Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co do sąiadów to ja mam szczęście. Ludzie uwielbiający psy choć nie wszyscy mają. ale głasiają je i są b. mili. Dzięki Harutkowi. który o 3 rano ujadał na balkonie i wypłoszył złodziei, sąsiedzi nie zostali okradzeni, musieli wymienić tylko okno. Tak, że dozgonna miłość sąsiadów. Raczej całe otoczenie w tym bloku jest b. przyjazne zwierzętom , bo jest dużo kotków także można powiedzieć jest super. A sąsiad Twój to jakiś zakapior w stylu nikt tu mi nie będzie zwracał uwagi, pies jest mój to mogę z nim robić co mi się podoba. Żeby się tylko nie przeliczył. Mam nadzieję, że nie odpuścisz, ja pomimo wojny i nie odzywania się nie odpuściłabym, to nie jest dobry sąsiad więc można go olać (nie ten poziom).

Posted

Niestety yunono, realia wsi i małych miasteczek bardzo różnią się od tych w Warszawie.
Sprawa sterylizacji lub nawet innego zabezpieczania suk przed cieczką pozostawia wiele do życzenia. Sukcesem jest już próba pilnowania i zamykanie suczki.
Rozmowy o tym, nawet z ludźmi z wyższym wykształceniem doprowadzają mnie do rozpaczy. Wczoraj rozmawiałam z prawnikiem, któremu miałam nadzieję, że oddam Fabiana, po śmierci jego ukochanego psa. Fabianek już w domu, ale zaproponowałam mu, że znajdę innego pieska. Przygotowanego do adopcji, wykastrowanego.
Zareagował zdenerwowaniem, że on nie chce żadnego okaleczonego psa.Ręce mi opadły, niech sobie jednak weźmie ze schroniska sam.
A sąsiad uważa, że to nie wina jego i zamkniętej suczki wydzielającej feromony, tylko wszystkich innych psów, które schodzą się z okolicy.
Nie chciał sobie przypomnieć, jak to latał za obecną żoną kiedy był młody, zanim czas go wykastrował w sposób naturalny :diabloti:

Posted

Z tym kastrowaniem to i ja się spotkałam z nieprzyjemnymi uwagami (chodziło w sumie o Ferkę), ale powiedziałam, że to dla jej zdrowia i sobie odpuścili. Mój syn też miał ale. Myślę , że to testosteron męski , macho się odzywa. Z tym gorzej. Trzeba robic wykład, pokazywać psiaki w schronie itp. To podziałało. A prawnik to dał dupy równo. Aż sie wierzyć nie chce. A co do sąsiada to uważam, że nie może zrozumieć dziad, że zamykając suczkę na 3 tygodnie to znęcanie się? Dla niej to trauma, bo w sumie za co? A tak miałby problem z głowy. Ręce i nie tylko opadają. Może podpuścić weta, żeby zrobić coś w rodzaju spotkania i żeby właśnie poruszył sprawę ustawy, i sterylizacji, żeby zapobiec niechcianych psiątek, które potem topi się czy wręcz zabija w inny sposób albo błąkają się bite kopane a na koniec kraty w schronisku? Może sami by się postawili w takiej sytuacji. Do tych ludzi naukowo nie da się podejść tylko chyba działać na wyobraźnię (chłop krowie na rowie!). Spróbuj może wet by się zgodził. To byłby chociaż jakiś kroczek a zrobić obowiązkowe stawiennictwo chociaż 1 osoby z gospodarstwa a najlepiej faceci (no chłopy). Pewnie już o tym myślałaś , może warto spróbować? Czy to walka z wiatrakami?

Posted

Yunono, prawda jest taka, że jakbym wzięła Fazę sama, zawiozła do Marcina i ją na swój koszt wysterylizowała, a potem jeszcze ze 4 dni u siebie przetrzymała, żeby oddać już zagojoną to by była ich zgoda :diabloti:
Robię to nagminnie na wsi ludziom, gdzie widzę że nie będą mieli pieniędzy, ani nie mają samochodu. To jest OK.
Ale człowiekowi, który ma warsztat samochodowy i więcej pieniędzy niż ja nie będę.:angryy:
Mam sposób tańszy. Będę ich notorycznie nękała przy każdej okazji.
To na konto tych pięciu lat obrazy. Wprawdzie zdaniem męża za suczkę mam 2 lata, a za tą naturalną kastrację 3.:evil_lol:

Posted

Skąd ja to znam! Tacy dorobkiewiczowie, nowobogaccy są najgorsi. Niestety też miałam z takimi do czynienia na szczęście dla mnie jestem juz z daleka od takich. Popieram nękanie.
No i całkiem niezłą robotę robisz, że pomagasz tym biednym. Jesteś the Best!

