, Twoje nie byly wiele wieksze :evilbat: . A giganciory sobie odrastaja i szykuja sie na inne wystawy :wink: :D . I mi rowniez bylo milo Cie spotkac :grins: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.