bico Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Isadora7 napisał(a):Gonia jak uznasz że cegła potzreban to zrobię. Jednak apeluję o zdjęcia na tych się nie pojedzie. tak, nowe fotki, lepszej jakości są niezbędne, bo tylko na tych to daleko "nie zajedziemy":shake: trzeba się spieszyć.... Quote
GoniaP Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 majqa napisał(a):Widzę, że zmienił się tytuł! ;););):diabloti::diabloti::diabloti: Quote
majqa Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 GoniaP napisał(a):;););):diabloti::diabloti::diabloti: Prosimy o uchylenie woala tajemnicy. :lol: Quote
GoniaP Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 majqa napisał(a):Prosimy o uchylenie woala tajemnicy. :lol: No co??? Pepsi opuściła cuchnącą celę i jest już w klinice. Resztę pewnie napisze Stonka :loveu: Quote
Tola Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Wiec dziewczyna ma tez juz swoje imię:lol: Piszcie wiecej dziewczyny... Quote
stonka1125 Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 dziękuję wszystkim za szybką reakcję,pepsi juz w klinice w śremie,podróż zniosła dzielnie,troche kłapnęła zebami przy wkładaniu do auta ale jak wsadzilismy do auta parówę to sama weszła,będzie miała zrobionych tyle badań,że przez całe zycie tylu nie miałam,w najgorszym stanie jest głowa reszta podobno nie tak źle,wazy 25 kilo i troche,jak przyjechała do schroniska była szkieletem,cieszę się że jest juz pod opieką weterynarzy,jeszcze raz dzieki....... Quote
majqa Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 stonka1125 napisał(a):(...) w najgorszym stanie jest głowa (...)...... Co dokładnie jest nie tak z główką??? :-( Quote
stonka1125 Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 no łepek jest łysy i ma duzo strupków rozdrapanych,pewnie sie szudrała po tym ,okazała się przemiła sunią,juz w klinice zaczepiała do zabawy i przytulała sie pepsi w klinice Quote
gonia66 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 CHwała Bogu..ale się cieszę..nawet nie pomyślałam, że sprawy sie tak szybko potoczą..teraz Pepsi(super imię) będzie miała już tylko lepiej:multi::multi:A napiszcie dziewczyy- jak to się stalo i komu dziękować i kłaniać się w pas za to, że taka szybka reakcja???JAk sunia wyzdrowieje, to mam nadzieję, że kwestia domku będzie tylko formalnością:lol::lol: Zamieniam banerek na dobry:roll::roll::roll: Quote
majqa Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 gonia66 napisał(a):(...) napiszcie dziewczyy- jak to się stalo i komu dziękować(...) Śrem? Czyż to nie paluszki GoniP??? :razz: Quote
GoniaP Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 majqa napisał(a):Goniuś i inni, co proponujecie/ jakie są pomysły? Ogłoszenia w kierunku zbierania kasy na leczenie i utrzymanie? Jeśli, jak to robimy? Lawina standardowych z lub bez allegro? Jeśli allegro - wyróżnione, bezcegiełkowe, czy cegiełki? Kto to zrobi i na kogo dane kontaktowe + do wpłat? Hm...jeśli ktoś doczyta, że sunia jest w schronie, ten patronuje TOZ, a np. kasa jest zbierana na konto prywatne (czyli nie TOZ, nie jakaś fundacja) to aukcja straci na wiarygodności, czas będzie płynął, napływ pieniążków stanie w miejscu, a straci na tym ta bida. Goniu66, Bico, Ulv, super, że dołączyłyście. Dziękuję. :multi: Majguś, sunia od dziś jest Emirowa. Nie spałam wczoraj przez tę sunię... Nadałam temat Pani Prezes, która postanowiła zadbać o najpierw o psa, a potem o moją równowagę psychiczną. Pepsi przejdzie szczegółowe badania w naszej klinice, a potem pojedzie do dt w Wawie - przynajmniej taki jest plan. Wiadomo, że potrzebne są na nią fundusze, bo z gruszki nie spadną. Namiary na fundację są w moim podpisie, tam też znajdą się wkrótce informacje o suni. Mamy zdjęcia zrobione przez Stonkę, resztę zrobi Helga@Ares. Wtedy zastanowimy się co dalej... Najważniejsze, że Pepsi jest już w godnych warunkach, otoczona opieką medyczną i troską naszych ludzi. Quote
gonia66 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Uffffffffffffffffffffffffffffffff:multi::multi::multi::multi:nie mooglo byc lepiej dla tego udreczonego biedactwa..czy ktos wie jak się zachowuje teraz??Juz sie nie kręci szaleńczo????:razz: Quote
