bianka0 Posted February 27, 2014 Author Posted February 27, 2014 Dzisiaj zjadłam 3 pączki i mam już dosyć, ale zdjęcia są śliczne. Jak już nie można ich zjeść, to chociaż można na nie popatrzeć. Każda z nas robi zakupy chemiczne i kosmetyczne. Wklejam wideo z czarną listą popularnych marek, które ciągle testują swoje produkty na zwierzętach. Warto o tym wiedzieć i ich nie kupować : [video=youtube;8d-ociITXjo]https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=8d-ociITXjo[/video] Quote
bianka0 Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 Jeżeli któraś z Was będzie miała trochę wolnego czasu, proszę posłuchajcie wykładu wspaniałego, młodego człowieka. Trochę trwa, ale nie jest nudny, chłopak porusza każdy aspekt weganizmu w sposób niezwykle ciekawy i przystępny. [video=youtube;t3DPCQjlanM]https://www.youtube.com/watch?v=t3DPCQjlanM[/video] Warto też posłuchać jak wspaniale nawiązuje kontakt z ludźmi odpowiadając na ich pytania [video=youtube;D7b2b6H-raQ]https://www.youtube.com/watch?v=D7b2b6H-raQ[/video] Wiem, że trzeba poświęcić trochę czasu, ale naprawdę warto. Quote
funia Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 Gary jest cudowny !!!!słuchałam go wiele razy i polecam kazdemu .Właśnie po jego wykładach przestałam jeść mieso .Walczę ciągle z małymi pokusami jak kabanos czy parówka ale mięsa nie jem juz długo . Quote
mari23 Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 funia napisał(a):Gary jest cudowny !!!!słuchałam go wiele razy i polecam kazdemu .Właśnie po jego wykładach przestałam jeść mieso .Walczę ciągle z małymi pokusami jak kabanos czy parówka ale mięsa nie jem juz długo . to tak, jak ja - jakoś nigdy nie lubiłam mięsa, parówek też nie, jedynie czasem na kabanosa się skuszę, ale rzadko Quote
bianka0 Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 Nie mam problemu z niejedzeniem mięsa, mąż ma mnóstwo wersji obiadów bezmięsnych, miał już wprawę przez prawie 10 lat. Gorzej jest u mnie z przejściem na weganizm, ze względu na sery, które uwielbiam. To jest właśnie problem który jest poruszany w wykładzie. Ale myślę że stopniowo uda się. Mąż oszalał z gotowaniem wegetariańskim, mam całą lodówkę zapchaną alternatywnymi produktami. Kupił sobie nawet kolejną książkę. Dzisiaj na obiad zrobił wspaniałe kotlety sojowe, ziemniaczki i smażone pieczarki z cebulką. Śmieje się ze mnie, ale wczuł się w rolę. Boże, czy będzie wojna ? Aż skóra cierpnie, to tak niedaleko..... Quote
EVA2406 Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 Dorotko, a propos wojny, też nieustannie o tym myślę. Przypominają mi się różne przepowiednie i bardzo się boję, że piekło może się rozpętać :( Już nawet w Wydarzeniach było użyte sformułowanie" konflikt światowy". Quote
bianka0 Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 Niestety nie wygląda to dobrze i właściwie tak naprawdę znowu nic od nas nie zależy. Czytam wiadomości w internecie, wyczuwa się duże napięcie. Quote
EVA2406 Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 Jakby co do czego przyszło to my na pewno ucierpimy, przy okazji, za to, że jesteśmy za Ukrainą. Putin tego nie odpuści nam. Quote
bianka0 Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 EVA2406 napisał(a):Jakby co do czego przyszło to my na pewno ucierpimy, przy okazji, za to, że jesteśmy za Ukrainą. Putin tego nie odpuści nam. Za Ukrainą jest nasz rząd, bo musi. To są działania dyplomatyczne. Od tygodnia obserwuję wpisy internautów i 80% zwykłych ludzi nie było za Ukrainą. Ciągnie się za nami widmo Wołynia. Od dzisiaj nastroje są trochę inne. Postępowanie rządu Rosji wzbudziło w nas zrozumiały niepokój, a tym samym dopiero dzisiaj zauważa się wzrost poparcia internautów dla Ukrainy. Polacy zawsze mieli buntowniczą i niepokorną duszę, tego nic nie zmieni. Quote
