Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak, normalna deprecha.
Dopadł mnie rotavirus, cała noc i dzień z głowy, fatalnie się czuję. A tyle rzeczy miałam dzisiaj zrobić, mogę tylko leżeć. Dogo prawie nie działa.

Posted

bianka0 napisał(a):
Tak, normalna deprecha.
Dopadł mnie rotavirus, cała noc i dzień z głowy, fatalnie się czuję. A tyle rzeczy miałam dzisiaj zrobić, mogę tylko leżeć. Dogo prawie nie działa.


Bianko, zdrówka, zdrówka życzymy!!!!!!!!!!

Posted

Dzisiaj już wszystko OK. Wzięłam się za robotę, no i poczułam głód i zjadłam pierwszy posiłek. :p


bianka0 napisał(a):
Podpiszcie petycję.....
Myślałam że już wiele w życiu widziałam, ale jestem w szoku, mąż też. Dziecku w ogóle nie pokazałam.

http://www.dogomania.pl/forum/threads/241082-Petycje-proszę-podpiszcie



Miałam duże wątpliwości czy udostępnić tą stronę dziecku. Ale jednak podjęłam decyzję, że jeżeli ma w przyszłości robić to co ja, to musi być twarda.
I dobrze zrobiłam, nie mogła obejrzeć wszystkiego, ale zebrała ok 30 podpisów wśród znajomych.

Posted

Wracając do schronisk w Anglii. Tak, tam psy maja luksusowe warunki, tylko jest ich tam bardzo mało, bo po 14 czy po 30 dniach ( nie pamiętam) jeśli nie zgłosi się właściciel, ani nikt nie zaadoptuje psa, to się go usypia. Do kitu z takim luksusem :(

Bianeczko, piszesz o tym, ze ptaszki są biedne. To fakt. Ja mam przed oknem gniazdko synogarlic, a w nim od prawie dwóch tygodni są jajeczka. Z podziwem patrzę na tych biednych rodziców, którzy dzielnie na zmianę ogrzewają swoje dzieciaczki. A moje koty, siedząc na parapecie, mają telewizję na żywo :)

Posted

Dzisiaj Josef naliczył 158 szpaków !!!!.
Sikorek, wróbelków i synogarlic nie potrafimy zliczyć. Chyba z całego miasta się do nas zlatują, sąsiad ( do tej pory burak nieprzeciętny) też zaczął wywieszać płaty błony na drzewach, zaczynam go trochę lubić.

Miałam dzisiaj porobić zdjęcia drzew oblepionych szpakami, ale Goliacik mi się trochę pochorował i na zmianę masowaliśmy mu tłuściutki brzuszek.
Wieczorem już było trochę lepiej, wstał i czekał na swoją miseczkę, bezskutecznie niestety.

Posted

EVA2406 napisał(a):
Biedny chudzina....;). Jak możesz nie dać jeść takiemu biedakowi :evil_lol:


No tak, chudzina straszna, jego brzuszek po chorobie podniósł się 3 mm ponad poziom podłogi :diabloti: Już nie zaczepia loczkiem o dywan.

Posted

bianka0 napisał(a):
Już zdrowy, nalał mi na dywan, szuka jedzenia.

No jakoś musi zwrócić na siebie uwagę :diabloti:, bo jeszcze wejdzie Ci w krew pomijać jego posiłki :eviltong:

Posted

haliza napisał(a):
No jakoś musi zwrócić na siebie uwagę :diabloti:, bo jeszcze wejdzie Ci w krew pomijać jego posiłki :eviltong:


Nie da się pomijać posiłków Goliacika, ta bambaryła umie się o nie upomnieć.
A z sikaniem....zawsze mamy kłopoty, pomimo że wychowałam go od szczeniaczka. Jest spokój 2 miesiące, a potem coś w tym łebku się przestawia i zaczyna znaczyć teren. Nie mam na to żadnego sposobu.

Posted

bianka0 napisał(a):
Nie da się pomijać posiłków Goliacika, ta bambaryła umie się o nie upomnieć.
A z sikaniem....zawsze mamy kłopoty, pomimo że wychowałam go od szczeniaczka. Jest spokój 2 miesiące, a potem coś w tym łebku się przestawia i zaczyna znaczyć teren. Nie mam na to żadnego sposobu.

Nie umiem nic doradzić, moje jakoś załapują o co w tym chodzi.

Posted

haliza napisał(a):
Nie umiem nic doradzić, moje jakoś załapują o co w tym chodzi.


No cóż Goliacik może jest uroczy, ale inteligencją nie grzeszy. :diabloti: Jak to piłkarz.

Posted

[B]TINKA
[*][/B]

Dzisiaj minął rok od jej śmierci, a ja ciągle za nią tęsknię.... :-(



[IMG]http://images37.fotosik.pl/1139/ad879647eeed6eb7med.jpg[/IMG]



[IMG]http://images43.fotosik.pl/1119/60cd08ecc73e8b5emed.jpg[/IMG]

Posted

[CENTER][COLOR=#8b4513][SIZE=6][FONT=comic sans ms][B]
[*]Tineczko
[*]...

[IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5533/dsc0068yj.jpg[/IMG]

Pozostałaś w pamięci i sercu swojej Pani...
w naszych także... i tak już zapewne zostanie...
[/B][/FONT][/SIZE][/COLOR][/CENTER]

Guest Elżbieta481
Posted

A my wielbicielom Jamniczków życzymy spokojnych świąt,bo wiemy,że wesołe nie będą macie bowiem w pamięci wszystkie ukochane psy-te samotne,te głodne,te opuszczone i katowane..A więc kochani Przyjaciele spokoju!
Ela,Waldek,Rufus

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...