eurydyka Posted February 20, 2005 Posted February 20, 2005 maz poszedl na spacer z dwoma jamnikami a wrocil z trzema psami... przed chwila (czyli ok 13.30) na parkingu w Kampinosie (Lomianki/Burakow) biegal luzem od samochodu do samochodu maly czarny wielkoscie beagla podpalany na brazowo i z brazowymi kropkami nad oczami. to mlody psiak, bardzo zabawowy, ma blyszczaca siersc i niewiarygodnie czyste uszy, czyli albo komus zwial albo go ktos dopiero co wyrzucil. nie byl glodny. nie bal sie wsiasc do samochodu, nie mial obrozy. zaraz ruszamy w tamte okolice z ogloszeniami, na razie powiadomiona straz lomianki, straz miejska w wawie i p. Gontarek. zadzwonie jeszcze na Paluch za chwile a to zdjecie Quote
eurydyka Posted February 20, 2005 Author Posted February 20, 2005 psiak jest mlody, lekarz ocenil go na 7 miesiecy powiesilismy ogloszenia w okolicy gdzie maz go znalazl, ale minelo juz kilka godzin i zero odzewu. przy okazji zauwazylam ze szukana jest rotwailerka i shar-pejka w okolicach Kampinosu. zaszczepilismy go na wscieklizne ma taki smieszny wyraz mordki, a w ogole jest uroczy Quote
deszczowa Posted February 20, 2005 Posted February 20, 2005 dałam ogłoszenie na GW zwierzęta oddam przyjmę i na 4łapach Quote
eurydyka Posted February 21, 2005 Author Posted February 21, 2005 jutro raniutko ide do pracy na caly dzien i nie bede mogla psa zostawic w domu, wiec czeka go schronisko niestety, chyba ze ktos ma mozliwosc przechowania go zanim znajdzie sie na psiaka chetny. i znowu w Legionowie przybedzie kolejny pies... moim sunkom nie podoba sie, ze jest obcy pies w domu, caly czas go ustawiaja a on probuje zwrocic na siebie uwage kto w wawie moze go przechowac, zeby uchronic przed schroniskiem? Quote
eurydyka Posted February 21, 2005 Author Posted February 21, 2005 mam zrobione nowe fotki: Irokez, tak go nazwalam bo ma taki smieszny stojacy kosmyk wlosow na czubku glowy, spi sobie w mojej poscieli... tu znowu spie, bo mi dobrze a teraz patrze przez okno, bo tam chodzi jakis psiak... i gdzie jest ten moj pan? potrafie tez byc mimo wieku bardzo powazny a teraz z jamniorami na kolanach tego faceta, ktory mnie wczoraj znalazl, jamniory sa padniete i wreszcie przestaly mnie ustawiac Quote
eurydyka Posted February 21, 2005 Author Posted February 21, 2005 nikt sie o psa nie pyta, on przynosi zabawki zeby sie ciagac i mu rzucac, a ja RANO NIE MAM CO Z NIM ZROBIC... Quote
Irkowa Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 eurydyka na ile godzin potrzebujesz opieke? Quote
eurydyka Posted February 21, 2005 Author Posted February 21, 2005 chyba sie udalo zalatwic przejsciowe rozwiazanie na dzien, psiak jedzie na Wole do super dziewczyny, ktora zajmie sie nim w ciagu dnia a my bedziemy go wieczorem odbierac zeby tylko szybko ktos chcial go na stale pokochac, to naprawde fajowy psiak Quote
eurydyka Posted February 21, 2005 Author Posted February 21, 2005 PW nie doszlo do tej pory, zmartwil mnie Twoj sms Chrupku odbierz pliz telefon Quote
Irkowa Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 hmm...nie wiem czemu nie dochodza PW :-? chodzilo mi o to ze moge na 100% zaopiekowac sie pieskiem jutro ale co bedzie w kolejne dni nie wiem-bardzo sie postaram ,ale nie moge obiecac na 100% :( poniewaz mam kilka spraw do zalatwienia...musze sie koniecznie zapisac w tym tygodniu do szkoly:sekretariat czynny do 17-tej...hmmm.... :( obiecuje ze zrobie wszystko co bede mogla ...jakos to wszystko poprzekladam( jak sie da!! ) najwazniejsze to zeby psiaki sie dogadaly:reszta jakos sie ulozy... :wink: mysle ze ten tydzien jakos dam rade ,a co pozniej? -wiec błagam szukajcie mu intensywnie domku...zeby nie musial jechac do schroniska!!!! i trzymajce kciuki zeby Chrupek bo miło przywitał Quote
deszczowa Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 Chrupku, jesteś kochana... obiecujemy, ze mu szybko psozukamy domu, najważniejsze, żeby mógł u Ciebie choć jeden dzień powaletować... Eurydyka by go przetrzymała, ale szkopół w tym, że jak jest, to jej psy się dogadują z Irokezikiem, a jak jej nie będzie? Chodzi o to, żeby ktoś był i przypilnował... wielkie dzięki, chociażby za jeden dzień....to aż jeden dzień, w którym zdarzyć się może cud... no więc do walki o życie psa! 8) :cry: Quote
Irkowa Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 :wink: bedzie dobrze :beerchug: napewno Nam sie uda znalezc domek..kochajacy domek... :D Quote
