JamniczaRodzina. Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 Dorotko mój mąż też jest do dzisiaj pod wielkim wrażeniem po poznaniu Waszej Rodziny:loveu:.Powiedzial ,że rzadko w dzisiejszych czasach spotyka się ludzi o tak wielkim serduchu.Często Was wspomina waszą goscinność i stado psiakow a zwłaszcza Goliata a kiedyś nie przepadal za szorściakami. Quote
Celina12 Posted September 5, 2013 Posted September 5, 2013 Słyszałam od Eluni o Waszej gościnności,wielkim Sercu :loveu::loveu::loveu: Całuski ślemy...ja sama też się przekonałam o tym jaka Dorotka jest-uczynna,jak bardzo mi pomogła po operacji,przy bólach-jesteś Cudowna. Quote
EVA2406 Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Mnie też pomogła, wspierając wiedzą i dobrym słowem, gdy dowiedziałam się o mojej chorobie. Dorotko, zawsze będę Ci za to wdzięczna :) Quote
DoPi Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Dorotko to może mnie też pomożesz. Moja nowa psina-sunia Lusia (Owczarek niemiecki lat 7 po przejściach) niechcący złapała mnie za stope i rozorałami podbicie na 12 cm. Dość głęboko. Zeszyli mi zagoiło sie , ale nie zginam dwóch palców ostatnich i mam słabe czucie tu na podbiciu, no i puchnie mi stopa dośc mocno. Wiecie co zrobiłam, że mnie użarła? Napisze o mojej głupocie, ku przestrodze.Miałam jednego psa mixa amstaffa (przekochane stworzenie, nauczone juz tolerancji innych zwierzaków)i ponieważ przeniosłam się z miasta pod las postanowiłam wziąć jeszcze jednego psa.Trafiło na Lusie.Po 3 dniach pobtu u mnie i zabieraniu Maksowi patyków, doszło do spięcia między nimi. Wyglądało to groźnie, więc co uczyniłam? wlazłam między nie i zaczęłam rozdzielać:wallbash: no i mi sie dostało,bo przy odciaganiu Lusi od Maksa musiałam jej sprawić ból bo zapiszczała i złapała za moja nogę. Super nie?? Ja, która juz niejeden incydent przeżyłam, bo troche w schronie wolontariowałam , popełniłam taki błąd. No zaćmienie jakieś.:oops: A tak abstrahując , to kochana Dorotko czy beda powidła rabarbarowe?:lol: Quote
bianka0 Posted September 16, 2013 Author Posted September 16, 2013 Dziękujemy Wam Wszystkim za miłe słowa :loveu: Przepraszam za rzadką obecność na dogomanii, siedzę ciągle w przetworach, a teraz jeszcze jest wysyp grzybów.:multi: Już byłam tydzień na urlopie, ale spędziłam go w lasach i przy obieraniu prawdziwków. Miałam miłe odwiedziny funi i handzi. Z handzią zresetowałyśmy się skutecznie do końca 2013 roku, no chyba że to powtórzymy kiedy zacznie nas zżerać stres. Za tydzień znowu będę miała urlop i odwiedziny halizy i jej Fafików, z lasu będziemy wychodzić nocą :diabloti: Do-Pi przez internet trudno coś doradzić, może gdybyś wstawiła chociaż malutkie zdjęcie stópki. Na takie powikłania najlepiej radzi fizykoterapia. Można wziąć 4 zabiegi na jedno miejsce , czyli mogłabyś poprosić o laseroterapię, masaże wirowe, ultradźwięki i jonoforezę z Liotonem 1000. To może Ci wypisać Twój lekarz rodzinny. Rabarbar będzie i wiele innych rzeczy :razz: Od funi dostaliśmy 70 kg śliwek węgierek na bazarek, do dzisiaj mnie mdli jak widzę śliwki, przerabialiśmy je 4 dni. Quote
taxelina Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 To Ty pewnie kochasz jesien? :loveu: Quote
haliza Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 No, no to teraz wcześniej grzybobranie niż w ubiegłym roku :razz:- mogłoby się troszkę ocieplić ;) - u nas w nocy była burza z grzmotami, tłukła się ze 3 godz. teraz nie pada ale jest pochmurno i chłodno.... Quote
handzia Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 Bianko :) resetowanie się z Tobą i funią to była czysta przyjemność :evil_lol: Ps. Zdradzę małą tajemnicę ciotkom, widziałam spiżarnię Bianki :crazyeye: tego się nie da opisać słowami, po prostu zawrót głowy. Jeszcze czegoś podobnego w życiu nie widziałam. Do tego jeszcze jakie pyszności....dała nam popróbować :) Bianka jest niesamowita :loveu: Quote
Mika31 Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 Bianko serdecznie pozdrawiam u nas grzybków jak na lekarstwo Quote
handzia Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 Dzisiaj koło południa jadę do lasu i jeśli nie znajdę choć jednego grzyba to normalnie się załamie...:placz: Ps. za te 300 prawdziwków...:mdleje: Quote
EVA2406 Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 A ja bym tak bardzo chciała jechać na grzyby.......:( Czekam na marynowane gąski na bazarku u Dorotki :eviltong: Quote