stonka1125 Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 no to ja sie kłaniam w pas goniP,jutro przeleje pieniążki obiecane,imię fajne,ja już oczywiście sie czułam jakbym ja porzucała i duzo mi do ryczenia nie brakowało,to naprawdę swietna sunia,zupełnie inaczej sie zachowywała niż w boksie,ciesze sie ze już jest pod opieka weta,to ja mówię uffffffffff......... Quote
GoniaP Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 gonia66 napisał(a):Uffffffffffffffffffffffffffffffff:multi::multi::multi::multi:nie mooglo byc lepiej dla tego udreczonego biedactwa..czy ktos wie jak się zachowuje teraz??Juz sie nie kręci szaleńczo????:razz: Nie wiem, pewnie śpi w legowisku i wreszcie odpoczywa ;) stonka1125 napisał(a):no to ja sie kłaniam w pas goniP,jutro przeleje pieniążki obiecane,imię fajne,ja już oczywiście sie czułam jakbym ja porzucała i duzo mi do ryczenia nie brakowało,to naprawdę swietna sunia,zupełnie inaczej sie zachowywała niż w boksie,ciesze sie ze już jest pod opieka weta,to ja mówię uffffffffff......... Stonka, nie mnie się kłaniaj, tylko sobie: za to, że ją tam przyuważyłaś, że napisałaś o niej, że zadzwoniłaś do mnie, że odebrałaś ze schronu i zawiozłaś do kliniki. Super robota! Pepsi zawdzięcza Ci życie! Quote
Isadora7 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 GoniaP napisał(a):[...ciach...]Nadałam temat Pani Prezes, która postanowiła zadbać o najpierw o psa, a potem o moją równowagę psychiczną. [...ciach...] Z psem sie udało ale nie wmówisz mi że z Twoją psychiką coś się zmieniło:megagrin::megagrin::megagrin: Quote
GoniaP Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 stonka1125 napisał(a):imię fajne... Też tak myślę :loveu: Lekarz prowadzący jest Ojcem Chrzestnym :razz: Quote
GoniaP Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Isadora7 napisał(a):Z psem sie udało ale nie wmówisz mi że z Twoją psychiką coś się zmieniło:megagrin::megagrin::megagrin: O żesz Ty :mad: Quote
Isadora7 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 GoniaP napisał(a):O żesz Ty :mad: No przeca prawde godom nie? :roflt::roflt::roflt: Quote
Isadora7 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 majqa napisał(a):Moje podejrzenia były słuszne. Wiedziałam, że Emir ma powiązania z mafią. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Wiele osób to zauważyło, ostatnio na jednym aptecznie czyszczonym wątku userka stwierdziła ze "haracze" pobieramy i tylko na to patrzymy. Quote
GoniaP Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Isadora7 napisał(a):No przeca prawde godom nie? :roflt::roflt::roflt: majqa napisał(a):Moje podejrzenia były słuszne. Wiedziałam, że Emir ma powiązania z mafią. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Raaaatuuuuuuuunkuuuuuuuuu! Jezdem w potrzaskuuuuuuu!!!!!!! Quote
majqa Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 [quote name='GoniaP'](...) Lekarz prowadzący jest Ojcem Chrzestnym :razz: Moje podejrzenia były słuszne. Wiedziałam, że Emir ma powiązania z mafią. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
gonia66 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Oj...to ja widzę, ze ta mafia dogomaniacka zatacza coraz większe kręgi i upycha coraz dalej swoje macki:roll::roll:Ale to dobrze...dobrze...bo jeszcze troche i zaczniesie dobierac do tylków oprawcom....bo wczesniej czy poźniej prawda wyjdzie na jaw:p Quote
GoniaP Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Isadora7 napisał(a):Wiele osób to zauważyło, ostatnio na jednym aptecznie czyszczonym wątku userka stwierdziła ze "haracze" pobieramy i tylko na to patrzymy. majqa napisał(a):Moje podejrzenia były słuszne. Wiedziałam, że Emir ma powiązania z mafią. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: gonia66 napisał(a):Oj...to ja widzę, ze ta mafia (....) zatacza coraz większe kręgi i upycha coraz dalej swoje macki:roll::roll: No, sunia trochę chora, trochę zaniedbana, ale zaraz się ją podszprycuje, włoski doklei (a co!) i przehandluje za przyzwoitą kasę, bo przecież ona jak rasowa :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.