Mika31 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Harnaś piękny kocham konie pierwszy raz siedziałam na grzbiecie w wieku 16 tygodni miłość na całe życie ,Muszka wygląda na małego terrorystę ,Dumcia gospodyni domowa:loveu: Quote
haliza Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 bianka0 napisał(a):Czasami choroba ma swoje plusy, na reszcie miałam czas zająć się psiakami i porobić im zdjęcia na dworze. No i sesja bardzo udana ;), ale najważniejsze że zdrówko wraca :loveu: Quote
yunona Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Super fotki, psiaczki zaokrąglone, niestety w zimie spanie, spanie; a na dworku tyle ile się musi i szybko do domciu.:evil_lol::loveu: Harnaś cudny :) Quote
bianka0 Posted January 13, 2013 Author Posted January 13, 2013 Mika31 napisał(a):Muszka wygląda na małego terrorystę Nie, Muszeńka jest bardzo łagodna, nie ma w niej agresji nawet w zabawie. Jest młodziutka, trochę płochliwa, wesoła, bardzo lubi się bawić. Jak zmęczy Tuptusia to bierze się za Maluszka, a jak padnie Maluszek to piłeczki idą w ruch. yunona napisał(a): psiaczki zaokrąglone, No tak, u nas z tym zaokrągleniem są kłopoty. Chociaż Fiona i Joguś pomimo naszych usilnych starań to sama skóra i kości. Ale oboje mają co najmniej po 16 lat. Quote
yunona Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 bianka0 napisał(a): No tak, u nas z tym zaokrągleniem są kłopoty. Chociaż Fiona i Joguś pomimo naszych usilnych starań to sama skóra i kości. Ale oboje mają co najmniej po 16 lat. Wiem coś na ten temat, moje grubasy po 11 kg i oboje jak nie śpią to w kuchni.:eviltong:. Czekamy aż przyjdzie wiosenka, to będą więcej biegać, to schudną:diabloti: Quote
EVA2406 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Moje suczydła też okrągłe aż za mocno, a teraz szczególnie, bo na dworek tylko za potrzebą i zaraz do domu. Jak wyszliśmy na spacer, to patrzyły z wyrzutem i tylko łapki podkulały. Quote
haliza Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 bianka0 napisał(a): No tak, u nas z tym zaokrągleniem są kłopoty. Chociaż Fiona i Joguś pomimo naszych usilnych starań to sama skóra i kości. Ale oboje mają co najmniej po 16 lat. yunona napisał(a):Wiem coś na ten temat, moje grubasy po 11 kg i oboje jak nie śpią to w kuchni.:eviltong:. Czekamy aż przyjdzie wiosenka, to będą więcej biegać, to schudną:diabloti: No pewnie na zimę trzeba się zabezpieczyć w warstwę tłuszczyku coby nie marznąć jak przyjdą mrozy :diabloti: Quote
bianka0 Posted January 13, 2013 Author Posted January 13, 2013 Właściwie u nas cały czas jest ruch, biegają co godzinę na dwór, przemieszczają się po piętrach. Wszędzie ich pełno. Najwięcej śpią do południa, potem cały czas plączą się pod nogami. No ale Dumiśka waży 17 kg, jest naprawdę duża. Ale teraz już wiemy dlaczego tak wyrosła :evil_lol: Mąż się zawsze śmieje, że już nawet na ulicy zaczął poruszać się krokiem posuwistym. Quote
haliza Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 U mnie panował posuwisty krok jak były kocięta :loveu:, to dopiero wyzwanie jak pięć malutkich , puchatych kulek przemieszcza się po mieszkaniu :evil_lol:,nigdy nie można ich było zlokalizować, przemieszczały się z prędkością światła :diabloti: Quote
lilk_a Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 haliza napisał(a):No pewnie na zimę trzeba się zabezpieczyć w warstwę tłuszczyku coby nie marznąć jak przyjdą mrozy :diabloti: no właśnie , nasz ( już nasz nie syna) Batman też trochę się zaokrąglił , tzn my tego nie widzimy , ale jak młodzi przyjechali to orzekli że go utuczylismy ale przyjdzie wiosna i schudnie... ;)... no ... mam taką nadzieję w zasadzie powinniśmy dawac psom mniejsze porcje jedzenia , bo mniej się ruszają , ale jak tu nie dać jak popatrzy na ciebie oczami zbitego psa pt:"jaki ja nieszczęśliwy jestem" i koniec z postanowień Quote
bianka0 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 Ja to nawet już staram się ich nie dokarmiać, ale mój TZet kocha karmić wszystkich wokół. A że ludzi ma mało to przerzuca swoją pasję na psiaki. Zresztą popatrzcie jaki gruby jest Harnaś, to najgrubszy koń w stadninie :evil_lol: Co tydzień Józek podaje mu chlebek, marcheweczki, jabłuszka. Tylko cukru od paru lat nie dostaje, ponieważ działał na niego jak narkotyk. Kiedy się kończyły przysługujące mu kostki cukru nadal domagał się ich zębami i kopytami. Quote
anica Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Taki mąż to SKARB! przecież kochanego ciałka nigdy za dużo!... i jeszcze jak wygodnie:eviltong:!... ... a ja już spokojniejsza... Jasia też! śpi! je!.. je! śpi! czyli Tak ma być!... skoro u wszystkich tak samo;).. Quote
bianka0 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 Anica Twoja Jasia jest taka śliczna. Uwielbiam gładkie, rude jamniczki w słusznym wieku. Bardzo tęsknię za wszystkimi czterema które u nas odeszły, ciągle je widzę w ich ulubionych miejscach. Chciałabym chociaż na chwilę każdą z nich przytulić. Quote
