bianka0 Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Zdjęcie sprzed tygodnia. Ślązak i Muszka, przypadli sobie do gustu :evil_lol: Quote
bianka0 Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 U nas od rana walka :diabloti: Jak patrzę na zdjęcia Dumki, to ciągle nie mogę uwierzyć że ten basset półtora roku temu siedział i godzinami gapił się w ścianę kołysząc się z łapki na łapkę. Jak dziecko z chorobą sierocą. Quote
danka1234 Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Pozdrawiam,pzresyłam mizianka wszystkim psiaczkom i całuska mojemu ulubieńcowi. Quote
Mika31 Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Dumka odżyła Muszka łamie serca:loveu: Quote
bianka0 Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Dumka umie się już bawić jak każdy normalny pies, jest wtedy bardzo śmieszna i groźna :evil_lol: Quote
JamniczaRodzina. Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Czarne maleństwo rozrusza całe toważystwo. Quote
bianka0 Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 A to filmik z wzajemnego mordowania :diabloti: Zachowałam oryginalny dźwięk, żeby było słychać jaka Dumka jest groźna :cool3: [video=youtube;idY_wEXmQMs]http://www.youtube.com/watch?v=idY_wEXmQMs[/video] Quote
Isadora7 Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 bianka0 napisał(a):A to filmik z wzajemnego mordowania :diabloti: Zachowałam oryginalny dźwięk, żeby było słychać jaka Dumka jest groźna :cool3: [video=youtube;idY_wEXmQMs]http://www.youtube.com/watch?v=idY_wEXmQMs[/video] Ja bym się bała :0 Godzinami można patrzeć na takie filmiki Quote
bianka0 Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Isadora7 napisał(a): Godzinami można patrzeć na takie filmiki A na żywo jeszcze więcej :cool3: Muszka ciągle kogoś podgryza i zaczepia, rzeczywiście rozruszała wszystkie psy. Nawet zaczepia Fionę, a kiedy ona rzuca się na nią z paszczęką to szybko zmyka, żeby za chwilę zrobić to samo.:evil_lol: Dzięki niej w domu jest cały czas powarkiwanie i tupot psich łapek. Wprawdzie Muszka to nie jamnik, ale zupełnie skradła mi serce. danka1234 napisał(a):Pozdrawiam,pzresyłam mizianka wszystkim psiaczkom i całuska mojemu ulubieńcowi. Danusiu Maluszek i Goliacik stanowczo przechodzą na dietę odchudzającą. Gotowane tylko co drugi dzień, a tak sucha karma dietetyczna. Quote
Mika31 Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 "Danusiu Maluszek i Goliacik stanowczo przechodzą na dietę odchudzającą. Gotowane tylko co drugi dzień, a tak sucha karma dietetyczna. " Bianca a wiedzą co planujesz im zrobić ?:diabloti: Quote
bianka0 Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 [quote name='Mika31'] Bianca a wiedzą co planujesz im zrobić ?:diabloti: Na razie jeszcze nie. Obecnie oduczam męża dokarmiania ich i czekam na zamówioną karmę. Oprócz Fiony i Jogusia wszystkie będą ją dostawały co drugi dzień zamiast gotowanego. Muszka też. Quote
Mika31 Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 ale reżim planujesz mój Maks leki mu pomogły i wrócił apetyt że w 2 tygodnie 600g przybrał za to Pik odporny je jak koń i nic:roll: Quote
danka1234 Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Ciekawe z ta dietą będzie,to chyba tylko grożba trudna do spełnienia wiec niech sie maluchy darmo nie stresują. Maluszek jest cudowny taki pulpecikowaty, u Goliacika pod futerkie sedełka nie widać wcale. Quote
bianka0 Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Niestety muszę, dla ich dobra. Na pewno Danusiu nie stracą na urodzie, bo nigdy nie będą szczupłe, ale zauważyłam że na spacerach w lesie nie są w formie. Nie chcę żeby chorowały. Za karmę 14 kg zapłaciłam 245 zł, więc może ta suma dotrze do świadomości mojego męża, żeby przestał je dokarmiać. Quote
danka1234 Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 No ,za grube to niedobrze dla ich zdrówka ale zaraz bedzie cieplej to bedą wiecej biegały i troszkę sadełka zgubią. Quote
bianka0 Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Też mam taką nadzieję, a jak jeszcze skończy się ich dokarmianie, to uzyskamy poprawę formy. Muszka też jest dla nich dobrodziejstwem, przez 12 godzin na dobę obraca któregoś z tłuściochów.:diabloti: Quote
Isadora7 Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 Goliacik mój kochany jest odchudzany, ale mam nadzieję że nie zatraci zarzucania doopką Quote
bianka0 Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Nie sądzę żeby któryś bardzo schudł, ja będę się cieszyć jak przestaną szorować brzuszkami po ziemi :cool3: Quote
haliza Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 No to Muszka wprowadziła nowy styl życia :diabloti:, zapasy i aerobik :evil_lol: - potracą brzuszki szybciej niż myślisz przy takich treningach :evil_lol: (a co to za karmę im zaserwowałaś :roll:) Quote
bianka0 Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Royal Canin obesity :diabloti: Quote
haliza Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 bianka0 napisał(a):Royal Canin obesity :diabloti: A to jaka :mad:, a co pańcio na to :roll:, garki w odstawkę :eviltong: Quote
bianka0 Posted February 10, 2013 Author Posted February 10, 2013 Pańcio na razie był dwa dni pod kontrolą, zobaczymy co będzie jak pójdę do pracy. Chyba kupię kamerkę i zamontuję cichaczem w jego kuchni :evil_lol: Quote
haliza Posted February 10, 2013 Posted February 10, 2013 bianka0 napisał(a):Pańcio na razie był dwa dni pod kontrolą, zobaczymy co będzie jak pójdę do pracy. Chyba kupię kamerkę i zamontuję cichaczem w jego kuchni :evil_lol: Myślę, że Cię przechytrzy i przeniesie się do korytarza :p, nie uwierzy, że odpuściłaś :razz: Quote
anica Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 [quote name='haliza']Myślę, że Cię przechytrzy i przeniesie się do korytarza :p, nie uwierzy, że odpuściłaś :razz: ...przecież..." Nasze "musi być na wierzchu!... a jeszcze jak racja , jest po naszej stronie:eviltong:!... Quote
yunona Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Mnie Dorota namówiła na Brit, dostają po 100 g na dzień i wyobraź sobie o godz. 22 wieczorem prawie połowę porcji wraca do wora. Złapały linię, Michał ma zakaz dokarmiania. Harek, który nie wskakiwał na kanapy , teraz robi to śmiało. Co prawda nie jestem zadowolona, bo jak zadzwoni dzwonek to skacze na oślep i boję się znowu jakiejś kontuzji. Cieszę się, że Dumeczka wróciła do psich zabaw, u mnie Harek tak groźnie warczy jak chce się bawić. Początkowo myślałam, że zły jest, ale zupełnie inaczej warczy ze złości. Właściwie powinnam osobny post napisać, ale chcę piać peany na cześć Twoich wspaniałych ogóreczków chili, które już dawno schrupałam (były właśnie chrupiące :) ). Jadłam w kilku wersjach takie ogórki, kupne, robione przez kogoś, ale Twoje biją wszystkich na głowę. Naprawdę rozkosz chrupania :loveu: i dlatego jeszcze raz dziękuję za super doznania smakowe :lol::multi::eating: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.