Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='bianka0']Strasznie tęsknię za moimi czterema brązowymi jamniczkami. To dziwne ale unikam oglądania ich zdjęć.
Wczoraj weszłam przez pomyłkę w archiwum zdjęć i z tęsknoty za nimi zrobiło mi się smutno. :-(
Wszystkie były brązowe, gładkie i staruszeńki, takie jak lubię najbardziej. I wszystkie odeszły, za szybko.

Pocieszające że dożywały w psim raju, ale tęskni się bardzo. Nasza Mikunia poszła za TM 9 lat temu, ale przynajmiej kilka razy w miesiącu moja mama rozmawiając ze mną przez telefon ją wspomina " bo Bajka i Sonia to tak, a Mikunia to tak" .No już je obie widzę jak się będą witać za TM:loveu:

Dziękujemy bardzo za pomoc Bianeczko jesteś niezastąpiona, jutro idziemy odebrać ten lek od naszej Pani wet:p

Posted

Muszka jest kochana, zrobił się z niej straszny pieszczoch. Jest taka malutka, mogę nosić ją na rękach, nauczyła się pakować wieczorem do łóżka.
Coraz mniej się boi, nie wiem jak ja ją oddam, obu nam serce pęknie.
Ciągle wymyślam powody żeby nie robić jej jeszcze ogłoszeń.

Posted

[quote name='bianka0']Muszka jest kochana, zrobił się z niej straszny pieszczoch. Jest taka malutka, mogę nosić ją na rękach, nauczyła się pakować wieczorem do łóżka.
Coraz mniej się boi, nie wiem jak ja ją oddam, obu nam serce pęknie.
Ciągle wymyślam powody żeby nie robić jej jeszcze ogłoszeń.[/QUOTE]


Oj będzie ciężko...żeby tylko znalazł się jakiś dobry domek dla malutkiej. Ja całkiem nie nadawałabym się na tymczas dla psiaków,za szybko się zakochuje:loveu: i weź potem oddaj takiego robaczka wpatrzonego w człowieka :loveu:

Posted

[quote name='ladyahia']Oj będzie ciężko...żeby tylko znalazł się jakiś dobry domek dla malutkiej. Ja całkiem nie nadawałabym się na tymczas dla psiaków,za szybko się zakochuje:loveu: i weź potem oddaj takiego robaczka wpatrzonego w człowieka :loveu:[/QUOTE]
Dlatego ja nie mogę być DT, bo już to przerobiłam z Sonią, z Kacperkiem, z Mrunią, z Milą ..........itd
Wszystkie ogonki zostały na stałe. Więcej nie próbuję.....;)

Posted

Mika, śliczny Mikołajek :evil_lol:

U nas na DT była Sonia, Fredi, Nuka i Foksio, za każdym razem trudno było oddać.

Dzisiaj Muszka zeżarła mi moje ulubione buty i pluszowego łosia, zbliża się czas jej ogłoszeń :diabloti:

Posted

[quote name='bianka0']Mika, śliczny Mikołajek :evil_lol:

U nas na DT była Sonia, Fredi, Nuka i Foksio, za każdym razem trudno było oddać.

Dzisiaj Muszka zeżarła mi moje ulubione buty i pluszowego łosia, zbliża się czas jej ogłoszeń :diabloti:[/QUOTE]

Bajeczka też się rozkręciła baaardzo:diabloti: koniecznie musi mieć coś co należy do mnie, albo do córki. wybór padł na rękawiczki i skarpetki. Co chwila biega na korytarz i przynosi sobie łupy, jak tylko ich właściciel zagapi się i zostawi w zasięgu. Dziś był u nas ksiądz po kolędzie i zanim się zorientowałam przy "Ojcze Nasz" Bajeczka wciągneła na łóżko dwie skarpetki które miałam w butach:diabloti: Ksiądz dziwnie patrzył na skarpety i nie usiadł na łóżku:angryy: A potem jak już pochowałam wszystkie gadżety to Bajeczka przytargała z przedpokoju moją torebkę ( z całą zawartością ) Chyba kupie jej torebkę, skarpetki, rękawiczki i wyśle do sklepu:crazyeye: pomoże mi w zakupach świątecznych. I jak tu takiej nie kochać:loveu:

Posted

Muszka niestety nie tylko przynosi, ale jeszcze je doszczętnie niszczy. Nie na taką skalę jak moja poprzednia tymczasowiczka Nuka, ale jednak.
Gustuje w butach i ciapach.

Posted

życzenia złożę potem...

