Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Goliacik już się chciał bawić - twardziel :lol:
mizianka i buziole dla chłopaka :buzi:
Seneka.. kiedyś powiedział < trzeba przeżyć całe życie ,żeby nauczyć się żyć> jakoś tak....
widziałam Harutka jak super zareagował po warkoleniu na komendę- uspokój się! no przecież.. super kulturka .. książkowo
a Fiona.. w tak krótkim czasie.. dla mnie Mistrzostwo Świata!

Posted

[quote name='bianka0']

Po pierwszym pogryzieniu przez Fionę i kłopotach z ręką wytworzył się we mnie lęk przed kolejnym pogryzieniem. I kiedy Fiona rzuciła się na mnie z zębami, cofnęłam się i durna baba spadłam ze schodów. Wstyd mi było pisać jak mnie taki mały, stary piesek załatwił.

OMG! Bardzo jesteś "ranna"?!
Qrcze, rzeczywiście ta mała "wampirzyca" jest jakaś feralna dla Ciebie! Lepiej uważaj na siebie nocą....:shake:

Posted

DIF napisał(a):
OMG! Bardzo jesteś "ranna"?!
Qrcze, rzeczywiście ta mała "wampirzyca" jest jakaś feralna dla Ciebie! Lepiej uważaj na siebie nocą....:shake:


Nie bardzo i tak muszę wszystko robić co muszę. Więc w rezultacie nie ma to większego znaczenia. W domu nikt mi nie współczuł, bo ,,przecież sama chciałam " to teraz mam. :diabloti:
W nocy po zrobieniu około 100 wieczornych okrążeń wokół ławy Fiona spokojnie usypia aż do rana.

Posted

bianka0 napisał(a):
Nie bardzo i tak muszę wszystko robić co muszę. Więc w rezultacie nie ma to większego znaczenia. W domu nikt mi nie współczuł, bo ,,przecież sama chciałam " to teraz mam. :diabloti:
W nocy po zrobieniu około 100 wieczornych okrążeń wokół ławy Fiona spokojnie usypia aż do rana.


A ja Ci bardzo współczuję! Dobrze, że nie zrobiłaś sobie krzywdy!:glaszcze:
Ja też się użeram non stop z jednym psem ;) i nerwy mam już w strzępach!

Ale leć na mój wątek hotelowy i obejrzyj filmik z Lalą. I fotki to może Ci się poprawi humor! :p

Posted









TE]


Piekna Poleńka!!!

Anita Happy - jedno słowo KALENDARZ!!! ;)

A u mnie srednio - Rafi stracił dom stały, za 3 tyg wraca do ZuziM do hoteliku, dziewczyna która go adoptowała okazała się być nieodpowiedzialna - pies jej coś tam nziszczył w mieszkaniu, zaczęła go przywiązywać do łóżka na sznurku jak wychodziła :/ No i konie, które są jej miłością - nie zostały do końca zaakceptowane przez Rafiego - tzn. boi się ich a ona nie ma czasu ani kasy na szkolenie więc go oddaje :/ Ech.....

Posted

Poleńka jest świetna, nie wyobrażam sobie gdyby znowu tak ciężko zachorowała. Po tej chorobie jest bardzo dokuczliwa, cały czas musi być z nami, chce być w centrum zainteresowania, ale jest taka kochana.
Ciągle strasznie tęsknię za Tinką, cały czas mam wyrzuty sumienia. Jest to irracjonalne, ale jest.
Fiona na razie mało daje się lubić, jest bardzo trudnym psem, nigdy jej nie rozgryzę. Po uszkodzeniu ręki, upadku i złamaniu kręgosłupa targały mną wątpliwości czy jest sens żeby u mnie dalej została. Ale trwało to bardzo krótko, przyznaję że mam jeszcze ciągle uraz do niej, ale czas zrobi swoje.
A domek Rafiego...kurczę tak dobrze się zapowiadał :shake:. Sama nie wiem co myśleć o tej dziewczynie, może spróbowałaby kennel , w wielu przypadkach jest pomocny i nie jest to nic drastycznego tak jak przywiązywanie sznurkiem do łóżka. Czasami człowiek czuje się bezsilny wobec sytuacji jakie stwarza pies, może potrzebna jest jej pomoc kogoś bardziej doświadczonego.

