bianka0 Posted December 15, 2012 Author Posted December 15, 2012 [quote name='moni12']Bianeczko poprosze o konto na wpłatę z bazarku.[/QUOTE] Moni wysłałam ci w środę PW, Zaraz prześlę jeszcze raz. Quote
moni12 Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 (edited) Juz mam .Dzięki. Bianeczko przepraszam ,ze piszę na Twoim wątku , ale moze są osoby z Warszawy i pomogą. Dorci44 , która jest cudownym bdt dla kotów i psiaków , zaginęła sunia. Dorcia jest w rozpaczy.Sunia nie ma uszka.http://www.facebook.com/events/430479617007913/ Edited December 15, 2012 by moni12 Quote
bianka0 Posted December 15, 2012 Author Posted December 15, 2012 [quote name='moni12']Juz mam .Dzięki. Bianeczko przepraszam ,ze piszę na Twoim wątku , ale moze są osoby z Warszawy i pomogą. Dorci44 , która jest cudownym bdt dla kotów i psiaków , zaginęła sunia. Dorcia jest w rozpaczy.Sunia nie ma uszka.http://www.facebook.com/events/430479617007913/ Moni napisz na bazarku, tam chyba najwięcej jest osób z Warszawy. Quote
yunona Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Jeśli bazarek jeszcze działa:loveu: to ja chciałabym z tej "dolnej półki" poprosić:modla: pozycje : Nr 45 maślaki maryn. 2 szt nr 47 gąski maryn. 1 szt nr 48 podgrzybki maryn. 2 szt nr 49 opieńki maryn. 2 szt Quote
bianka0 Posted December 15, 2012 Author Posted December 15, 2012 [quote name='yunona']Jeśli bazarek jeszcze działa:loveu: to ja chciałabym z tej "dolnej półki" poprosić:modla: pozycje : Nr 45 maślaki maryn. 2 szt nr 47 gąski maryn. 1 szt nr 48 podgrzybki maryn. 2 szt nr 49 opieńki maryn. 2 szt Tak działa jeszcze. Już zapisuję, dziękuję :loveu: Jeżeli paczka będzie ważyła poniżej 5 kg to warto wysłać PP - cena 13 zł. Jeżeli powyżej 5 kg to różnica pomiędzy UPSem tylko 1,60 zł. Yunono już są sprzedane maślaki, będę musiała zobaczyć czy znajdę jeszcze 2 słoiczki w piwnicy. Quote
AleksandraF Posted December 17, 2012 Posted December 17, 2012 [quote name='bianka0'] Dobrze dorzucę jeszcze rydze bo mnie rozbawiłaś :evil_lol: Bo widzisz ja po te rydze jeżdżę 2 - 3 x w roku w góry, w Karpaty, to rydze z Magóry. Wyjeżdżam po ciemku, wpadam do lasu, przez 5 godzin szaleję po górach i wracam też już po ciemku :lol: Tylko nie płac przez PayU, podam Ci konto na maila.[/QUOTE] Dzięki!!! A widzisz, bo to inne góry :evil_lol: Kiedyś widziałam po czeskiej stronie Gór Izerskich, ale tylko porobiłam zdjęcia i potem w domu sprawdzałam czy to to. Po tegorocznych doświadczeniach (prawie nie było grzybów u nas) chyba zaczniemy jeździć do Czech. Przy Jizerce wybieraliśmy sobie z rowu w lesie najładniejsze prawdziwki i ceglaki, była ich tam chyba setka... wielkoludów. Tak jakby wcale nie zbierali. Quote
bianka0 Posted December 17, 2012 Author Posted December 17, 2012 Kiedy jadę na Magórę i jest wysyp rydzów to też jest aż rudo w trawie. Kiedyś jeździliśmy bliżej słowackiej granicy, ale zrobili przecinkę i zniszczyli rydzowiska. Od dwóch lat jeździmy do Parku Narodowego, zostawiamy samochód na parkingu, 3 km w górę i jesteśmy na miejscu. Zbiera się bardzo trudno, bo na skarpie. Jedną ręką trzeba trzymać się chaszczy, żeby nie zjechać po wilgotnej ściółce, a drugą ręką tnie się rydze. Jak się straci równowagę i zjeżdża po stoku na tyłku to nic nie jest w stanie człowieka zatrzymać, ląduje się na dole w strumieniu. W tym roku zaliczyłam taki jeden zjazd, miałam świetną zabawę. Przyjemnie teraz w zimie powspominać.:p Aleksandro wysłałam dzisiaj dla Ciebie paczkę pocztą. Całość sumy doliczę już do wpływów z allegro. Dane do przelewu podałam na maila. Quote
bianka0 Posted December 17, 2012 Author Posted December 17, 2012 Pani dała nam kosteczki, żeby mieć święty spokój i dokończyć bazarek. Quote
EVA2406 Posted December 17, 2012 Posted December 17, 2012 Ciekawe na jak długo starczą te kosteczki ;) Quote
bianka0 Posted December 17, 2012 Author Posted December 17, 2012 Starczyły im na kilka godzin :diabloti: I Fionka, ślepa, głucha, ledwie łazi, ale kostki nie odda :diabloti: Quote
