Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):
E tam, ja też jestem za gotowanym jedzeniem... moi suchą karme dostają tylko na smak, tuż po śniadaniu...
A Sarunia(*) w ogóle nie jadła suchej karmy - żadna jej nie smakowała;)


No tak ja też jestem za gotowanym jedzeniem.
Ale na przykład wczoraj wracam z pracy, a tam placuszki ziemniaczane usmażone dla piesków. Mąż robił ziemniaczki faszerowane, pozostawały mu środki z ziemniaków, więc były dla grubasów zrobione placuszki.
Jak smaży kotlety, to do resztek mąki i jajka dodaje jeszcze trzy jaja i mają pieski omleciki.
Oczywiście codziennie ugotowany ryż z mięsem i warzywami. Ja nie mam szans przy Josefie odchudzić żadnego psa, tłumaczę mu, on obiecuje że nie będzie dokarmiania, a potem znajduję w jego lodówce blok mortadeli - bo pieski lubią :wallbash:

Posted

Mika31 napisał(a):
uwielbiam Józefa chyba mój pikusiowy szkielecik przyśle na wczasy tuczące


Mika on kocha tuczyć również ludzi, więc zagrożona byłaby nienaganna linia Pikusia, ale również Twoja.:p

Posted

Oj już bardzo lubię Pana Józia:loveu: omleciki dla piesków, mortadelka...
Nie można pozwolić żeby pieski wiodły smutną egzystencję i zaledwie zaspakajały swe minimalne potrzeby na karmie dla psów:diabloti: A węch mają tyle razy lepszy od człowieka i wokoło tyle pyszności czuć...

Posted

ladyahia napisał(a):
I bardzo dobrze:loveu: nikt nie byłby zdrowy i szczęśliwy jedząc codziennie tą suchą obrzydliwą karmę, przecież one też mają smak. Nie ma takiego psa który wybierze suchą karmę mając w misce domowe jedzonko
... może te karmy też mają różne smaki?... w sensie... smaczne? i niesmaczne?...mieszając Jasi gotowane jedzenie i suchą karmę... przynajmniej?... łudzę się ,że dostaje wszystko co potrzebuje do prawidłowego odżywiania?... kiedyś jeszcze z Kajcią byłam u weta bo się trochę drapała?....<pies jest przebiałkowany ,za dużo mięsa>... po jakimś czasie (biedna Kaja dostawała makarony ,kasze i ryż z marchewką czy warzywami ozdobione tylko mięskiem) kiedy byliśmy z czymś innym u innego weta ,chyba na Mazurach sobie oko w trawie zakuła usłyszałam.. < pies? przebiałkowany? co za bzdura! przecież to zwierzę w naturze ,było mięsożerne>
Zamieszczone przez bianka0

Niestety nic Wam nie podpowiem co do suchej karmy.:shake:
Moje psiaki codziennie dostają tylko gotowane jedzonko. Pewnie wtrząchnęłyby jeszcze i suchą karmę, ale ze względu na obfite kształty już jej nie dostają.
Mój mąż twierdzi że to ,,nieludzkie " karmić psiaki tymi różnymi świństwami i im gotuje, co widać po ich grubych tyłkach :evil_lol:
Niestety nie mam na to wpływu, ja idę do pracy, a on karmi w tym czasie pieski.
... też racja!... kiedyś usłyszałam taką wypowiedź < skoro sucha karma jest optymalna! to można również człowiekowi zbilansować dzienne racje pokarmu! i podawać .. w takiej formie > :evil_lol:!..

Posted

anica napisał(a):
... może te karmy też mają różne smaki?... w sensie... smaczne? i niesmaczne?...mieszając Jasi gotowane jedzenie i suchą karmę... przynajmniej?... łudzę się ,że dostaje wszystko co potrzebuje do prawidłowego odżywiania?... kiedyś jeszcze z Kajcią byłam u weta bo się trochę drapała?....<pies jest przebiałkowany ,za dużo mięsa>... po jakimś czasie (biedna Kaja dostawała makarony ,kasze i ryż z marchewką czy warzywami ozdobione tylko mięskiem) kiedy byliśmy z czymś innym u innego weta ,chyba na Mazurach sobie oko w trawie zakuła usłyszałam.. <

pies? przebiałkowany? co za bzdura! przecież to zwierzę w naturze ,było mięsożerne>
... też racja!... kiedyś usłyszałam taką wypowiedź < skoro sucha karma jest optymalna! to można
również człowiekowi zbilansować dzienne racje pokarmu! i podawać .. w takiej formie > :evil_lol:!..





