Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od kilku dni mam pieska rasy Syberian Husky. Zanim podjąłem decyzję o jego kupieniu wiele się naczytalem na temat wychowania tej rasy, ale mam kilka dylematów, których sam nie chcę rozwiązywać i chcę jakiejść fachowej rady by pies był w przyszłości szczęśliwy :D

1. Sikanie w domu:
jak kazdy szczeniak na początku sika w domu, jest to jak narazie nasz największy problem :( Nie wiem do końca jak pieska nauczyć sikania na dworze, nie chce go bić bo wiem ze nie tedy droga, ale jesli nie tedy to ktoredy? Czy samo nagradzanie za to ze odlał sie na dworze wystarczy? Czy potrzebna jest tez kara za sikanie w domu a nie tylko nagroda?

2. Piesek ma ok 7 tyg. wiem ze powinien byc jeszcze przy mamie, ale nie o to mi chodzi a mianowicie o to, ze husky potrzebuje (jak wiadomo;D) duzooo ruchu, a gdy wychodzę z nim przed dom, raczej nie jest skory zeby za mną biec, czy uciekać, wrecz przeciwnie woli wrocic do domu chyba ze idę gdzies dalej i dopiero wtedy go puszczam... to wtedy biegnie bo pewnie nie wie gdzie dokladnie dojsc do domu i tu pytanie- czy jest to normalne w tym wieku u husky? czy moze jest cos z nim nie tak? Zaznaczam ze piesek lubi się bawic glownie w domu, a jak idzie na podworko siada lub obwąchuje rozne rzeczy, jak go wolam nie chce przbiegac... :( Proszę o szybkie odpowiedzi mysle ze dostarczylem sporo informacji zeby mozna bylo udzielic fachowa odpowiedź...

Posted

Saper, prosze napisz, ze to tylko prowokacja...:crazyeye:
Ponoc wiele sie naczytales o typie i wymogach rasy i takie pytania, to nie moze byc...


A jesli jednak, to psa nie karci sie, szczegolnie szczeniaka, kiedy wdrukowujesz nagradzaniem zachowania pozadane, no chyba ze chcesz spalic jego zaufanie i kontakt z nim.
Dalej, dlaczego tak wczesnie wziety pseudo haskacz, bo z normalnej hodowli nikt by nie wydal?
Czy myslisz, ze maratonczyk majac kilka miesiecy juz biegal takie dystanse :shake:?
Szczyl powinien przede wszystkim miec szczepienia i do tego czasu krotkie wyjscia na teren bez kontaktu z innymi psami i ich odchodami.
Dalej juz w linkach, bo nie chce mi sie powtarzac:
Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii
http://www.dogomania.pl/forum/f724/szczeniak-husky-wychowanie-31214/
SIBERIAN HUSKY - Wychowanie Husky - hodowla ps�w, hodowca, wystawy ps�w, rasy ps�w, pies my�liwski - KYNOLOGIA.PSY24.PL
Klub Rasy Alaskan Malamute - Malamut a Husky

Posted

Moja sunia bardzo szybciutko nauczyla sie, ze te sprawy trzeba zalatwiac na dworzu i mysle ze nie jest to taki duzy problem jakby sie wydawalo. Kiedy pierwszym razem nasiusiala w domku , sprzatnelam czesciowo a na reszte polozylam gazete i maluszka na nia, zeby mogla obwachac. Po kazdym zalatwieniu sie suni gdzie popadnie, byla stawiania na gazetke ( warto przy tym mowic jakas komende). I juz wiedziala ze to jest jej "toaletka". Mysle ze na poczatek jest to dobre. Nastepnym krokiem jest wychodzenie z maluchem na dwor po kazdym obudzeniu sie, poniewaz wtedy sie szybciutko zalatwi. Po karmieniu rowniez (czekac do skutku). Jak bedzie sie juz zalatwiac na gazetke to czesto wychodzic na dwor i czekac az sie zalatwi . Teraz jak pieski zostaja w domku na noc same mnie budza bo chca wyjsc. Mysle, ze sobie poradzisz ;)
Co do biegania szczeniaczka tak mlodziutkiego to nie ma powodow do zmartwien, moja czteromiesieczna sunia wolala jeszcze chodzic z noskiem w ziemi, poniewaz poznawala nowe zapachy. W domu byly zabawy a spacery za kazdym razem jakims nowym zapachem. Z wiekiem minie ;)

Posted

karjo2 napisał(a):
Saper, prosze napisz, ze to tylko prowokacja...:crazyeye:
Ponoc wiele sie naczytales o typie i wymogach rasy i takie pytania, to nie moze byc...




