Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to sie okaże dopiero...kurcze bo to różnie z charakterami..tano jak widzi niektóre psy to juz z dala jest wark....i postawa do ataku...na szczęście przy mnie jest spokój ale nie daj boze ten drugi pies się do niego czy do mnie zbliży....Choć jednego fuf=nfla ma nadal...mimo, że co chwila na siebie warkają :P

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Ostatnia w tym roku śniegowa kąpiel :loveu:

ciekawski piech

niezadowolony Ginuchna :evil_lol:

ooo tam coś jest,do tego duże...

zaraz pod lasem za dużą łąka jest mała stadnina koni :lol:

[/FONT]

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Trochę pozowania i w dalszą drogę :lol:



czuję coś !

:lol: ładnie stoimy

no a potem się wybrudził i zrobił czarny :evil_lol:
pomaszerowaliśmy do domu gdzie było wycieranko, dziecko zjadło i poszło spać :loveu:
[/FONT]

Posted

Kateczka napisał(a):
to sie okaże dopiero...kurcze bo to różnie z charakterami..tano jak widzi niektóre psy to juz z dala jest wark....i postawa do ataku...na szczęście przy mnie jest spokój ale nie daj boze ten drugi pies się do niego czy do mnie zbliży....Choć jednego fuf=nfla ma nadal...mimo, że co chwila na siebie warkają :P

[FONT=Comic Sans MS]No to akitowo :evil_lol: A tak poważnie, ciągle się zastanawiam ile Ginowi zostanie z tego łagodnego usposobienia. Na razie nie burczy na inne psy, nie stawia się, pies=zabawa dla niego. Póki co pokazuje, że ma ochotę na suczki :evil_lol: no i, że w domu nie daje się innym psom. [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Co będzie dalej? Zobaczymy...[/FONT]

[FONT=Comic Sans MS]Jak chodzimy na klub łączka to tam Chuck potrafi go tak sponiewierać, że inna akitka to by wybuchła wściekłością i chyba go zagryzła... Gin Chuckowi pozwala na wszystko, ale Chuck kiedy trzeba to Gina przed innymi psami broni i osłania własnym ciałem. Ktoś się kiedyś spotkał z takim zachowaniem/ więzia między akitą a inną rasą? Dodam, że Chuck był pierwszym psem z jakim Ginuchna tu na osiedlu miał kontakt i stale się spotykali. Gin jest od niego teraz większy silniejszy a mu ulega całkowicie, żadnemu innemu psu na takie rzeczy nie pozwala. Tzn na gryzienie po uszach szyi, ciągniecie mocno za skóre, skakanie i deptanie po nim, A gin przy tym to ciągle mu buziaczki daje, choć nie jedno kronie Chuck go mocniej złapie i ten piszczy. Ostatnio Chuck oddaje Ginowi zabawki, patyki, szmaty na łące
a zaznaczam, że innym psom ich nie da (no chyba że czasem Fidze jak bardzo prosi :evil_lol:)
Mają taki wspólny układ, Gin mu lega, Chuck go broni i dale mu przywileje w łąkowym stadzie?! [/FONT]

Posted

u nas też było fajnie do zeszłego miesiaca....w sumie wtedy pierwszy raz warnął na innego psa...tamten skoczył na mnie z zębami a Tano nie wytrzymał :P no i jakoś mu się wtedy przestawiło...to był zawsze leloch do wszystkich psów..próbował dominowac ale bez jakiejkolwiek agresji....teraz jest coraz gorzej...poprostu nie ryzykuję jego puszczenia do innego psa...bo on się nie broni...on próbuje atakować :( akici charakterek zrobił swoje...i chce być szefem i już...z suniami nadal nie ma kłopotu ale psy odpadają...a u mnie na isiedlach prawie same samce...sunie to niewielkie psinki niestety

