Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='yunona']Czuję, że wnuczek zrobił swoje i psinka zostanie, to dobrze. :lol:
Ja po 40 latach rzuciłam jednego dnia palenie papierosów. We łbie mi się kręci już mniej (miesiąc już nie palę), ale ten upał i reszta "przyjemności" daje mi się we znaki.
Ferka ma ucisk w kręgosłupie (śródpiersiowy) i bidulkę muszę nosić, troszkę drepcze sama , ale tak na 3 tygodnie zakaz chodzenia. Bierze leki, mam nadzieję, że będzie lepiej (od trzech dni bez zmian).
Biedne te psiaki wracające z adopcji:shake: , ale potem znajdują dobre domki.[/QUOTE]
Biedna Fercia ... będzie lepiej! musi być! ...
Yununonko GRATULACJE! że nie palisz ... z każdym dniem , będzie tylko lepiej :lol:
nio... wnusie , zawsze mają dar przekonwania :lol: ja też wiem coś o tym..

Posted

[quote name='yunona']
Ferka ma ucisk w kręgosłupie (śródpiersiowy) i bidulkę muszę nosić, troszkę drepcze sama , ale tak na 3 tygodnie zakaz chodzenia. Bierze leki, mam nadzieję, że będzie lepiej (od trzech dni bez zmian).
[/QUOTE]

Jakimś cudem pomimo tuszy i schodów w domu, żaden z moich jamników nie miał kłopotów z kręgosłupem.
Niemożliwością jest zatrzymać je, żeby nie biegały po tych schodach za mną tam i z powrotem.
Nawet Fiona, która ma uszkodzony kręgosłup i stawy biodrowe, kiedy do nas przyjechała ledwo wchodziła po jednym schodku. Myślałam że będziemy ją wnosili na rękach jak Lilithkę. A ona teraz bryka jak młody źrebak, aż się wierzyć nie chce jak się staruszka rozruszała :evil_lol:

Posted

moja Kajcia też nie miała , na szczęście :)... ale z Jasieńką raz było dziwnie? .. nie mogła chodzić prawie cały dzień... badania krwi chyba i moczu? mówiły o bakteriach? czy krwi w moczu?... a w następnym dniu ?? już nie było nic???? wet (polecony przez kolegę do którego ,jechałam przez całe miasto) mniej więcej tak ,to ocenił?!... często u jamniczek po przejściach?... na tle stresowym?...po przebytych infekcjach dróg moczowych... dochodzi do wydalania czy produkowania bakterii w moczu czy nawet stanu zapalnego?... naprawdę dokładnie nie pamiętam?.... byłam zaskoczona taką diagnozą! pojechałam z sunią ,która nie chodziła! u weta postawiona na podłogę ,ruszyła do przodu a po pobraniu moczu.. okazało się!?.... że nie ma nic?! bakterii? krwi?? jak poprzedniego dnia na klinikach! fakt ,że była po dawce antybiotyku 1zastrzyku Tylovet LA ... czy słyszałyście kiedyś o takich rewelacjach?... jakoś tak nie mogę przestać o tym myśleć?.... czy to jest możliwe?... czy też ja ,źle zrozumiałam lekarza ?..

Posted

holly101 napisał(a):
Co tam u jamników.... i reszty?


Wszystko w porządku. :lol:
Nareszcie spadł u nas deszcz, byliśmy dzisiaj w lesie, ale bez psów. Zimno i mokro, pokazały się kurki.

Posted

Poczytałam, pooglądałam , bardzo się rozżaliłam :-(- ogród jak z marzeń, jamniory przeeecudne i super, że piesek jednak zostanie tam gdzie jego miejsce. Pan może odpoczywać w spokoju.....

Posted

:evil_lol: Ciekawe jakie będą wrażenia smakowe, ja teraz zajadam z łososiem i szpinakiem.

haliza napisał(a):
super, że piesek jednak zostanie tam gdzie jego miejsce. Pan może odpoczywać w spokoju.....


Bedziemy się dowiadywali jak tam Kuba, myślę że dotrzymają obietnicy.

Posted

Kochane, czy któraś z Was zna miłośnika rasy tosa inu?
Szukam dobrego domu dla tej ślicznej małej.
Tosa ma 5 lat.







Nie mam nawet pojęcia do kogo się zwrócić.

Posted

[QUOTE][quote name='bianka0']:evil_lol: Ciekawe jakie będą wrażenia smakowe, ja teraz zajadam z łososiem i szpinakiem.

Widziałam przepisy na te rolady i nie wiem gdzie :placz:

Posted

bianka0 napisał(a):
Dziękuję Mika, będę musiała się zarejestrować na tej stronie, nie wiem czy ktoś na dogo jest fanem tej rasy.