Wiesz chcę się upewnic, w niektorych portalach i stronach mozna spotkac sprzeczne informacje :/ A co do szczepien to oczywiscie je posiada w odpowiednim terminie byl zaszczepiony i odrobaczony ;D

Moze jestem nieco przewrazliwiony, ale istnieją rozne strony na temat wychowania psów, na niektorych pisze, calkiem co innego niz przeczytalem wczesniej, np.: "wzrok- psy widzą tylko w odcieniach szarości, nie widzą innych kolorów" a jeszcze na innej: " psy widzą kolory, jednak nie tak jak ludzie, wiec jesli chcemy nauczyc psa aportowac i rzucamy mu jaskrawo zieloną piłkę nauka nie przyniesie efektow, poniewaz widzą ja w odwrotnych barwach np. ciemno-zielony, gdzie w trawie ciężko ją zauważyc" ;/ I badz tu czlowieku mądry! Podobne sprzecznosci rowniez na temat wychowania huskych... ;/

Posted

J & A napisał(a):
Moja sunia bardzo szybciutko nauczyla sie, ze te sprawy trzeba zalatwiac na dworzu i mysle ze nie jest to taki duzy problem jakby sie wydawalo. Kiedy pierwszym razem nasiusiala w domku , sprzatnelam czesciowo a na reszte polozylam gazete i maluszka na nia, zeby mogla obwachac. Po kazdym zalatwieniu sie suni gdzie popadnie, byla stawiania na gazetke ( warto przy tym mowic jakas komende). I juz wiedziala ze to jest jej "toaletka". Mysle ze na poczatek jest to dobre. Nastepnym krokiem jest wychodzenie z maluchem na dwor po kazdym obudzeniu sie, poniewaz wtedy sie szybciutko zalatwi. Po karmieniu rowniez (czekac do skutku). Jak bedzie sie juz zalatwiac na gazetke to czesto wychodzic na dwor i czekac az sie zalatwi . Teraz jak pieski zostaja w domku na noc same mnie budza bo chca wyjsc. Mysle, ze sobie poradzisz ;)


Ok wiec widze ze zastosowalas jeden z bardziej znanych sposobow, no ale skąd one mogą wiedziec, ze trzeba później wyjsc na dwor jesli robią na gazetkę? Zblizalas ją moze coraz blizej drzwi? Acha no i jesli maly zje to tez oczywiscie z nim wychodzę na dwor i staram sie to zrobic jak najszybciej, oraz po kazdym przebudzeniu tyle ze ciezko jest czkeac z nim do skutku kiedy- jak pisalem wczesniej- wraca i wspina sie po schodach do domu :/ wiec nie chce go dluzje meczyc... A i co do tego obwąciwania to tez gdy wychodzę z nim na pole wącha rozne rzeczy bawi sie chwile i czasem nawet wcina malutkie kamienie, teraz uczę go komendy "oddaj" zeby kamyki wymienial na smakołyki :P

Posted

Acha i jest jeszcze jedna nurtująca mnie sprawa... :angryy: kiedy bawie sie z nim, lubi podgryzac ręce i robi to nawet gdy go glaszcze (pewnie glaskanie odbiera jako chęć do zabawy) jak kazdy szczeniak robi to coraz pewniej i mocniej (jak wiadomo szybko rosnie :diabloti:) są male dzieci u mnie w domu a on robi sie coraz wiekszy (dlatego nie kupilem pittbula :crazyeye:) i tu pytanie czy wystarczy ignorować zabawę kiedy zaczyna podgryzac ręce? Czy wogole sie z nim nie bawić? Czytalem gdzies tez ze gdy zaczyna gryźć mozna mu wlozyc palce do gardła, nie za glęboko ale tak zeby na chwile sie zakrztusil, ale nie wydaje mi sie zeby to był dobry sposob, bo przeciez jak wiadomo husky jest wrazliwy na pukcie psychicznym jak i fizycznym juz nie wspominająć... I dlatego takim dziwnym sposobem nie chce go tego oduczac bo boje sie ze zrazi sie do mnie i wogole do ludzi, o biciu nie wspomne ;p

Posted

Saper1516 napisał(a):
Wiesz chcę się upewnic, w niektorych portalach i stronach mozna spotkac sprzeczne informacje :/ A co do szczepien to oczywiscie je posiada w odpowiednim terminie byl zaszczepiony i odrobaczony ;D



Nie sądzę by w wieku niecałych 7 tygodni zakończył kompletne szczepienia.
A co do Twoich pytań myslę że w archiwach dogomanii znajdziesz wszystkie odpowiedzi. Możesz teź wejść na fajnie zrobiony portal onet.pies.pl oraz oczywiście dziennik wychowywania szczeniaka pani Zofii.

