katza Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Witam wiele juz przeczytalam na temat dawania szczeniakowi jest ponoc dobrze jest trzymac palec w misce czasem nawet ja zabrac wszystko inne zjada bez problemu z reki i moge mu tez wyjac drobne "kradzieże" z pyszczka dzis jednak dostal pierwszy raz kostke cielecą i jak do niego podeszlam to zaczal na mnie warczec zabralam mu ja ze strachem ale skonczylo sie tylko na warczeniu, prosze o pomoc nie wiem co robic?? Czy wyuczenie komendy da skutek?? Boje sie zeby pisc w przyszlosci sie na mnie nie rzucil jesli bede chciala mu zabrac cos czego np. nie powinien jesc Quote
Martens Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Ćwicz z psem polecenie "puść" - wypluwanie przedmiotu na komendę, natychmiast za każdym razem nagradzane smakołykiem. Zacznij kiedy pies będzie miał coś mało atrakcyjnego, np. kawałek chleba, zawołaj go z pewnej odległości i pokaż o wiele lepszy smakołyk. Potem ćwicz z bliższej odległości; powinnaś dążyć do tego, by pies na komendę interesował się tym, co masz dla niego lepszego :) Jak najczęściej karm szczeniaka z ręki. Absolutnie nie wyrywaj psu jedzenia siłą, tak jak zrobiłaś to z kością - właśnie takie postępowanie uczy psa agresji obronnej przy pożywieniu; gdyby ktoś mi wyrywał pyszny obiad, kiedy jestem cholernie głodna, też bym warczała :) Quote
katza Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Całe szczęście nie wyrwałam kości siła podeszlam (choc ze starchem) i zaczełam go głaskać po czym zabrałam mu spokojnie kość, komende puść juz ćwicze ale narazie tylko podczas zabawy w szarpanine spokojnie wtedy otwiera pysk i wie ze dostanie smakolyk inne zeczy puszcza z oporem ale dzis mnie zaskoczył totalnie szczeniak ma 8 tygodni. Wiem że nie powinno sie zabierac psu jedzenia kiedy nie potrzeba i warczenie jest normalne u psa z tym że na "przywódce stada" nie powinien, wyuczony powinien oddac bez zajekniecia. Wole wyeliminować próbę dominacji przed czasem bo potem bedzie kłopot. Quote
Martens Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Ale o jakiej próbie dominacji można mówić u tak małego szczeniaka?? :) Gdyby był to pies 5-6 miesięczny to może, ale ten szczeniak to jeszcze dosłownie jak 5-6 letnie dziecko, gdzie mu do młodzieńczego buntu :) Przypatrz się kiedyś filmom przyrodniczym - żaden wilk, dziki pies, nie oddaje pokarmu nawet osobnikowi alfa bez jakiegokolwiek warczenia, ostrzeżeń, bo byłoby to sprzeczne z instynktem samozachowawczym. Oddawanie pokarmu "bez zająknięcia" to zachowanie wręcz sprzeczne z naturą, ale możliwe do wyuczenia i przydatne. Nie zaczytuj się w lekturach traktujących o dominacji - postaw na te, które dużo mówią o wspólnej pracy z psem, stawianiu przed nim zadań, zajmowaniu czasu, zabawie i szkoleniu w czasie spacerów. Quote
Brezyl Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 [quote name='katza']... szczeniak ma 8 tygodni. Wiem że nie powinno sie zabierac psu jedzenia kiedy nie potrzeba i warczenie jest normalne u psa z tym że na "przywódce stada" nie powinien, wyuczony powinien oddac bez zajekniecia. Wole wyeliminować próbę dominacji przed czasem bo potem bedzie kłopot. Dominacja u 8-tygodniowego szczeniaka ? Warczenie na "przywódcę stada" ? Pokaż mi "przywódcę stada", który zabiera coś takiemu szczylowi, najczęściej sam mu odda, a raczej zwróci częściowo przetrawione, aby małemu dobrze się jadło. Zacznij od tego Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii a później poczytaj trochę opisów problemów jakie inni mają z psami, po zamiast pisać ten post, mogłaś przejrzeć odpowiedzi na takie samo pytanie jak twoje. Pada ono na tym forum tak często, że odpowiadanie jest już nudne. Quote
zuzia Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Mój problem trochę z innej beczki, choć też chodzi o warczenie, Luna jest pozytywnie nastawiona do wszystkich psów, jak była młodsza często bawiła się w przeciąganie patyczka z dwoma większymi psiakami, pomimo że była to zabawa tamte psy przy przeciąganiu warczały. Od jakiegoś czasu zauważyłam, że Luna mająć patyk i przeciągając się warczy, ale jak pies w odpowiedzi puści i się odsunie to ona podchodzi podtyka patyk pod pysk i liczy że pies znowu będzie ciągnął. Mam wrażenie że ona nie bardzo zdaje sobie sprawę z tego że warczenie w tym przypadku jest nie na miejscu. Chcę ją tego oduczyć ale nie bardzo wiem jak, czy w takich momentach mam podchodzić i kończyć taką zabawę? Jak jej przekazać że nie podoba mi się to warczenie? Quote