bianka0 Posted December 17, 2012 Author Posted December 17, 2012 Wydaje mi się że mój jamniko-chart trochę lepiej wygląda. Jest za to moją najwierniejszą przyjaciółką, nawet w nocy ze mną wstaje do łazienki, nie pójdzie spać dopóki ja się nie położę. Ta psina chyba nigdy w życiu nie była głaskana, na starość dopiero uczy się ufać człowiekowi. ale kapiel i spacery nadal w kagańcu, już nie ryzykuję. Quote
haliza Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 O rany, ale mi się zrobiło cieplutko na serduszku kiedy zobaczyłam tę ferajnę :jumpie:, zdjęcia przecudne bo modelom nic nie brak :diabloti: Quote
bianka0 Posted December 18, 2012 Author Posted December 18, 2012 Tylko Poleńki, mojego kochanego Dyndadełka brak :-(:-( Quote
JamniczaRodzina. Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Fajnie wyglądają teraz u was przewaga czarnego :evil_lol: Quote
ladyahia Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Ale rozkoszni pożeracze kości:loveu: Quote
bianka0 Posted December 18, 2012 Author Posted December 18, 2012 Strasznie tęsknię za moimi czterema brązowymi jamniczkami. To dziwne ale unikam oglądania ich zdjęć. Wczoraj weszłam przez pomyłkę w archiwum zdjęć i z tęsknoty za nimi zrobiło mi się smutno. :-( Wszystkie były brązowe, gładkie i staruszeńki, takie jak lubię najbardziej. I wszystkie odeszły, za szybko. Ladyahia wybacz, zapomniałam zadzwonić do mojego weta, przed świętami mam urwanie głowy w pracy. jutro mam wolny dzień, zrobię to na pewno. Quote
Mika31 Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 przytulam Bianco brak tych aniołków Fionka odżyła Quote
bianka0 Posted December 18, 2012 Author Posted December 18, 2012 [quote name='Mika31']przytulam Bianco brak tych aniołków Fionka odżyła[/QUOTE] Mnie też się wydaje że Fionka wygląda trochę lepiej, bardzo mało zjada, podtykam jej co raz smaczki pod paszczękę, ale ona chyba nie ma potrzeby jedzenia. Quote
Mika31 Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 tak jak mój Pik ale ciastka i czekolada plus przysmaki to pierwszy Quote
yunona Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 Bianeczko, Fionka widzę już bardziej ucywilizowana, dobrze, że zaczyna być ufna, to cieszy. :loveu: Ja mam to samo, nie oglądam zdjęć mojej pierwszej suni, bo właśnie mam potem ze dwa dni smutku i rozmyślań. Nie wspomnę o mamie, to temat tabu w domu , bo zaraz jestem mokra i rozklekotana. Przywołanie do porządku. Ech.... Paczusia dotarła, caluśka i te grzybki piękne w słoiczkach zamknięte, a jak pomyślę o konsumpcji to trochę żal, ale łakomstwo górą. Dobrze, że nie jestem łasuch słodyczy , bo wtedy zgroza by była:diabloti: Quote
bianka0 Posted December 19, 2012 Author Posted December 19, 2012 Ja zdjęcia mamy mogłam oglądać dopiero po 10 latach od jej śmierci. A jamniczki....:-( nie wiem kiedy będę mogła spokojnie je sobie przypominać. Od śmierci Lilith minęło 2 lata, a każde zdjęcie nadal przypomina mi tylko jej moment odchodzenia i żal że może coś nie tak trzeba było zrobić. Tak jest z każdą jamniczką. Quote
Krysia Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 Fionka jak by tłuściejsza i oczka ma wesołe:crazyeye:, Smutek po stracie,no cóż trzeba z nim żyć:-( Ty przygarniasz same staruszki którym życia nie wiele zostało i robisz wszystko żeby ostatnie lata miały szczęśliwe .Bardzo cię podziwiam:roll: Ja do tej pory jeszcze się obwiniam o odejście Kapsla i w młodych szukam jego cech .Bo Tobi to był już dorosły i ukształtowany chłop.A moje serce sobie najbardziej zaskarbił Riki .Może dlatego że na samym początku był taki chory .:razz: Quote
haliza Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 Tak, zawsze zostaje smutek i żal .......szkoda, że tak szybko odchodzą.......ale czasami myślę, że może w ten sposób zostawiają troszkę miejsca dla następnych bidulek żeby zaznały troszkę ciepła........gdyby był ze mną Cezar to nie zabrałabym Stinusia, Karusia, Tomika, Amandy..........dziwnie to wszystko się układa..... Quote
bianka0 Posted December 19, 2012 Author Posted December 19, 2012 No tak, moje staruszki też przychodzą na miejsce poprzedniczki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.