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Katka przypomnij mi ile Tanoshi ma w tej chwili miesięcy ?? Widzisz u nas z innymi samcami ok, ale suczki... ło matko łeb by w cienkie ogrodzenie wsadził byle sobie powąchać, albo coś więcej :evil_lol:[/FONT]. [FONT=Comic Sans MS]My też na smyczy teraz chodzimy, co dla Gina i dla mnie przez pierwszy tydzień było katorgą. On mnie ciągnął, mnie bolało wszystko od stawiania mu oporu.... Dziś było przyjemnie, przywyka do takiego stanu rzeczy. Teraz muszę sobie pas biodrowy kupić, żeby mieć swobodny ruch i nową grubą i długą smycz automatyczną, bo ta obecna już przestaje się sprawdzać. Kupimy rowerek i będziemy biegać, wtedy pies będzie zadowolony i wymęczony a ja cała :lol:[/FONT][FONT=Comic Sans MS] Jeśli Samuraj nie będzie za miesiąc zwiewać za suczkami to będzie spuszczany na łące, co z wolnym bieganiem po lesie to się jeszcze okaże, oby rower się sprawdził to w ogóle będzie cudnie :loveu:[/FONT]

Posted

Tano w marcu kończy rok...u nas chodzenie na smyczy ok bez ciagnięcia nawet do suczek...mimo, ze cieczkowo się robi ...to obckaliśmy na smakołyk...do psa tez nie wystartuje...no i jak jest bez smyczy to go odwołam...ale czasem sie boję, ze coś mi umknie...i jakiś pimpek...niezauwzony przeze mnie znajdzie się w zasiegu, ze już o bardzo niemadrych ludziach puszczajacych na trasach spacerowych samopas swoje bestie nie wspomnę...

Posted

Angelika_Roser napisał(a):
[CENTER][B][FONT=Comic Sans MS]Katka przypomnij mi ile Tanoshi ma w tej chwili miesięcy ?? Widzisz u nas z innymi samcami ok...


Pewnie juz niedlugo wez pod uwage Angelika ze Gin to jeszcze szczeniak ile ma z 9 miesiecy ??? Poczekamy ja skonczy rok :-)...

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Dlatego pytałam o wiek, bo to też istotne...[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Ehh te akiciątka tak szybko rosną i ciągle się człowiek uczy czegoś nowego :lol:
U nas był problem z ciągnięciem w lesie bo wcześniej nie było takich sytuacji, że nie może swobodnie biegać. Na szczęście z każdym dniem jest coraz lepiej, i moje mięśnie mogą odpocząć, bo inaczej to bym jak jakiś koksik z siłowni wyglądała :evil_lol:[/FONT]

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Najpiękniejszy biały pies jakiego widziałam :loveu:[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]co by mi Ginuchna tak wyrosła...:roll:[/FONT]
[video=youtube;PuxSPDqeaoo]http://www.youtube.com/watch?v=PuxSPDqeaoo[/video]

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Też się zastanawiałam, co to :-o, może jakiś nadajnik?! [/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Taki piękny jest, więc szkoda jak by go ktoś gwizdnął :evil_lol:
U na chodzą plotki, że kradną psy spod sklepów.... [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Ja na szczęście nie zostawiam, a mamy niedaleko pseudo hodofle.[/FONT]

Posted

w komentarzach właściciel napisał, że to obroża przeciw insektom. jakaś wyższa technologia chyba ;)

wtrącę się do wcześniejszej dyskusji... w naszym przypadku wiek nie ma znaczenia :lol: Uri już w przedszkolu pokazał co potrafi - złapał starszego o dwa miesiące samojeda za skórę i szarpał jak szmatą. zdecydowanie nie była to urocza, szczenięca zabawa. od tamtej pory zaliczyliśmy parę akcji, w tym jedną na ostro. natomiast od miesiąca nie ma zmiłuj, bawimy się wyłącznie z sukami.
no ja już nie wpuściłabym do mieszkania drugiego samca...
jeśli chodzi o Gina to podpisuję się pod przedmówczyniami, miesiąc-dwa i psa nie poznasz. mój też miał etap stania jak cielę, ale długo nie musiałam czekać, żeby zobaczyć co jest w stanie zrobić z delikwentem, który na niego warknie. niesprowokowany nie ryczy. na razie :evil_lol:

co do biegania po lesie luzem weź pod uwagę zwierzynę. jak już raz skutecznie zapoluje to instynkt bierze górę, pies wpada w trans i możesz sobie nóżką tupać, i smakołykiem przed nosem machać...

