JamniczaRodzina. Posted April 28, 2014 Posted April 28, 2014 Mari dawaj fotke przystojniaczka mozesz na mój wątek wstawić :) Quote
Sarunia-Niunia Posted April 28, 2014 Posted April 28, 2014 Zostawiam przytulaski dla całej Gromadki ze szczególnym wskazaniem dla Lufeczki i Goliacika!!! Quote
mari23 Posted April 28, 2014 Posted April 28, 2014 [quote name='JamniczaRodzina.']Mari dawaj fotke przystojniaczka mozesz na mój wątek wstawić :) bardzo proszę ;) na życzenie :) Jego Długość Filip Pierwszy w całej swej przystojności ;) pan Filipa mieszka sam, żona dość dawno mu zmarła, dzieci - cała czwórka - wyjechały do Anglii, panu został tylko Filip... i to jest jedyny powód, dla którego jeszcze mu tego psa nie odebrałam.... tym razem jednak zamiast Filipa odwieźć - wykastrowałam kawalera i poczekam, czy pan go "znajdzie" Quote
JamniczaRodzina. Posted April 28, 2014 Posted April 28, 2014 Bardzo przystojny Pan Jamnik wedrownik :loveu: Quote
Sarunia-Niunia Posted April 28, 2014 Posted April 28, 2014 [quote name='JamniczaRodzina.']Bardzo przystojny Pan Jamnik wedrownik :loveu:[/QUOTE] No, super Facet z Filipka:) Quote
bianka0 Posted April 28, 2014 Author Posted April 28, 2014 Bardzo ładny ten Filipek :lol: to chyba młody psiaczek. [quote name='Sarunia-Niunia']Zostawiam przytulaski dla całej Gromadki ze szczególnym wskazaniem dla Lufeczki i Goliacika!!![/QUOTE] Dziękujemy za głaski. Wczoraj była zbiorowa kąpiel, psiaki akurat są mięciutkie, pachnące. Quote
haliza Posted May 2, 2014 Posted May 2, 2014 [quote name='bianka0'] Dziękujemy za głaski. Wczoraj była zbiorowa kąpiel, psiaki akurat są mięciutkie, pachnące.[/QUOTE] Korzystacie ze słoneczka ;) - teraz trzeba brać się za ogródek :p Quote
JamniczaRodzina. Posted May 2, 2014 Posted May 2, 2014 Kwarantanna sie skonczyła czy jest już kruszynka u Was? Quote
mari23 Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 [quote name='haliza']Korzystacie ze słoneczka ;) - teraz trzeba brać się za ogródek :p[/QUOTE] wczoraj wieczorem ledwie sie wyprostowałam po ogródkowych porządkach ;) a dzisiaj od rana deszcz i przejmujące zimno... brrrr.... nawet Filip wybiegl tylko na krótki "sik" i biegiem wracał do domu, staruszki odmówiły wyjścia, wola sikać w domu ;) Quote
JamniczaRodzina. Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 Oj tak dzisiaj pogoda zupełnie nie jamnicza jak to mówią nawet psa z domu;) nie wygonisz leje wieje.Mari a co bedzie jak wlaściciel dopatrzy sie cennego braku u Filipka?:diabloti: Quote
mari23 Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 [quote name='JamniczaRodzina.']Oj tak dzisiaj pogoda zupełnie nie jamnicza jak to mówią nawet psa z domu;) nie wygonisz leje wieje.Mari a co bedzie jak wlaściciel dopatrzy sie cennego braku u Filipka?:diabloti:[/QUOTE] na razie to właściciel nie dopatrzył się chyba nawet braku Filipka ;) a ja będę się tłumaczyć.... że go nie poznałam, że jako bezdomnego wykastrowałam:diabloti: a słodki Filipek własnie zajął się maskotką, bo Pirat już się zmęczył i schował w kącie :) w czasie deszczu jamniki sie nudzą? ;) Quote
JamniczaRodzina. Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 W czasie deszczu jamniki pozakopywały sie w koce i udaja ,że ich niema :evil_lol: Quote
bianka0 Posted May 4, 2014 Author Posted May 4, 2014 ZUZANKA Przyjechała do nas wczoraj, dzięki pomocy FJN. Malutka jest ze schroniska w Chorzowie, przebywała tam tylko przez okres kwarantanny, więc już w takim stanie tam trafiła. W dniu zakończenia kwarantanny Magda z FJN zabrała Zuzankę do domu i przewiozła ją do Krakowa, tam zaopiekowała się nią Michalina, a Tomasz wczoraj w nocy przywiózł Zuzę do domu. Malutka dzisiaj cały dzień śpi, więc to są zdjęcia, które zrobiła jej u siebie Magda. Stan małej jest poważny, waży ok 3 kg, jutro weterynarz. Trzymajcie kciuki. Quote