EVA2406 Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 bianka0 napisał(a):Za Ukrainą jest nasz rząd, bo musi. To są działania dyplomatyczne. Od tygodnia obserwuję wpisy internautów i 80% zwykłych ludzi nie było za Ukrainą. Ciągnie się za nami widmo Wołynia. Od dzisiaj nastroje są trochę inne. Postępowanie rządu Rosji wzbudziło w nas zrozumiały niepokój, a tym samym dopiero dzisiaj zauważa się wzrost poparcia internautów dla Ukrainy. Polacy zawsze mieli buntowniczą i niepokorną duszę, tego nic nie zmieni. I dlatego nigdy nie możemy się dogadać w sprawach wewnętrznych. Dopiero musi być zagrożenie z zewnątrz żeby się naród zjednoczył. Zawsze musimy mieć jakiegoś wroga. Rolnicy narzekają, że pośrednicy zabierają ich zyski, ale jak proponuje się im zawiązanie spółdzielni i wspólne działanie to nie są zainteresowani. I takie przykłady można mnożyć. I jak to śpiewał Pietrzak: "Jest takie miejsce, Taki kraj." Spokojnej nocy. Quote
taxelina Posted March 2, 2014 Posted March 2, 2014 funia napisał(a):Według moich sobotnich obserwacji bardzo dobrze,biega za piłką i nie daje spokoju.Przyjemnie było popatrzeć . Super wiesci! Quote
bianka0 Posted March 8, 2014 Author Posted March 8, 2014 U Was Krysiu już wiosna :lol: U nas jeszcze szaro i buro. Nie ma ciepła, jest chłodno i wilgotno. Jutro jadę na grzyby, widziałam miejsce z wspaniałym wysypem płomiennicy zimowej, od 5 lat jej nie było. Quote
Mika31 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 u nas ciepełko wiosna w pełni pozdrawiamy Bianko całe stado Quote
JamniczaRodzina. Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 Cóż to za grzybki nie znam zupełnie takowych :roll: a teraz pochodziłabym po lesie tym bardziej ,że te płazowate jeszcze się chyba nie obudziły ;) Quote
bianka0 Posted March 8, 2014 Author Posted March 8, 2014 [quote name='Mika31']u nas ciepełko wiosna w pełni pozdrawiamy Bianko całe stado Dziękujemy za pozdrowienia. :lol: My również serdecznie pozdrawiamy. [quote name='JamniczaRodzina.']Cóż to za grzybki nie znam zupełnie takowych :roll: a teraz pochodziłabym po lesie tym bardziej ,że te płazowate jeszcze się chyba nie obudziły ;-) Grzybki są bardzo smaczne, podobne w smaku do boczniaków, zresztą one tez najlepiej rosną w zimowym okresie. http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/9d/Flammulina_velutipes_04.jpg&imgrefurl=http://pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82omiennica_zimowa&h=194&w=259&tbnid=ZkKuUHW5FB-otM:&tbnh=150&tbnw=200&zoom=1&usg=__TcanBC4uRlxBGLfhVDFDW_9lSzw=&docid=9NAdlnMUO1SgBM&itg=1&sa=X&ei=sncbU5-IJ-yV7Aa7t4GYAg&ved=0CH8Q_B0wCg Quote
mari23 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 JamniczaRodzina. napisał(a):Cóż to za grzybki nie znam zupełnie takowych :roll: a teraz pochodziłabym po lesie tym bardziej ,że te płazowate jeszcze się chyba nie obudziły ;) ja lubię chodzić po lesie, ale panicznie boję się węży, nawet zaskrońca - ofidofobię mam chyba :( odwiedzam jamniczy watek szukając kontaktu z ewentualnym DT dla jamników rasowych, chyba nawet z rodowodami (ukraińsikie) - w poniedziałek ma być akcja odebrania psów z pseudohodowli ( są zamknięte parami, karmione raz w tygodniu, "odwiedzane" przez właściciela w weekendy) są tam 3 jamniki, 1 około roczny i dwoje półrocznych - długowłosy i szorstkowłosy, chyba "dziewczynki" są też charty, wyżły i parę innych par psów - istnieje realne zagrożenie wywiezienia "hodowli" w inne miejsce, to posesja wynajęta przez obywatela Ukrainy Quote
bianka0 Posted March 8, 2014 Author Posted March 8, 2014 Marysiu, jamnikami zajmują się całkiem sprawnie dwie fundacje : Fundacja Jamniki Niczyje http://www.dogomania.pl/forum/threads/240558-Pomagamy-Jamnikom-strona-Fundacji-Jamniki-Niczyje Fundacja SOS dla Jamników http://jamniki.eadopcje.org/informacje/onas Quote
mari23 Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 [quote name='bianka0']Marysiu, jamnikami zajmują się całkiem sprawnie dwie fundacje : Fundacja Jamniki Niczyje http://www.dogomania.pl/forum/threads/240558-Pomagamy-Jamnikom-strona-Fundacji-Jamniki-Niczyje Fundacja SOS dla Jamników http://jamniki.eadopcje.org/informacje/onas dziękuję !!!!!!! i pozdrawiam serdecznie!!! Quote