deszczowa Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Chrupku, jak tam psiaki? dogadują się? szukajmy domu temu pieskowi, nikt jakoś nie dzowni,a pies jest okropnym słodziakiem, wybitnym kanapowcem... Quote
Irkowa Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 hej tu Irokez... bawię sie swietnie,Chrupek to fajny gość-przyjął Mnie bardzo miło...pozwolił Mi wytarzac sie w łóżku,dal Mi swoje zabawki,dzieli sie smakołykami...kurcze wiecej napisze pozniej bo nie mam naprawde czasu :Dog_run: biegne do Chrupka papaaaaaaaaaaaa ps:na poczatku troche sie balem -(nie powiem) wygladalem przez okno i stalem pod drzwiami..nie wiedzialem co sie dzieje...ale trwalo To tylko godzinke teraz jest FAJOWO!!! :bluepaw: Quote
Irkowa Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 zapomnialem dodać :jest tutaj taka mała dziewczynka Majeczka(ma dopiero 8 miesiecy) tez jest taka superowa jak Chrupcio!cały czas rzuca Mi Chrupki kukurydziane :D w podziekowaniu wylizałem jej nóżki...ale sie chichotała mowie Wam :wink: Quote
eurydyka Posted February 22, 2005 Author Posted February 22, 2005 uff, odetchnelam, ze sie dogadaly psiaki, bo o to sie najbardziej balam mam male piekielko w pracy i licze godziny do 17ej kiedy pojade do Chrupka po Irokeza i dalej mu szukac domku. On pieknie spi, grzeczny jest bardzo, nie narzuca sie czasem przychodzi przytulic. Wczoraj jak wrocil moj maz z pracy to sie tak Irokez niewiarygodnie cieszyl. Ladnie jezdzi z nami samochodem, na smyczy tez jest grzeczny. W nocy spi cala noc i nie chce wychodzic na dwor. Same zalety, dlaczego go nikt nie chce??? Quote
kociabanda Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Psiaczek jest bardzo podobny do polskiego gończego. Wygląda pięknie, więc aż się nie chce wierzyć, że go porzucono. :o Może (oby) tylko się zgubił. Psy gończe niestety jak złapią trop w lesie to pędzą naprzód i zapominają o bożym świecie :lol: (wiem, bo kiedyś miałam). Trzymam kciuki za happy end. :kciuki: Quote
eurydyka Posted February 22, 2005 Author Posted February 22, 2005 dalam jeszcze przed chwila ogloszenie do Wyborczej, wreszcie udalo mi sie trafic na osobe po drugiej stronie linii a nie automatyczna sekretarke moze to zadziala? Quote
Irkowa Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 piesio wlasnie zjadł obiadek...ale On jest kochany... :iloveyou: nie watpie ze znajdzie domek tylko- kiedy? :( oby jak najszybciej... uwielbia dzieci-kolejny pozytyw :D Quote
Irkowa Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Piesio zostaje u Mnie do jutra(wszystko dlatego ze)...wieczorem jedziemy do Cioci na prezentacje-trzymajcie kciuki zeby Go pokochala!!! :kciuki: ale bym chciala zeby sie udalo! eurydyka nie martw sie :Irokez czuje sie swietnie teraz wlasnie spi-po ponad 5 godzinnej zabawie z Chrupkiem...jak cos bede dzwonic i pisac! Quote
eurydyka Posted February 22, 2005 Author Posted February 22, 2005 a moje jamnice chodza i sie do mnie i meza przytulaja, probuja odzyskac ta uwage, ktora dalismy Irokezkowi:) czekam na wiadomosci, rozwiesilam dzis jeszcze ogloszenia o nim po Lomiankach CHrupek, gdyby sie ciocia zdecydowala to koniecznie daj mi znac, to podrzuce Ci jego ksiazeczke zdrowia, ta ze szczepieniem z niedzieli od naszego weta dzis mialam w ogole jeden telefon w jego sprawie, ale byly obawy jak sie psiak zachowa sam w domu, na ktore nie potrafie odpowiedziec bo go samego nie zostawialam mamy w domu teraz taka chwile zawieszenia i niepewnosci co przyniesie jutro, ale wierze ze temu maluchowi znajdziemy wspolnie dobry dom CHruper jest w ogole cudowna, bo podziwiam ja za to, ze wczoraj wieczorkiem zdecydowala sie przechowac psiaka nie wiedzac jak sie zachowa wobec jej Chrupka i coreczki. Dzieki kochana:) Quote
Irkowa Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 niestety nic z tego nie wyszlo... :cry: jutro moja mama popyta u siebie w pracy -dam znac! kurcze teraz to martwie sie o siebie-zakochuje sie w Nim -wiedzialam ze tak bedzie!! Quote
eurydyka Posted February 22, 2005 Author Posted February 22, 2005 to szukamy dalej dobrej nocy zycze Waszej chwilowo powiekszonej rodzince:) a jutro sie odezwe i uprzedze moje jamnice, ze kolega pewnie wieczorem sie pojawi moze bedzie odzew po moim ogloszeniu w lomiankach? niesamowita ma ogladalnosc na allegro, juz prawie 800 osob je widzialo, natomiast nikogo nie zainteresowalo niestety... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.