Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anita_happy napisał(a):


problem w tym, ze mąz jak popije to wypuszcza psy.


No to problemem jest mąż pani. :shake:
Taka sprawna grupa mogła przez ten czas problem rozwiązać :diabloti:

Anitko, muszę Cię pochwalić ( za całokształt to oczywiste ), ale ostatnio rozumiem co piszesz, nie muszę analizować pół godziny to ,, co autor miał na myśli ":p

Posted

hmm...ja ostatnio mało pisałam w sumie...bo wpadałam na dogo przez komórkę - heh. musiałam sie streszczać :P

sprawna grupa miała suniula pod okiem - jak odjeżdżaliśmy to mała juz chodziła...ale boi sie wychodzić na podwórko.
moze oduczy sie wylatywać na jezdnie

Posted

Mika31 napisał(a):
a ja mam wakacje do bani...ale foty super



Mika nie przejmuj się ja mam zawsze wakacje do bani.:cool3: Wszyscy pracownicy biorą urlopy, więc ja muszę pracować. Dopiero jak wracają, to ja mogę iść.
Wyjechać nie mogę, bo sześć psów. A jak bym zaryzykowała i wyjechała, to po dwóch dniach jeszcze szybciej bym wróciła :p
Ale ja lubię nawet te wakacje do bani i z utęsknieniem czekam na nie cały rok.

Posted

To szczera prawda. Ja też od czterech lat nie miałam urlopu wyjazdowego, choc mam tylko dwa jamolki. Ale syn wyjeżdżał dwa razy to codziennie musiałam wysłać mmsa ze zdjęciami robaczków i trzymać telefon przy psich uszkach jak do nich mówił. W tym roku wybieram się na grzybki na cztery dni, raczej jako rekonesans po lesie i spacer a przy okazji może coś znajdę, niestety nóżki są , jakie są. Twoje foty z lasu nie są nudne, bo las jest piękny no i ta Twoja "dziczyzna" z zaganiaczem Tuptusiem urocza. Z wielką przyjemnością je oglądam :) :)

Posted

Cieszę się yunono, że nie zmęczyła Cię ta monotonna zieleń. Ja ją uwielbiam, całkowicie mnie ten kolor wycisza( zresztą zauważyłam że moich pacjentów też, cały ośrodek zdrowia w środku jest w kolorze zielono-pistacjowym)
Czasami mam pomysł żeby wyjechać chociaż na tydzień w jakąś inną część świata.
Mąż mnie namawia i zapewnia, że będzie dbał o psy, ale zawsze stwierdzam, że tu jest najpiękniej. I ochota mija.:evil_lol:

To na dobranoc cieplutkie jeszcze zdjęcie śpiącego dziczka Goliacika.

Posted

:loveu:ale on słodk!!!był w planie urlop tż miał mieć 6 tygodni latem wolnego mieliśmy wyjechać ale w maju nagle się pochorowałam i spędził urlop ze mną w szpitalu moje jamniki uwielbiają plaże kopią wtedy gnoja w piasku.Maksiowi powiem kop gnoja i już mam oczko wodne:evil_lol:

Posted

Mika31 napisał(a):
spędził urlop ze mną w szpitalu


Mika, ale spędziliście urlop razem, chociaż tyle :roll:

deer_1987 napisał(a):
Goliacik juz mocno spi :loveu:


Dziczek nie ma kłopotu ze spaniem, on jeden w nocy nie plącze się po domu.

Dzisiaj złapałam szczeniaków, którzy chodzili pod domami i z wodnego pistoletu pryskali psom w oczy wodą z jakimś proszkiem. Trafiło na Goliacika, było dużo płaczu, trzeba było oczka przemywać. Zaczaiłam się i zostali porządnie zlani wodą z węża. Jutro dowiem się czyi to chłopcy i musimy porozmawiać z rodzicami, zanim następnym razem wpadną na gorszy pomysł.

Posted

no tak tylko że ja byłam na takich lekach że 2,5 tygodnia mi wyciekło z życiorysu przyjedzie dopiero w grudniu i będą jamniczo rodzinne święta

Posted

deer_1987 napisał(a):
O kurcze ale sie nudzi niektorym...


To gnoje po 10 lat. Jak będą starsi to benzyną poleją i podpalą.
Widziałam, że chodzą po chodniku między domami z pistoletem, ale myślałam, że się bawią . Do głowy by mi nie przyszło co robią, nie widzieli mnie, byłam na balkonie na drugim piętrze. Na naszej ulicy jest dużo psów, szczekały, ale dopiero jak spryskali Goliacika i przemywałam mu pyszczek zobaczyłam czym. Muszę poinformować sąsiadów, żeby uważali na psy, obawiam się że są to dzieci z domku naprzeciwko, rodzice też pewnie będą zaskoczeni.
Pojedziemy jutro z Goliacikiem do weta, a fakturkę wręczę rodzicom.

Posted

I słusznie , niech pilnują dzieci, no powiedzmy w sensie nauki szacunku do ludzi i zwierząt. Normalnie to wkopałabym w tyłki. Zapytaj co za proszek był w tej wodzie? Może im też trzeba tak zrobić ? A jak Goliacik bedzie mial kłopoty z oczkami? (tfu! Tfu!)

Posted

To był chyba na szczęście tylko proszek do prania. Dobrze że trafiło na Goliacika, to większość płynu z proszkiem osiadła na jego czułkach.
Oczka były czerwone, ale wieczorem przemyłam rumiankiem i zakropliliśmy sulfacetamid. Ale do weta i tak pójdziemy, chodzi głównie o fakturę i nauczkę dla rodziców.
Nie wiemy jak długo się tak zabawiali, ale trafili na mój pierwszy dzień urlopu.:diabloti:
Może przyszło by im do głowy z czasem pryskać czymś mocniejszym.

Posted

Mika31 napisał(a):
a może zabrać gówniarzy do schroniska niech odpracują ciekawe czy wtedy byli by tacy mądrzy


Niestety Mika najbliższe schroniska to w Lublinie i Zamościu. To kawałek drogi.

Posted

Dzisiaj z dziećmi to trzeba jak z śmierdzącymi jajkami.
Swojego uderzyć nie możesz, a co dopiero farbą olejną potraktować cudzego :shake:
Z wężem zawsze możesz powiedzieć, że myło się po prostu ogrodzenie ;)

Posted

bianka0 napisał(a):
Dzisiaj z dziećmi to trzeba jak z śmierdzącymi jajkami.
Swojego uderzyć nie możesz, a co dopiero farbą olejną potraktować cudzego :shake:
Z wężem zawsze możesz powiedzieć, że myło się po prostu ogrodzenie ;)

A potem wyrosnie z tego taki co bedzie zabijal innych bo nie maja papierosa:roll: kompletny brak wychowania...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...