Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam.
Czy ktoś z dogomaniaków orientuje się jak to jest z tymi kryciami. Czy pies będący reproduktorem w ZKwP może kryć sukę z PKPR? Jedni mówią, że tak a inni, że nie.
A jakie są fakty?
Pozdrawiam serdecznie;]

  • Replies 252
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

@mon 77

W statucie i w regulaminie hodowlanym ZKwP, ciężka lektura, jednak podobna do odpowiedników z PKPR, poczytaj, generalnie nie można wg regulaminów ZK kryć poza ZKwP i FCI jeżeli nie ma podpisanej umowy regulującej ten temat, a tu raczej zgody i umów trójstronnych nie będzie...

www.zkwp.pl tu doszukasz się wszystkiego, wyślij również zapytanie do komisji hodowlanej ZK, dostaniesz odpowiedź z odniesieniem do konkretnych paragrafów.

  • 3 weeks later...
Posted

wystarczy przeczytać regulamin hodowlany ZKwP http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regulamin_hodowli_psow_rasowych.pdf



VII. Prawa i obowiązki właściciela reproduktora

[SIZE=2]§ 17
[SIZE=2][SIZE=2]2. Właściciel reproduktora ma obowiązek:
[SIZE=2][FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2]
b) udostępniać psa do krycia wyłącznie suk hodowlanych, zarejestrowanych w ZKwP lub innej organizacji

należącej bądź uznawanej przez FCI.

Posted

myśle, że ten temat jest już wałkowany od dawna , ja nie mam takich skojarzeń i dla mnie ZKwP jest jedyną sensowną organizacją kynologiczną a o PKPR to nawet juz mi sie pisać nie chce.

Mam również koty rasowe gdzie jest kilka organizacji, w tym 3 prawie równorzędne a w nich multi klubów... i w niczym to nie pomaga a tylko komplikuje

Posted

Ja już się przekonałam, że w PKPR wcale nie jest tak źle.

Jego największą słabością nie są regulaminy, nie odbiegające szczególnie o regulaminów wielu związków związanych z FCI, ale zbyt mała populacja psów hodowlanych. PKPR ma też mało sędziów, ale radzi sobie, zapraszając sędziów zagranicznych - m. in cruftowych. Tu - moje uznanie!

Tak czy owak nasze - zk-owskie przepisy nie pozwalają na łączenie psów i suk ZKowskich i PKPRowskich.

Posted

Dzidtka Gl, i bardzo dobrze, że jest wiele kocich organizacji bo każdy ma jakiś prawdziwy wybór i każdy może sobie faktycznie zadecydować gdzie i kiedy i w jakiej organizacji chce swoje koty wystawiać bo to tylko i wyłącznie jego sprawa a Tobie jeśli sie to nei podoba i komplikuje Ci życie to sobie wystawiaj tylko i wyłącznie na wystawach jednej organizacji. Ja w odróżnieniu od Ciebie lubię ten pluralizm i różnorodnoć oraz wolność wyboru dającą stowarzyszenia felinologiczne. W dzisiejszych czasach ludzie cenią sobie wolność wyboru ale jak widzę są jeszcze osoby dla, których jest probelemem sam wybór ale mam nadzieję, że takich osób z dnia na dzień będzie ubywać dzięki większej wrażliwości i świadomości społecznej.

  • 2 months later...
Posted

[quote name='Azawakh']Dzidtka Gl, i bardzo dobrze, że jest wiele kocich organizacji bo każdy ma jakiś prawdziwy wybór i każdy może sobie faktycznie zadecydować gdzie i kiedy i w jakiej organizacji chce swoje koty wystawiać bo to tylko i wyłącznie jego sprawa a Tobie jeśli sie to nei podoba i komplikuje Ci życie to sobie wystawiaj tylko i wyłącznie na wystawach jednej organizacji. Ja w odróżnieniu od Ciebie lubię ten pluralizm i różnorodnoć oraz wolność wyboru dającą stowarzyszenia felinologiczne. W dzisiejszych czasach ludzie cenią sobie wolność wyboru ale jak widzę są jeszcze osoby dla, których jest probelemem sam wybór ale mam nadzieję, że takich osób z dnia na dzień będzie ubywać dzięki większej wrażliwości i świadomości społecznej.[/quote]

Dzięki za te słowa!
Bo jedynym problemem wolności jest ból wyboru. I za to kocham wolność!!!!!

Posted

No a jakie mogą być tego problemy bo ja nie widzę żadnych. Felinolodzy jakoś sobie z tym świetnie radzą i nie narzekają, ze są jakieś problemy z rejestracją ich kociąt itp. Może nam o nich napiszesz? A co do tego, że nie ma żadnych problemów i są one sztucznie tworzone przez członków ZKwP niech świadczy fakt, że Unia Europejska wydaje dyrektywy na podstawie, których stowarzyszenia są zobowiązane wzajemnie honorować swoje dokumenty hodowlane ale o tym trzeba wiedzieć więc zachęcam do lektury najnowszego magazynu Kynologia, gdzie jest o tym mowa.

