Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zakładam wątek po uzgodnieniu tego z SBD (SBD teraz wyjeżdża).

Info od SBD:
"miałam telefon w tej sprawie dziś z rana, obdzwaniam i PWuję lokalnie dogomaniaczki,ale na razie nie mam farta. a sprawa jest taka, że sąsiedzi z bloku obok biją sunię (tzn tylko facet, on podobno bije tez i swoją żonę). wczoraj sunia tak wyła, że sąsiedzi wezwali policję, ale w międzyczasie ludzie z nią wyszli i policja nie miała jak działać. dziś toz po 19.00 będzie suczkę odbierał (wezwany przez kocią karmicielkę), ale moga sunię tylko odwieźć na paluch. pilnie tymczas dla małej! ona jest w kiepskim stanie psychicznym, choć łatwo "nawracalna" na zaufanie, bo ją ciągnie do człowieka. jest b. szczupła (wręcz chuda), do kolan, gładkowłosa, beżowo bura, taki typikal kundelek, ale ma fajne proporcje i grację. przygarnęli ją ci ludzie jakieś 3 miesiące temu, być może z palucha własnie, ale tak tylko podejrzewam. ja wyjeżdżam dziś o 17 na zamojszczyznę i wracam w sobote wieczorem, mogę tylko na telefony (507 47 62 39). rozgłaszam temat bezwątkowo, bo nie ma czasu, a i zdjęć nie mam. pomyślcie, może będziecie mieć jakis pomysł.
sunia całe dnie lata samopas, wczoraj moja karmicielka kotów ją karmiła, a jak ją zaprowadziła do właścicieli, to sunia schowała sie za nią skulona ze strachu. biedne, drobne dziecko."

"pani dokarmaijąca koty mieszka wtym samym bloku i tzryma ręke na pulsie. ponoć będą świadkowie, bo dzieci sąsiadki tak płakały od tych odgłosów zza ściany, ze rodzice sprawy nie popuszczą. mam nadzieje. najgorsze, ze wyjeżdżam i nie będę mogła kontrolować sytuacji.
a miejsca dla suni nie ma"

  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pisze tak na szybko przed wyjazdem: nie wiemy, czy toz bedzie mial podstawy do odebrania psa. ponoc sa swiadkowie , ci, ktorzy wzywali policje. ale czy będzi eznac po suni, ze była pobita? co, jak będzie miska z wodą, z jedzeniem? zobaczy się wieczorem.
na interwencji będzie też p. jola, no i Abrakadabra ma z nią kontakt, mam nadzieję, ze coś napisze.

Posted

Dostałam sms od SBD, że ta interwencja dziś się odbędzie. Są świadkowie wcześniejszych zaniedbań, pytanie, czy to wszystko wystarczy i...co dalej... Schron? :roll:

Posted

Poprosiłam osoby, które zajmą się dzisiejszą interwencją o jakiekolwiek zdjęcia tej suczki.
Jak tylko je dostaniemy - Majqa zamieści na wątku.

Boję się, że fakt odbioru psiny od właścicieli będzie równoznaczny z wezwaniem Eko Patrolu i "podróżą" na Paluch.

Czy ktoś może przygarnąć bidulkę na DT? Pleeeaaase..............

Posted

TOZ nie dał rady. Do 24.00 nie udało się wejść. Sunia była w środku, właścicieli nie było. Co dalej, duży znak zapytania.

Posted

cześć, już jestem. majqa - sto podziękowań za wątek :loveu:.
sytuacja wygląda kiepsko - facet dorwał kocią karmicielke , ktoś mu powiedział, jak ona ma na nazwisko - i jej wygrażał. że ma sie pilnowac, ze dziwne, ze jej ktoś psa jeszcze nie wypchał i inne takie.... poradziłam jej, zeby poszła do dzielnicowego.
sunia na razie nie spuszczana, niestety... ci ludzie wyprowadzają się 20go i stracimy kontakt z sunią.... interwencja nie zostanie powtórzona, bo dozorczyni, która wzywała policję, obraziła się i powiedziała, ze nie napisze żadnego oświadczenia. wiem to wszystko od karmicielki, ja z tą babką nie rozmawiałam, postaram się ją złapac i przekonac do sprawy. a jak zobaczę tego gnoja, to nie wiem, co zrobie. w sumie - może macie pomysł, co by tu wykombinować?

Posted

Wedlog mnie na sile skuteczna jest tylko sila!:angryy: Ja bym naslala na nich jakis dobrze zbudowanych Panow z silowni,zeby odebrali im psa! Takie jest g...ne polskie prawo,ze zwierze nie moze liczyc na jakakolwiek skuteczna pomoc od policji czy strazy miejskiej.A co ze STRAZA DLA ZWIERZAT? Zglaszaliscie to???

Posted

zgłoszenie poszło do tozu, miała być interwencja, ludzi nie było. nie wiem, dlaczego interwencja po raz drugi się nie odbyła. to mnie zastanawia. być może, ze jak sie cieciowa obraziła i nie będzie świadczyć, to uważają, że rzecz sie rypła? troche bez sensu... bo jak pies by machał ogonem, miał wode i żarcie, to i tak podstaw by nie było. sprawdzić tzreba.
a teraz? suni nie widac od kilku dni...

Posted

sleepingbyday napisał(a):
(...) suni nie widac od kilku dni...

Katastrofa. Albo...o czym wolę nie myśleć, albo jej w ogóle nie wypuszczają, a przeprowadzka za 3 dni. :-(

Posted

No i został 1 dzień o ile nie kilkanaście godzin. :-( Wysłałam Ci PW SBD, pewno w chwili, gdy się wylogowałaś z dogo, bo nie odpisałaś.

Posted

Rozmawiałam z SBD, kiepściocha na całego. Ludzie są z wyprowadzką w trakcie. SBD widziała sunię prowadzoną na smyczy.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...