Posted

paczanga napisał(a):
Nie sądzę by w wieku niecałych 7 tygodni zakończył kompletne szczepienia.


Oczywiście ze nie są kompletne, aczkolwiek po 6 tygodniach zycia piesek musi odbyć podstawowe tj szczepienie przeciw wściekliźnie oraz odrobaczenie, a po 2 miesiącach życia odbywa się reszta szczepień :) I dzieki za strone :D

Posted

1) Nie wiem jak nauczyć szczeniak OD RAZU nauczyć załatwiać się na trawie, bo mój wet by mnie za to zabił :evil_lol:
Do 3 miesiąca życia mój szczeniak nie wychodził na spacery, a buty zdejmowaliśmy przed drzwiami i zamykaliśmy w szafce ...
Szczeniak był uczony załatwiać się na gazetę w przedpokoju. Jak zaczynał robić coś gdzie indziej, to był przenoszony na gazetę i nagradzany.
Jak zaczął wychodzić, to miał kładziona gazetę w jednym miejscu na trawniki, po tygodniu przestaliśmy nosić gazetę, tylko prowadziliśmy w to miejsce. Pierwsze kilka razy strasznie szukał gazety, ale zachęcony, że "tu można" zaczął się załatwiać bez gazety...
2) co do szczepień to w 6 tygodniu nikt nie szczepi szczeniaka na wściekliznę :crazyeye: tutaj masz harmonogram:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=86559302&a=88039040

Posted

Saper1516 napisał(a):
Oczywiście ze nie są kompletne, aczkolwiek po 6 tygodniach zycia piesek musi odbyć podstawowe tj szczepienie przeciw wściekliźnie oraz odrobaczenie, a po 2 miesiącach życia odbywa się reszta szczepień :) I dzieki za strone :D

I to Ci powiedzial handlarz, od ktorego masz psa?
Komplet szczepien jest ok. 10-12 tygodnia szczeniora, po 2-3 dawkach (zalezy od preparatow), dopiero po skonczonym 3 m-cu szczepi sie na wscieklizne.
Ale oczywiscie jestes pewien/a, ze sa wpisy do kasiazeczki i sa one prawdziwe, w ogole ksiazeczka jest oryginalna i od tego szczeniora :evil_lol:.
Proponuje usiasc i czytac podeslane linki.

Posted

Saper, szczeniak do 8 tygodnia (najważniejszy socjalizacyjny okres dorastania psa) uczy się od matki rodzeństwa wielu zachowań, między innymi tego, że gryzienie boli...
Ktoś kto dla oszczędzenia paru groszy oddaje szczeniaka wcześniej skazuje przeważnie właścicieli na kilkanaście lat problemów wychowawczych.
Teraz na Tobie spoczywa niezwykle trudny proces nauczenia psa tego wszystkiego, czego nauczyła by go normalnie matka i rodzeństwo.
Czeka Cię ogrom pracy i czytania i musisz się niezwykle śpieszyć, bo szczeniak dorasta szybko i przegapienie tygodnia czy dwóch jest często stratą nie do odrobienia ...
W sprawie gryzienia musisz "robić za rodzeństwo" i jak gryzie piszczeć AU! i przerywać zabawę.

UPDATE:
Okresy socjalizacyjne psa "w pigulce":
http://cooldog.pl/articles/view/szczenie-krok-po-kroku

Za oderwanie psa od matki i rodzeństwa przed 7 tygodniem obił bym ryj "hodowcy".
A warto wiedzieć, że "handlarze" biorą szczeniaka od suki i trzymają na handel jakiś czas, co oznacza, ze te maluchy prawie w ogóle nie przechodzą okresu socjalizacyjnego, co powoduje potem objawy agresji lękowej do innych psów, brak wyrobionego "miękkiego pyska" (brak kontroli nad zaciskaniem zębów i w efekcie groźne obrażenia nawet po "karcącym" chwyceniu - także wobec właściciela..)
W wielu krajach psa z "twardym pyskiem" usypia się jako nieadopcyjnego ...
Mam nadzieję, ze sobie poradzisz, jeżeli nie to współczuję Ci, bo ja też kiedyś przez nieświadomość kupiłem 5 tygodniowego szczeniaka od pseudohodowcy i był to koszmar.
Wydałem fortunkę na szkolenia, zoopsychologa itd. Taniej było kupić rodowodowego, zsocjalizowanego i po rodzicach. których można obejrzeć przed decyzją o zakupie szczeniaka ...

