Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='bianka0']


Anita ta suczka jest śliczna, pasuje do Ciebie. Zostawisz ją sobie ? W pewnym momencie już jest wszystko jedno czy ma się 4 psy, czy 8 :cool3:

no no no...a przyjmiesz nas jeszcze na wekend...ła ha h ha
Do WAS tez pasuje :P
nie widać gdzie biodra, a gdzie pas:)
swoją droga pasuje:P
jest przezajebista
dzis juz spi w domu u mojej znajomej
wyczesane z niej futerko:) tylko 3 h czesania i to tak - z grubsza

Posted

U nas również śnieżyca, na dworze ślicznie.

W czwartek przyjęłam 43 osoby, w nocy już źle się czułam, w piątek dałam radę przyjąć jeszcze 30 osób, ale wróciłam już z gorączką 39 stopni.
Dzisiaj wieczór już jest lepiej, nawet spakowałam jeszcze dwie wielkie paki ze spóźnionym zamówieniem bazarkowym.
Gdyby nie szczepienia zapewne grypa rozłożyłaby mnie na tydzień.

Posted

bianka0 napisał(a):
U nas również śnieżyca, na dworze ślicznie.

W czwartek przyjęłam 43 osoby, w nocy już źle się czułam, w piątek dałam radę przyjąć jeszcze 30 osób, ale wróciłam już z gorączką 39 stopni.
Dzisiaj wieczór już jest lepiej, nawet spakowałam jeszcze dwie wielkie paki ze spóźnionym zamówieniem bazarkowym.
Gdyby nie szczepienia zapewne grypa rozłożyłaby mnie na tydzień.

No to zdrówka życzymy :loveu:, u nas też strasznie dużo ludzi :cool3:, chodzę po południu, jak wracam po 20 to ledwie żyję.......nawet nie ma jak wypić herbaty.....w tamtą sobotę było 600 pacjentów :placz:, dzisiaj 4 okienka i ludzie non stop :mad:

Posted

U nas słonecznie i mroźno, odbijające się w drobinkach śniegu słońce skrzy tak intensywnie, że cały czas trzeba mrużyć oczy. Czy Wasze psy zażywają "kąpieli śnieżnych"?

Zdrowia życzę. :)

Posted

Psiaki wybiegają na dwór co godzinę. Tylko na chwilkę, łapki im marzną. I tak w kółko, zagrzeją kółka i z powrotem chcą na dwór, pokotłują się trochę po śniegu i znowu do domu. Gdybym była zdrowa dzisiaj bylibyśmy w lesie, ale z gorączką trudno sobie poradzić z ośmioma ogonami.
Porobiłam fajne zdjęcia na sniegu, ale teraz Bianka zabrała mój ukochany, nowy aparat żeby sfotografować Harnasia. Wstawię wieczorem.

Posted

Dziękuję wszystkim za życzenia zdrowia. :lol: Spełniły się, bo dzisiaj już czuję się dużo lepiej. Jutro jeszcze poleżę i będzie OK, mąż pojedzie za mnie do pracy.

Piękna zima.....
Wróbelki czekają na słonecznik. Niestety mój kaszel i kichanie przepłoszył sikorki i synogarlice.



Staruszek Joguś. Sypie nam się chłopak z dnia na dzień, tak jak Fionka :-(



Grubasy sprawdzają cze ziarno dla synogarlic jest dla nich jadalne :evil_lol:



Kolejka do obsiusiania drzewka :p



Sikorki rzucają łuski ze słonecznika Maluszkowi na łepek.

Posted

Joguś po raz pierwszy ma ochotę przebywać z nami w domu, z chęcią leży w kojcu, już nie chce uciekać do swojej budy.



Świerzy zapach kotów, w nocy przychodzą tędy na kolację.



Niestety ziarno kukurydzy jest niejadalne nawet dla Maluszka :evil_lol:



Dla Goliacika też...



Wszystkie noski w śniegu :lol:

Posted

Szalona ulubienica mojego męża - Negrunia



Wybiegła Fionka na koślawych łapkach



Nie mają ochoty wchodzić w śnieg, trzeba im przygotować ścieżki :diabloti:



Coraz słabsza staruszeńka Fionka



Posted

[quote name='Mika31']Bianco zdrowia mnie też rozkłada mizianko dla stada

Dziękuję Mika, ta grypa jest piekielna, uważaj na siebie. Ja się szczepiłam, przechodzę łagodnie.



Goliacik zawsze staje przy furtce i z zazdrością patrzy na włóczące się sąsiedzkie psy.





Specjalnie zostawiłam odsłoniętą bramę z tej strony domu, żeby mogły sobie wygodnie obserwować ulicę.





Posted

Wyleciała Muszka, ją muszę wyrzucać na siłę z domu. Po latach bezdomności boi się wychodzić z wygodnego, ciepłego miejsca.



Stadko.



Nastawione do siebie z przyjaźnią.



Wielka miłość Tuptuś i Muszka



Posted

Śliczna, malutka Muszka :lol:



Trochę nam się zaokrągliła, chyba już nie waży 5 kg. :evil_lol:



Buziaczek dla ukochanego :cool3:



I ten troskliwy wzrok Tuptusia, kiedy na nią patrzy.....



Oddał buziaczka, ale jak to facet - mniej delikatnie. :p

Posted

Potem za coś ją objechał :cool3:



Tuptuś odżył, odmłodniał przy Muszce.
No cóż, młoda suczka przywróciła mu wigor :diabloti:



Zdziwione że ich podglądałam :evil_lol:



Taka jestem śliczna.



Posted

I nie boję się śniegu



Wszędzie razem



Fionka patrzy zdziwiona, że też im się jeszcze tak chce wygłupiać.



Zazdrośnie zerkający Goliacik.



Nie chcą się ze mną bawić :placz:

Posted

Księżniczka Dumisia nie zaszczyciła nas swoją obecnością.
Pilnowała kuchni pana, unosiły się stamtąd zapachy.



Da mi coś w końcu, czy nie :mad:



Czarno się u nas zrobiło



I jak zwykle dużo nas :evil_lol:



Goliacik - podobno bardzo fotogeniczny :diabloti:

Posted (edited)

Oczy by jadły, tylko brzuszek już nie ten...





Dwa kudłate



I dwa gładkie



Muszka już umie żebrać, czyli jest już przygotowana do adopcji ;)

Edited by bianka0
Posted

haliza napisał(a):
Ale się rozkręciłaś Dorotko :loveu:, zdjęcia przepiękne :p - aparatu mi się chce :placz:


Czasami choroba ma swoje plusy, na reszcie miałam czas zająć się psiakami i porobić im zdjęcia na dworze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...