bianka0 Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 [quote name='Isadora7']Jak będzie miał wątek to można będzie tam też dopisać Założyłam mu: http://www.dogomania.pl/threads/212372-Znaleziony-pi%C4%99kny-foksterier-czy-kto%C5%9B-szuka-FOKSIA?p=17383476#post17383476 Ogłoszenia już jutro. Quote
taxelina Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Nie dziwne ze sie przywialas juz troche :( Quote
bianka0 Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 deer_1987 napisał(a):Nie dziwne ze sie przywialas juz troche :( I to nie tylko trochę, umie chłopak chwycić za serce. Quote
bianka0 Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 No to stało się. Znowu została mi z Harnasiem tylko szczęśliwa siódemka. Foksio pojechał do swojego nowego domku.:roll: Quote
taxelina Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 [quote name='bianka0']No to stało się. Znowu została mi z Harnasiem tylko szczęśliwa siódemka. Foksio pojechał do swojego nowego domku.:roll:[/QUOTE] No to super wiadomosc! Choc pewnie pusto bez niego :( Quote
bianka0 Posted August 11, 2011 Author Posted August 11, 2011 [quote name='deer_1987']No to super wiadomosc! Choc pewnie pusto bez niego :([/QUOTE] Pusto bez niego strasznie [quote name='Jo37']Super. A jak dom znalazł foksia ?[/QUOTE] Wypatrzyła go dziewczyna Olga, która zarejestrowała się na dogo, ale tylko po to żeby znaleźć pieska. Quote
yunona Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 A to jamnisie Twoje teraz płaczą za Foksiem:eviltong::evil_lol: albo cieszą się , że będzie więcej żarełka dla nich:eviltong:;). Oby był szczęśliwy:multi::multi::multi: Quote
malawaszka Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 o ale szybka akcja :klacz: miał Foksik szczęście, że na Was trafił :loveu: Quote
bianka0 Posted August 11, 2011 Author Posted August 11, 2011 Zaczynamy przyzwyczajać się do tymczasów, zarówno my jak i psiaki. To był już czwarty.( Sonia /Latika, Nuka, Fredi i Foksio) Ale pozostaje po nich pustka, zarówno po tych co odchodzą za TM, jak i do nowych domów. Quote
rasowa2410 Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 To był już czwarty.( Sonia /Latika, Nuka, Fredi i Foksio) Łał! No to gratulacje! Nie martw się, wszyscy mają tą dziwną pustkę... Ja też. Pamiętaj, że teraz mają wspaniałe domki na całe życie :-) Quote
Diana S Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 [quote name='bianka0']Zaczynamy przyzwyczajać się do tymczasów, zarówno my jak i psiaki. To był już czwarty.( Sonia /Latika, Nuka, Fredi i Foksio) Ale pozostaje po nich pustka, zarówno po tych co odchodzą za TM, jak i do nowych domów.[/QUOTE] Ciesze sie bianko, ze foksio znalazł swoj domek... Tak, pozostaje pustka, zawsze pamięta sie, o dawnych psiakach. Nie da sie ich wymazać z pamięci.... Quote
bianka0 Posted August 12, 2011 Author Posted August 12, 2011 A teraz coś innego. Zabiorę Was na spacer do lasu. Po pracy, bez psów, mężów, dzieci. Po piętnastu kilometrach w głuszy wrócicie do domu wyciszone, wypoczęte, całkowicie zrelaksowane. Las w Pikulach. Ostoja Zwierzyny - wstęp wzbroniony. Paśniki Janowskich Borów. Quote
bianka0 Posted August 12, 2011 Author Posted August 12, 2011 Malownicza piwniczka w środku lasu, w której trzyma się buraki i kartofle dla zwierzyny. Tak rosną ulubione grzyby anity_happy - chochułki. Przy okazji spaceru. Quote
bianka0 Posted August 12, 2011 Author Posted August 12, 2011 A tak wygląda las nocą :cool3: Zapachu suszonych grzybów w domu niestety nie przekażę. Quote
taxelina Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Oj nie boisz sie tam chodzic noca? :razz: Quote