Posted

karjo2 napisał(a):
I to Ci powiedzial handlarz, od ktorego masz psa?
Komplet szczepien jest ok. 10-12 tygodnia szczeniora, po 2-3 dawkach (zalezy od preparatow), dopiero po skonczonym 3 m-cu szczepi sie na wscieklizne.
Ale oczywiscie jestes pewien/a, ze sa wpisy do kasiazeczki i sa one prawdziwe, w ogole ksiazeczka jest oryginalna i od tego szczeniora :evil_lol:.
Proponuje usiasc i czytac podeslane linki.


Nie nie powiedzial mi tak "hodowca". Sory, to ja się pomyliłem w książeczce jest dobrze :/ W 6 tyg (tj pisze w książeczce pieska) szczepi się na Nosówkę(D) i Parwowirozę(P). dopiero 8-9 tyg szczepi się na D,H,P,Pi,L oraz w 12 tyg tez, A później juz na Wściekliznę :D

A co do podgryzania rąk, to kazde szczenie to robi i sie tak bawi, to muszę się teraz zachowac jak szczeniak i zapiszczec gdy ugruzie :) ( a moze jego tez ugryźć? xDD)Postaram sie mu tez uniemożliwić gryzienia rąk, poprostu gdy bedzie chcial cos pogryzc, to wezmę zabawkę do ręki zeby nie bawił się moją ręką :D Dzieki wszystkim za rady pozdrawiam.:multi:

P.S. Odnośnie do nauki siqania, chyba bede podkladal gazete jak to radzi M@d

Posted

Trzymamy kciuki!
Niech Ci zdrowo rośnie i dobrze się wychowa na posłusznego psa!
Jakby co pisz.
Czasami bywamy mało uprzejmi, ale musisz nam wybaczyć, za dużo różnych rzeczy widzieliśmy i czasem puszczają niektórym nerwy.
Jak od lat się pisze to samo, że psa przed 7-8 tygodniem nie wolno zabierać z "gniazda" to jak czyta się po raz 1001 że ktoś kupił 5 tygodniowego psa, to wzbiera agresja i obrywa czasem ten co kupił, bo "hodofffcy" i handlarza pod ręką nie ma, żeby im obić ryj :eviltong:
Taka lajfa :evil_lol:
W psychologii nazywa się to agresja przeniesiona :diabloti:

Agresja przeniesiona - wyraz przeniesienia agresji z obiektu niedostępnego na obiekt dostępny. :evil_lol:

UPDATE:
Mam nadzieję że masz świadomość, że Twój szczeniak po tych szczepieniach NIE ma jeszcze wyrobionej odporności i że jeżeli trafi na spacerze na wydzieliny psa zakażonego nosówką albo parwo, to ci prawdopodobnie "zejdzie"?
Wiesz też, że przez ok. 10 dni po szczepieniu niewolno dopuścić psa do kontaktu z zarazkami szczepionych chorób, bo efekt zakażenia się jeszcze wzmocni ...
Wiesz, że wyglądające na zdrowe psy sąsiadów mogą być zakażone nosówką lub parwo, ale jako szczepione radzić sobie z tym nawet bezobjawowo, lecz mieć zarazki w kale i urynie w ilościach wystarczających do wykończenia Twojego szczeniaka ?
Wychodząc na spacer tam gdzie szczają i qupają inne psy grasz ze swoim szczeniakiem w Rosyjską Ruletkę...
Daj Ci (i jemu) Boże, żeby za każdym razem komora rewolweru była pusta ...

