bianka0 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 JamniczaRodzina. napisał(a):Moja córka powiedziała dziś za to go lubie:diabloti:(twojego Józia) Ja też go lubię :p Chociaż ciągle muszę się odchudzać. Rozliczyłam swój bazarek i jestem w szoku - 8266 zł :cunao: Quote
edyseja Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Gratulacje, takiej kwoty na żywo nigdy na oczy nie widziałam. :D To giga rekord bazarkowy!!! Ktoś kiedyś zarobił więcej? Quote
bianka0 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 Zebrałam taką kwotę dzięki Wam :Rose: Moje psiaki zabezpieczone na cały rok. Wolałabym żeby znalazły domy, ale cóż poradzić, urodą nie grzeszą. :shake: To chyba rzeczywiście rekord bazarkowy. Quote
Mika31 Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 wow Bianco gratulację Melvin może nadal hotelować:evil_lol: Quote
bianka0 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 Mika31 napisał(a):wow Bianco gratulację Melvin może nadal hotelować:evil_lol: Nie wiem Mika co zrobić z tymi dwoma łobuzami :shake: Jeden siedzi rok, drugi dwa lata. Tyle razy wznawiane ogłoszenia przeze mnie, Danusię i wykupowane na bazarkach. Zero telefonów. Quote
Mika31 Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 adopcje stoją w miejscu a ludzie kochają piękne rasowe żeby mogli zadać szpan przed sąsiadami a w życiu nie o urodę tylko serce i charakter chodzi a te porzucone schroniskowe kochają inaczej mocniej i głębiej bo wiedzą co to krzywda Quote
anica Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 Mika31 napisał(a):adopcje stoją w miejscu a ludzie kochają piękne rasowe żeby mogli zadać szpan przed sąsiadami a w życiu nie o urodę tylko serce i charakter chodzi a te porzucone schroniskowe kochają inaczej mocniej i głębiej bo wiedzą co to krzywda ... tak to jest!.. i my to wiemy!... i na szczęście... jeszcze wielu;) Gratulację Bianco!!! ... dziękujemy za już i prosimy o jeszcze;):loveu: Quote
bianka0 Posted January 15, 2013 Author Posted January 15, 2013 Dzisiaj wysłałam ostatnie paczki i jestem szczęśliwa z tego powodu :multi: Na razie postaram się zapomnieć o pakowaniu przez najbliższe 3 miesiące :p Quote
Jo37 Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 Gratulacje za bazarek.. Jakoś psiaki nam się zasiedziały. Liza w hotelu siedzi ponad 2 lata. Quote
bianka0 Posted January 15, 2013 Author Posted January 15, 2013 Jo37 napisał(a): Liza w hotelu siedzi ponad 2 lata. U mnie Melvinek 2 lata, Gacuś rok :-( A mój tymczasik już 2 miesiące, a miał pójść po tygodniu. Chyba nie będę mogła już jej oddać. Quote
haliza Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 bianka0 napisał(a):U mnie Melvinek 2 lata, Gacuś rok :-( A mój tymczasik już 2 miesiące, a miał pójść po tygodniu. Chyba nie będę mogła już jej oddać. O, czyżbyś zostawiła Tuptusiowi narzeczoną :loveu: Quote
edyseja Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 Skoro Tuptuś przy niej młodnieje... Muszka lepsza od Vigoru Senior. :evil_lol: Quote
EVA2406 Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 bianka0 napisał(a):Dzisiaj wysłałam ostatnie paczki i jestem szczęśliwa z tego powodu :multi: Na razie postaram się zapomnieć o pakowaniu przez najbliższe 3 miesiące :p To ja już czekam, bo pyszności szybko znikają..... :eviltong: Nie wiem co to jest, ale ostatnio potrafię słoik grzybków zjeść na raz bez niczego :crazyeye:. Czy mojemu organizmowi czegoś brakuje..... Quote
edyseja Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 EVA2406 napisał(a):Nie wiem co to jest, ale ostatnio potrafię słoik grzybków zjeść na raz bez niczego :crazyeye:. Czy mojemu organizmowi czegoś brakuje..... Albo jesteś w ciąży. ;) Quote