yunona Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Klimaty niesamowite, ale ja zawsze bałam się w nocy w lesie. Tu huknie jakaś sówka czy pójdźka, tu coś zakwili, słychać co jakiś czas dźwięk trzepotania skrzydeł, delikatny trzask złamanej gałązki i tylko gdzieś w koronach drzew prześwituje księżyc , człowiek stoi z otwartą buzią i nasłuchuje. Jak jest sam lub nawet z kimś to jednak od czasu do czasu ciarki po pleckach przelecą. Zdarzyło mi się nawet w dzień przestraszyć okropne, gdy nagle dwa jelenie, jeden z dość dużymi rogami, przecięły mi drogę a zauważyłam je w ostatniej chwili tak cicho biegną (tłumi pewnie też ściółka). Pamiętam, że miałam stracha, bo początkowo biegły prosto na mnie. Gacie pełne, na szczęście tylko w przenośni. Potem przyjemne uczucie, że wreszcie nie na obrazku ale w realu oglądałam tak piękne okazy. Wrażenia pozostały do dziś w pamięci. Uwielbiam las, grzybobranie i najprzyjemniesze spacery to tylko leśne. Biance tego troszeczkę zazdroszczę. Quote
rasowa2410 Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Oooo... ja też się rozmarzyłam, ale znając mnie już gdy usłyszę jakiś dziwny dźwięk w krzakach to pędzę do domu :-D Straszny tchórz ze mnie Quote
Diana S Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 bianko, foto relacja wysmienicie obrazowa.... :) Quote
bianka0 Posted August 15, 2011 Author Posted August 15, 2011 Nie boję się chodzić po lesie nocą, bardzo lubię. Bałabym się nocą przejść po ulicach Lublina, tu chyba umarłabym ze strachu :evil_lol: Jeżeli idę na dłuższe wypady po trudnym terenie i późno wracam to nie biorę psów ze sobą. Niestety mogłyby się odłączyć i zgubić. Nie lubię też brać ludzi ze sobą, nawet męża, bo zaraz chcą po paru kilometrach do domu.:cool3: Co do odgłosów, to nie niepokoją, jak się umie je rozpoznawać.Chyba że się usłyszy odgłos człowieka. Wtedy lepiej się schować i poobserwować. Zwierzęta same unikają człowieka, czasami zdarza się bliskie spotkanie, że skóra cierpnie. Ale myślę że obu stronom. One są mądrzejsze od nas , czują i słyszą nas z daleka. Wolą unikać ludzi. Nie brałam aparatu do lasu, ale jeżeli sprawia Wam to przyjemność, to z chęcią będę robiła zdjęcie z ciekawszych, dzikich miejsc. Nie umiem robić takich pięknych zdjęć jak deer, ale zawsze oddadzą klimat. W sobotę byliśmy z mężem u Ani. Tam gdzie jest Foksio. To mały raj dla zwierząt, który prowadzi Ania - weterynarz o olbrzymim sercu. Jesteśmy jeszcze z mężem pod wrażeniem tej wizyty. Jestem w szoku, że są tacy ludzie jak Ona. Bardzo się cieszę, że tam trafiłam i mogłam to zobaczyć. Zaraz będę Wam wklejała fotki. Ania wyraziła zgodę :p Quote
wapiszon Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Zgadzam się Bianko, do lasu się nie boję pójść wieczorem. A jeśli się boję , to ludzi a nie zwierząt. Quote
bianka0 Posted August 15, 2011 Author Posted August 15, 2011 Ania jest weterynarzem w niewielkiej wsi. Ma pod swoją opieką kilkadziesiąt psów. Te chore, stare, które już nie mają szans na adopcję, zostają u niej na zawsze. Te wyrzucone, dostarczone przez gminę, podrzucone, leczy i sama szuka domów . Tam się wchodzi i trzydzieści psiaków wybiega merdając ogonami. Wszystkie żyją w zgodzie i każdego człowieka przyjmują z radością. Wchodząc pośród te psiaki nawet przez myśl nie przejdzie, że któryś może ugryźć. Wszystkie nocują w domu, wspierają się wzajemnie. Gdzie nie usiądziesz, tam zbliża się do ciebie dyskretnie jakiś pyszczek do głaskania. Oglądając piękny dom, podąża za nami asysta kilkunastu psiaków, zmieniających się w poszczególnych pomieszczeniach, żeby wszystkie mogły nacieszyć się gośćmi.:p I olbrzymi atut, Ania jest osobą bardzo miłą również dla ludzi, to co nieczęsto zdarza się na dogo. Tu Fosksio, który absolutnie nie miał dla nas czasu Zaraz wkleję mnóstwo innych zdjęć, tylko dam jeść swoim pieskom. Quote
rasowa2410 Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Jeeeest! Będzie duuużo zdjęć! Czekamy! :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.