Posted

M@d, to zadna "agresja przeniesiona", to po prostu poczucie bezsilnosci wobec niefrasobliwosci kupujacych pseudorasowce...
Gdyby nie oni, jakos mam wrazenie, ze handel kundelkami szybko by podupadl, jako niedochodowy.
No i ktos, kto nie ma pojecia o prowadzeniu szczeniaka, szczepieniach, oczywistych zabawach w podgryzanie, wspomina, ile to sie naczytal o rasie i opiece nad psem :roll:...
Saper, zamiast dorabiac sobie pomysly w udawanie szczeniaka, wreszcie zacznij cos madrego czytac i wyciagac wnioski.

Posted

On tylko sparafrazował to co ja napisałem, że z braku socjalizacji szczeniaka razem z innymi szczeniakami, to teraz on musi mu "zastąpić rodzeństwo" i nauczyć np. że gryzienie boli ...

BTW- Karjio, wiele lat temu jak kupowałem pierwszego szczeniaka, nie miałem netu, nie znalem regulaminu ZK i namówiono nas na "psa po rodowodowych rodzicach, co był ostatni z miotu i nie dostał rodowodu"...
I też przez nieświadomość, chcąc dobrze i "dać szansę" bidzie co rodowodu nie dostała zakupiliśmy psa z pseudohodowli ...

Teraz już wiem o co chodzi, wtedy nie wiedziałem ..
Dlatego też daleki jestem od tego aby odsądzać od czci i wiary nieświadomego nabywcę (w książkach które przeczytałem przed decyzją o zakupie słowa o tym nie było!)

Akcja uświadamiania ludzi nie może polegać na zgnojeniu ich na wstępie bo sobie pójdą zanim doczytają dlaczego ich się atakuje i nic nie uzyskamy...

Mam swoją prywatną vendettę w sercu wobec pseudohodowców, bo mój pierwszy pies odszedł na wrodzoną dziedziczną chorobę wątroby w wieku 5,5 roku po 1,5 rocznej walce o utrzymaniu go przy życiu, ale nie zamierzam wyżywać się na nabywcach, tylko wolę ich uświadamiać ...
Kilka dni temu minęły dwa lata odkąd nas opuścił ...
http://www.dogomania.pl/forum/f78/beksa-skazany-od-urodzenia-70102/

Posted

[quote name='Saper1516']
A co do podgryzania rąk, to kazde szczenie to robi i sie tak bawi, to muszę się teraz zachowac jak szczeniak i zapiszczec gdy ugruzie :) ( a moze jego tez ugryźć? xDD) Ty nie masz przejmowac roli drugiego szczeniaka tylko matki.

Postaram sie mu tez uniemożliwić gryzienia rąk, poprostu gdy bedzie chcial cos pogryzc, to wezmę zabawkę do ręki zeby nie bawił się moją ręką
Wszystko na ten temat:
Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii


[quote name='M@d']

BTW- Karjio, wiele lat temu jak kupowałem pierwszego szczeniaka, nie miałem netu, nie znalem regulaminu ZK i namówiono nas na "psa po rodowodowych rodzicach, co był ostatni z miotu i nie dostał rodowodu"...
I też przez nieświadomość, chcąc dobrze i "dać szansę" bidzie co rodowodu nie dostała zakupiliśmy psa z pseudohodowli ...

Wtedy wg regulaminu ZKwP rodowody otrzymywało tylko 6 szczeniat.

Posted

7,5 roku temu gdy kupowałem tego szczeniaka wg. słów dogomaniaków przepis ten już nie istniał, więc chyba handlarz kłamał...
Nie sprawdzałem tego, więc się nie będę upierał.
Dodam tylko, że w domu handlary było 4 takie szczeniaki P&S i każdy bez rodowodu, prawdopodobieństwo, że każdy był od innej suki i akurat każdy "ten siódmy" jest niezwykle małe ;)
Ale wtedy się nie zastanawialiśmy bo byliśmy podekscytowani chęcią posiadania "naszego pierwszego pieska"...

Posted

M@d napisał(a):
7,5 roku temu gdy kupowałem tego szczeniaka wg. słów dogomaniaków przepis ten już nie istniał, więc chyba handlarz kłamał...
Nie sprawdzałem tego, więc się nie będę upierał.
Napisalłeś "wiele lat temu" wiec przyjełam ze jestes stary niczym Sukiennice a juz przynajmniej tak jak ja :evil_lol:
Dla mnie 7,5 roku temu to całkiem niedawno ;)

Posted

Saper1516 to jest jeszcze prawie niemowlak. Nie dziw sie, że spi i jest niezbyt chętnie wychodzi. Zobaczysz za jakiś czas jak będzie szalał jak będziesz wspominał jaki on był spokojny.
A co do sikania to u naszego było robione tak, że oprócz gazet to jak pis się obudził momentalnie na spacer i tym sposobem się nauczył, że sikanie na dworze. Zresztą bardzo szybko załapał i nie było problemów z nauka czystości.
A do gryzienia rąk, mój jak był rocznym psem to jeszcze miał napady podgryzania mnie, sam z tego wyrósł. A co do tego, że Cie podgryza to moim zdaniem lepiej ignorować. To nie sa głupie psy i kapuje, że tym zwraca na siebie Twoją uwage.