Anica a ja mam wrażenie że te zbilansowanie karmy i optymalne nią żywienie wmówiły nam koncerny produkujące karmy. Kiedyś psy żyły dłużej na resztkach ze stołu:shake: Przecież dietę domową, gotowaną można świetnie zbilansować. I jeszcze się pochwalę:loveu: przy ostatniej wizycie u weta, pani doktor powiedziała że dawno nie widziała 8 letniego pinczera w tak dobrym stanie, nawet zębiska pochwaliła:diabloti: Uważam że to w 90% zasługa domowego zbilansowanego jedzenia.

Posted

bianka0 napisał(a):
No tak ja też jestem za gotowanym jedzeniem.
Ale na przykład wczoraj wracam z pracy, a tam placuszki ziemniaczane usmażone dla piesków. Mąż robił ziemniaczki faszerowane, pozostawały mu środki z ziemniaków, więc były dla grubasów zrobione placuszki.
Jak smaży kotlety, to do resztek mąki i jajka dodaje jeszcze trzy jaja i mają pieski omleciki.
Oczywiście codziennie ugotowany ryż z mięsem i warzywami. Ja nie mam szans przy Josefie odchudzić żadnego psa, tłumaczę mu, on obiecuje że nie będzie dokarmiania, a potem znajduję w jego lodówce blok mortadeli - bo pieski lubią :wallbash:


I tak właśnie objawia się prawdziwa miłość i dbanie o naszych NAJWSPANIALSZYCH PRZYJACIÓŁ:cool2:!!!
Kwiaty i uznanie dla nieocenionego Józia:B-fly:!!!
Bo cóż to za problem sypnąć suchej karmy na miskę - wielkie mi halo:splat: ...
Poza tym, jak miałam w ub roku na tymczasie totalnie zagłodzoną i wychudzoną dobeczkę Lunię przez 10 dni była na diecie "tylko gotowanej" plus mielony len i odpowiednik Lakcidu dokładany 2x dziennie do porcji - dla odbudowania zdrowia i przewodu pokarmowego (czy jakoś tak) i mój wet powiedział mi wtedy, że wbrew opiniom i stereotypom sucha karma jest CIĘŻKOSTRAWNA!!!
I dlatego moje jamniorki suchą karmę dostają 1x dziennie, po śniadaniu w malutkiej dawce (tak "na ząb":gent:)...

Posted (edited)

bianka0 napisał(a):
No tak ja też jestem za gotowanym jedzeniem.
Ale na przykład wczoraj wracam z pracy, a tam placuszki ziemniaczane usmażone dla piesków. Mąż robił ziemniaczki faszerowane, pozostawały mu środki z ziemniaków, więc były dla grubasów zrobione placuszki.
Jak smaży kotlety, to do resztek mąki i jajka dodaje jeszcze trzy jaja i mają pieski omleciki.
Oczywiście codziennie ugotowany ryż z mięsem i warzywami. Ja nie mam szans przy Josefie odchudzić żadnego psa, tłumaczę mu, on obiecuje że nie będzie dokarmiania, a potem znajduję w jego lodówce blok mortadeli - bo pieski lubią :wallbash:


Już lubię Twojego TŻ-ta. ;)

Nie wyobrażam sobie karmienia psa samą karmą, to tak jakby człowiek jadł przez całe życie tylko i wyłącznie chrupki, a wokół unosiłyby się smakowite zapachy - to dopiero byłaby tortura. Jak np. smażę kotlety to zawsze są kotleciki dla psów, jak rybę to też porcja dla nich (różnią się te porcje tylko tym, że są bez przypraw, nie nazwałabym tego "resztkami"). Uwielbiają placki ziemniaczane czy racuchy z jabłkami - jakbym mogła nie poczęstować. Dostają choć na spróbowanie (bo nie zawsze jest się czym dzielić) wszystko co jemy pod warunkiem, że nie jest b. słone (np. oscypek to po malutkim kawałeczku choć uwielbiają) czy za ostre. Bardzo lubią ziemniaczki z masełkiem i koperkiem, purre, chlebek z masłem więc niby czemu mieliby nie dostać. Przekarmiać ich nie przekarmiam bo grubi nie są. :)

Karmę też mam, taką jaka psom podpasowała smakowo czyli Orijena, wsypana do miseczki - częstują się kiedy mają ochotę sobie przegryźć. Ale zawsze dostają też świeże - ryż lub kasza z mięsem i warzywami, twaróg, samo mięso gotowane lub surowe, chrząstki, gotowane jajko itd.

