yunona Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Przykro mi , że ogród zniszczony i Twoja ciężka praca:shake:. Ale jutro będzie nowy dzień, słoneczko i humorek widzę, że lepszy bo naturka grzybiarza się odzywa:multi:. Kureczki mniam. Ja już w kolejce. Myzianki dla zwierzyńca.:loveu: A jak tam Harnaś najmniejszy z jamników?:eviltong::evil_lol: Quote
funia Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 bianka0 napisał(a):Słoiki zawsze są potrzebne, ale to straszny kłopot z ich przesyłką. Przy tej ilości przetworów jaką przygotowuję,zapotrzebowanie jest olbrzymie. Ale dzisiaj nie ma problemów z ich dostaniem, pakuję całymi zgrzewkami do samochodu, a cena ich nie jest wygórowana. Kiedy kupuję mogę dobrać pojemnością, co potem ułatwia sprzedaż na bazarku. Ostatnio niezłą partię dowiozła mi anita_happy.:cool3: Już są dawno napełnione. Szykuj się na śliwki bo już dochodzą ..... A i słoiki Ci dam u mnie tego dziadostwa pełno ....Wiesz ,ze ze mnie gosposia jak z koziej du..y klarnet:oops: Quote
bianka0 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 [quote name='yunona'] A jak tam Harnaś najmniejszy z jamników?:eviltong::evil_lol: Harnaś nieco zaniedbany, moja córka odkochała się w koniku i zakochała się w dwunożnym.:mad: Nie ma wyjścia, jak skończę szczyt owocowy i grzybowy muszę znaleźć czas na naukę jazdy na Harnasiu. Na stare lata przyszło mi uczyć się wielu rzeczy, które robi się za młodu. Nie miałam nigdy czasu, więc teraz nadrabiam. Nauczyłam się strzelać, teraz jazda konno, w planie zimą jeszcze jazda na nartach. [quote name='funia']Szykuj się na śliwki bo już dochodzą ..... A i słoiki Ci dam u mnie tego dziadostwa pełno ....Wiesz ,ze ze mnie gosposia jak z koziej du..y klarnet:oops: Funiu szykujemy się na śliwki i bardzo dziękujemy za zaproszenie.:loveu: Ja z wielką chęcią skorzystam, sad wokół hoteliku piękny, a śliwki muszą wylądować w słoikach jako powidła i w occie. Z tą samokrytyką funiu przesadziłaś :shake: Quote
malawaszka Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 bianka0 napisał(a):Na stare lata przyszło mi uczyć się wielu rzeczy, które robi się za młodu. Nie miałam nigdy czasu, więc teraz nadrabiam. Nauczyłam się strzelać, teraz jazda konno, w planie zimą jeszcze jazda na nartach. znaczy się jest nadzieja że i ja kiedyś popróbuję takich różnych zajęć :loveu: super! i robienia przetworów też chciałabym się nauczyć, ale tak co roku odkładam, na "za rok" ... :oops: no i jeszcze chciałam zapytać kto to jest Fabian który udaje sznaucera? :lol: Quote
bianka0 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 [quote name='malawaszka']znaczy się jest nadzieja że i ja kiedyś popróbuję takich różnych zajęć :loveu: super! i robienia przetworów też chciałabym się nauczyć, ale tak co roku odkładam, na "za rok" ... :oops: no i jeszcze chciałam zapytać kto to jest Fabian który udaje sznaucera? :lol: Warto uczyć się nowych rzeczy koło pięćdziesiątki :evil_lol: Takich, na które miało się ochotę w młodszym wieku, tylko ....nigdy nie było czasu. Nie ma ludzi niezastąpionych, ale do tego wniosku dochodzi się po latach. A oto nasz pechowy Fabianek. http://www.dogomania.pl/threads/1804...onu-szuka-domu Quote
wapiszon Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 [quote name='bianka0']Warto uczyć się nowych rzeczy koło pięćdziesiątki :evil_lol: Takich, na które miało się ochotę w młodszym wieku, tylko ....nigdy nie było czasu. Nie ma ludzi niezastąpionych, ale do tego wniosku dochodzi się po latach. A oto nasz pechowy Fabianek. http://www.dogomania.pl/threads/1804...onu-szuka-domu Zgadzam się :evil_lol: W tym roku uczyłam się jeździć na nartach ( ale jeszcze się nie nauczyłam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ). Konno też zamierzam się nauczyć :diabloti: Quote
malawaszka Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 ja przygodę z nartami już mam za sobą :D nie podobało mi się - no może jeżdżenie to jeszcze i ponoć dobrze mi szło, ale STRES jaki przeżywałam na wyciągach i co ja na nich wyprawiałam to.... no granie warta świeczki - ten stres niweczył całą przyjemność ze zjazdu :oops: Quote
bianka0 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Są rzeczy które z założenia mogą nie sprawić nam przyjemności. Ale to uczucie podjęcia wyzwania..., sprawdzenia się, jest niepowtarzalne. Tak jest ze wszystkim. Na początku szukanie motywacji ( nawet wbrew swoim przekonaniom ), potem pokonanie lęku przed śmiesznością, obrażeniami (jeżeli jest to choć trochę niebezpieczne ). A potem zadowolenie, że jednak się to umie.:razz: Coś co od początku nie budzi w nas lęku, pewnych obaw, po osiągnięciu nie daje aż takiej satysfakcji. Quote
bianka0 Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 deer_1987 napisał(a):Prosze od nas wyglaskac cala bande! :loveu: Dziękuję i wygłaszczę jak wrócę wieczorem z lasu :razz: Quote
rasowa2410 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 A od nas ucałować każdego z osobna w nosek! Trzymajcie się tam cieplutko. Buziaki - cmok! cmok! Quote