Posted

Jeszcze bardziej Ciebie podziwiam za te wątpliwości... to takie ludzkie!:loveu:
hmmm Fiona rozrabia faktycznie jak... pijany zając , ale może jej to wszystko przejdzie.. w tak przecież krótkim czasie... ja widzę ogromne postępy(kiedyś się nad tym zastanawiałam.. i chyba nie chciałabym wiedzieć co one przeszły w swoim życiu)
ja też miałam z Jasią trudne początki.. z niewiedzy też popełniłam trochę błędów.. Jasia po roku ,jeszcze nie zawsze chce zostawać sama.. ale trochę mi pomogły rady cioteczek na dogo.. w dziale wychowanie.. trzeba przyznać ,że mają dziewczyny sporą znajomość tematu i sposób przekazywania wiedzy... do tego.. ogromna porcja miłości i sukces gwarantowany :fadein:
może Rafiemu ,też by pomogły...

Posted

Założyłam podopiecznej Bianki, czyli Lali wydarzenie na FB.
Nie wiem czy to coś da, ale na pewno zwiększy szanse Lali na adopcję.
Na zasadzie znajomi, znajomych, znajomym itd.

Ponieważ jest to moje pierwsze poważne wydarzenie na fejsie bardzo proszę o zajrzenie i krytykę;)
Czy coś trzeba zmienić, dopisać, zły układ albo nie taki rozkład itd. Piszcie, nie krępujcie się! ;)

WYDARZENIE LALI

Posted

jofracy napisał(a):
obawiam się, że nie ustaliłyście daty wydarzenia na jakąś odległą i nie da się go udostępniać :( chyba trzeba zacząć od nowa...


Jofracy, ja na fb umiem tylko napisać post. DIFcia założyła Lalce wydarzenie, ale to chyba też jest jedno z jej pierwszych.
Mam nadzieję że tu zajrzy i zobaczy co napultała, bo dla mnie to jest czarna magia :evil_lol:

Posted

bianka0 napisał(a):
Jofracy, ja na fb umiem tylko napisać post. DIFcia założyła Lalce wydarzenie, ale to chyba też jest jedno z jej pierwszych.
Mam nadzieję że tu zajrzy i zobaczy co napultała, bo dla mnie to jest czarna magia


Wczoraj zadzwoniła do mnie czuwająca na moją informatyczną "wiedzą" Isadorka i już data zmieniona!:oops: :)

Posted

[quote name='bianka0']25.06. minął rok od śmierci Fryteczki .
Tylko rok, a wydaje się to tak dawno :-(



[quote name='bianka0']30.06. również rok temu przyjechała do nas Tineczka, też już malutka za TM :-(

I tak jakoś mnie rozrzewniło :(

Fryteczko ['], Tinko ['] pamiętam

Posted

Mnie jest cały czas od śmierci Tinki smutno.
Mam żal że tak krótko była z nami, nie chce mi się od tamtej pory robić zdjęć, ani nic pisać.
Przyszła burza, psy szaleją, nie dają człowiekowi spać.

Posted

Znaczy się załapałaś się na doła. :shake: Dobrze, że masz liczną rodzinę to w miarę szybko minie. Straty przytłaczają i ja choć staram się nie okazywać, cały czas po cichutku myślę o mojej mamie:-( a i popłaczę. Ale po chwili rzucam się w wir dnia codziennego i powoli mija... Myzianki dla robaczków :multi:

Posted

Dziękuję yunono za odwiedziny.
Przeżyłam śmierć Lilith i Frytki, ale po Tinie pozostała dziwna pustka. Pies, taki jak Fiona nie jest w stanie jej wypełnić.

Posted

Biankuś!
Ponieważ Lala nie ma wątku wkleję troszkę zdjęć na Twoich jamnikach. Bo ona to prawie jamnik jest :evil_lol:;)

Wynalazłam dla niej taki "kubraczek" - dziecięce body, czysta bawełna, rozmiar 74 ;)



wietrzymy rankę pooperacyjną:


a tak wyglądał brzuszek:



Piszę wyglądał, bo w nocy sobie go podrapała łapą. Spała tylko w kołnierzu, bez ubranka. Starałam się raz to, raz to zakładać i okazało się, że od razu się małpiszon zaczyna drapać, jak nie ma ubranka. Nie rozwaliła szwów, ale się sączy w jednym miejscu :-(



Ogólnie czuje się dobrze, ale jest jej strasznie gorąco w tym kubraku, ale niestety chyba będzie go nosiła do całkowitego wygojenia.
Znalazłam w szafie jeszcze jeden, taki malutki w sam raz na nią ;)

:loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...