bianka0 Posted January 15, 2013 Author Posted January 15, 2013 EVA2406 napisał(a): Czy mojemu organizmowi czegoś brakuje..... Przysmaków których zapewne zawsze sobie żałowałaś :evil_lol: Wychowywałam się w czasach kiedy kurczak był rarytasem, był raz w miesiącu w niedzielę na obiad. Moja mama zawsze oddawała mnie i bratu swoją porcję, twierdząc że nie lubi kurczaka. Dopiero jak dorosłam i miałam już swój dom dowiedziałam się, że kurczak był jej ulubioną potrawą. Dzisiaj jest jedenasta rocznica jej śmierci :-( Quote
Sarunia-Niunia Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 [quote name='bianka0']Przysmaków których zapewne zawsze sobie żałowałaś :evil_lol: Wychowywałam się w czasach kiedy kurczak był rarytasem, był raz w miesiącu w niedzielę na obiad. Moja mama zawsze oddawała mnie i bratu swoją porcję, twierdząc że nie lubi kurczaka. Dopiero jak dorosłam i miałam już swój dom dowiedziałam się, że kurczak był jej ulubioną potrawą. Dzisiaj jest jedenasta rocznica jej śmierci :-( :(:(:(... ... Quote
Mika31 Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 przytulam Bianco mi tata zawsze oddawał czekoladę i banana Quote
bianka0 Posted January 16, 2013 Author Posted January 16, 2013 Banany..... marzenie mojego dzieciństwa. :cool3: Tak je lubiłam, że o mały włos nie spowodowałam tragedii. W szóstej klasie miałam operację wyrostka robaczkowego. Był ostry, ropowiczy z zapaleniem otrzewnej. Na drugi dzień zjawił się w szpitalu mój ojciec, który na co dzień niekoniecznie pamiętał o istnieniu córki. Ale tym razem przyniósł mi cały kilogram bananów !!! Czułam się dobrze, nic nie bolało, a kiedy wszyscy poszli spać te banany w szafce tak mnie męczyły, że do rana po troszeczku zjadłam wszystkie. Na następny dzień wystąpiła niedrożność jelit i groziła mi reoperacja, całe szczęście wszystko skończyło się na strachu. :evil_lol: Ojciec oberwał od lekarzy, ja też. A teraz banany leżą na wyciągnięcie ręki i już nie mają takiego smaku jak w dzieciństwie.:shake: Quote
Mika31 Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 smak dzieciństwa teraz nie doceniany kiedyś banan to było coś ,ktoś kto nie doświadczył uroków prl nie zrozumie tej tęsknoty a lody bambino pamiętacie Quote
edyseja Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 bianka0 napisał(a):Przysmaków których zapewne zawsze sobie żałowałaś :evil_lol: Wychowywałam się w czasach kiedy kurczak był rarytasem, był raz w miesiącu w niedzielę na obiad. Moja mama zawsze oddawała mnie i bratu swoją porcję, twierdząc że nie lubi kurczaka. Dopiero jak dorosłam i miałam już swój dom dowiedziałam się, że kurczak był jej ulubioną potrawą. Dzisiaj jest jedenasta rocznica jej śmierci :-( Podobnie było z moją prababcią, urodziła się w XIX wieku bo przed 1900 rokiem. Dzieci miała chyba ośmioro, pradziadek w armii wędrował po Europie (także musiała sobie sama radzić). Prababcia zawsze twierdziła, że nie lubi mięsa i wszystko oddawała dzieciom. Babcia-łodzianka też potem na sobie oszczędzała - jadła na okrągło grzyby bo te dostępne były bez ograniczeń (mieszkali w lesie zgierskim, koło Łodzi), kurczaki hodowała z myślą o mojej mamie, nawet dziadkowi nie dała (robiła mu do pracy chleb z "kotletem schabowym", a tak naprawdę to był placek ziemniaczany bo na nic lepszego nie było ich stać). Współczuję, to wielka pustka w sercu - ciężko mi sobie wyobrazić jak to jest nie mieć już mamy. :-( Quote