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

http://www.jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&sobi2Id=390&catid=10&Itemid=0

kopiuje ze strony!!
Email: piesnazakrecie@o2.pl
Dzień jak co dzień.
Wpadliśmy do gabinetu na tzw. przedświąteczne ploteczki i złożyć życzenia.
Od słowa do słowa: zaczynamy o zwierzęcych prezentach.. O porządkach przedświątecznych.. Mimochodem dowiadujemy się że za chwilę mają być Państwo z psem do eutanazji..Psem konającym. Po chwili do gabinetu wchodzą państwo z jamnisią na ręku, siwy pyszczek, trzęsie się jak diabli..

Zastanawiam się co się takiego dzieje że państwo decydują się na taki krok.
Zaczynam podpytywać, obserwując sunię... Pies miał być konający, taki co to się przelewa przez ręce, i należało by już tylko ulżyć w cierpieniu.
Po blisko pół godzinnej -wcale nie miłej dyskusji pies zaczyna wyczuwać atmosferę, wierci się na kolanach.
Pan stawia sunię na podłodze. I moim oczom ukazuje się sunia, wychudzona, ale żwawo biegająca po gabinecie, i ani myśli odchodzić.... Jakim trzeba być człowiekiem żeby w ramach porządków świątecznych chcieć uśpić psa??? Przyjaciela który był z nami przez 15 lat??? Ja się długo zastanawiałam... i odpowiedź mam jedną.. nie napiszę jaką...

Zrobiliśmy badania krwi, na początek żeby sprawdzić stan suni, bo jedyne co o niej wiemy po obejrzeniu i rozmowie to że: sunia niesterylizowana, dwa guzy na listwie mlecznej, i szkielet obleczony skórą.
Wyniki:
AspAT- 63 norma to 37
AIAT -544 norma 50
ALP -205 norma 155
Glukoza -406 norma 120

Posted

[quote name='Mika31']Anita podziwiam cię bo ja bym przeszła do rękoczynów nad głupimy bez serca ludźmi[/QUOTE]



... ja też nie jestem, pewna swojego zachowania!... po 15 latach, wspólnego życia??? ...
.................................
ja widzę w oczach suni....ogromny smutek...jakby, rozumiała... po co przyszli....do tego gabinetu:-(....
....aż się boję zapytać... czy?... oni ją zabrali????....

Posted

A to jest ulubiona świąteczna piosenka z mojej młodości. Kojarzy mi się z mamą, która zawsze żyła w swoim świecie. Zawsze była śliczna, zadbana i nigdy nie wyrabiała się z pracami przed świętami. Wpadałam w przerwach na studiach i sprzątałam jej dom.
Wtedy włączało się Trójkę i non stop słuchało tej piosenki. I to działało leczniczo, czuło się że te parę dni świąt jest bardzo ważne dla samej siebie.

Nie ma mamy, ale za każdym razem jak słyszę tą piosenkę pamiętam jaka byłam wściekła że muszę robić coś czego nie powinnam.
Teraz zrobiłabym 1000 razy więcej, żeby chociaż na chwilę ją zobaczyć.

[video=youtube;lQEv6OPsvfY]http://www.youtube.com/watch?gl=PL&v=lQEv6OPsvfY&hl=pl[/video]

Posted

A ta jest najwspanialsza, to jest to co lubię najbardziej Qeen, las i przyjaciel obok mnie :roll:

[video=youtube;XMiNOZeoHFE]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=XMiNOZeoHFE[/video]

Posted

[quote name='bianka0']A to jest ulubiona świąteczna piosenka z mojej młodości. Kojarzy mi się z mamą, która zawsze żyła w swoim świecie. Zawsze była śliczna, zadbana i nigdy nie wyrabiała się z pracami przed świętami. Wpadałam w przerwach na studiach i sprzątałam jej dom.
Wtedy włączało się Trójkę i non stop słuchało tej piosenki. I to działało leczniczo, czuło się że te parę dni świąt jest bardzo ważne dla samej siebie.

Nie ma mamy, ale za każdym razem jak słyszę tą piosenkę pamiętam jaka byłam wściekła że muszę robić coś czego nie powinnam.
Teraz zrobiłabym 1000 razy więcej, żeby chociaż na chwilę ją zobaczyć.

[video=youtube;lQEv6OPsvfY]http://www.youtube.com/watch?gl=PL&v=lQEv6OPsvfY&hl=pl[/video][/QUOTE]
Potrafisz wycisnąć ze mnie histeryczny płacz......
Wyobraziłam sobie to wszystko ....

Posted

[FONT=arial black]Wesołych ,spokojnych rodzinnych świąt oraz wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku życzą Maksio,Pikuś oraz Mika z rodziną [/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...