Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

JamniczaRodzina. napisał(a):
Moja córka powiedziała dziś za to go lubie:diabloti:(twojego Józia)


Ja też go lubię :p Chociaż ciągle muszę się odchudzać.

Rozliczyłam swój bazarek i jestem w szoku - 8266 zł :cunao:

Posted

Zebrałam taką kwotę dzięki Wam :Rose:
Moje psiaki zabezpieczone na cały rok. Wolałabym żeby znalazły domy, ale cóż poradzić, urodą nie grzeszą. :shake:
To chyba rzeczywiście rekord bazarkowy.

Posted

Mika31 napisał(a):
wow Bianco gratulację Melvin może nadal hotelować:evil_lol:


Nie wiem Mika co zrobić z tymi dwoma łobuzami :shake:
Jeden siedzi rok, drugi dwa lata. Tyle razy wznawiane ogłoszenia przeze mnie, Danusię i wykupowane na bazarkach. Zero telefonów.

Posted

adopcje stoją w miejscu a ludzie kochają piękne rasowe żeby mogli zadać szpan przed sąsiadami a w życiu nie o urodę tylko serce i charakter chodzi a te porzucone schroniskowe kochają inaczej mocniej i głębiej bo wiedzą co to krzywda

Posted

Mika31 napisał(a):
adopcje stoją w miejscu a ludzie kochają piękne rasowe żeby mogli zadać szpan przed sąsiadami a w życiu nie o urodę tylko serce i charakter chodzi a te porzucone schroniskowe kochają inaczej mocniej i głębiej bo wiedzą co to krzywda

... tak to jest!.. i my to wiemy!... i na szczęście... jeszcze wielu;)
Gratulację Bianco!!! ... dziękujemy za już i prosimy o jeszcze;):loveu:

Posted

Jo37 napisał(a):
Liza w hotelu siedzi ponad 2 lata.


U mnie Melvinek 2 lata, Gacuś rok :-(
A mój tymczasik już 2 miesiące, a miał pójść po tygodniu. Chyba nie będę mogła już jej oddać.

Posted

bianka0 napisał(a):
U mnie Melvinek 2 lata, Gacuś rok :-(
A mój tymczasik już 2 miesiące, a miał pójść po tygodniu. Chyba nie będę mogła już jej oddać.

O, czyżbyś zostawiła Tuptusiowi narzeczoną :loveu:

Posted

bianka0 napisał(a):
Dzisiaj wysłałam ostatnie paczki i jestem szczęśliwa z tego powodu :multi:
Na razie postaram się zapomnieć o pakowaniu przez najbliższe 3 miesiące :p


To ja już czekam, bo pyszności szybko znikają..... :eviltong:
Nie wiem co to jest, ale ostatnio potrafię słoik grzybków zjeść na raz bez niczego :crazyeye:. Czy mojemu organizmowi czegoś brakuje.....

Posted

EVA2406 napisał(a):
Nie wiem co to jest, ale ostatnio potrafię słoik grzybków zjeść na raz bez niczego :crazyeye:. Czy mojemu organizmowi czegoś brakuje.....


Albo jesteś w ciąży. ;)

Posted

EVA2406 napisał(a):
Czy mojemu organizmowi czegoś brakuje.....


Przysmaków których zapewne zawsze sobie żałowałaś :evil_lol:

Wychowywałam się w czasach kiedy kurczak był rarytasem, był raz w miesiącu w niedzielę na obiad. Moja mama zawsze oddawała mnie i bratu swoją porcję, twierdząc że nie lubi kurczaka. Dopiero jak dorosłam i miałam już swój dom dowiedziałam się, że kurczak był jej ulubioną potrawą.
Dzisiaj jest jedenasta rocznica jej śmierci :-(

Posted

[quote name='bianka0']Przysmaków których zapewne zawsze sobie żałowałaś :evil_lol:

Wychowywałam się w czasach kiedy kurczak był rarytasem, był raz w miesiącu w niedzielę na obiad. Moja mama zawsze oddawała mnie i bratu swoją porcję, twierdząc że nie lubi kurczaka. Dopiero jak dorosłam i miałam już swój dom dowiedziałam się, że kurczak był jej ulubioną potrawą.
Dzisiaj jest jedenasta rocznica jej śmierci :-(

:(:(:(... ...

Posted

Banany..... marzenie mojego dzieciństwa. :cool3:

Tak je lubiłam, że o mały włos nie spowodowałam tragedii.
W szóstej klasie miałam operację wyrostka robaczkowego. Był ostry, ropowiczy z zapaleniem otrzewnej. Na drugi dzień zjawił się w szpitalu mój ojciec, który na co dzień niekoniecznie pamiętał o istnieniu córki. Ale tym razem przyniósł mi cały kilogram bananów !!!
Czułam się dobrze, nic nie bolało, a kiedy wszyscy poszli spać te banany w szafce tak mnie męczyły, że do rana po troszeczku zjadłam wszystkie. Na następny dzień wystąpiła niedrożność jelit i groziła mi reoperacja, całe szczęście wszystko skończyło się na strachu. :evil_lol: Ojciec oberwał od lekarzy, ja też.