Do picia natomiast: woda surowa z filtra lub gotowana (nigdy bezpośrednio kranówa) czasem kefir, jogurt - przyjaciołom byle czego się nie daje. :)

Od jakiegoś czasu regularnie raczą się też pysznymi ciasteczkami wątróbkowymi i tuńczykowymi, do nabycia u cioci WiosnyA. ;)

Edited by edyseja
Posted

Wow:loveu:... perfekcja w każdym calu :loveu:!...pięknie to ujęłaś.. że przyjaciołom ,byle czego się nie daje :lol:
cieszę się... że jestem bardzo blisko Ciebie ;)... muszę zmniejszyć chyba porcje suchej karmy (dodaje tak ok 50/50 z gotowanym)
chyba za bardzo utkwiło mi... to zbilansowane!?... a tu widzę ,że jednak nie macie najlepszego zdania (w sensie... karmienie tylko suchą karmą) zresztą jak teraz piszę... to pomyślałam... czy to nie będzie tak jak z tą margaryną!!!!.... zdecydowanie lepsza od masła!!... tłuszcze roślinne są zdrowsze bo....itd... i nagle ktoś zripostował... może i tak by było? gdyby... nie te wszystkie konserwanty:evil_lol:!..
... mówisz do picia? maślaneczka i jugurt do picia?!... podawałam Jasi jak miała problemy z żołądkiem....ale przecież te bakterie...
potrzebne są cały czas?! do lepszego trawienia:razz:... trzeba przyznać Senece rację!!!! uczymy się całe życie:lol:!...

Posted

I jeszcze jeden przysmak moich małych- zwykłe chrupki kukurydziane, takie jak się daje małym dzieciom do rączki i kukurydziane płatki do mleka bez żadnych dodatków. Jak ich wciągnie chrupanie to pielgrzymki na zmianę do miski trwają bez końca:diabloti:

Posted

Do picia natomiast: woda surowa z filtra lub gotowana (nigdy bezpośrednio kranówa) czasem kefir, jogurt - przyjaciołom byle czego się nie daje. :)

Ja kiedyś jak Sonia była mala kupowałam dla niej wodę mineralną butelkowaną i ona wtedy piła hektolitry tej wody i zasikiwała dosłownie całe mieszkanie. Normalnie patrząc na to, można było wyciągnąć wnioski że do tej wody producent dodaje coś co uzależnia i trzeba pić jej więcej...i więcej...i więcej. I daję od kilku lat kranówkę:shake: ale nie jestem pewna czy to aby na pewno dobre dla psich brzuszków

Posted

ladyahia napisał(a):
Do picia natomiast: woda surowa z filtra lub gotowana (nigdy bezpośrednio kranówa) czasem kefir, jogurt - przyjaciołom byle czego się nie daje. :)

Ja kiedyś jak Sonia była mala kupowałam dla niej wodę mineralną butelkowaną i ona wtedy piła hektolitry tej wody i zasikiwała dosłownie całe mieszkanie. Normalnie patrząc na to, można było wyciągnąć wnioski że do tej wody producent dodaje coś co uzależnia i trzeba pić jej więcej...i więcej...i więcej. I daję od kilku lat kranówkę:shake: ale nie jestem pewna czy to aby na pewno dobre dla psich brzuszków

...qrcze ladyahia:shock:... ja właśnie.... daję Jaśce wodę mineralną?!:splat:...i pije!.. sika!...sika!... pije!... polidypsja stresowa?!...
badanie moczu?!...co dwa ,trzy miesiące ..... aaaaale by były jaja!:evil_lol:... jak się okaże ,że to woda mineralna?:evil_lol:... od dzisiaj ,właściwie od teraz:stop:!... przechodzę na wodę z kranu tylko ,taką przefiltrowaną....:hmmmm: mam taki dzbanek z wkładem ,chyba? Brita?... co myślisz?... czy bez filtra?... tylko ,że ponoć Wrocławska woda jest bardzo chlorowana...:???:
... a chrupki kukurydziane to takie?..te jakby dmuchane?...