anica Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 [quote name='bianka0']Przysmaków których zapewne zawsze sobie żałowałaś :evil_lol: Wychowywałam się w czasach kiedy kurczak był rarytasem, był raz w miesiącu w niedzielę na obiad. Moja mama zawsze oddawała mnie i bratu swoją porcję, twierdząc że nie lubi kurczaka. Dopiero jak dorosłam i miałam już swój dom dowiedziałam się, że kurczak był jej ulubioną potrawą. Dzisiaj jest jedenasta rocznica jej śmierci :-(... moja mamunia była, taka sama!.... odeszła w piątek.... 16 kwietnia miną cztery lata... a jeszcze nie było piątku, żebym nie zapaliła świeczki:-(.... Mama to najpiękniejsze słowo świata!!! Quote
JamniczaRodzina. Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 W czasach naszego dzieciństwa pewnie większość mam mówiło ,że czegoś nie lubi z powodu trudnosci w zdobywaniu produktów.Nam pozostały tylko:-( wspomnienia u mnie minie 24 lipca rok jak niema mamy.:-( Quote
bianka0 Posted January 16, 2013 Author Posted January 16, 2013 Czy to jest rok, czy 11 lat zawsze zostaje niczym niezapełniona pustka po naszych mamach. :-( To miejsce jest zarezerwowane w nas dla tej jednej, jedynej. Quote
edyseja Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 (edited) [quote name='anica']Mama to najpiękniejsze słowo świata!!! Najpiękniej o mamach śpiewał Mieczysław Fogg i śpiewa Wojciech Młynarski, cały sens bycia mamą jest zawarty w tych piosenkach... Pieśń o Matce - Mieczysław Fogg O Matce pieśń, to pieśń przez łzy, to pieśń bez słów To cały świat, dziecinnych lat, wskrzeszonych znów To Matko sny, że jesteś znów tak blisko Jak wówczas gdy klęczałaś nad kołyską Za serce twe i świętość warg i dobroć rąk Jak śpiewać pieśń u twoich nóg bym cicho kląkł I wybrałbym najświętsze z wszystkich słów i rzekłbym: Matko I zmilkłbym znów o tobie pieśń, to pieśń bez słów Przychodzą w życiu dni powodzi, Gdy wszystko zdradza nas i zawodzi Gdy pociąg szczęścia w dal odchodzi Gdy wraca zło do wiary twierdz Gdy grunt usuwa się jak kładka Jest wtedy ktoś kto trwa do ostatka Ktoś, kto nie umie zdradzić- Matka I serce jej, najczystsze z serc O Matce pieśń, to pieśń przez łzy, to pieśń bez słów To cały świat, dziecinnych lat, wskrzeszonych znów To Matko sny, że jesteś znów tak blisko Jak wówczas gdy klęczałaś nad kołyską Za serce twe i świętość warg i dobroć rąk Jak śpiewać pieśń u twoich nóg bym cicho kląkł I wybrałbym najświętsze z wszystkich słów i rzekłbym: Matko I zmilkłbym znów o tobie pieśń, to pieśń bez słów Nie ma jak u mamy - Wojciech Młynarski Ona jedna dostrzegała w durnym świecie tym jakiś ład własną piersią dokarmiała oczy mlekiem zalewała Wychowała jak umiała a gdy wyjrzał już człek na świat wziął swój los w ręce dwie i nie w głowie mu było że Ref : Nie ma jak u mamy ciepły piec cichy kąt Nie ma jak u mamy kto nie wierzy robi błąd Nie ma jak u mamy cichy kąt ciepły piec Nie ma jak u mamy kto nie wierzy jego rzecz A tym czasem człeka trawił spać nie dawał mu taki mus żeby sadłem się nie dławić lecz choć trochę świat poprawić nieraz w trakcie tej zabawy świeży na łbie zabolał guz człowiek jadł z okien kit lecz zanucić mu było wstyd Ref : Nie ma jak u mamy ... Te porywy te zapały jak świat światem się kończą tak że się wrabia człek pomału w ciepłą żonę stół z kryształem I ze szczęścia ogłupiały nie obejrzy się nawet jak w becie ktoś się drze komu nawet nie w głowie że Ref : Nie ma jak u mamy ... Odkrywa się go po latach, myślę, że w wieku 20 - 30 lat jeszcze się ich "nie czuje"... Edited January 16, 2013 by edyseja Quote
edyseja Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Tutaj można posłuchać http://www.youtube.com/watch?v=OnLxoLQqK3w http://www.youtube.com/watch?v=LkJ6UBHlviw choć z pewnością wszystkie ciocie znają te piosenki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.