bachar Posted February 19, 2005 Posted February 19, 2005 Przeczytałam w dzisiejszej gazecie: "Śmierć zamiast nadziei" Berlin " Dwudziestosześcioletnia narkomanka przedawkowała kokainę i ecstazy. Po stwierdzeniu śmierci mózgu pobrano od niej płuca, nerki, trzustkę, wątrobę i rogówkę oka, które przeszczepiono sześciu czekającym na ratunek pacjentom. Jednak razem z narządami wszczepiono im wściekliznę. Trzy osoby przebywające w klinice w Moguncji są w stanie krytycznym. Nie ma wielkiej nadziei na ich uratowanie. Trzy pozostałe- w Hanowerze, Marburgu i Hannoversche-Munden- czują się jeszcze dobrze. Lekarze robią wszystko, by uniknąć tragedii..........Narkomanka nie miała żadnych objawów tej śmiertelnej choroby." Artykuł nie jest przepisany w całości. Quote
asher Posted February 19, 2005 Posted February 19, 2005 slyszalam o tej sprawie. nie rozumiem tylko - nie przebadano jej? :o tym bardziej, ze to byla narkomanka :o mnie sie wydaje, od ludzi, ktorych tryb zycia wskazuje, ze moga byc nosilcielami roznych chorob chyba w ogole nie powinno sie pobierac narzadow? :-? fakt, ze tym razem choroba nietypowa, ale mimo wszystko nie podoba mi sie pobieranie narzadow od narkomanow i innych dziwnych typkow i przeszczepianie ich ludziom!!! to jakas makabra 0X Quote
bachar Posted February 19, 2005 Author Posted February 19, 2005 Otórz przebadano pod kątem chorób bakteryjnych i wirusowych, jednak wścieklizna to podstępny wirus umiejscowiony przede wszystkim w mózgu. Dopiero teraz tkanki mózgu poszły do badania. No a nosicielem można być nawet 20 lat i dopiero wtedy może ujawnić się choroba. Quote
monikaaa Posted February 19, 2005 Posted February 19, 2005 asher napisał(a): mnie sie wydaje, od ludzi, ktorych tryb zycia wskazuje, ze moga byc nosilcielami roznych chorob chyba w ogole nie powinno sie pobierac narzadow? :-? fakt, ze tym razem choroba nietypowa, ale mimo wszystko nie podoba mi sie pobieranie narzadow od narkomanow i innych dziwnych typkow i przeszczepianie ich ludziom!!! to jakas makabra 0X O matko! Nie słyszałam o tej sprawie :roll: , ale to nie jest wina tej dziewczyny tylko lekarzy! Skąd ona mogła wiedzieć , że ma wścieklizne , albo , że przeszczepią jej narządy??!!?? A teraz dla ludzi , którym wszczepiono jej narządy ten "błąd w sztuce lekarskiej" może okazać się śmiertelny! Quote
Marta.. Posted February 19, 2005 Posted February 19, 2005 Ehhh.. lekarze... Brali od narkomnki organy i ich nie przebadali... Szczyt głupoty :-? Zgadzam się też z wypowiedzią "asher" Quote
kinia_w Posted February 19, 2005 Posted February 19, 2005 Kurczę, bardzo dziwnie. U nas żeby oddać krew, to przeprowadzają wywiad, czy ktoś nie był tam a tam, czy nie siedział w areszcie, czy nie miał wypadków, przeszczepów, niektórych leków. A tam sobie biorą organy od człowieka na narkotykach. Aż taka duża presja na lekarzy, żeby 'wykorzystywać' wszystko, co się tylko da? Quote
Ludek Posted February 20, 2005 Posted February 20, 2005 kinia_w napisał(a):Kurczę, bardzo dziwnie. U nas żeby oddać krew, to przeprowadzają wywiad, czy ktoś nie był tam a tam, czy nie siedział w areszcie, czy nie miał wypadków, przeszczepów, niektórych leków. A tam sobie biorą organy od człowieka na narkotykach. Aż taka duża presja na lekarzy, żeby 'wykorzystywać' wszystko, co się tylko da? Ale nie ma pytania o wściekliznę. Quote
monikaaa Posted February 20, 2005 Posted February 20, 2005 bachar napisał(a):. No a nosicielem można być nawet 20 lat i dopiero wtedy może ujawnić się choroba. TO chyba każdy może mieć wściekliznę , ale nie zdaje sobie sprawy :roll: Quote
monikaaa Posted February 20, 2005 Posted February 20, 2005 Ludek napisał(a):kinia_w napisał(a): Ale nie ma pytania o wściekliznę. Dlatego , że nie zdaje się sprawy z choroby. Quote
Ludek Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 Podejrzewam, że uznali, że szansa na zarażenie się wścieklizną w ten sposób jest znikoma. Quote
monikaaa Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Ja już sama niewiem :x życie tych ludzi jest pod znakiem zapytania , a co z tymi lekarzami ?? Dlaczego nie zbadali jej dokładnie - olali swoje obowiązki czy może nie przyszła im ta choroba do głowy ? Wina leży po stronie lekarzy,ale wiadomo , że pacjenta nie bada się pod kątem wszystkich istniejących chorób ... :roll: Trudno cokolwiek mi powiedzieć , bo nie słyszałam o tej sprawie :oops: ... Trudno tu cokolwiek oceniać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.