Posted

Anica od czasów mineralnej po której Sonia sikała bez końca, podaję kranówę. wstyd się przyznać czasem nie gotowaną i nie filtrowaną:oops: Ale myśle że powinna być chociaż przegotowana, a najlepiej właśnie filtrowana. A co do chrupek kukurydzianych to właśnie te dmuchane, kupuje w formie małych kuleczek, bo te większe potrafią przyklejać się do mordek:loveu: A co do mineralnej to ona albo uzależnia i piją bez końca, a może też jest nieodpowiednio zmineralizowana dla psiaków? Kto to wie? Chcemy najlepiej , a wychodzi....

Posted

anica napisał(a):
...qrcze ladyahia:shock:... ja właśnie.... daję Jaśce wodę mineralną?!:splat:...i pije!.. sika!...sika!... pije!... polidypsja stresowa?!...
badanie moczu?!...co dwa ,trzy miesiące ..... aaaaale by były jaja!:evil_lol:... jak się okaże ,że to woda mineralna?:evil_lol:... od dzisiaj ,właściwie od teraz:stop:!... przechodzę na wodę z kranu tylko ,taką przefiltrowaną....:hmmmm: mam taki dzbanek z wkładem ,chyba? Brita?... co myślisz?... czy bez filtra?... tylko ,że ponoć Wrocławska woda jest bardzo chlorowana...:???:
... a chrupki kukurydziane to takie?..te jakby dmuchane?...



Ja używam Brity właśnie, przede wszystkim odchlorowuje i "zmiękcza" wodę więc tym samym ją ulepsza (od razu widać, że w czajniku ilość kamienia bardzo się zmniejsza). Woda mineralna wcale nie musi być zdrowa bo zawiera pierwiastki wskazane przy rozmaitych schorzeniach - zdrowemu organizmowi w nadmiarze szkodzą.

Posted

Zauważcie też, że w sprzedaży są dwa rodzaje wody - źrodlana i mineralna, ta pierwsza niczym się nie różni od kranówy poza tym, że nie czuć chloru.

Posted

Czytam i czytam jak karmicie swoje psiny, aż mi się przypomniało ( zaburczało mi w brzuchu), czy ja przegapiłam jesienny bazarek Bianki z jej pysznościami?
Bo się zastrzelę:wallbash:

Posted

ladyahia napisał(a):
Dziewczyny? jak to się robi żeby mieć takie fajne banerki jak u was? Anica ma Jasię, Bianka swoje jamniorki.. ja też bym chciała mieć moje małe :oops:


Mój banerek zrobiła mi Ciocia z dogo-są tu takie zdolniachy......:loveu::loveu:

Moje jamniki też są na gotowanym.....no a jak smażę placki,naleśniki -oblegają mnie z każdej strony.....a jak kochają ogórkową....hihihihi

Posted

edyseja napisał(a):
Ja używam Brity właśnie, przede wszystkim odchlorowuje i "zmiękcza" wodę więc tym samym ją ulepsza (od razu widać, że w czajniku ilość kamienia bardzo się zmniejsza). Woda mineralna wcale nie musi być zdrowa bo zawiera pierwiastki wskazane przy rozmaitych schorzeniach - zdrowemu organizmowi w nadmiarze szkodzą.

Zależy jaką wodę kupowałaś. Woda mineralna Żywiec zawiera bardzo mało składników mineralnych (można przeczytać na etykiecie) i jest polecana dla małych dzieci. Im czystsza woda , tym lepiej. Wody mocno mineralizowane zawierające duże ilości minerałow , moga dawać efekt częstego sikania a poza tym obciążają nerki. Proszę pamiętac, że to filtr człowieka (drugi filtr to wątroba). Moje psy piją wodę z filtra osmotycznego, mineralizowaną, dokładnie o składzie wody żywiec, oczywiście surową.

Posted

yunona napisał(a):
Zależy jaką wodę kupowałaś. Woda mineralna Żywiec zawiera bardzo mało składników mineralnych (można przeczytać na etykiecie) i jest polecana dla małych dzieci. Im czystsza woda , tym lepiej. Wody mocno mineralizowane zawierające duże ilości minerałow , moga dawać efekt częstego sikania a poza tym obciążają nerki. Proszę pamiętac, że to filtr człowieka (drugi filtr to wątroba). Moje psy piją wodę z filtra osmotycznego, mineralizowaną, dokładnie o składzie wody żywiec, oczywiście surową.


Yunona:crazyeye: ja wlaśnie Żywca kupowałam i po nim tak moja mała sikała...na zmianę z Kroplą Beskidu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...