Martens Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Ja bym się nie wtrącała, bo ona wyraźnie w ten sposób się bawi, a nie okazuje agresję wobec innego psa. Być może bawi ją to, że warczy, tamten wypuszcza i od nowa zachęca go do zabawy. Do psich zabaw nie ma sensu przykładać miary ludzkich manier ;) I myślę, że jakiekolwiek majstrowanie przy jej zupelnie normalnym zachowaniu przyniesie więcej szkody niż pożytku. Quote
aina155 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Moja suka tez zawsze w zabawie w warczy- baa, ona potrafi warczec ze zlosci jak nie moze zlapac plki, ktoej ja rzuce. I wszystkie psy, z ktrymi sie bawi zachowuja sie bardzo podobnie. Quote
zuzia Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Skoro tak piszecie, to w porządku. Nie będę ingerować, skoro ją to bawi :) Quote
Saite Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Moje psy też warczą podczas zabaw. Przy przeciąganiu się czymś to norma. Jeden z moich psów w ogóle za pomocą warczenia porozumiewa się ze światem. Warczy często podczas pieszczot, drapania, które uwielbia, a im mu milej tym "groźniej" warczy. Gdy zaczepia do zabawy też powarkuje. Nie przejmowałabym się i nie próbowała na Twoim miejscu zmieniać takich zachowań psa zwłaszcza, że nie są one "szkodliwe". Quote
ojsterek Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 A moja sunia warczy ze złości podczas zabawy. Gdy np. bardzo chce dopaść zabawkę, którą trzymam a ja ją odpycham to warczy i łapie zębami moją rękę. To samo gdy gdzieś pędzi gdzie nie powinna, ja ją biorę na ręce i nie pozwalam się wyrwać to samo. Próbuje się wykręcić i warczy. Widać, że jest bardzo zła :diabloti: Mała była chyba jedynym pieskiem ze wszystkich szczeniaków, który nie podbiegał do nas z radością gdy po nią przyjechaliśmy. Inne skakały na nas i domagały się pieszczot a Lina chodziła sobie po pokoju i nie wzbudzaliśmy w niej zbyt dużego zainteresowania więc wiedziałam, że będzie niezależna. Ale czy to warczenie może być niepokojące? Quote
dunia77 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Mnóstwo psów (mój też) warczy podczas zabawy w przeciąganie. Mój tak wyraża swoje podekscytowanie, a może też frustrację, kiedy przegrywa :cool3: A ja mu odwarkuję :evil_lol: i zabawa na całego. Nie można jednego sygnału wyciągać z kontekstu ogólnej postawy i zachowania psa. Pies warczący podczas zabawy i warczenie powiązane z agresją (jakiegokolwiek typu) to zachowania z zupełnie innej beczki. Quote
dunia77 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Ojsterek, łapanie za rękę powinnaś wyeliminować. Spróbuj "piszczeć z bólu", kiedy mała łapie Cię zębami. Ten prosty sposób działa u prawie wszyskich szczeniorów. Quote
ojsterek Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Linka już nas nie gryzie :loveu: Podziałało "fe" i kończenie zabawy. Ogólnie z dnia na dzień staje coraz grzeczniejsza. Na dużo więcej pozwala sobie z sąsiadami ale i tak jest lepiej. A co do tego warczenia, to nie jest to warczenie w zabawie ale właśnie takie nerwowe złoszczenie się. W każdym razie z tym też się prawie uporaliśmy :cool3: Myślę, że szkolenie, nawet takie podstawowe przynosi świetne efekty. W sytuacjach kryzysowych zawsze można kazać psu usiąść, nagrodzić i po sprawie, nerwy opanowane :evil_lol: Quote
Della Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 o boze jaki słodziak!!!! super, że tak świetnie sobie poradziliście :) Quote
dunia77 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Ale zawadiackie spojrzenie :evil_lol: Fajnie, że szkolicie swojego psa... zawsze łatwiej wymagać porządanych zachowań niż karcić za złe zachowanie (przynajmniej dla mnie). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.