A teraz banany leżą na wyciągnięcie ręki i już nie mają takiego smaku jak w dzieciństwie.:shake:

Posted

smak dzieciństwa teraz nie doceniany kiedyś banan to było coś ,ktoś kto nie doświadczył uroków prl nie zrozumie tej tęsknoty a lody bambino pamiętacie

Posted

bianka0 napisał(a):
Przysmaków których zapewne zawsze sobie żałowałaś :evil_lol:

Wychowywałam się w czasach kiedy kurczak był rarytasem, był raz w miesiącu w niedzielę na obiad. Moja mama zawsze oddawała mnie i bratu swoją porcję, twierdząc że nie lubi kurczaka. Dopiero jak dorosłam i miałam już swój dom dowiedziałam się, że kurczak był jej ulubioną potrawą.
Dzisiaj jest jedenasta rocznica jej śmierci :-(


Podobnie było z moją prababcią, urodziła się w XIX wieku bo przed 1900 rokiem. Dzieci miała chyba ośmioro, pradziadek w armii wędrował po Europie (także musiała sobie sama radzić). Prababcia zawsze twierdziła, że nie lubi mięsa i wszystko oddawała dzieciom. Babcia-łodzianka też potem na sobie oszczędzała - jadła na okrągło grzyby bo te dostępne były bez ograniczeń (mieszkali w lesie zgierskim, koło Łodzi), kurczaki hodowała z myślą o mojej mamie, nawet dziadkowi nie dała (robiła mu do pracy chleb z "kotletem schabowym", a tak naprawdę to był placek ziemniaczany bo na nic lepszego nie było ich stać).

Współczuję, to wielka pustka w sercu - ciężko mi sobie wyobrazić jak to jest nie mieć już mamy. :-(

Posted

[quote name='bianka0']Przysmaków których zapewne zawsze sobie żałowałaś :evil_lol:

Wychowywałam się w czasach kiedy kurczak był rarytasem, był raz w miesiącu w niedzielę na obiad. Moja mama zawsze oddawała mnie i bratu swoją porcję, twierdząc że nie lubi kurczaka. Dopiero jak dorosłam i miałam już swój dom dowiedziałam się, że kurczak był jej ulubioną potrawą.
Dzisiaj jest jedenasta rocznica jej śmierci :-(... moja mamunia była, taka sama!.... odeszła w piątek.... 16 kwietnia miną cztery lata... a jeszcze nie było piątku, żebym nie zapaliła świeczki:-(....
Mama to najpiękniejsze słowo świata!!!

Posted (edited)

[quote name='anica']Mama to najpiękniejsze słowo świata!!!

Najpiękniej o mamach śpiewał Mieczysław Fogg i śpiewa Wojciech Młynarski, cały sens bycia mamą jest zawarty w tych piosenkach...

Pieśń o Matce - Mieczysław Fogg


O Matce pieśń, to pieśń przez łzy, to pieśń bez słów
To cały świat, dziecinnych lat, wskrzeszonych znów
To Matko sny, że jesteś znów tak blisko
Jak wówczas gdy klęczałaś nad kołyską
Za serce twe i świętość warg i dobroć rąk
Jak śpiewać pieśń u twoich nóg bym cicho kląkł
I wybrałbym najświętsze z wszystkich słów i rzekłbym: Matko
I zmilkłbym znów o tobie pieśń, to pieśń bez słów

Przychodzą w życiu dni powodzi,
Gdy wszystko zdradza nas i zawodzi
Gdy pociąg szczęścia w dal odchodzi
Gdy wraca zło do wiary twierdz
Gdy grunt usuwa się jak kładka
Jest wtedy ktoś kto trwa do ostatka
Ktoś, kto nie umie zdradzić- Matka
I serce jej, najczystsze z serc

O Matce pieśń, to pieśń przez łzy, to pieśń bez słów
To cały świat, dziecinnych lat, wskrzeszonych znów
To Matko sny, że jesteś znów tak blisko
Jak wówczas gdy klęczałaś nad kołyską
Za serce twe i świętość warg i dobroć rąk
Jak śpiewać pieśń u twoich nóg bym cicho kląkł
I wybrałbym najświętsze z wszystkich słów i rzekłbym: Matko
I zmilkłbym znów o tobie pieśń, to pieśń bez słów


Nie ma jak u mamy - Wojciech Młynarski

Ona jedna dostrzegała
w durnym świecie tym jakiś ład
własną piersią dokarmiała
oczy mlekiem zalewała
Wychowała jak umiała
a gdy wyjrzał już człek na świat
wziął swój los w ręce dwie
i nie w głowie mu było że

Ref :
Nie ma jak u mamy ciepły piec cichy kąt
Nie ma jak u mamy kto nie wierzy robi błąd
Nie ma jak u mamy cichy kąt ciepły piec
Nie ma jak u mamy kto nie wierzy jego rzecz

A tym czasem człeka trawił
spać nie dawał mu taki mus
żeby sadłem się nie dławić
lecz choć trochę świat poprawić
nieraz w trakcie tej zabawy
świeży na łbie zabolał guz
człowiek jadł z okien kit
lecz zanucić mu było wstyd

Ref : Nie ma jak u mamy ...

Te porywy te zapały
jak świat światem się kończą tak
że się wrabia człek pomału
w ciepłą żonę stół z kryształem
I ze szczęścia ogłupiały
nie obejrzy się nawet jak
w becie ktoś się drze
komu nawet nie w głowie że

Ref : Nie ma jak u mamy ...

Odkrywa się go po latach, myślę, że w wieku 20 - 30 lat jeszcze się ich "nie czuje"...

Edited by edyseja

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...