Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='JamniczaRodzina.']Mari dawaj fotke przystojniaczka mozesz na mój wątek wstawić :)




bardzo proszę ;) na życzenie :)



Jego Długość Filip Pierwszy w całej swej przystojności ;)

pan Filipa mieszka sam, żona dość dawno mu zmarła, dzieci - cała czwórka - wyjechały do Anglii, panu został tylko Filip...
i to jest jedyny powód, dla którego jeszcze mu tego psa nie odebrałam.... tym razem jednak zamiast Filipa odwieźć - wykastrowałam kawalera i poczekam, czy pan go "znajdzie"

Posted

Bardzo ładny ten Filipek :lol: to chyba młody psiaczek.

[quote name='Sarunia-Niunia']Zostawiam przytulaski dla całej Gromadki ze szczególnym wskazaniem dla Lufeczki i Goliacika!!![/QUOTE]

Dziękujemy za głaski. Wczoraj była zbiorowa kąpiel, psiaki akurat są mięciutkie, pachnące.

Posted

[quote name='bianka0']
Dziękujemy za głaski. Wczoraj była zbiorowa kąpiel, psiaki akurat są mięciutkie, pachnące.[/QUOTE]
Korzystacie ze słoneczka ;) - teraz trzeba brać się za ogródek :p

Posted

[quote name='haliza']Korzystacie ze słoneczka ;) - teraz trzeba brać się za ogródek :p[/QUOTE]




wczoraj wieczorem ledwie sie wyprostowałam po ogródkowych porządkach ;)
a dzisiaj od rana deszcz i przejmujące zimno... brrrr.... nawet Filip wybiegl tylko na krótki "sik" i biegiem wracał do domu, staruszki odmówiły wyjścia, wola sikać w domu ;)

Posted

[quote name='JamniczaRodzina.']Oj tak dzisiaj pogoda zupełnie nie jamnicza jak to mówią nawet psa z domu;) nie wygonisz leje wieje.Mari a co bedzie jak wlaściciel dopatrzy sie cennego braku u Filipka?:diabloti:[/QUOTE]

na razie to właściciel nie dopatrzył się chyba nawet braku Filipka ;)
a ja będę się tłumaczyć.... że go nie poznałam, że jako bezdomnego wykastrowałam:diabloti:

a słodki Filipek własnie zajął się maskotką, bo Pirat już się zmęczył i schował w kącie :) w czasie deszczu jamniki sie nudzą? ;)

Posted

ZUZANKA

Przyjechała do nas wczoraj, dzięki pomocy FJN.
Malutka jest ze schroniska w Chorzowie, przebywała tam tylko przez okres kwarantanny, więc już w takim stanie tam trafiła.
W dniu zakończenia kwarantanny Magda z FJN zabrała Zuzankę do domu i przewiozła ją do Krakowa, tam zaopiekowała się nią Michalina, a Tomasz wczoraj w nocy przywiózł Zuzę do domu. Malutka dzisiaj cały dzień śpi, więc to są zdjęcia, które zrobiła jej u siebie Magda. Stan małej jest poważny, waży ok 3 kg, jutro weterynarz. Trzymajcie kciuki.









Posted

[quote name='Jo37']Trzymam kciuki. Biedna sunia - oby cieszyła się Waszym domem jak najdłużej.[/QUOTE]


serce ściska na taki widok :( :(
3 kg..... aż trudno uwierzyć :( :(

Posted

[quote name='JamniczaRodzina.']Straszna chudzinka :shake: trzymamy kciuki za babcie.A jkiej budowy ona jest mini czy standard?[/QUOTE]

Z tego co wiem, to Zuzinka jest jamnisią króliczą, nie mniej jednak 3 kg to same kosteczki:(
Bianko, mam nadzieję, że Malutka będzie się cieszyć jeszcze długo Waszą MIŁOŚCIĄ!!!!!!!!!!

Posted

Nie, Zuzanka jest jamnikiem miniaturowym. Założyłam jej sweterek po Poleńce, która była jamnikiem króliczym i sięga jej tuż za żeberka. Jest dłuższa od jamnika króliczego, ale jej wyniszczenie jest krytyczne, jutro być może po badaniach będzie wiadomo dlaczego.
Fionka była strasznie chuda, ale Zuzanka to sam szkielecik obciągnięty skórą.

Posted (edited)

[quote name='bianka0']ZUZANKA

Przyjechała do nas wczoraj, dzięki pomocy FJN.
Malutka jest ze schroniska w Chorzowie, przebywała tam tylko przez okres kwarantanny, więc już w takim stanie tam trafiła.
W dniu zakończenia kwarantanny Magda z FJN zabrała Zuzankę do domu i przewiozła ją do Krakowa, tam zaopiekowała się nią Michalina, a Tomasz wczoraj w nocy przywiózł Zuzę do domu. Malutka dzisiaj cały dzień śpi, więc to są zdjęcia, które zrobiła jej u siebie Magda. Stan małej jest poważny, waży ok 3 kg, jutro weterynarz. Trzymajcie kciuki.











O matko jaka słodka jamninka:)! Jak wyszły badania Bianko? Co dolega psince? Który to już Twój piesek? Byliśmy w Jamnikowie w niedzielę w parku linowym ale ponieważ nasza psinka ma cieczkę nawet nie planowałam spotkania. Naszą psinę wypsikaliśmy preparatem i szczęśliwie żaden pies jej nie napastował :) Zaskoczyło mnie,że tu nie biegają żadne samowyprowadzające się psiaki.Wszystkie z właścicielami,na smyczy.

Edited by gojka
Posted

Byłyśmy w poniedziałek u weterynarza. Wszystkie badania laboratoryjne ku naszemu zdziwieniu w normie. USG - narządy wewnętrzne w normie. W pachwinie duża przepuklina z zawartością jelit, ale o szerokich wrotach. Guzki na obu listwach mlecznych, nie naciekające podłoża. Paszczęka w strasznym stanie, prawie wszystko do ekstrakcji.
Dzisiaj Zuzanka nareszcie odzyskała apetyt, zjadła 4 posiłki, ale musi być tylko kurczaczek w rosołku. Wygrzewała się na słoneczku, jest bardzo ruchliwa jak na ten stopień wychudzenia, jeszcze bardzo dużo śpi.

Nie zrobiłam jej jeszcze zdjęć, ale jutro to naprawię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...