Posted

[FONT=Arial][SIZE=2]problemy są takie ( z własnego doświadczenia ) >>> 2 lata kupiłam 2 kotki Nevy z 2 różnych klubów ale obie spod WCFu, chciałam je zarejestrować w DCC ( pod FPL ) to się okazało , że 1 koteczkę nostryfikują, drugą nie... no to musiałam znaleźć klub, który zaakceptuje oba rodowody, dziś już oba są w DCC ale trwało to trochę no i podwójne koszty.
np w DCC nie ma licencji i teraz jeśli ktoś chce z jakiegoś klubu pokryć kocurem z DCC musi on zrobić licencje itd itp
kluby namawiają członków, pojawiają się podwójne numery rejestracyjne itd itp

klubów jest masa, tylko niektóre są prężne i duże, są takie gdzie członków jest kilkunastu bo to na zasadzie jedna pani z drugą sie pokłóci i sobie zakłada klub
[/SIZE][/FONT]

Posted

[quote name='Dzidtka_Gl']nie wiecie jakie to w praktyce rodzi problemy... np z rejestracją czy nawet kryciami[/quote]
hehehe! a nostryfikacja zagranicznego rodowodu w zkwp - to jest dopiero fenomen czasu. Mnie to zajęło koło roku, choć i związek w Polsce i w Hiszpanii należy do FCI... Ale - udało się!
Kota też mam rodowodowego, z Ukrainy. I nie jest zrzeszony kot nigdzie. Ba, nawet mu jaja wycięłam, żeby nie płodził tysięcy kociąt na wsi.
a swoją drogą - to dobry pomysł, żeby stworzyć kolejny klub - jeśli jedna pani co się z drugą pokłóciły o koty może stworzyć swój klub, to dlaczego Ty nie możesz? (Dzidtka Gl). Masz wtedy problem z głowy - swój klub i swoich ludzi i swoje koty - reproduktory i kocice. Pomyśl o tym.

Posted

mam lhasaki z USA, Francji, Niemiec, Chorwacji i nigdy nie miałam problemów z nostryfikacją, max 2 miesiące
nie mam ambicji tworzenia kolejnego "kociego klubu", wreszcie jestem w tym co chciałam i mi pasi :)

Posted

[quote name='Dzidtka_Gl']mam lhasaki z USA, Francji, Niemiec, Chorwacji i nigdy nie miałam problemów z nostryfikacją, max 2 miesiące
[/quote]

to ja miałam pecha chyba..... W Warszawie dość długo mi trzymali. A może to zależy od ilości psów w danej rasie? Bo labów jest dużo.

To dobrze, ze w końcu znalazłaś swoją kocią niszę. ja nawet nie zaczynalam szukać jak się zorientowałam, ile tego jest. dalam spokój.

Posted

Dzitka Gl a myślisz, że w ZKwP jest taki cudowny porządek i nikt nie robi szwindli i że numery rodowodów czy innych dokumentów się nie pokrywają? A nie słyszałaś o procederze polegającym na podkładaniu rodowodów zmarłych szczeniaków szczeniakom kupionym gdzieś na lewo? Ja słyszałem i wiem, że dzieją się takie właśnie szwindle a do tego rodowody ZKwP bywają niekompletne i z ewidentnymi błędami np w odniesieniu do umaszczenia. I co Ty na to? Moim zdaniem Twoje argumenty nie są strzałem w 10.

Posted

jestem w ZKwP od 1992 różne rzeczy słyszałam, troche widziałam... wszędzie są "czarne owce" ale też sama byłam świadkiem zawieszania jak i "wyrzucania" z ZKwP członków nie dbających o psy, robiących przekręty ( nawet sędziów ) nie ma organizacji idealnej ale jak na razie nie ma lepszej od FCI i ZKwP, który jest podległy FCI

Posted

Dzitka Gl ale w PKPR też wywalają nierzetelnych hodowców nie stosujących się do regulaminów. A właściwie dlaczego wg Ciebie nie ma lepszej organizacji od FCI i ZKwP? czy tylko dlatego, ze jest największa i najstarsza? To jedyny powód ale jeśli tak to chyba nie do końca...

Posted

naoglądałąm się szczeniąt "rasowych" z PKPR sprzedawanych jako rasowe, rodowodowe tylko nikt kupców nie poinformował, że to rodowody PKPR, przychodzili do ZKwP i chcieli je rejestrować, poza tym czy znacie geneze powstania PKPR ? nawet nie chce się rozpisywać...

żyjemy w wolnym kraju, nikt nikogo nie zmusza do rejestracji czy pozostaniu w ZKwP

wychodzę z założenia "mądry rozumie a głupiemu i tak nie wytłumaczę"

Posted

[quote name='Ela.B']Czy to nie jest praktyka monopolistyczna? To chyba jest zakazane? Chodzi, o to, że można kryć tylko reproduktorem zarejestrowanym w zkwp.[/quote]
Przynależność do ZKwP jest dobrowolna. Zawsze można się z niego wypisać i przenieść do PKPR, ZOND, czy gdzie kto chce.

Posted

[quote name='Mraulina']Ja już się przekonałam, że w PKPR wcale nie jest tak źle.

Jego największą słabością nie są regulaminy, nie odbiegające szczególnie o regulaminów wielu związków związanych z FCI, ale zbyt mała populacja psów hodowlanych. PKPR ma też mało sędziów, ale radzi sobie, zapraszając sędziów zagranicznych - m. in cruftowych. Tu - moje uznanie!

Tak czy owak nasze - zk-owskie przepisy nie pozwalają na łączenie psów i suk ZKowskich i PKPRowskich.[/quote]
owszem nie jest źle bo .. nie należy do FCI
bo do hodowli dopuszczane są
nie rasowe
z wadami zgryzu
wnętry

a jak sędziowie cruftowi sedziują to :roll: skoro to organizacja nie uznana w FCI:diabloti:
ja znam genezę powstania tego tworu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...