majqa Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Zakładam wątek po uzgodnieniu tego z SBD (SBD teraz wyjeżdża). Info od SBD: "miałam telefon w tej sprawie dziś z rana, obdzwaniam i PWuję lokalnie dogomaniaczki,ale na razie nie mam farta. a sprawa jest taka, że sąsiedzi z bloku obok biją sunię (tzn tylko facet, on podobno bije tez i swoją żonę). wczoraj sunia tak wyła, że sąsiedzi wezwali policję, ale w międzyczasie ludzie z nią wyszli i policja nie miała jak działać. dziś toz po 19.00 będzie suczkę odbierał (wezwany przez kocią karmicielkę), ale moga sunię tylko odwieźć na paluch. pilnie tymczas dla małej! ona jest w kiepskim stanie psychicznym, choć łatwo "nawracalna" na zaufanie, bo ją ciągnie do człowieka. jest b. szczupła (wręcz chuda), do kolan, gładkowłosa, beżowo bura, taki typikal kundelek, ale ma fajne proporcje i grację. przygarnęli ją ci ludzie jakieś 3 miesiące temu, być może z palucha własnie, ale tak tylko podejrzewam. ja wyjeżdżam dziś o 17 na zamojszczyznę i wracam w sobote wieczorem, mogę tylko na telefony (507 47 62 39). rozgłaszam temat bezwątkowo, bo nie ma czasu, a i zdjęć nie mam. pomyślcie, może będziecie mieć jakis pomysł. sunia całe dnie lata samopas, wczoraj moja karmicielka kotów ją karmiła, a jak ją zaprowadziła do właścicieli, to sunia schowała sie za nią skulona ze strachu. biedne, drobne dziecko." "pani dokarmaijąca koty mieszka wtym samym bloku i tzryma ręke na pulsie. ponoć będą świadkowie, bo dzieci sąsiadki tak płakały od tych odgłosów zza ściany, ze rodzice sprawy nie popuszczą. mam nadzieje. najgorsze, ze wyjeżdżam i nie będę mogła kontrolować sytuacji. a miejsca dla suni nie ma"
sleepingbyday Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 pisze tak na szybko przed wyjazdem: nie wiemy, czy toz bedzie mial podstawy do odebrania psa. ponoc sa swiadkowie , ci, ktorzy wzywali policje. ale czy będzi eznac po suni, ze była pobita? co, jak będzie miska z wodą, z jedzeniem? zobaczy się wieczorem. na interwencji będzie też p. jola, no i Abrakadabra ma z nią kontakt, mam nadzieję, ze coś napisze.
majqa Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Mój Boże, nie ma nikogo, kto mógłby dać tej bidzie dach nad głową...:-(
majqa Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Dostałam sms od SBD, że ta interwencja dziś się odbędzie. Są świadkowie wcześniejszych zaniedbań, pytanie, czy to wszystko wystarczy i...co dalej... Schron? :roll:
Abrakadabra Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Poprosiłam osoby, które zajmą się dzisiejszą interwencją o jakiekolwiek zdjęcia tej suczki. Jak tylko je dostaniemy - Majqa zamieści na wątku. Boję się, że fakt odbioru psiny od właścicieli będzie równoznaczny z wezwaniem Eko Patrolu i "podróżą" na Paluch. Czy ktoś może przygarnąć bidulkę na DT? Pleeeaaase..............
Isadora7 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 majqa napisał(a):...cisza nie do zniesienia...:sadCyber: :hmmmm: też ogryzam pazurki
majqa Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 TOZ nie dał rady. Do 24.00 nie udało się wejść. Sunia była w środku, właścicieli nie było. Co dalej, duży znak zapytania.
malagos Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 O kurka... To niedobrze, bo mogą ja zlikwidować, zeby nie miec klopotu :shake:
majqa Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 Pewno jest, gdzie była. :-( SBD jeszcze na wyjeździe. Nowych info brak.
sleepingbyday Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 cześć, już jestem. majqa - sto podziękowań za wątek :loveu:. sytuacja wygląda kiepsko - facet dorwał kocią karmicielke , ktoś mu powiedział, jak ona ma na nazwisko - i jej wygrażał. że ma sie pilnowac, ze dziwne, ze jej ktoś psa jeszcze nie wypchał i inne takie.... poradziłam jej, zeby poszła do dzielnicowego. sunia na razie nie spuszczana, niestety... ci ludzie wyprowadzają się 20go i stracimy kontakt z sunią.... interwencja nie zostanie powtórzona, bo dozorczyni, która wzywała policję, obraziła się i powiedziała, ze nie napisze żadnego oświadczenia. wiem to wszystko od karmicielki, ja z tą babką nie rozmawiałam, postaram się ją złapac i przekonac do sprawy. a jak zobaczę tego gnoja, to nie wiem, co zrobie. w sumie - może macie pomysł, co by tu wykombinować?
majqa Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 Już tylko 4 dni. Po 20.06 będzie można tylko gdybać, jak dalej układa się jej życie i...czy się układa. :-(
Arika77 Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Wedlog mnie na sile skuteczna jest tylko sila!:angryy: Ja bym naslala na nich jakis dobrze zbudowanych Panow z silowni,zeby odebrali im psa! Takie jest g...ne polskie prawo,ze zwierze nie moze liczyc na jakakolwiek skuteczna pomoc od policji czy strazy miejskiej.A co ze STRAZA DLA ZWIERZAT? Zglaszaliscie to???
sleepingbyday Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 zgłoszenie poszło do tozu, miała być interwencja, ludzi nie było. nie wiem, dlaczego interwencja po raz drugi się nie odbyła. to mnie zastanawia. być może, ze jak sie cieciowa obraziła i nie będzie świadczyć, to uważają, że rzecz sie rypła? troche bez sensu... bo jak pies by machał ogonem, miał wode i żarcie, to i tak podstaw by nie było. sprawdzić tzreba. a teraz? suni nie widac od kilku dni...
majqa Posted June 17, 2009 Author Posted June 17, 2009 sleepingbyday napisał(a):(...) suni nie widac od kilku dni... Katastrofa. Albo...o czym wolę nie myśleć, albo jej w ogóle nie wypuszczają, a przeprowadzka za 3 dni. :-(
majqa Posted June 19, 2009 Author Posted June 19, 2009 No i został 1 dzień o ile nie kilkanaście godzin. :-( Wysłałam Ci PW SBD, pewno w chwili, gdy się wylogowałaś z dogo, bo nie odpisałaś.
majqa Posted June 20, 2009 Author Posted June 20, 2009 Rozmawiałam z SBD, kiepściocha na całego. Ludzie są z wyprowadzką w trakcie. SBD widziała sunię prowadzoną na smyczy.
Recommended Posts