Posted

sundance_kid napisał(a):

A do gryzienia rąk, mój jak był rocznym psem to jeszcze miał napady podgryzania mnie, sam z tego wyrósł. A co do tego, że Cie podgryza to moim zdaniem lepiej ignorować. To nie sa głupie psy i kapuje, że tym zwraca na siebie Twoją uwage.

Nie zgodze sie-gryzienie trzeba zawsze "tepic",najlepiej odciagajac go do gryzakow zamiast do rak :)

Posted

puli napisał(a):
Napisalłeś "wiele lat temu" wiec przyjełam ze jestes stary niczym Sukiennice a juz przynajmniej tak jak ja :evil_lol:
Dla mnie 7,5 roku temu to całkiem niedawno ;)


Ja jestem stary jak sukiennice, ale na pierwszego psa mogłem sobie pozwolić w swoim życiu stosunkowo późno ... :evil_lol:

Posted

wiska - nie musisz się zgadzać. Na mojego podziałało. Co nie jest powiedziane, że na inne zadziała. Każdy psiak jest inny. Zresztą takie gryzienie jest dla mnie chęcią zwrócenia uwagi. Teraz mój jak czuje się samotny to przyjdzie i ryja położy Ci na kolanach albo usiądzie obok i będzie łapka i drap go.

Posted

Ah zo...
Tak jak u M@d'a u nas Luśka nie wychodziła do 3 miesiąca na dwór. Uczona była czystości metodą: na dworze chwalimy pieska za kupke siusiu itd. plus to że miała stałe pory spacerków.
Gryzienie, łapanie za ręce, skakanie do twarzy to wszystko normalne zachowanie. Może czasem zrobi za dużą krzywdę ząbkami ale nie chcący. My cofaliśmy ręce i udawaliśmy obojętność dodając "nie". Piesek załapał.
Cóż ja ci mogę jeszcze powiedzieć?
Może to że i ja mam husky z pseudohodowli. Szczeniaków było 21 oddawane były po miesiącu od urodzenia, byly z dala od matek biegając w grupie i miały do dyspozycji surowe stare mięso i brudną wodę?
Nigdy więcej nie kupię i nie pozwolę nikomu znajomemu kupić psa z rozmnażalni. Przez uczciwość i ciężką pracę prawdziwych hodowców to raz, przez to że psy są traktowane jak maszynki do zarabiania pieniędzy to dwa, trzy że szczeniaki z wadami genetycznymi idą w świat to trzy a cztery że ja mam takiego psa.
Nasza Luśka ma napady niekontrolowanej agresji skierowanej na wszystko co jest w okolo lub na to co ma pod "ręką". Ale to u niej dziedziczne jak się okazało. Czworo jej "rodzeństwa" już nie żyje bo atakowały dzieci, właścicieli i przechodniów na ulicy, dwoje jakie udało mi się znaleźć wylądowało w schronie... taki bonus od "hodowcy".
Co jeszcze?
Napewno wiesz jak pies potrafi zdemolować mieszkanie, myślę tak bo mówiłeś że tyle czytałeś o psach a zwłaszcza o tej rasie. Więc pewnie wiesz co robić żeby nie mieć wszystkich mebli do wymiany i mieszkania do remontu?
Ale co ja ci tutaj będę opisywać drogi Saperze skoro wiedziałeś na co się decydujesz i przeczytałeś tyle różnych pierdół w necie, prawda?
A tak zupełnie na serio. Zaopatrz się w wiedzę i już teraz zacznij "pracę" z maluszkiem.
Husky to nie jest łady misio do przytulania i bycia zabaweczką dla dzieci.
I pokaż go nam w galerii. Skoro już nam doszedł nowy maluch na forum to trzeba się pochwalić :)

Pozdrawiam i czekamy na wieści

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...