Posted

anita_happy napisał(a):
pomysl, ze jak ty bedziesz sie zawijac z tego swiata TAM będzie cie witała GROMADA merdających ogonów...:)
kiedys sie jeszcze wszyscy bez stresu wybawimy :P


Pięknie powiedziane Anitko!!!
A drzwi bianka rzeczywiście masz full wypas...:):):)...

Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):

A drzwi bianka rzeczywiście masz full wypas...:):):)...


Już nie mam :shake:
Mąż zdarł całkowicie obicie i pomalował na biało. Na wypadek kolejnego psiaka z ostrymi ząbkami. :evil_lol:

Posted

Bianko jako właściciel staruszków możesz mi polecić środek na stawy mój jamnik Maks ok.12 ostatnio robi się troche sztywny może masz jakiś sprawdzony specyfik

Posted

Mika31 napisał(a):
Bianko jako właściciel staruszków możesz mi polecić środek na stawy mój jamnik Maks ok.12 ostatnio robi się troche sztywny może masz jakiś sprawdzony specyfik

Ja polecam CetylM, testowany na naszej suni. Wczesniej testowala rozne formy glukozaminy bez powodzenia

Posted

deer_1987 napisał(a):
Ja polecam CetylM, testowany na naszej suni. Wczesniej testowala rozne formy glukozaminy bez powodzenia


Myślę Mika że deer ma w tym duże doświadczenie. Jej Niunia ma rzs i deer sprawdziła wiele specyfików zanim znalazła ten najlepszy.
Ja moim staruszkom nie podaję nic, nie cierpią bólu. A zmiany zwyrodnieniowe stawów , typowe starcze nie cofną się, na to nie ma rady. Zatrzymuje je ciepło, dobre warunki życia i stały, umiarkowany ruch.

Posted

No troche juz tego przetestowalam... ale to tak jak z innymi srodkami jednemu pomoze to a drugiemu co innego... dla jamnisia koszta cetylM nie sa takie drogie.

Ja jeszcze moge ze swojej strony bardzo polecic back on track, ale w polsce macie nie duzy wybor
http://www.backontrack.com/pl/produkty/

Natomiast zawsze moge Wam pomoc sprowadzic od nas
http://www.backontrack.com/se/produkter/hund/

A tutaj troche o tym jak to dziala:
http://www.backontrack.com/pl/jak-dziala-back-on-track/

Posted

Dzięki ciocie po prostu ostatnio zauważyłam że gorzej chodzi po prostu starość z bólu nie cierpi codziennie dwa spacerki i dobre jedzenie zimą spanie na fotelu w kocu elektyrycznym uwielbia 5 będzie renta to mu zamówie tabletki dzięki ciocie

Posted

Mika31 napisał(a):
Dzięki ciocie po prostu ostatnio zauważyłam że gorzej chodzi po prostu starość z bólu nie cierpi codziennie dwa spacerki i dobre jedzenie zimą spanie na fotelu w kocu elektyrycznym uwielbia 5 będzie renta to mu zamówie tabletki dzięki ciocie

Taki kocyk to tez dobrze :loveu: Masz jej galerie? My do nas zapraszamy :)

Posted

Mika31 napisał(a):
muszę ale ciągle coś jak nie mój szpital to choroby psów to internet nie domaga .....

Rozumiem, duzo zdrowka zyczymy w takim razie! Jak bys chciala to u nas na 1 stronie jest link do histori o rzs u psa

Posted

Byliśmy dzisiaj na rybach w Malińcu.
Spławik ani drgnął, ale za to obok nas siedział Nikuś wędkarz :evil_lol:
Piesek przez 5 godzin siedział panu na kolanach obserwując spławik i każde jego drgnięcie sygnalizował warknięciem.





A potem na mnie wydarł pyszczek.:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...