Wysłałam link znajomej, ma dwa psy tej rasy.

Posted

Ma na imię Tosa, ma 5 lat, od szczeniaczka jest u ludzi, którzy kupili ją w pseudohodowli.
Nie może tam zostać ze względu na malutkie dziecko, jest szalona, żywiołowa. Kilka razy już było tak że w zabawie i szaleństwie niechcący zrobiła krzywdę dziecku. Nie może być z małymi dziećmi, był zamówiony szkoleniowiec, ale pomimo to właściciele nie radzą sobie z nią, nie umieją okiełznać jej temperamentu.
Ze starszymi jest OK, do innych psów łagodna, chce się bawić ale z tendencją do przewodzenia. Nie goni kotów, do każdego człowieka przyjacielska.
Jest bezpłodna, nigdy nie miała cieczki, dlatego jej nie wysterylizowali.

Posted

Bianeczko, ależ imponująca gromadka, istny Jamniczy Raj u Ciebie. :) Gdybym miała wskazać ulubieńca to wybór padłby na Goliacika. Te jego cudne oczka na pierwszej fotce, ech... zakochać się tylko. :loveu:

Posted

jofracy napisał(a):


Dziękuję serdecznie, zaraz tam zajrzę.

edyseja napisał(a):
Gdybym miała wskazać ulubieńca to wybór padłby na Goliacika. Te jego cudne oczka na pierwszej fotce, ech... zakochać się tylko. :loveu:


Wszyscy zkochują się w Goliaciku od pierwszego wejrzenia :evil_lol:
Jest bardzo fotogeniczny, no i dobrze zabawia gości, może przynosić i grać w piłeczkę całą dobę. Jako jedyny bardzo lubi dzieci, chociaż Dumisia ostatnio też do nich lgnie.

Posted

Zupełnie jak mój kudłaty Prymus - nie do zdarcia, może aportować bez końca czy to piłkę czy placek. W piłkę grywa również samodzielnie - bierze w zęby, rzuca po czym ją goni albo turla nosem. Tylko Prymus akurat za dziećmi nie przepada. Mój wcześniejszy pies też był zapalonym zawodnikiem, tak się angażował piłkarsko, że robił obroty w powietrzu. :)

Posted

edyseja napisał(a):
że robił obroty w powietrzu. :)


:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Goliacik jest za gruby żeby robić takie obroty, sam wygląda jak kudłata piłeczka. Ale wytrzymały w zabawianiu gości piłeczką niesamowicie.

Wczoraj też mieliśmy bardzo miłych gości, była DoPi ze swoim wspaniałym synem :lol:
Ale niestety przejazdem, krótko i szybko. Psiaki były niepocieszone.

Posted

E tam zaraz gruby, jest grubiutki. :evil_lol: Jak to dobrze, że każda rasa ma swoich fanów - u Ciebie praktycznie same jamniory (jedynie Joguś niejamnikowaty, tak się składa, że i też mam "na stanie" Jogusia :)), ja sobie nie wyobrażam nie mieć w domu chociaż jednego kudłatego futra do miętoszenia. Bez kudłacza jest łyso po prostu. :evil_lol:

Posted

Przepraszam za wtargnięcie w te sielskie klimaty, ale może ktoś jeszcze nie głosował .... na szydłowiaki .Proszę Was ogromnie ....

[quote name='kama210']

BARDZO PROSZE O GŁOSY NA BEZDOMNIAKI SZYDŁOWIECKIE - [SIZE=5]
PRZEGRYWAMY !!!!
MAMY CZAS DO godz . 24 DZISIAJ

poproście znajomych ..proszę




Psie i kocie mordki z SZYDŁOWCA czekały na chwilę od ponad roku ..
wreszcie w tym miesiącu udało się - BEZDOMNAKI SZYDŁOWIECKIE zostały wspólnym kandydatem dogo i miau do wygranej w POSTACI KARMY na forum KRAKVET ..

PROSIMY O KAŻDY GŁOS –
Mamy pod opieką nie tylko psy pod naszą bezpośrednią opieką ale też ROZDAJEMY karmę dla psów z Punktu przetrzymań.
Poza tym idzie zima – wtedy na ulicach rozdajemy niezliczone ilości karmy.

bezpośredni link do ankiety - http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=15498
Link do naszego wątku i jednocześnie do instrukcji głosowania w Krakvecie i naszej historii w pigułce : - http://www.dogomania.pl/forum/thread...7#post14327787
/post 1 naszego wątku – link przekieruje na ten post /

wydarzenie na fb - http://www.facebook.com/events/234900963298302/


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...