DoPi Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 też widziałam spiżarnie Dorotki, oczy wychodzą z orbit z tym , że ja wpadłam w zeszłym roku przejazdem. Najpyszniejsze są powidła śliwkowe. Zamawiam duuuuużo.Oczywiście czekam na bazarek i mnie skęca już. Nogi nie przysyłam, Nie odpadła. Za dużo masz dziewczyno pracy;) Quote
yunona Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Podczytuję, wpadam i widzę wielkie przygotowania na bazarro Bianki, już dziewczyny stoją w szyku bojowym ;) :evil_lol:. Handzia z tego co wiem to koło południa nie chodzi się do lasu na grzyby :eviltong::diabloti:. Quote
handzia Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Hahahahaha, wiem, ale ja straszny śpioch jestem :oops: :lol: Tydzień temu guzik znalazłam, tylko jednego prawdziwka, ale się nie poddaję i jutro znowu jadę :) Może coś dla mnie zostawią poranne skowronki? ;) :hmmmm: Quote
EVA2406 Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Jak mogłam chodzić na grzyby, to bywałam w lesie o różnych porach i zawsze coś znalazłam. Tylko trzeba w zakamarki zaglądać, albo trafić na miejsca gdzie byli " niedzielni" grzybiarze, co to złapią jednego, nie rozejrzą się wokół i reszta rodzinki zostaje dla mnie ;) Quote
haliza Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 A my niestety już jesteśmy w domku, czas spędzony u Bianeczki zleciał w mgnieniu oka :roll::loveu:, ale co nabiegałyśmy się po lesie to NASZE :loveu::loveu::loveu:.JESZCZE RAZ SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA GOŚCINĘ :loveu::loveu::loveu: - a piwniczka Dorotki :p, potwierdzam wygląda imponująco :crazyeye::evil_lol: Quote
Mika31 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Lilithko. Polo, Dumko, Frytko , Tinko, Fionko............. Quote
Isadora7 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Dla tych co za TM a w sercach na zawsze Psi adventus Istnieje chyba dla psich dusz po życiu psim i niebo psie, wiedzie je tam psi Anioł Stróż na smyczy z gwiazd. Kto wie... Poczłapią ze spuszczonym łbem pod psiego nieba bramę, zawyją: "Byłem do-o-brym psem !" i w psi uderzą lament. Zlituje się psi Święty Piotr, uchyli na wpół wrota: "Wnijdźcie! Rasowy najpierw miot, a potem psia hołota. Kagańców ni psich innych pęt na kark wam nie założę; wiem, ze czujecie do nich wstręt. Ściągnijcie też obroże. Służyły wam w żywotach psich na ziemskim psim padole. Tu niebo psie! Zrobimy z nich nad łbami aureolę." Rozłoży się na wyrkach z chmur czereda psów zziajana, czekając w męce psiego snu jak wpierw: na Przyjście Pana. autor: Tadeusz B. Dobrzyński Quote
Sarunia-Niunia Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 (edited) [FONT=comic sans ms][SIZE=6] Kochani Przyjaciele - pamięć o Was pozostała w nas na zawsze!!! Lilithko , Fryteczko , [/FONT][FONT=comic sans ms][SIZE=6][SIZE=4][FONT=comic sans ms][SIZE=6]Tinusiu , [/FONT]Poluniu , Dumciu , Fioneczko biegajcie szczęśliwe za Tęczowym Mostem... czekajcie TAM na nas... do zobaczenia Kochane!!![/FONT] Edited October 20, 2013 by Sarunia-Niunia Quote
edyseja Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 A ja w oczekiwaniu na tegoroczne smakołyki zaproszę na bazarek z suszonymi pomidorami. :) Tylko 5 słoików jeszcze do wzięcia: http://www.dogomania.pl/forum/threads/247718-Ze-spi%C5%BCarni-suszone-pomidory-pieczone-papryki-cukinie-na-koty-do-16-10-godz-17 Quote
bianka0 Posted October 20, 2013 Author Posted October 20, 2013 Skończyły się już prawdziwki, kończą się podgrzybki. Już znajduje się sporo gąsek. Wczoraj zostawiłam samochód na skraju lasu i powędrowałam w głąb 10 km. Trafiłam na miejsce usiane podgrzybkami, zapakowałam kosz z górką, kieszenie i kaptur. Droga powrotna wydawała mi się najdłuższa na świecie, nie mogłam się już schylać po mijane po drodze grzyby, bo mi wypadały te już poupychane. Na murku leżą dynie do przerobienia, w altanie biała i czerwona kapusta, buraczki. Nie wiem kiedy to zrobię bo gąski same do koszyczka nie wskoczą. Dziękuję za pamięć o moich suniach, przez ostatnie 3 lata zmarło ich sześć : Lilithka Frytka Tinka Poleńka Dumka Fonka Aż sześć, to strasznie dużo. Quote
Sarunia-Niunia Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 bianka0 napisał(a):............ Dziękuję za pamięć o moich suniach, przez ostatnie 3 lata zmarło ich sześć : Lilithka Frytka Tinka Poleńka Dumka Fonka Aż sześć, to strasznie dużo. Jak ja mogłam zapomnieć o Fryteczce???? to niewybaczalne.... edytuję post... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.