JamniczaRodzina. Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 Mari ja też mam chyba fobie a zaskrońce spotykam co rok na swoim domowym terenie .A boczniaczki uwielbiam. Quote
pajda67 Posted March 9, 2014 Posted March 9, 2014 I my zaglądamy, pozdrawiamy, na zdjęcia piesków czekamy:loveu: U nas też wiosna, wracałam wczoraj pieszo od weta z Neosiem, a w przydomowych ogródkach kwitną przebiśniegi i pierwiosnki. Quote
Krysia Posted March 9, 2014 Posted March 9, 2014 JamniczaRodzina. napisał(a):Mari ja też mam chyba fobie a zaskrońce spotykam co rok na swoim domowym terenie .A boczniaczki uwielbiam. Ja mam szczęście nigdy w swoim życiu nie spotkałam w lesie nawet malutkiego wężyka:) a na grzyby uwielbiam chodzić.W naszych lasach widocznie brak takowych niespodzianek ,albo mnie wzrok zawodzi hi hi:):crazyeye: W ogrodzie oprócz przebiśniegów zaczynają kwitnąć krokusy i bratki które nie wymarzły a i stokrotki lada chwila:evil_lol: Wszystkim udzieliła się piękna pogoda :roll: Jamniczki moje ( wszystkie trzy) szczęśliwe zażywają kąpieli słonecznych, a ja wyrwałam do ogrodu robić wiosenne porządki:cool3::cool3: Quote
bianka0 Posted March 9, 2014 Author Posted March 9, 2014 Grzybobranie zostało odłożone. Dzisiaj mieliśmy tak piękną pogodę, że zabraliśmy psiaki do lasu. Niestety nie da się połączyć tych dwóch czynności ze sobą, siedem psów w lesie wymaga ciągłej uwagi na spacerze. Trzeba mieć oczy z każdej strony głowy. Dość dużo problemów jeszcze sprawia Lufka, jak złapie trop, to trudno ją odwołać. Ale i tak już szła samodzielnie, nie przypięta do Maluszka. Goliacik poruszał się całkiem sprawnie, dotrzymywał kroku pozostałym psom, parę razy mąż wziął go na chwilę na ręce, ale zaraz próbował się wyrwać. W lesie jeszcze jest szaro, nic się nie zieleni, nie kwitnie. U nas na wschodzie Polski w nocy są jeszcze temp. -4 stopnie. Tylko krokusy zakwitły mi na ogrodzie, te które są na słońcu. Żmije są u nas dość powszechne, ale trzeba trochę o nich wiedezieć, żeby nie wchodzić im w drogę. 14 lat temu jedna z nich ugryzła mojego pierwszego jamniczka - Kubusia. Nie tylko żmije można u nas spotkać, coraz częściej wilki, łosie, no i dziki. Quote
Mika31 Posted March 9, 2014 Posted March 9, 2014 u nas też wilki choć częściej ich tropy , jelenie i sarny , dzik tradycyjnie ale brak łosi podobno jeden ma szlak i raz na kilka miesięcy można go zobaczyć wiem od leśniczego. Super , że Goliacikowi się tak poprawiło , ja moich nigdy w lesie nie spuszczam tylko Izę mogłam bo ona nigdy nie odchodziła dalej niż na kilka metrów .Reszty mogła bym nie zobaczyć . U nas ciepełko choć w nocy nadal przymrozki . Quote
gojka Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 bianka0 napisał(a):Grzybobranie zostało odłożone. Dzisiaj mieliśmy tak piękną pogodę, że zabraliśmy psiaki do lasu. Niestety nie da się połączyć tych dwóch czynności ze sobą, siedem psów w lesie wymaga ciągłej uwagi na spacerze. Trzeba mieć oczy z każdej strony głowy. Dość dużo problemów jeszcze sprawia Lufka, jak złapie trop, to trudno ją odwołać. Ale i tak już szła samodzielnie, nie przypięta do Maluszka. Goliacik poruszał się całkiem sprawnie, dotrzymywał kroku pozostałym psom, parę razy mąż wziął go na chwilę na ręce, ale zaraz próbował się wyrwać. W lesie jeszcze jest szaro, nic się nie zieleni, nie kwitnie. U nas na wschodzie Polski w nocy są jeszcze temp. -4 stopnie. Tylko krokusy zakwitły mi na ogrodzie, te które są na słońcu. Żmije są u nas dość powszechne, ale trzeba trochę o nich wiedezieć, żeby nie wchodzić im w drogę. 14 lat temu jedna z nich ugryzła mojego pierwszego jamniczka - Kubusia. Nie tylko żmije można u nas spotkać, coraz częściej wilki, łosie, no i dziki. Witaj krajanko! Mieszkam w Z-ściu ale mam letni dom na Roztoczu- jakieś 40 km od Jamnikowa. Nigdy łosi w lesie nie widziałam.W Jamnikowie bywam często latem ze względu na upodobanie mojej córki do parku linowego.W zeszłe wakacje zabraliśmy naszą jamniczkę i zrobiła tam furorę:) Zimą bywam także bo mój M.prowadzi tam przychodnię rehablitacyjną. Pozdrawiam! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.