Kateczka napisał(a):
i jakiś pimpek...niezauwzony przeze mnie znajdzie się w zasiegu (...)

hahah, no niektóre pimpki to samobójcy, zdecydowanie za blisko podchodzą i jeszcze drą mordę. z racji, że lubię wszystkie zwierzątka, kaganiec pojawi się na dniach...

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Zobaczymy co to będzie za miesiąc, dwa... aż się boję, nie straszcie mnie tak :eviltong:
co do zwierzynki, Gin jak zobaczy pobiegnie kawałeczek i zaraz wraca, ale jak już pokazał że umie zwiać za sunią to ze zwierzyną prędzej czy później pewnie też...
Dlatego rower- jedyny ratunek :evil_lol:
[/FONT]

Posted

oj tam nie straszcie, naturalna kolej rzeczy. a rower - fakt, swój poprzedni sprzedałam i teraz żałuję, zbieram na następny. jedna z niewielu możliwości wybiegania akity, gdy nie ma się ogrodu i dba się o dobro otoczenia ;d na razie nasz spacer polega na bawieniu się sznurkami i piłeczką + szkolenie i bieganie przy nodze, z tym, że ja z tego spaceru wracam bardziej zmęczona niż on... ;)

Posted

Angelika_Roser napisał(a):
[FONT=Comic Sans MS]Okazuje się, że nowo poznana!! Fajnie, że odkrywamy nowe kitki, chciałam właścicieli zaczepić, ale nikogo nie było, więc nie wiem jaka się ruda nazywa [/FONT][FONT=Comic Sans MS]:lol:. Kiedyś znów się tam przejdę to może się coś dowiem :loveu:[/FONT]


ja to bym teraz stała dzień i noc pod bramą ;) a conajmniej chodziła codziennie na spacery a tamte okolice ;)


Angelika_Roser napisał(a):
[FONT=Comic Sans MS]Kasia i Łukasz tez mi tak powiedzieli :loveu: jedyne czego mu do poodobnieństwa brakuje to snieżno białej sierści, ale to już nadrabia, przy obecnej wylince zmienia kolorek na intensywnie bielusi :loveu: co bardzo mnie cieszy[/FONT]

[FONT=Comic Sans MS]A tam od razu powiesić, chłopak sam się poddaje różnym pozom, ja go ciągać nie muszę :lol:

Hmm z tą dominacją Negaia... to raczej Gin go dominował. Obsikał krzesło na jego oczach w pokoju, a potem chciał obsikać jego głowę :evil_lol: w ostatniej chwili go odciągłam. Ogólnie byli spokojni, ale wymiana spojrzeń też była, czasem chodzili wokół siebie obrażeni tylko po to żeby za chwile oddać się szalonej zabawie. W całej tej przytgodzie jednak odoniosłyśmy z Madzią wrażenie, że to Gin rządził, szczególnie jak pokazał Negajowi, że w tym domu to Madzia należy do niego :diabloti: i spał bezczelnie na jej materacu nie dopuszczając brata.
[/FONT]

albo mi się coś na oczy rzuciło, albo na ostatnich zdjęciach, które wstawiła Kasia Aszce sporo brakowało do śnieżno-białosci :roll: i Gin wydaje się dużo bielszy :)

eee to jeszcze nie jest tak źle skoro się dalej bawią :) a jakoś na tych zdjęciach to Gin częściej leżał do góry brzuchem, stąd moje "wnioski" ;)

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Ooooooj dogomania szaleje bo Daria kilka postów Ci wyszło :evil_lol:
Ashka po dzieciach zmieniła kolor, hormony robią swoje. Miałam na myśli jej śnieżno biała sierść kiedy była rozkwitająca panienką :loveu:

[/FONT]

Posted

wow ale Ci śmietnik narobilam w galerii.. troche go zmniejszyłam, ale i tak został - mi ani razu nie wyświetliło potwierdzenie wysłania..

Angelika pamiętaj, że primo zdjecia mozna modyfikować, sekundo istnieje duuuzo róznych kosmetyków, które poprawiają kolor ;) nie twierdze, że Asha nie była snieżno biała - nie pamiętam czy tak było, czy nie :roll: , ale jesli źródłem Twojej wiedzy są zdjęcia z wystawy to byłabym ostrożna ;)
Na pewno przed dziecmi była duzo bielsza niż teraz, ale wydaje mi się, że gdzieniegdzie miała lekkie naloty

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...