Jo37 Posted May 4, 2014 Posted May 4, 2014 Trzymam kciuki. Biedna sunia - oby cieszyła się Waszym domem jak najdłużej. Quote
mari23 Posted May 4, 2014 Posted May 4, 2014 [quote name='Jo37']Trzymam kciuki. Biedna sunia - oby cieszyła się Waszym domem jak najdłużej.[/QUOTE] serce ściska na taki widok :( :( 3 kg..... aż trudno uwierzyć :( :( Quote
JamniczaRodzina. Posted May 4, 2014 Posted May 4, 2014 Straszna chudzinka :shake: trzymamy kciuki za babcie.A jkiej budowy ona jest mini czy standard? Quote
Sarunia-Niunia Posted May 4, 2014 Posted May 4, 2014 [quote name='JamniczaRodzina.']Straszna chudzinka :shake: trzymamy kciuki za babcie.A jkiej budowy ona jest mini czy standard?[/QUOTE] Z tego co wiem, to Zuzinka jest jamnisią króliczą, nie mniej jednak 3 kg to same kosteczki:( Bianko, mam nadzieję, że Malutka będzie się cieszyć jeszcze długo Waszą MIŁOŚCIĄ!!!!!!!!!! Quote
JamniczaRodzina. Posted May 4, 2014 Posted May 4, 2014 To jesli to jamnik króliczy to waga jest do 3,5 kg Quote
bianka0 Posted May 4, 2014 Author Posted May 4, 2014 Nie, Zuzanka jest jamnikiem miniaturowym. Założyłam jej sweterek po Poleńce, która była jamnikiem króliczym i sięga jej tuż za żeberka. Jest dłuższa od jamnika króliczego, ale jej wyniszczenie jest krytyczne, jutro być może po badaniach będzie wiadomo dlaczego. Fionka była strasznie chuda, ale Zuzanka to sam szkielecik obciągnięty skórą. Quote
JamniczaRodzina. Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 Trzymamy kciuki od rana za mlodą osóbke :) powodzenia Quote
Sarunia-Niunia Posted May 5, 2014 Posted May 5, 2014 [quote name='JamniczaRodzina.']Trzymamy kciuki od rana za mlodą osóbke :) powodzenia[/QUOTE] ... i ja też... cały czas myślę o Zuzance... Quote
gojka Posted May 6, 2014 Posted May 6, 2014 (edited) [quote name='bianka0']ZUZANKA Przyjechała do nas wczoraj, dzięki pomocy FJN. Malutka jest ze schroniska w Chorzowie, przebywała tam tylko przez okres kwarantanny, więc już w takim stanie tam trafiła. W dniu zakończenia kwarantanny Magda z FJN zabrała Zuzankę do domu i przewiozła ją do Krakowa, tam zaopiekowała się nią Michalina, a Tomasz wczoraj w nocy przywiózł Zuzę do domu. Malutka dzisiaj cały dzień śpi, więc to są zdjęcia, które zrobiła jej u siebie Magda. Stan małej jest poważny, waży ok 3 kg, jutro weterynarz. Trzymajcie kciuki. O matko jaka słodka jamninka:)! Jak wyszły badania Bianko? Co dolega psince? Który to już Twój piesek? Byliśmy w Jamnikowie w niedzielę w parku linowym ale ponieważ nasza psinka ma cieczkę nawet nie planowałam spotkania. Naszą psinę wypsikaliśmy preparatem i szczęśliwie żaden pies jej nie napastował :) Zaskoczyło mnie,że tu nie biegają żadne samowyprowadzające się psiaki.Wszystkie z właścicielami,na smyczy. Edited May 6, 2014 by gojka Quote
bianka0 Posted May 7, 2014 Author Posted May 7, 2014 Byłyśmy w poniedziałek u weterynarza. Wszystkie badania laboratoryjne ku naszemu zdziwieniu w normie. USG - narządy wewnętrzne w normie. W pachwinie duża przepuklina z zawartością jelit, ale o szerokich wrotach. Guzki na obu listwach mlecznych, nie naciekające podłoża. Paszczęka w strasznym stanie, prawie wszystko do ekstrakcji. Dzisiaj Zuzanka nareszcie odzyskała apetyt, zjadła 4 posiłki, ale musi być tylko kurczaczek w rosołku. Wygrzewała się na słoneczku, jest bardzo ruchliwa jak na ten stopień wychudzenia, jeszcze bardzo dużo śpi. Nie zrobiłam jej jeszcze zdjęć, ale jutro to naprawię. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.