lilk_a Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 taki mąż co lubi gotować to skarb , dokarmianie wszystkich wkoło to taki bonus jest :) Bianko , zazdroszczę , mój chyba nawet wodę by przypalił a Harnaś to po prostu mocny koń spanie , to psom w zimie wychodzi najlepiej , przedwczoraj moje miały taki senny dzień , wstały tylko na jedzonko i na siusiu czyli może 4 razy na 10 minut a tak pod kocykami zakopane razem z nosami , najlepiej na jednym fotelu , bo przecież cieplej i jak ona leży tam to dlaczego nie ja i odwrotnie , potrafią spać jeden na drugim , tzn Batman na Fiśce , odwrotnie było by gorzej ;) tu dużo jamnikolubów , powiedzcie mi czy Wasze jamniki też same zakopują się pod przykrycie ? Batman to tak sprytne robi :) nawet Figulec próbuje papugować po nim , ale za wysoka i nie bardzo jej to wychodzi a on tylko podrzuci kołdrę czy koc na łebek i już w norce :) Quote
bianka0 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 Najbardziej zakopuje się Tuptuś, w przeciągu 10 minut potrafi zbuszować wszystkie 7 legowisk, a i tak czasami nie może sobie znaleźć miejsca. Szorstki Goliacik nie lubi być zagrzebany, zaraz się rozkopuje, za gorąco mu. Negra i Dumka w nocy czekają żeby je przykryć kocykami, to taki rytuał, w dzień niekoniecznie lubią być przykryte. Fiona i Muszka na przykrywanie czymkolwiek reagują lękiem. Maluszek nie chce być pod kocykiem, jego grzeje naturalna kołderka z tłuszczyku :evil_lol: Lilithka musiała być przykryta pod sam czubek noska, sama nie dawała rady się zagrzebać, trzeba było jej w tym pomóc. Fryteczka jak czasami, ale zazwyczaj norkę pod kołderką wykopywała sobie sama, była bardzo niezależna. Tinusia i Polcia tak jak Tuptuś, obowiązkowo zakopane były pod kołderkami, tylko łepki musiały być na wierzchu. Quote
edyseja Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Moi w takim razie nietypowi bo wprawdzie apetyty im dopisują (nie tylko swoje zjadają ale również uprawiają żebractwo przy każdym ludzkim posiłku) ale kluchami nie są. ;) Owszem, boczki mięciutkie jednak żebra bez problemu można wymacać. Adoptowana we wrześniu suczka b. się poprawiła, gdy ją zabrałam z kwarantanny była w dotyku twarda - same kości. Zdecydowanie się zaokrągliła ale wcięcie w talii nadal ma. ;) Quote
edyseja Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Zdjęcia piękne. Ale u Was tłoczno. :evil_lol: Wszędzie się futra kręcą, trzeba b. uważać, żeby któregoś nie nadepnąć. Quote
lilk_a Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 [quote name='edyseja']Moi w takim razie nietypowi bo wprawdzie apetyty im dopisują (nie tylko swoje zjadają ale również uprawiają żebractwo przy każdym ludzkim posiłku) ale kluchami nie są. ;) Owszem, boczki mięciutkie jednak żebra bez problemu można wymacać. Adoptowana we wrześniu suczka b. się poprawiła, gdy ją zabrałam z kwarantanny była w dotyku twarda - same kości. Zdecydowanie się zaokrągliła ale wcięcie w talii nadal ma. ;) nie powiem żeby Batman był gruby , dla mnie jest w sam raz taki był prosto ze schroniska a taki w sierpniu ważył wtedy (w sierpniu) 10,5 kg i nie utył nic do dzisiaj i tak jak piszesz , boczki niby wypełnione ale żebrka pod palcami czuć i jak biega to też pięknie je widać :) zresztą ja myślę że psy po schronisku nabierają po prostu masy mięśniowej ;) Quote
bianka0 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 Takim samym szczypiorkiem jak Batman był Tuptuś kiedy do nas przyjechał. Teraz to typowa paróweczka, chociaż wcale jeszcze nie najgrubsza :cool3: edyseja napisał(a):Zdjęcia piękne. Ale u Was tłoczno. :evil_lol: Wszędzie się futra kręcą, trzeba b. uważać, żeby któregoś nie nadepnąć. Tłoczno u nas, tłoczno :evil_lol: Ale jak jest duży dom to one gdzieś się w nim gubią. Ciągle je liczymy, czy są wszystkie. Najważniejsze że żyją w zgodzie, jak rodzeństwo. Quote
JamniczaRodzina. Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Nareszcie Dorotko nadrobiłaś sesje fotograficzną stadka można oko nacieszyć.:loveu:Batmanik wygląda ładnie ciałka ma akurat. Quote
bianka0 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 JamniczaRodzina. napisał(a):Nareszcie Dorotko nadrobiłaś sesje fotograficzną stadka można oko nacieszyć.:loveu:Batmanik wygląda ładnie ciałka ma akurat. Miesiąc u mojego TZeta i pomylilibyśmy go z Tuptusiem :diabloti: Quote
edyseja Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Krótkołapki optycznie pogrubia już sama budowa ciała. Wystarczyłoby wydłużyć nóżki i zrobiłyby się z nich sarenki. :evil_lol: Quote
bianka0 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 edyseja napisał(a):Krótkołapki optycznie pogrubia już sama budowa ciała. Wystarczyłoby wydłużyć nóżki i zrobiłyby się z nich sarenki. :evil_lol: No właśnie !!!!!! Że też sama na to nie wpadłam :p Fiona i Joguś mają długie łapki, dlatego optycznie wydają się szczuplejsze. Quote
JamniczaRodzina. Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Moja córka powiedziała dziś za to go lubie:diabloti:(twojego Józia) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.