anita_happy Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 wyobrazacie sobie bianke na nartach ....heh..musiała by miec długie narty...zeby jamniki sie pomiesciły:P hahhah Quote
Isadora7 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 anita_happy napisał(a):wyobrazacie sobie bianke na nartach ....heh..musiała by miec długie narty...zeby jamniki sie pomiesciły:P hahhah padłam z rechotu - ujrzałam biankę na nartach z jamnikami Quote
wapiszon Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 anita_happy napisał(a):wyobrazacie sobie bianke na nartach ....heh..musiała by miec długie narty...zeby jamniki sie pomiesciły:P hahhah Dobre:evil_lol::evil_lol::evil_lol::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
matrioszka2 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 funia napisał(a):Szykuj się na śliwki bo już dochodzą ..... A i słoiki Ci dam u mnie tego dziadostwa pełno ....Wiesz ,ze ze mnie gosposia jak z koziej du..y klarnet:oops: Ja się tam bezceremonialnie wpraszam . :eviltong: Posiadłam cudny przepis na powidła dla leniwych ;) i też kcem szliwkóf.:mad: Quote
yunona Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Kurcze, dziwią się że jamniki jedzą na okrągło i tyją,:evil_lol: a szanowne pańcie wiecznie o żarciu, a ponieważ ja też lubię , to niech Was,:lol: idę zjeść śliweczkę (kupiłam na bazarku, nie mam działeczki:-() Quote
bianka0 Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Matrioszko dostałam dzisiaj wiadomości od funi co do dojrzewania śliwek. Jeszcze twarde, dopiero nabierają kolorów, wstępnie ustaliłyśmy telefonicznie, że będą za ok półtora tygodnia. Dobrze się składa, bo w tym terminie Josef będzie miał operację w Zamościu i będzie nocował z funią. Jedną noc , za moją zgodą :diabloti: Z jazdą konną to wyjdzie na bank, bo już kiedyś to robiłam, ale z tymi nartami, to będzie mój debiut. A jak dojdą do tego jamniki, to mam wątpliwości czy wszyscy nie zostaniemy hurtem zagipsowani. Ale do zimy jeszcze daleko, będę się martwić potem. Na razie jest wspaniały wysyp kurek :bigcool: Jamniki i nie tylko, od wszystkich wycałowane.:cool3: Quote
Mika31 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 :calus:to ode mnie duża buźka dla całego stadka Quote
rasowa2410 Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 yunona napisał(a):Kurcze, dziwią się że jamniki jedzą na okrągło i tyją,:evil_lol: a szanowne pańcie wiecznie o żarciu:-() Ale jamnisie są dlatego takie długie, żeby mogły więcej jedzonka pomieścić :] A krótkie łapeczki to dlatego by nie dźwigać swojego wielkiego brzucha po ziemi :D Quote
yunona Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 bianka0 napisał(a):... Z jazdą konną to wyjdzie na bank, bo już kiedyś to robiłam, ale z tymi nartami, to będzie mój debiut. A jak dojdą do tego jamniki, to mam wątpliwości czy wszyscy nie zostaniemy hurtem zagipsowani. Ale do zimy jeszcze daleko, będę się martwić potem. Na razie jest wspaniały wysyp kurek :bigcool: Jamniki i nie tylko, od wszystkich wycałowane.:cool3: Mnie z nart zostały tylko kijki, kolanka mam strzaskane jedno po artroskopii a drugie przyp. wrzesień/październik. Jesli chodzi o przyjemność- to ogromna. Jak opanujesz dobrze technicznie i poczujesz , że jestes bezpieczna, fajna trasa to niesamowita frajda. Poza tym po waszych lasach zimą można sobie przyjemnie pospacerować na biegówkach , też fajna sprawa. Podziwianie widoków leśnych, zdjęcia (m.in. ślady zwierząt), na polance małe ogniseczko , kiełbaska i coś na rozgrzewkę też ma swój urok.:lol::p Poza tym jestem jak najbardziej za nowymi wyzwaniami , ja nawet posunęłam się do wypalenia "skręta" z młodzieżą (kolegami syna i z nim samym) za co zdobyłam u nich uznanie i do dzisiaj to wspominają. Uznałam, że należy spróbować, czym się tak młodziez podnieca. Innych nie będę próbować. Quote
bianka0 Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Odważna jesteś yunono :no-no-no: Tym odważniejsza że ....:evil_lol: Co do biegówek, to nasze dzikie lasy odpadają. Lasy Janowskie to największy kompleks leśny w ciągłości w całej Europie. Jestem w nich zakochana. Właśnie z nich wróciłam i wpakowałam w słoiczki kurki. Ale mamy dwa miejsca zjazdowe, na które przybywają ludzie z Lublina i Rzeszowa, to Batorz i Chrzanów. Quote
Diana S Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 bianko, przeczytałam Twoj temat, o Twoich cudach.... Tak pieknie opisałaś swoje psy, ze az za serducho łapie..... Ten temat, nie jest od dziś, ale od dziś przeczytałam Twoj watek.... Przeczytałam, o Twoich cudach.... musi być z Ciebie fajna babka.... Pozdrawiam cieplutko Quote
bianka0 Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Diana S witamy na naszej stronce :loveu: Quote
Diana S Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Bede sledziała ten watek... masz to, jak w banku ;) Quote
bianka0 Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 A tak teraz, po miesiącu pobytu u nas wygląda Tinka ( mąż ją nazywa Pinda i też reaguje na to imię ) A to okno w mojej kuchni i jedyne kwiaty jakie mi pozostały po gradzie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.